Skocz do zawartości

grzybek

Zespół AS
  • Postów

    1 489
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez grzybek

  1. Pogoda wietrzna, paskudna ale musiałem popłynąć. Na Martwej Wiśle sporo drobnicy, pewnie okonie się kręcą koło nich ale brać nie były skore. Na wobka w trolingu wyjąłem kilka kordupelków, niewiele większych od przynęty Bez przekonania próbowałem złowić sandacza aż w końcu uwiesił się jeden Nic szczególnego ale zawsze coś.
  2. Zainicjuję nowy temat, może kogoś zainteresuje jako, że przy okazji wędkowania obcujemy z tym na co dzień i w zbliżeniu
  3. Na krytykę nie narażają się tylko ci co nic nie robią, nic nie mówią ani niczego sobą nie reprezentują

  4. Każdy lubi dziewczyny ale bitwy morskie też są fajne - przynajmniej zniszczeń nie widać Bitwa o Twierdzę Wisłoujście
  5. grzybek

    Wasze noże

    Docio przesadza... Jakimś nożem chyba sprawia swoje ryby? Widełki pod wędkę zrobi, może kiełbaskę na grila przytnie? Na łodzi zawsze mam kilka noży ale ulubionym jest Black Bulch (Kershaw made in Japan - nr 3120) - pamiątka z Afryki Południowej sprzed ćwierć wieku. Tego noszę przy sobie. Inny to kupiony na jakimś bazarku ręcznie robiony nóż myśliwski w skórzanej pochwie. Najdłużej utrzymuje mi się nóż do filetowania (też z RPA) no name ale zdaje egzamin bo nie tonie jak inne
  6. To już zależy od zasobności twojego portfela. Wędkę powinieneś dobrać do przynęt jakich będziesz używać. Ważna jest też długość dolnika. Osobiście nie lubię długich, dwuręcznych kijów - często skracam dolniki na tyle żeby nie wystawały za łokieć. Nie preferuję jakoś szczególnych marek, firm ale lubię kije Shimano, Berkley, Cormoran. Aktualnie używam właśnie Berkleya Lightning Rod 9" - 15/40g. Ma lekkie, dobre przelotki i waży 216g. Prawdopodobnie nie kupisz go w kraju ale szukaj czegoś co będzie leżało ci w ręku.
  7. Jeżeli szukasz czegoś na jeziora to sugerował bym wędzisko węglowe w granicach 2,7m o ciężarze wyrzutowym (CW) do 25g. Jeżeli masz odpowiednią ilość kasiory to wybrałbym od razu kręciołek dopasowany do ciężaru wędki. Dopasowany wielkością (ciężarem) kołowrotek to podstawa wędkowania. Do tego sprzętu musisz zaliczyć blachy, gumy, główki jigowe, woblery, przypony stalowe (wolframowe) oraz plecionkę. Na nasze ryby z reguły wystarcza średnica 012. Im lepsza jakość sprzętu tym więcej trzeba wydać ale dzięki temu łatwiejsze, lżejsze łowienie. Lepiej wydać trochę więcej kasy niż kupić badziewie i zniechęcić się plączącą się plecionką czy kiepskim hamulcem kołowrotka.
  8. "Niespodzianki" wszędzie mogą się zdarzyć Z tego co wiem budowę nadzorują Hiszpanie, może będzie lepiej? Liczę na dotrzymanie terminu oddania tunelu do użytku: grudzień 2014r - oby...
  9. Co Wy chcecie od tej wyspy?! Fajna dziura, most wyremontowany, okolice rybne... sporo atrakcji związanych z fosforem, promieniowaniem... Sandacze, lechory i inne rybki w zasięgu kija. Bolenie też ochoczo walczą... Gdybyśta mieli trochę chęci mogę popływać z Wami po Martwej Wiśle. Jakiś nocleg tysz można zorganizować. Telefon wyłączam dopiero o 23-ciej (507 090 858)
  10. Pod kanałem Martwej Wisły powstaje tunel. Przeprawa pod dnem Martwej Wisły będzie składała się z dwóch równoległych nitek tunelu. W najgłębszym miejscu znajdą się one ok. 35 metrów pod lustrem wody. Tunel będzie mierzyć 1,4 km długości, maszyna (Damroka) wydrąży "jedynie" odcinek o długości ok. 1,1 km. Na pozostałe 300 m składają się tunele wykonane w wykopie po obu stronach wylotów podwodnej przeprawy. Czekam na to kilka lat.. Tunel pod Martwą Wisłą jest częścią Trasy Słowackiego, która połączy port lotniczy w Rębiechowie ze wschodnią częścią gdańskiego portu. Tam spotka się z Trasą Sucharskiego, wraz z którą utworzy pierścień drogowy wokół śródmieścia Gdańska (brakuje w nim jeszcze połączenia między al. Legionów i al. Hallera). Do dzisiaj specjalna maszyna wydrążyła 70m, w tym 18m betonowej zapory. Za trojmiasto.pl
