Skocz do zawartości

grzybek

Zespół AS
  • Postów

    1 489
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez grzybek

  1. Przydałoby się więcej zdjęć, może hybryda?
  2. Boleń pospolity
  3. Testy nowych wędek, plecionki 004 i kolejnych przynęt za mną. Już w pierwszych rzutach dwie obcinki szczupaków, branie sandacza... Niestety, jeszcze muszę dokupić dłuższe haki do moich jigów 4-5g. Branie sandacza na wędce okoniowej z poluzowanym hamulcem nie dało odpowiedniego zacięcia. Pewnie też haczyk za krótki do dłuższego ogonka nowego Keitecha. Trudno, nie wyszło mu albo nie był specjalnie głodny Ważne, że wędki przetestowane, wiem czego szukać i trzeba walczyć dalej. Kolejna, okoniowa wędka w drodze Na obrotówkę też brały choć bez rewelacji, jakieś zielone, z zielska
  4. Ostatnio używam plecionki 004, wcześniej 010. Kup se Nanofila i zdziwisz się jak daleko poleci Jeśli kupisz byle jaką plecionkę, będziesz miał kiepskie przelotki, tani kręciołek to trudno Ci będzie daleko, dobrze i celnie rzucać. Już teraz w ofercie znajdziesz plecionki 002!!! Moim zdaniem 010 będzie optymalna. Wystarczy. Może trzciny ani korzenia z dna nie wyciągniesz ale tak bym zrobił na nieznanym łowisku.
  5. Dla mnie podstawą są kolory w odcieniach zieleni (motoroil, seledyn, żółć i biały) Mieszanki tych kolorów też są znakomite. Np ciemniejsza głowa, żółty brzuch czy czerwony ogon albo czarny lub niebieski grzbiet dodają atrakcyjności przynęcie. Dużo zależy od koloru wody, nasłonecznienia. Czasami zapodasz pstrokaciznę i też okaże się bardzo skuteczna. Np "oczojebny" wobler w żółto czarne prążki. Pomarańcz na brzuszku też jest pożyteczny. Główki dobieram mniej więcej 1g na metr głębokości wody ale z reguły nie schodzę poniżej 3,5-5g dla 3" przynęty. Nawet jak opuszczę ją na dno główką do piasku to pływający silikon z jakiej zrobiona jest guma powinien pracować nad dnem. Jesienią często szczupaki polują pod samymi trzcinami na brzegu. Szukają ospałych o tej porze żab. Wato czesać takie miejsca i oczekiwać brania w trakcie opadania przynęty. Pływający wobler pozwoli Ci obławiać miejsca płytkie jak Twój zbiornik. Wystarczy wstrzymać ściąganie przynęty a ten wynurzy się i kolebiąc wciąż prowokuje nawet na powierzchni. W pudełkach mam większość gum typu twister ale i sporo ripperów. Manns Predator 3" to świetna przynęta zarówno na szczupaki jak i okonie i sandacze. Podstawa dla mnie to perła z czarnymi i czerwonymi akcentami. Także 3" "Kopyto" Relaksa jest świetne (biały z takimi samymi akcentami - czarny albo niebieski grzbiet, przyciemniona główka lub czerwony ogonek) Nie zapominaj, że używając wodoodpornych flamastrów możesz barwić swoje gumy, w szczególności te białe czy perłowe Do korpusów gumek można wstrzyknąć atraktora lub tranu. Nawet jak ryba nie trafi w przynętę ona zostawia ślad zapachowy w wodzie. To także prowokacja
  6. Na Twoim miejscu zastanowiłbym się na gumami albo pływającymi woblerami. Gumy są równie skuteczne a dużo tańsze. Staraj się panować nad przynętą odpowiednio dobierając ciężar główki. Jigiem dalej rzucisz niż woblerem, obłowisz więcej miejscówek. Zabezpieczonym hakiem obłowisz także kępy roślinności.
  7. Moją ulubioną i skuteczną gumą jest 3" Manns perła w kształcie minoga. Posiadam setki gum jednakże najczęściej zaczynam i kończę wędkowanie na tej marce. Częstym przyłowem są okonie. Na taką gumę łowiłem szczupaki, w tym wypadku guma w kolorze motoroil.
  8. Janie, a kit z rybami, suchotnikami, nic mi po nich. Chciałem pomóc w budowie forum, zorganizować jakieś wyjazdy, spotkania, zawody... Przekazałem nagrody, zainwestowałem w sprzęt. Po zawodach, gdzie mieliśmy być drużyną okazało się, że tak nie było. Już powiedziałem, niech sobie wygrywa wszystkie zawody. Beze mnie. Nie mam zamiaru ani zazdrościć ani przeszkadzać.
