-
Postów
2 760 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Jotes
-
No tego akurat nie można Dawidzie.
-
Spodnie nie przemakalne oddychające.
Jotes odpowiedział DawidGorzow wna temat w Moda wędkarska (fashion fishing)
Dawid, zobacz sobie np TUTAJ Masz tam cały wybór. Wiem, że akurat te są chwalone, przez naszych kolegów "o kiju". -
"Panowie nie zapędzajmy się sami w kozi róg "... jak mawiają strażnicy rybaccy. KLIK Wesołych i spokojnych świąt życzę wszystkim.
-
I jest uznawany za legalną metodę! Gdyby było inaczej, to w regulaminie znalazłby się tuż obok "szarpaka", który notabene jest w nim wyszczególniony. Tak więc przepis jest jednoznaczny. Niestety to ludzie tworzą nadinterpretacje przepisów. U nas ta metoda jest powszechnie stosowana i nawet PSR nikogo o nią nie czepia.
-
Hehehe! Aleś dał zgadywankę! Jak nowy jest ten kołowrotek? Tak jak ten poniżej? Klik Jeśli faktycznie to jest ten, to jest to moim zdaniem kołowrotek z lat siedemdziesiątych ub stulecia. Świadczy o tym choćby sam korpus metalowy i jego wykonanie w stylu "retro". I na potwierdzenie moich domysłów - bo przecież nie dałeś nawet fotki! - można zajrzeć mu w bebechy i przekonać się naocznie: KLIK Tak prymitywne rozwiązania pochodzą właśnie z lat 70tych. Potem przyszła moda na plastikowe i grafitowe konstrukcje. A dla przykładu link do mojego grafitowego kołowrotka kupionego w roku 1982: KLIK Prawda, że dzień, a noc? W 1990 roku kupiłem Daiwę, ale już wtedy były stosowane duże/większe rolki prowadzące żyłkę. Wstaw fotkę, chętnie popatrzymy i przypomnimy sobie tamte czasy. By nie mnożyć postów, dopiszę jeszcze, że kołowrotek, o którym jest mowa, nie posiada zbijaka kabłąka. Cały mechanizm zbijania polega na tym, że otwarty kabłąk uderza o ten "cyngiel" na nóżce i w ten sposób zostaje zamknięty. I to właśnie przekonuje mnie o przypuszczalnym okresie produkcji. Taki sam mechanizm napędu i posuwu szpuli stosowany jest do dzisiaj, jedynie w miejsca dawnych ślizgów dodaje się łożyska, z prymitywnej blokady biegu wstecznego wyrzucono zębatkę z zapadką, zwiększono średnicę rolki, usprawniono zawiasy kabłąka, zmieniono na długowieczną, sprężynkę w mechanizmie kabłąka, a sam kabłąk coraz częściej wykonuje się z cienkiej rurki.
-
Z internetu więcej dowiesz się o UFO, niż o tym tajemniczym obiekcie, jakim jest ta Daiwa. Części do niego są, a to może jedynie (wg. mnie) sugerować jego awaryjność. Czy to jest jakiś nowy model, czy starszy? Dawno zakupiony?
-
Spinningowe łowy 2011-2018
Jotes odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Na bocznym troku, tylko takie właśnie są brania. Ciut głębsze ugięcie wklejki i tak idzie nawet do kilkunastu metrów z paprochem w pysku. Broń Boże zaciąć! Trzeba cierpliwie czekać aż da wyraźny znak do zacięcia. I tak biorą duże okonie, sandacze i szczupaki - przy tej konkretnej metodzie. U nas, gdzieś od drugiej połowy czerwca (najlepszy okres na sandacza!), na palcach jednej ręki można było policzyć łodzie pływające po zalewie. Ja sobie poradziłem, bo znalazłem odskocznię w odległościówce. Moi koledzy zaczęli wypływać na noc, ale i tak figę łowili, albo tylko sporadycznie, ale przede wszystkim nękały ich maluchy. -
Spinningowe łowy 2011-2018
Jotes odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Brawo! Można by powiedzieć, że świąteczna rybka i to już taka rodzinna - gwiazdka pod choinkę od Matki Natury. Z sandaczem i u nas były poważne trudności w tym roku, nawet moi koledzy spece od tej ryby, spływali o kiju. Dla mnie to właśnie było pocieszające, bo inaczej, to bym pomyślał, że tylko ja nie potrafię jej złowić, a wtedy to już tylko kije powiesić na kołku i znaczki zbierać. Jest w tym i plus dla mnie, bo powróciłem do dawno nie uprawianej metody i snuję już plany na kolejny sezon. Gratuluję! -
Andrzej, spoko - święta idą, to i popsocić trochę nie zawadzi. Tyle mi pozostało już teraz do wiosny, bo łajba na brzegu. Ale tylko 7,5 cm? To chyba azjatycki pomysł, bo oni tacy drobni. W każdym razie ja Ci życzę taaakich okonisków!
-
Spoko Andrzeju, to przecież inwestycja, więc spodziewaj się sowitej nagrody w postaci taaakiej ryby. Odbijesz sobie! Ale, że ktoś wpadł na pomysł wykorzystania K-Doma jako przynęty? No fakt, zapachowe i smakowe też ponoć są...
-
A w przypadku kołowrotka, wystarczy tutaj na forum wejść w jeden temat i już Zauberek się wyświetla w dobrej cenie. Jest niemal na oczach... "Westchnął cicho nasz koziołek i znów poszedł biedaczysko po szerokim szukać świecie tego co jest bardzo blisko".