  11. Do jutra jeszcze odbywać się będzie Międzynarodowy Zlot Żaglowców Baltic Sail w Gdańsku. Bogata impreza, na którą warto chociażby zajrzeć wirtualnie. Baltic Sail Program imprezy za trojmiasto.pl PROGRAM4 lipca 2013 (czwartek) 09.00-20.00 Rejsy żaglowcami po Zatoce Gdańskiej10.00 Rozpoczęcie Zlotu Baltic Sail Gdańsk i przywitanie jednostek (Targ Rybny)10.00-15.00 Regaty Nord Cup (Gdańsk Stogi/Górki Zachodnie)12.00 Oficjalne otwarcie Festiwalu Morskiego na Targu Rybnym15:00 Prezentacja grup rekonstrukcyjnych na Targu Rybnym, pokaz musztry, umundurowania z czasów Wielkiej Wojny Północnej (1700-1721).15:30 Przemarsz oddziałów Długim Pobrzeżem, przez ulice Mariacką i Piwną na Długą - początek inscenizacji "Wjazd posła rosyjskiego do Gdańska".16:35 Musztra paradna oddziałów na Długim Targu.18:00-20.00 Zwiedzanie obozu historycznego z przewodnikiem, grupy po 30 osób.5 lipca 2013 (piątek)09.00-20.00 Rejsy żaglowcami po Zatoce Gdańskiej10:00-18:00 Zwiedzanie obozu historycznego z przewodnikiem, co godzinę, grupy po 30 osób10:00-18:00 Scenki historyczne na Głównym Mieście - z komentarzem10.00-20.00 Festiwal Morski na Targu Rybnym12.00-17.00 Regaty Nord Cup (Gdańsk Stogi/Górki Zachodnie)19.00-22.30 Koncert Festiwalu "Szanty pod Żurawiem"19.00 Przyjęcie Kapitańskie (wstęp za zaproszeniami)20.30 Crew Party (Targ Rybny)21.00 Ceremonia otwarcia Zlotu Żaglowców Baltic Sail Gdańsk z udziałem załóg żaglowców i grup rekonstrukcyjnych22.30 Żeglarskie kino nocne na scenie głównej6 lipca 2013 (sobota)09.00-20.00 Rejsy żaglowcami po Zatoce Gdańskiej10.00-20.00 Festiwal Morski na Targu Rybnym10.00-16.00 Zwiedzanie obozu historycznego wejścia z przewodnikiem co godzinę, grupy 30 osób11.00-17.00 Regaty Nord Cup (Gdańsk Stogi/Gdańsk-Sobieszewo)12:00 Apel oddziałów historycznych na Targu Rybnym - musztra i prezentacja.13.1.16.0 Wyścig o Bursztynowy Puchar Neptuna (Gdańsk Stogi/Gdańsk-Brzeźno)18.30-22.30 Koncert Festiwalu "Szanty pod Żurawiem" - z przerwą 20-21.0020.00 Wręczenie Bursztynowego Pucharu Neptuna zwycięskiej załodze20:15 Bitwa morska na wodach Motławy22.30 Żeglarskie kino nocne na scenie głównej7 lipca 2013 (niedziela)09.00-17.00 Rejsy żaglowcami po Zatoce Gdańskiej10.00-15.00 Regaty Nord Cup (Gdańsk Stogi/Gdańsk-Sobieszewo)10.00-17.00 Festiwal Morski na Targu Rybnym11:00 Parada oddziałów historycznych na Targu Rybnym i zaokrętowanie na żaglowce12.00 Parada Żaglowców na Motławie13.30 Pokazy ratownictwa morskiego i portowych jednostek specjalnych17.00 Zakończenie Zlotu Baltic Sail Gdańsk 2013, pożegnanie żaglowców i grup rekonstrukcyjnych (Targ Rybny)
  12. Jasiu - wychodzi na to, że najlepiej wychodzą Ci rybki na Marinero niż na jakiejkolwiek innej jednostce Tak 3maj
  13. Dzisiaj gościłem w marinie Polskiego Klubu Morskiego w miejscowości Błotnik, na końcu Martwej Wisły. Robiłem za bosmana, pomagałem w kursie żeglarskim dla dzieciaczków. Marina zajefajna, byłem tam drugi raz... Mnie się podoba. Sporo uklei kręciło się między pomostami. Ganiały je co chwila bolenie, inaczej rapy.
  14. To marina w gestii naszego klubu (Polski Klub Morski). Byliśmy tam z Arehem w zeszłym roku, na ostatnim egzaminie w/g starych przepisów motorowodnych. Miejsc do wędkowania sporo i często rybka dopisuje. Koledzy łowili tam okonie, węgorze, sumy a wiosną certę. Można nawet dorsza trafić Mamy tam pokoje gościnne, prysznice, slip... Latem to starorzecze zarasta okrutnie ale to doskonałe krześlisko dla ryb. Nie znając dobrze toru wodnego można wpakować się śrubą na potężne zielicha albo kłusownicze siaty. Jak dobrze pójdzie będę miał tam dyżury bosmańskie. Dam znać.
  15. grzybek