  9. Drogie ale skuteczne. Nikt Ci nie każe używać ich dokładnie do tej metody. Można uzbrajać je w główki jigowe okrągłe lub przycięte, często bez zadziora ołowianego na haku poza główką. Przynęty Keitech są nasączone aromatem, warto kupować w zamkniętych opakowaniach.
  10. Zorganizowaliśmy team, zrobiliśmy rozeznanie, kupiliśmy zanęty, robactwo, przetestowaliśmy sprzęt. Nie przeszkodziła mi nawet wcześniejsza wizyta na oddziale ratunkowym. Postaraliśmy się w miarę możliwości. Niemniej jednak żeby zająć lepsze pozycje, żeby zbudować drużynę nie można myśleć i działać egoistycznie. Tego mi tu zabrakło. Do tego trzeba dojrzeć.
  11. Można wykorzystać stopki od statywu od aparata fotograficznego
  12. Ostatnio uganiam się za osobistym, okoniowym rekordem. Podszkoliłem się deczko u starszego, bardziej doświadczonego kolegi na jego łodzi. Poznałem jako-tako najnowsze trendy w sprzęcie i przynętach. Dokupiłem kilka nowych kijaszków i w drogę. Do zestawu okoniowego wykorzystałem plecionkę Nanofil 008 i 2" przynętę Keitech na główce 5g. Drugi zestaw sandaczowy skomponowałem z kręciołkiem Shimano 2500 i plecionką PP 012. O świcie byłem już w drodze. Pierwszy rzut zestawem okoniowym i przynęta na brzegu! Jak to poleciało! Pal licho, szkoda czasu > zestaw sandaczowy do wody. W drugim rzucie czuję przytrzymanie a zaraz po kolejnym podbiciu pstryknięcie. Zacinam w tempo i siedzi! Holuję, jednak na chwilę przed podebraniem rybka spina się. Nie ma co żałować bo raczej nie była wymiarowa. Ciepię dalej tą samą przynętą: ripper Manns, perła. Po jakimś czasie pokazują się okonie. Wpierw 30taki, później 37,5cm. Na koniec doszedł jeszcze jeden, krótki sandacz i na tym się skończyło. Okonek mógłbym uznać za rekord ale pełnych 38cm nie doszedł. Tak więc mam na koncie w tym roku dwie 37ki i będę gonił dalej. Na dniach powinna dotrzeć kolejna wędka typowo okoniowa. Dokupię więcej przynęt i będę gotowy. Tak więc jedna wędka (Inazuma) ochrzczona, pierwsze zejście ryby uznam za szczęśliwy traf. W końcu drugiego wyjąłem Od jakiegoś czasu używam półmetrowego przyponu z fluorokarbonu. Mam nadzieję, że to pomaga.
  13. Tak się składa, że pracowałem i łowiłem w Norwegii kilka latek... Na początku wystarczał mi kijaszek spinningowy do 25g i szczupakowe gumki ale jak zaczynałem poznawać różne łowiska z brzegu to weszły do obiegu pilkery i cięższe zestawy w zależności od tego co chciałem złowić i w jaki sposób. Bywa, że na stromym brzegu znajdziesz głębokości rzędu 400m! Wtedy nawet pilker 200g dłuuugo będzie szybował. W kwocie 300zł trudno będzie o sprzęt odpowiedni jednocześnie na norweskie fiordy i nasze zamulone jeziora. Na kolejną wycieczkę zabrałbym kręciołek rzędu 4000 i spina z CW do 40-60g
  14. Zbrojenia ciąg dalszy. Pomijając drobne zakupy typu wobki itp zaopatrzyłem się w kolejne wędki spiningowe: 1 - Mikado Inazuma Flash Zander 229cm cw 22g 2 - Konger Stallion Prime Rocket 2,13 4-18g 3 - Shimano Catana CX 210UL Uparcie będę dążył do pobicia swojej życiówki w okoniu. A że na przemian w łowisku występują sandacze więc muszę być gotowy na przyłowy. Jak nie jigiem go to drop shotem.
  15. Nie bierz zbyt ciężkiego sprzętu. To był mój pierwszy błąd przy wędkowaniu w Norwegii. Skoro jeziora to wystarczy średnio lekki spinning, na fiordy też się nada. Zaopatrz się przede wszystkim w pilkery, waga zależy od tego na jakiej głębokości będziesz łowić. Często w zupełności wystarczą 60-80g. Weź ze sobą zestawy makrelowe, jakieś przywieszki, gumki typowo szczupacze, główki jigowe. Jeśli wolisz to blachy od 15g minimum. Trudno domyśleć się w jakich warunkach, na jakich głębokościach będziesz łowić i jakie ryby? Jeśli flądry z pomostu to najzwyklejsze ciężarki gruntowe i haczyki z długim trzonkiem. To długi temat a mimo wszystko tam też są sklepy... Jeziora w zasadzie prywatne, trzeba wykupić licencję, często można ją kupić w pobliskim sklepie lub na stacji benzynowej.
  16. Mowa jest srebrem, milczenie złotem a foch jest fochem

