Skocz do zawartości

wind

Administrator
  • Postów

    5 093
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wind

  1. Naprawdę, co tylko będziesz miał pod ręką .
  2. Dla mnie obojętnie, ja mam świra na punkcie spławików ale bardziej kolekcjonerskiego. A takie hand-made są niepowtarzalne. I nie używam, szkoda by było stracić .
  3. to i ja się podłączę, 1-2 szt bardziej do kolekcji niż użytku, wybór pozostawiam autorowi. Przy okazji wysyłki do woldiego oczywiście.
  4. Taki Mcgawer zza żelaznej kurtyny. Też bylbym zainteresowany takimi splawiczkami, lubie takie smaczki.
  5. Adam Słodowy to może Ci najwyżej narzędzia podawać. O ile wiesz, kto ty był . Ale gratuluję samozaparcia i zdolności manualnych.
  6. Wiosną najczęściej łowię płocie na wolno płynącej rzecce lub kanale. Mój zestaw to 7m bat, żyłka główna 0,12, przypon 0,10. Spławik zależnie od warunków od 0,75 do 1g. Haczyk nr 14 lub 16, jako przynęta pinka, ochotka, jak wejdą te grubsze płocie w łowisko to jeden lub nawet dwa białe robaki.
  7. Moja żona sama jest sobie winna . W wieku siedemnastu lat zarzuciłem wędkowanie, inne rzeczy miałem wtedy w głowie . Kilka lat temu moja żona wpadła na pomysl spotkania ze swoją koleżanką i tak się złożyło, że koleżanki mąż trochę wędkował. Od 6 lat znowu coraz więcej wędkuję, ostatnio właściwie co tydzień jestem nad wodą, oczywiście o ile warunki pozwalaja na spławikowanie. Czasem usiadzie ze mna na pomoście ale generalnie uważa to za stratę czasu. Zawsze moge zacząć grać na wyścigach, prawda .
  8. Tak mógłbym spiningowac . Na leżąco
  9. Każdy test praktyczny będzie subiektywny. A szczególnie te, które przeprowadzają "zwykli" użytkownicy. Nie chcialem się wychylać , ale zaskoczyła mnie słaba ocena młynka Shimano Catana tak chwalonego na większości for wędkarskich. Jedyne obiektywne testy to pomiary właściwości fizycznych przeprowadzane w laboratoriach.
  10. wind

    Śmieszne filmiki :)

    Hmm .. chyba się ucieszył .
  11. Drogi okno, może i głupoty ale ... jak napisalem, informacje zaczerpnięte, nie pochodzą z moich doświadczeń osobistych. Koledzy w ten sposób zabezpieczają swoje wędziska i chwalą to sobie. Więc skoro ktoś, i to niejeden, jest zadowolony to cuś w tym musi być .
  12. wind

    DSCN3762

    Gość wygląda, jakby chcial go zjeść na surowo
  13. wind

    Nogat1

    gdzieś koło Malborka czy raczej blizej "7" ?
  14. wind

    Kanał Piaskowy

    mój ulubiony kanał, w którym to miejscu?
  15. wind

    przymarzło się

    a ... takim starym ... Panasonikiem . Kolory? Udało się, poranne słońce, kontrastujące tło i podłoże, tryb macro ... W opisie fotki zawarta jest informacja, jakim sprzętem jest zrobione zdjęcie .
  16. wind

    Jezioro Wytczok.

    dokładnie, zaznaczyłem zresztą kropkami moje miejscówki. Szczególnie ciekawa jest ta przy zachodnim brzegu wśród "kapelonów". Ładny leszcz tam jest i sporo szczupaka tam stoi, chociaż jeszcze pistolety ale z roku na rok łowimy większe
  17. wind

    Jezioro Wytczok.

    Może i się i spotykaliśmy, chociaż myślę, że bym Cie zapamiętał . Wędkuję z pierwszego od północy pomostu na wschodnim brzegu, to ten nowy pomost. A mapka ... lezała sobie, znalazłem i mam .
  18. Daiwa ma dobrą opinię, która pochodzi jeszcze z czasów gdzy ichprodukty było robione w macierzystych fabrykach. Dziś spotyka się wiele podróbek a co za tym idzie marka traci zaufanie, i to nie tylko Daiwa. taki los spotkał min. Sheakspeara czy Cormorana. Co do kijków, które zamówiłeś, to możesz nimi łowić w wolniejszych miejscach, zastoiskach, starorzeczach itp.
  19. wind

    Wędkarstwo w TV.

    Zgadzam się, kicha .
  20. witam,pozwoliłem sobie przenieść Twoje zapytanie do oddzielnego tematu. Wiemy juz gdzie będziesz łowil, jakie ryby mozesz spotkać, dodałbym tylko do tych gatunków jeszcze węgorza czy karpia. Napisz jeszcze jaki masz budżet. Na wędzisko i kołowrotek.
  21. Trochę pogrzebalem i trochę więcej wiem . Możesz korek po oszlifowaniu pokryć specjalnym preparatem o nazwia Cork Seal. Jest to specjalny preparat. Korek po nim troche pociemnieje. Inny sposób to pokrycie woskiem, możez to zrobić wcierając zwykłą, białą świecą. Później obleć to suszarką, tak aby wosk stopił się i został wchłonięty przez korek.
  22. Szlifowanie to chyba jedyny sposób. Dlatego preferuję kije z rękojeścią z pianki.
  23. wind

    [Portal] Bat (ogólnie).