    Morze

    Na kutrach używałem Shimano serii 6000. Ciężkie i niezawodne, dawało radę na naszych i na norweskich łowiskach. Po przejściu na małe łodzie zrezygnowałem z ciężkiego sprzętu. Wystarcza mi Okuma Epix EF20, Tica Libra SA3000 a ostatnio Penn Slammer 360. Wydaje się, że wszystkie te kręciołki są delikatne ale dają radę. Do tej pory wyjąłem na nie dwie siódemki bez jęknięcia, kilka w granicach 3-5kg. Fakt, że dwa pierwsze mają po 10 łożysk a Penn "tylko" 6. Wychodzę z założenia, że nie muszę męczyć się z żelastwem i każdy hol ryby jest bardziej "sportowy" Tylko raz zerwała mi się ryba na plecionce za co wcale nie winię kołowrotka czy wędki. W trakcie ostatniej fazy holu, tuż przed podebraniem dorsz zerwał linkę w ostatnim zrywie. Plecionka była stara i cienka (012) Pewnie była zmechacona, czego nie zauważyłem albo zlekceważyłem.
  16. Z reguły zakwit wody powstaje w ciągu 2 dni i trwa około 5-7 dni.
  17. grzybek

    Dorsz 2011-2012

    Odnoszę nieodparte wrażenie, że dorsz unika nasłonecznienia, światła dziennego. Na małych głębokościach (12-15m) łowię go w zasadzie w pochmurne dni. W słoneczny dzień wypływam dopiero popołudniu. Dla mnie dorsz jest świetnym drapieżnikiem. Kiedy nie używam topornego sprzętu typu "dorszowa pała" i wszelakiego "złomu" - pilkerów wędkowanie sprawia mi radość. To nie jest wyciąganie wiadra z wody. Ryba walczy na delikatnym sprzęcie i ma szanse powrotu do macierzy. Brania są świetnie wyczuwalne bo dorsz ma ogromny pysk. Nawet gdy bierze chimerycznie dają się odczuć na kiju z plecionką. Wczoraj miałem okazję w jednym rzucie obserwować 4-krotne branie... Może to brały różne ryby ale w końcu wyciągnąłem paskudę Lubię te marmurkowe lamparciki, bolki... Kiedyś udało mi się wyjąć jednego dnia dwie 7-kilowe sztuki. Zdecydowana większość złowionych przeze mnie ryb oscyluje w granicach 1-3kg. Rzadko kiedy zdarzy się niewymiarowy maluch (38cm) Większość złowionych wyjmowałem na gumy ale próbuję różnych metod. Podstawa to spinning ale stosuję też metodę gruntową z użyciem szprotki, tubisa, dendrobeny. Często złowiony dorsz wypluwa w trakcie holu zjedzone wcześniej ryby. Są to szprotki, śledzie, flądry, dorsze, babki bycze, czasem stynka... (po powodziach). Bywa, że zakładam taką świeżą, wyplutą rybkę na hak i łowię kolejną Dorsze można łowić cały rok. Lubi wypływać z głębin pod same plaże, szuka pokarmu, ulubionych tobiaszy, tubisów i dobijaków. Szprotki ma dosyć w Zatoce.
  18. Od kilku tygodni dorsz już jest aktywny. Wcześniej flądra też była łaskawa dla wędkarzy, gryzie do tej pory. Jakoś w tym roku marnie z beloną. Nie próbowałem łowić w tym roku ani śledzia ani "bociana" Dorszyk, mój ulubiony "lamparcik" dopisuje, jeszcze lepiej fląderka. Jednak rewelacji nie ma. Na razie u mnie dominują sztuki do 60cm (max 62) ale nie narzekam. Ryby są silne, zdrowe i dają wycisk delikatnemu sprzętowi. Na razie wystarcza pletka 012 i zero podbieraka czy osęki. Wszystkie ryby w zasadzie wyjmuję ręką, sportowo. Nie spodziewam się do jesieni większych sztuk a kiedy coś większego się trafi to będzie fajny gratis. Chyba, że wypłynę na głębsze łowisko - po "metrówkę" W końcu mam już czym zmierzyć, niech się przyda miara