-
No właśnie, efekt jest naprawdę imponujący. Szkoda, że zdjęcia nie oddają tego w pełni. Wielki brawa za pomysł! Ja trochę inaczej uzyskiwałem efekt 3D i byłem zawsze zwolennikiem naturalnych kolorów. Zastanawia mnie jeszcze kształt Twoich sterów i wydaje mi się - a mogę się mylić oczywiście! - że z takim sterem wobler nie ma zbyt agresywnej pracy. Wg mojej wiedzy, chyba raczej ma bardziej kolebiącą/wężowatą pracę. Czy tak? A co z łownością? No i oczywiście wielkie brawa za estetykę wykonania!
-
Tu akurat wyszło prawidłowo - bolenie łowi się też jesienią (w zgodzie z RAPR).
-
Chcesz przez to pokazać, że do konkursu wystawiłeś zdjęcie skłusowanej ryby? Ładny pasztet...
-
Hehe! Zbyszek, uczysz przysłowiowego "dziada charchać". Tak się składa, że i ja robiłem kiedyś woblery, a nawet jeden z nich osiągnął na aukcji imponującą cenę Dokładnie to ten . Popełniłem też kilka artykułów o moich sposobach robienia woblerów (w tym artykuły w Wędkarzu Polskim w latach dziewięćdziesiątych). I tak np, że łuskę można prysnąć przez tiul, to dla mnie nic odkrywczego i potrafię taki wobler odróżnić, ale nie o te zapytałem. A Twoja podpowiedź odnosi się do czegoś takiego: Klik Mnie natomiast interesuje sposób tak subtelnego, ale wizualnie robiącego wrażenie, efektu rybiej łuski na woblerze dodanym na ostatnich fotkach (wcześniej też były podobne tego wykonawcy). I dlatego zadałem Lesterowi pytanie.
-
Chyba prościej będzie, jak się przyznasz bez bicia i zastrzelenia. Jak zrobiłeś taki fajny efekt łuski? A w ogóle super robota!
-
Będę strzelał! Tiul przyklejony do korpusu, a na nim dopiero okleina?
-
Shimano Twin Power 1000
Jotes odpowiedział kamilos_90 wna temat w Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.
Jeśli to są luzy, o jakich myślę, czyli: 1. Przytrzymując rotor, korbka posiada luz do tyłu o jakieś 15-20º, to nie masz się czym martwić. Tak ma większość kołowrotków. Możesz spróbować mocniej dokręcić korbkę, ale nie przesadzić. 2. Po zdjęciu szpuli, zobaczysz nakrętkę mocującą rotor, ale zabezpieczoną np wkrętem krzyżakowym. Odkręć wkręt i spróbuj dokręcić nakrętkę, też uważaj by nie przesadzić. Jeśli te czynności nie przyniosą oczekiwanego skutku, to doradzam serwis, bo kołowrotek jest tego wart. Masz kołowrotek z "górnej" półki, więc warto zainwestować w profesjonalny przegląd. O ile nie pomogą zabiegi, które proponuję powyżej... -
jig kołowrotek wędka gumy Zestaw do jigowania.
Jotes odpowiedział kamilos_90 wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Jeśli chcesz łowić gumami 14 cm i na główkach do 30 g, to potrzebujesz kija o cw powyżej 40g. Zobacz zatem coś ze "stajni" Dragona np: Millenium Zander 2,25m 18-42g. Ja na swojej łodzi używam kijka z tej serii, ale 2,4 m. A kołowrotek? I tu się powtórzę, Ryobi Zauber 4000 FD. Kupisz go właśnie w okolicach ceny, która Cię interesuje, a nawet ciut taniej. A żeby było śmieszniej Red Arc jest jego klonem, choć wyglądem zdecydowanie ładniejszy. Ale czy ładniejszy znaczy lepszy? -
I ja zakupiłem sobie "ustrojstwo" do odśnieżania, nie żebym cierpiał na jego brak, ale przypadkiem był;y akurat w Biedronce. A że wyglądało to na dość solidnie i estetycznie wykonane, a co najważniejsze teleskopowe (aluminium), To wziąłem dwa w tym jedno na prezent dla siostry do nowego autka, bo też Vana wybrała. Poprzednia moja zgarniaczka kupiona była w Kauflandzie i jest wyposażona w drewnianą długą rączkę (nie składaną). Rwałem tym nawet przymarznięty śnieg. Służyła mi ok 10 zim, ale czas już na zmianę. A zima tuż, tuż. Zima sio!
-
Komu smacznego, temu smacznego. Wyglądają rewelacyjnie, a i pamiętam, że smakują wybornie. Co tu dużo gadać, narobiłeś smaka, że aż się ślinię na ich widok.
-
Problem z kołowrotkiem korbka ?
Jotes odpowiedział temat w Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.
Na drugi raz dopisz, że oprócz Grzybka, wszystkim innym wara od Twojego tematu! - to raz. A dwa - to ja nikomu poleceń nie wydaję, bo mi to zwyczajnie wisi, a jedynie mogę udzielić dobrej rady, do której już od dawna sam się stosuję. Nie Ty jedyny masz tak, że korbka się odkręca. I wreszcie po trzecie! Jeśli się cokolwiek pisze na polskim forum, to należy używać chociaż w miarę poprawnej polszczyzny... -
Problem z kołowrotkiem korbka ?
Jotes odpowiedział temat w Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.
Może jeszcze czerwony Loctite? A potem do odkręcenia, tylko palnik acetylenowy? Nie! Żadnego kleju, tylko co jakiś czas sprawdzić i dokręcić, a po kilku razach, czynności te w nawyk wejdą i po problemie. -
Łapać, to można muchy, a złapać, nawet rzeżączkę.
-
Powinieneś to zgłosić do UOKiK. Zwłaszcza, że masz tak mocne argumenty/dowody na nich...