  17. Palomar i inne przydatne
  18. Spróbuj sera albo woblera
  19. grzybek

    Martwa Wisła

    Coś kiepsko mi wchodziło pisanie i wklejanie zdjęć wczoraj. Trochę poprawiłem wcześniejszy post. Dzisiaj walczyliśmy na Martwej z Bogdanem, właściwie to chciałem podszkolić się na jego łodzi i "jego" miejscówkach. Było jak zwykle miło i serdecznie. Przyjrzałem się nowym trendom i sprzętom spinningowym oraz technice łowienia okoni. Zaczęliśmy o świcie, kiedy jeszcze woda parowała a łysy zachodził za widnokręgiem. Kilka okonków wydłubaliśmy różnymi technikami i przynętami. Rewelacji nie było ale jak zwykle miło i przyjemnie.
  20. grzybek

    Martwa Wisła

    Kris napisał: "Tylko ja na urlopie łowię (usiłuję) ryby? Nikt nie pisze, to zrobi się nudny " teatr jednego aktora". Piszcie!!!!" Co prawda nie o takim urlopie marzyłem ale mam taki od 6lat Nie zasypiamy gruszek w popiele Krzychu! Walczymy Kris napisał: "Dawno takiego dnia nie miałem, czy to na zmianę pogody, czy jesienne żarcie się zaczyna?" Coś się kończy, coś zaczyna...rybska muszą żreć. Okonie chowają się pod mostami przed pełnym słońcem albo szukają ochłody w pasie chłodniejszej toni. Nie inaczej jest z innym rybami niż drapieżniki. Trzeba kombinować, dostosować się do bieżących wymogów. Już trochę jak w transie uganiam się samotnie za osobistą poprzeczką w okoniu. Już wyrównałem rekord ale chcę przekroczyć 40-kę. Coś tam trafia do łodzi choćby jako przyłów W końcu dopiąłem swego i walnąłem się w łeb tą poprzeczką - quźwa, czy ja muszę? Przywaliłem sobie fotkę z 50-ką na poprawę humoru i ciśnienia. Sory za ilość zdjęć, nazbierało się trochę a i czasu deko brak - jutro znowu śmigam podszkolić się u kumpla. Może na jego łodzi i miejscówce nie dam ciała? Pzd
  21. zasada jest prosta: nigdy nie kłam komuś kto ci ufa i nigdy nie ufaj komuś kto cię okłamał

  22. Sprawdź, czy w woreczku nie masz piasku? Jeżeli coś dostało się do łożysk to d... blada. Próbuj reklamować.
  23. Chcą zagospodarować zbiornik przy Myśliwskiej Zacytuję za portalem trojmiasto: Staw Wróbla, Wróbla Staw, Wróbli Staw, Jezioro Poligon, Jezioro Patrycji... - to nazwy używane dla zbiornika przy ul. Myśliwskiej. Powstał on w latach powojennych, jako element ćwiczebny dawnego poligonu wojskowego. Dzisiaj po poligonie pozostały hektary terenów zieleni, które w nieodległej przyszłości zajmą nowe osiedla. Sam zbiornik, będący jeszcze we władaniu Agencji Mienia Wojskowego, ma zyskać natomiast nowe, atrakcyjne otoczenie rekreacyjne na gruntach należących do dewelopera pobliskiego osiedla Alfa Park.
  24. Bravo thoffi, pięknookie trofea. Niedawno znalazłem fajny filmik n/t produkcji woblerów. Może kiedyś sam się zajmę produkcją?
  25. Na ryneczku, rano widziałem dzisiaj sporo prawdziwków, kurek i kozaków. Mam wrażenie, że grzybiarze z Kaszub organizują się i wysyłają kogoś na taki ryneczek. Zbierają grzyby rodzinami, ze znajomymi a później sprzedają to na bazarku. Pewnie lepiej wychodzą na tym niż przy sprzedaży przy drodze, na miejscu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...