  19. Kolejny wieczór zaliczony na Zatoce Gdańskiej. Wreszcie wiatr z zachodu, lekka, martwa fala. Po dopłynięciu na ulubione łowisko okazało się, że jest obstawione sieciami. Ok 500m sieć albo zdryfowała przy dość silnym dryfie albo została postawiona wzdłuż ulubionych miejscówek Kaszuby wiedzą gdzie stawiać ale nigdy nie były tak blisko zaczepów. Pewnie jedna z sieci była uziemiona na zaczepach. Ciekawe, czy ją wyrwą? Mimo wszystko udało się wyjąć 4 lamparty, 5 fląder. Standard. Co raz częściej odprężam się przy połowie płaskich. Próbowałem też mrożonej szprotki ale flądry tylko obżerały brzuszki. Nie ma to jak dendrobena na muchowym haczyku i okoniowy zestaw. Chyba czas poszukać nowego łowiska dorszyków. 1 czy 6 dorszy mnie nie satysfakcjonuje. Dalej łowię sandaczowym kijem z 50g jigiem i gumą 4L W tym roku dorsze nie preferują ubiegłorocznego "silka" a zgniłą zieleń z domieszką czerni, czerwieni, brokatu.
  20. Przykro słyszeć takie słowa. Niestety, obawiam się, że kolega "jonasz" wie co pisze. Taka jest rzeczywistość. Z jednej strony takie miejsca są ogrodzone żeby w jakiś zabezpieczyć się przed intruzami choć prawo stanowiło inaczej. Jednak jak zabezpieczyć własność w naszej rzeczywistości? To nie jest proste bo nie ma szacunku dla cudzej własności w naszych kraju. Trudno zostawić łódź na jeziorze, nie mówiąc o zostawieniu silnika. Mimo wszystko przykro słyszeć, że wędkarz nie może wejść i wędkować z pomostu stanicy "swojego" związku wędkarskiego.
  21. J. Wysockie - Osowa ale jeszcze jutro sprawdzę czy aktualne. Tu jest ich stronka http://pzwgdynia.ovh.org/osowa.html
  22. Dzisiaj dotarły do mnie zamówione przelotki Hardloy Y25 - szt 2
  23. Dzisiaj nasz kolega Szotornik został ojcem bliźniaczków Serdeczne gratulacje dla kolegi oraz małżonki - pozdrawiam Teraz już długo na ryby Cię nie puszczą Jak coś szczapię dam znać...
  24. Też wydaje mi się, że 3m długości wędki to bardzo mało nad jeziorem. Jeżeli masz bezpośredni dostęp do wody z pomostu, z brzegu czy z łódki to i krótka się sprawdzi ale jeżeli dostępu broni jakakolwiek roślinność nadbrzeżna lub nawodna to i 3,90 będzie mało. Nie ma uniwersalnej recepty. Wędkę kupujesz dla siebie na wiele lat. Nie sądzę żebyś kupował ją na jedno, określone jezioro. Długość wędki ma istotny wpływ na jakość łowienia. Feedera z reguły nie trzymasz w ręku tak więc nie będzie męczył ręki. Dłuższy kij z reguły jest cięższy ale też bardziej uniwersalny. Nie jest powiedziane, że musisz wędkować z koszyczkiem czy z innym zestawem. Możesz go używać także ze spławikiem. Lubię te wędki i doradzał bym wybrać dłuższą. Na pewno się przyda.
  25. Nie specjalnie znam lina ale nie raz obserwowałem go w trakcie tarła. Można by go praktycznie wyjąć ręką z wody. Jest w takim amoku, że szkoda go łowić w tym czasie. Dosłownie aż żal prosiaczka. Tarło odbywa jak woda ociepli się do określonej temperatury. Nie jest wtedy zainteresowany jedzeniem. Odpuść jej i pozwól spokojnie się wytrzeć - to podstawa żeby zachować gatunek. Tarło trwa kilka dni, dużo zależy od temperatury, od stabilności. Jeśli to mały staw a pogoda w miarę zrównoważona to może być tydzień. Może być krótka przerwa po tarle ale później ta ryba będzie musiała odbudować masę po wiosennych igraszkach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...