Skocz do zawartości

Jotes

Zespół AS
  • Postów

    2 760
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jotes

  1. Te też nasze, rodzime, MOJE, bo z mojego miasta.
  2. Widać, że tak - choć bez spadochronów "skaczą".
  3. Jedyny sposób zarybienia tego jeziora, z powodu braku jakiegokolwiek dojazdu, to zrzut z samolotu.
  4. Faktycznie, ale widać je dokładnie tutaj. Spoko, będzie dobra na początek przygody. W późniejszym czasie i tak będziesz chciał sobie pokupować coś bardziej specjalistycznego pod konkretną rybę.
  5. Zestaw będzie OK. Ale jak Ty tam naliczyłeś 6 przelotek, skoro mnie wychodzi ich 9?
  6. Czytaj może z większym zrozumieniem. Ja nie twierdzę, że jesteście kłusownikami, tylko zwracam uwagę na fakt, że w razie kontroli PSR, może się okazać, że oni wezmą Was za takowych i odpowiednio potraktują.
  7. NIE! Tylko i wyłącznie żyłka 0,16 - 0,18 mm. Wystarczająca do wyholowania każdego okonia, a i na klenia też dobra. Szczupaka również na taką wyholujesz. Ja do takich połowów nie stosuję nigdy plecionki.
  8. Nie ma za co! Muszę Cię nieco oświecić: Ten sklep, do którego dawałeś linki, to drogi sklep, a kołowrotek w nim nie posiada szpuli zapasowej. Na Alledrogo znajdzie go sporo taniej i w komplecie ze szpulą zapasową. Kijek też jest tańszy np w Fishing Markt...
  9. Jeśli w wytłuszczonym przeze mnie fragmencie masz na myśli Kartę Wędkarską, to wiedz, że to nie jest "karta PZW" i obowiązkiem każdego łowiącego jest jej posiadanie. Mimo, że łowisko jest prywatne, Karta Wędkarska może być wymagana. Zupełnie czym innym są opłaty PZW i również do czego innego uprawniają łowiącego. I jeszcze taka malutka uwaga: Wyrobienie Karty wędkarskiej, to koszt kilkudziesięciu złotych na całe życie i nikt nie weźmie Cię za kłusownika. Na forum doradzamy wyłącznie wędkarzom! No to warto ją mieć, czy nie warto?
  10. Tych ryb nie "obsłużysz" jedną wędką. O ile okonie i klenie dasz radę tym połowić, to już szczupaka nie. Na szczupaka konieczne są większe przynęty, a więc i cięższe. Kupując ten kijek, dokonasz wg mnie najlepszego wyboru. Nie napisałeś, czy będziesz łowił z brzegu, czy z łodzi. Domyślam się więc, że z brzegu. Dasz radę nim połowić i klenie i okonie, ale szczupaki traktuj wyłącznie jako przyłów, bo oczywiście potrafią zaatakować malutką okoniową przynętę. Kołowrotek proponuję Ryobi Ecusima 2000, a nawet 3000. Jest lekki, wystarczająco mocny i cieszy się bardzo dobrymi opiniami użytkowników (ja też posiadam taki i jestem bardzo zadowolony). I w ten oto sposób, wyrobisz się dokładnie w założonym z góry budżecie.
  11. Ten dział forum. Tam znajdziesz odpowiedź.
  12. Jotes

