Skocz do zawartości

wind

Administrator
  • Postów

    5 093
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wind

  1. wind

    Kanał Piaskowy

    Do listy występujących i złowionych gatunków możemy dopisać ... lina . Ale to może marcin887 się pochwali
  2. witam, innym łowiskiem, gdzie spędzam sporo czasu jest jezioro Wytczok, po kaszubsku nazywane również Wysoka. Albo na odwrót . Jest to całkiem inne łowisko niż wspomniany wcześniej kanał. Za to ma podobne zalety, tzn. bliskość Trójmiasta i wbrew pozorom jest tam sporo różnych gatunków ryb. Niestety, wady też ma takie same, czyli spora presja wędkarska oraz dzikie pole namiotowe, zachowanie nocującej tu młodzieży potrafi zepsuć skutecznie nocne zasiadki. Ale największą zaletą jest to, że mam tam stałą metę w postaci działki i domku mojego wuja, który również jest zapalonym wędkarzem. Na załączonej mapce widać, że jest to dość płytki zbiornik, czerwonymi punktami zaznaczyłem łowiska, które sprawdziliśmy. Przy wschodnim brzegu zbudowaliśmy pomost i całe lato ktoś z "naszych" tam wędkuje i systematycznie nęci. Naprzeciwko łowimy z łódki, jest tam spora "łąka" kapelonów. Można tam również łowić w woderach, dla spławikowców jednak łódka jest dużo wygodniejsza. Jak już wspomniałem łowisko jest płytkie, ryby łowimy na 1-1,5m gruncie, oczywiście na bata . Można próbować również łowić z gruntu ze sprężyną ale jest ok. 30cm mułu. Nie jest niemożliwe takie łowienie ale właśnie spławik wydaje mi się najodpowiedniejszy. Ryby, które tam złowiłem to najpospolitsi przedstawiciele karpiowatych, czyli płoć, leszcz, krąp, a w tym roku pojawił się lin. Pojawia się okoń, niestety drobny, jest oczywiście szczupak, łowimy go na żywca i spinning (doskonałą przynętą jest niewielka wahadłówka) , kiedyś zarybiano tam karpiem, na co dowodem jest złowiony w ubiegłym roku przez wuja "okaz" 2,15kg. Oczywiście złapany na bata, żyłka główna 0,14 i przypon 0,12. Żałuję, że nie byłem tego świadkiem . Przynęty stosujemy różne, głównie białe robaki, kukurydzę, pęczak a ostatnio makaron. Łowisko jest w gestii PZW. Namiary dla chętnych na odwiedziny nad tą wodą to: 54.458314, 18.256259 dla nawigacji samochodowej.
  3. wind

    Kanał Piaskowy

    Cześć, Marcin, fajnie, że wpadłeś do nas. POMORZE RZĄDZI !!!!! przynajmniej na razie
  4. witam, opiszę swoje ulubione łowisko, które okupuję już trzeci rok. Kanał Piaskowy, zwany również przez miejscowych wędkarzy Koszwalskim, bo o nim mowa, jest udostępniony do wędkowania po opłaceniu podstawowych składek nizinnych PZW. Obowiązuje tam zakaz wędkowania ze środków pływających. Jest to bardzo popularne łowisko, gdzie odbywają się często zawody spławikowe trójmiejskich kół wędkarskim, również te na poziomie okręgu. W ubiegłym roku odbyły się tam również zawody z serii GP Polski. Łowisko to kanał o szerokości 10-12m i głębokości 2,5 do 4m. Poziom wody regulowany jest przez śluzę łączącą kanał z Martwą Wisłą, przez co przy otwartych wrotach można zaobserwować dość silny uciąg wody ku Martwej właśnie. Wzdłuż kanału biegną drogi po obu stronach i nie brakuje tam miejsc do zaparkowania pojazdów. Dzięki dość wysokim wałom przeciwpowodziowy wędkarzom nie przeszkadza wiatr. Jedynie wiejący z południa ( co jest bardzo rzadkie) powoduje fale. Najpopularniejsze metody to bat i tyczka. Nie polecam łowienia z gruntu z powodu dość grubej warstwy mułu zalegającej dno. Również i spinningiści znajda tu coś dla siebie, dość spora jest tu populacja szczupaka, widać żerującego bolenia, łowi się też okonie i ktoś kiedyś złowił suma. Wracają do metod spławikowych, bardzo ważnym elementem jest prawidłowe wygruntowanie przy czym trzeba użyć lekkiego gruntomierza ze względu na wspomniany już wcześniej muł. Sam do gruntowania używam 1g śruciny. Łowienie białorybu to delikatne zestawy, spławik do 1g i żyłka 0,14 jako główna. Haczyki od 12 w górę. Podstawowa przynęta to biały robak, na inne przynęty wyniki są słabsze. Najczęściej poławiane gatunki to płoć, nie są rzadkością osobniki powyżej 30cm, krąp, zdarzają się wyrośnięte sztuki, leszczy, raczej niewielki do 40cm, wzdręga, okazy wielkości 30cm i większe, spore ukleje i raczej drobny okoń, przynajmniej takie wieszają się na haczykach. Z relacji wędkarzy wiem o upolowanych karpiach i ładnych karasiach. Tych rybek jeszcze tam nie złowiłem, ale wszystko przede mną . Podsumowując, łowisko ma wiele zalet, przede wszystkim jest rybne chociaż w okazy nie obfituje. Rzadko wracam o kiju, a czasem nie można odejść "na stronę" . Ryba żeruje od zejścia ostatniego lodu do pojawienia się pierwszego. Nawet po przymrozkach warto wybrać się z batem. Inna zaleta to niewielka odległość od Gdańska, mieszkając w północnych dzielnicach miasta, nad kanał mam 25km i dojazd zajmuje około 20minut. Niestety, jest to również wada, w weekendy trzeba wcześnie się zbierać, inaczej najlepsze miejsca są już zajęte. wczorajsze zdjęcia z łowiska GALERII .
  5. wind