    Mam ten nr WW, więc trzymam Cię w garści . Jak będziesz niegrzeczny to zrobię skan i opublikuję ...
  24. Kiedy pierwotny człowiek zobaczył w wodzie rybę zaczął zastanawiać się jak ją schwytać. Kamień, osęka czy prymitywny harpun jest dobry gdy można podejśc blisko potencjalnej zdobyczy. Któregoś dnia postanowił z większej odległości "zaproponowac" rybie smakowity kąsek na haku z kolca rośliny lub kawalka kości. Połączył dlugi kawałek gałęzi i haczyk za pomocą końskiego włosia. Zobacz cały artykuł
  25. Kiedy pierwotny człowiek zobaczył w wodzie rybę zaczął zastanawiać się jak ją schwytać. Kamień, osęka czy prymitywny harpun jest dobry gdy można podejśc blisko potencjalnej zdobyczy. Któregoś dnia postanowił z większej odległości "zaproponowac" rybie smakowity kąsek na haku z kolca rośliny lub kawalka kości. Połączył dlugi kawałek gałęzi i haczyk za pomocą końskiego włosia. Tak oto pojawił się pierwszy w historii wędkarz i jego sprzęt. A gdy zaczął szukać ryb w głębszej wodzie i nie widział jak ofiara chwyta przynętę postanowił na tej pierwotnej lince zamocować pływak, który pokazywał jak ryba ciągnie za przynętę. I to już był klasyczny sposób dziś nazywany "na bata" lub "pełen zestaw".Sprzęt. Wędzisko teleskopowe bez kołowrotka i przelotek. Rzadko spotykane ale również dostępne są wędziska nasadowe, ale to już przy tych najdłuższych. Długość od 3 do 9m, chociaż najczęściej spotkamy wędkarzy z kijami 5-8m. Są to najbardziej uniwersalne wędziska. Te krótkie, od 3 do 5m to uklejowki, najczęściej używane przez zawodnikow do szybkościowego połowu tej malej rybki. Najlepsi potrafią podczas jednej tury zawodów złowić kilkaset uklejek. Dziś oferta wędzisk jest niesamowicie szeroka, poczynając od najtańszych "szklaków" dostępnych za kilkadziesiąt złotych, po hiperlekkie wędziska z najnowocześniejszych włókien węglowych za które zapłacimy 2 tyś zł albo i więcej. Dla mnie najlepszym jest kij o szczytowej akcji ze szczytówką tzw. "igłą". W swoim pokrowcu mam obecnie 4 wędziska od 5 do 8m. Dla początkującego wędkarza najodpowiednijszym kijem jest 6m szklak. Pomimo materiału, z którego jest wykonany przy takiej długości nie jest zbyt ciężki a zapas mocy pomaga zniwelować błędy przy nauce. Później dopiero warto rozejrzeć się za czymś lepszym, czyli węglowym kijem o długości 7-8m. Dobór odpowiedniej żyłki nie powinien nastręczać problemów. Najważniejsza, żeby nie byla za mocna . Dlaczego? Dlatego, że przy braniu dużej ryby łatwo uszkodzić wędzisko. Spotkałem się kiedyś z wędkarzem, który stosował do bata żyłkę 0,18 jako główna i 0,16 jako przypon. Przy spotkaniu ze stosunkowo niedużym karpiem niestety zniszczył wędzisko, pękł mu drugi skład od dołu. Optymalna grubość żyłki to 0,12 , przy pewności, że nie spotkamy jakiegoś "potwora" może być 0,14. Przypon odpowiednio o 1-2 numery cieńszy. Żyłkę ze szczytówką łaczę za pomocą specjalnego łącznika. Spławik stosujemy montowany na stałe, zwykle o wyporności 0,5 do 2,5g. Zależnie od warunków na łowisku. Na wody stojące są to spławiki wysmukle, na kanały o kształcie odwróconej kropli lub bombki. Obciążenie w postaci kilku śrucin rozmieszczamy na żyłce głównej zależnie od sposobu łowienia, przy "opadzie" rozsuwamy na większej długości, jeżeli zależy nam na szybkim opadnięciu przynęty na dno to skupiamy je w okolicy krętlika. Wielkość i kształt haczyków dostosowujemy do rodzaju przynęty. Mój zestaw na kanał wygląda następująco: wędzisko 7m, żyłka główna 0,12, przypon 0,10, splawik w okolicach 1g. Haczyk nr 12, 14,16 zależnie jak i na co biora właśnie rybki. Technika łowienia. Batem łowimy najczęściej drobny białoryb tam, gdzie głebokość lowiska nie będzie większa niż długość kija. Podstawowym warunkiem powodzenia jest prawidłowe wygruntowanie łowiska. Płoć, krąpie i drobne leszczyki połowimy na styku dna lub minimalne ponad nim. Większe leszcze i grubaśne płocie żerują na dnie. Wtedy zestaw musi być przegruntowany, czyli część przyponu z haczykiem spoczywa na dnie. Równie ważne jest nęcenie, jak przy każdej stacjonarnej metodzie. O zanętach poczytać można w innym dziale , napiszę tylko, że zaczynam od 5-6 kul wielkości pomarańczy ( kolega Marcin mówi, że bombarduję ) i donęcam podczas łowienia kulkami wielkości mandarynki. Łowienie tą metodą może być bardzo ekscytujące, szczególnie gdy namierzymy większe leszcze, wyrośnięte krąpie czy duże płocie. Hol ładnej ryby bez kołowrotka i zapasu linki wymaga pewnej wprawy ale i dostarcza wielu emocji. Metodę tą "odkryłem na nowo" kilka lat temu dzięki mojemu wujowi i teraz jest to 90% mojego wędkowania. Mam przyjemność należeć również do dość szerokiego grona "Batmanów" czyli członków klubu stworzonego przez Józefa Wróblewskiego na łamach Wiadomości Wędkarskich. Zdradzę Wam jeszcze, że nie tylko ja z bywalców tego forum jestem członkiem tego grona.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...