    Moje muchy

    Jak dla mnie - rewelacja!
  13. Nie wiem Janusz czemu wytłuściłeś akurat ten fragment cytatu Hilarego, ale podpisuję się pod tym stwierdzeniem wszystkimi kończynami. Ba! Od siebie dodam, że mylenie szybkości uginania się wędziska, z głębokością tegoż ugięcia (krzywa ugięcia), to zwyczajne wszeteczeństwo i świętokradztwo.
  14. U nas jak zwykle, wiało od samego rana. Raz z lewej, wzdłuż zatoki, to za chwilę w twarz. Cały czas na wodzie pralka. A jeszcze łowisko okazało się głębsze, niż się spodziewałem, bo przy rzucie spławik zwieszałem ok 40 cm poniżej szczytówki, a haczyk dyndał tyle samo poza długość kija. Rzuty tylko na stojaka. Myślę, że 4 m było śmiało. Męczarnia i trzy splątania, ale podołałem wyzwaniu. Ja łowiłem od godz 7.00 do 13.30. Stanowczo przegiąłem! Na koniec miałem problem ze spakowaniem siaty do torby, a podest ciężko było mi zadrzeć do bagażnika, posiłkowałem się kulą. A po powrocie do domku, spałem jak niemowlak.
  15. Sezon 2016 uważam za otwarty! Szału nie było, ale te 30-35 płotek skusiłem, nie licząc tych, które do mojej siatki się nie nadawały, a największa ok 30 cm. Żywot uprzykrzały okonusie jak mały... palec (jechał ich sęk!). Brania z dna, nad dnem i z opadu. I najważniejsze! Xenia Tubertini ochrzczona, jest zaje...fajna! Jeszcze tylko kręciołek do niej i będzie git.
  16. Się kupuje większą, bo nawet latem jeśli założysz na gołą klatę to będzie jaka?... Bardziej przewiewna!
  17. Przyda się tutaj chyba coś, co nieco prostuje nasze horyzonty, dotyczące pomieszania z poplątaniem, jakiego się dopuszczamy w kwestii określenia: akcja - krzywa ugięcia. Cytat wklejam w całości, a pochodzi z Pogawędek Wędkarskich: Całkowicie się z tym zgadzam i podpisuję się pod tymi stwierdzeniami.
  18. Zbyszek, żywe pinki też będą, ale w zanęcie "na później", czyli już w trakcie połowu. Te strzelę przed rozpoczęciem połowu, żeby dłużej sobie tam były i faktycznie, by nie rozwalały od razu kul. Te już musiałem mrozić, bo szwendały się w lodówce od dwóch tygodni i już nieciekawe były. Na przynętę wolę całkowicie świeże i jutro takie nabędę. Qrna, faktycznie OT nam się zrobił i trzeba Daniela poprosić o przeniesienie tej dyskusji do kącika match (chyba), bo jak zwykle Twoje rady są złota warte. Ja w zanętach dopiero raczkuję, więc dla mnie to kopalnia wiedzy, rady od Ciebie i Daniela traktuję bardzo serio.
  19. Zgadza się, połowili już płoci i japońców (karasi srebrzystych). Ja pewnie też ruszę w sobotę. Podzieliłem sobie na pół dużą paczkę pinki i zamroziłem (za Twoją radą).
  20. Jotes

    Moje muchy

    Bo kamieniem przyciśnięte.
  21. Jotes

    Moje muchy

    Zbyszek, ja już wczoraj prosiłem Marcina, żeby mi narobił na cały sezon pinki i białych, ale figa - nie zgodził się. Jeszcze trochę, a pudełka albo mu wyfruną z domu, albo wypełzną, tyle tego narobił.
  22. Coś Ci się nie chce szukać. I chciałbyś i się wahasz - jak cnotka. A wpisz w googlownicę magiczne słowa - Dragon Millenium HD Senso Jig 2,45 m 1-7 g - i popatrz w nadal istniejące oferty...
  23. Noo, na takie pytanie mogą odpowiedzieć tylko ci, którzy zdążyli zaobserwować, przy jak ekstremalnym ugięciu wędka trzasła. A co do opisów cw, to dla mnie takim przykładem niewłaściwego opisu, jest niezapomniany Cormoran Powergrip 2-15 g. Na ten kijek nałowiłem najwięcej i najlepszych sandaczy (był też mój rekord 106 cm), a stosowałem do niego główki od 12 do 20 g, a czasem i większe. Dla mnie, to sztandarowy przykład niefrasobliwości producentów.
  24. Jotes

    Co to za spławiki?

    Są dwie opcje. Albo to jest prototyp samogruntującego Gutka, albo spławik z dociążeniem własnym (stabilizatorem lotu)...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...