    piaskowy5

    Z albumu: Kanał Piaskowy

    © copyright by wind

  6. wind

    piaskowy4

    Z albumu: Kanał Piaskowy

    © copyright by wind

  7. wind

    piaskowy3

    Z albumu: Kanał Piaskowy

    © copyright by wind

  8. wind

    piaskowy2

    Z albumu: Kanał Piaskowy

    © copyright by wind

  9. wind

    piaskowy1

    Z albumu: Kanał Piaskowy

    © copyright by wind

  10. wind

    uboot

    Z albumu: Jesienne włóczęgi.

    © copyright by wind

  11. Z albumu: Jesienne włóczęgi.

    © copyright by wind

  12. Już w czwartek wpadł mi w ręce październikowy numer WW i zaintrygował mnie artykuł redakcyjnego prawnika, pana Cezarego Szczepaniaka, dotyczący podstępowania mandatowego w przypadku wykroczeń przeciwko ustawie "dla rybaków i wędkarzy" ( umówmy się, że tak będziemy ją nazywać ) . Mimo, że zupełnie nie rozumiem "prawniczego bełkotu" po dwukrotnym przeczytaniu tekst doszedłem w końcu do takiej oto konkluzji: Służby, które maja nas, wędkarzy kontrolować, nie mają możliwości karania nas mandatami . Dlaczego ??? Otóż wykroczenia, nazwijmy je "wędkarskimi", są wykroczeniami bezskutkowymi, czyli bez względu na efekt naszych bezprawnych działań podlegamy karze niezależnie od tego czy nasze działania wywołają pożądany skutek (czyt. pozyskamy ryby) czy nie. I teraz muszę posłużyć sie cytatem: źródło: Wiadomości Wędkarskie nr 10/2011 Autor twierdzi zatem, że organy kontrolujące nie mogą karać mandatami. Jednocześnie rzeczywistość jest całkiem inna i tak naprawdę powinniśmy być "wdzięczni" strażnikom, że dają nam "szansę" na wykręcenie się od spraw sądowych i wielokrotnie większych kosztów niż te 200 czy nawet 500zł mandatu. Przywoływany przeze mnie tekst wywołał spore poruszenie w redakcji WW a i pewnie w ZG PZW nie przejdzie to bez echa.
  13. Z trzech dni łowienia wyszedł jeden łowienia i dwa ... łojenia . Taki mam słaby charakter ... Może wezmę się na poważnie za tego bloga ...
  14. I jak wyniki ?
  15. wind

    Na co Brzanę?

    Oglądałem dziś program z serii Taaaka Ryba i widziałem jak łowili brzany na małe, 4cm woblerki. Woblery były głęboko schodzące. Łowili w górskiej rzece. Wyniki raczej słabe ale dwie sztuki się skusiły.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...