Podjechałem do CW po dwa, no może trze nowe spławiki. Oczywiście skończyło się na całej torbie zakupów, wszystko poza .... spławikami . Ciężarki przelotowe (łezki) 1,5 i 2g , podpórka, drabinki, melasa, zanęta, wypychacz bo stary się gdzieś zapodział a "przepisowy" warto mieć, jeszcze jakieś Yeti się przypałęta .... Po drodze zajrzałem jeszcze do Lidla, mają tam świetny makaron, drobne kolanka, wprost stworzony do naszych celów .
A swoją drogą, muszę podjechać gdzieś dokupić te nieszczęsne spławiki .