Napisałem żartobliwie. Gdyby to była polityka to sam sobie dałbym ostrzeżenie.
Wracając do tematu to czekam na wyniki pomiarów i testy nad wodą. Lubię takie wyzwania
Trafiłem ostatnio na coś ciekawego i sam próbuje to rozgryźć.
Zanęcam pszenicą, biorą płocie, leszcze i hybrydy. Ale jednocześnie jest dużo bąbelków jakby leszczowe ale ostatnio dostałem podpowiedź, że to mogą być karpie. Nie mogę ich skusić do brania bo przecież płocie nie ryją w dnie
Tutaj będzie raczej kwestia aromatu przynęty, może rodzaju. Przerabiałem to wiele lat temu z leszczami gdzie zanęcałem pszenicą truskawkową a brania były tylko na kukurydzę truskawkową z białym robakiem w kolorze czerwonym. Taki miały kaprys i łowiłem dość długo i regularnie w ten sposób.
Łowisko to angielski kanał.