-
Postów
649 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez jungu
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 26
-
Słyszałem że pstrągi łowili kiedyś w Warcie na odcinku przed zb. Jeziorsko.
-
Ja mam jakaś zwykłą "marketową" i na te 40-50m to bez problemu daję radę zanętę wystrzelić. Nawet kule średnicy 4-5cm. Więc nie musisz szukać jakiś specjalnych wynalazków.
-
Jeśli zbiornik należy do nadleśnictwa to prawdopodobnie będziesz musiał wystąpić do nich o pozwolenie, a z tym bywa różnie... Bo nadleśnictwo takie zbiorniki traktuje jako swoje prywatne. U mnie takich jest kilka, na jednym dużym zbiorniku zrobili płatne pozwolenie na wędkowanie, a na kilku głęboko w lasach jak się pytałem czy można powędkować to powiedzieli że nie bo to punkt czerpania wody dla strażaków i tam nie wolno wędkować... Ale na co się powoływali to już nie powiedzieli. Po prostu "nie bo nie".
-
Sam się zastanawiam czy opłacać na przyszły rok.... nie żeby było mnie nie stać, ale moje okoliczne wody to bezrybie, a powstało koło mnie kilka pokopalnianych dołków które nie należą na razie do PZW ani RZGW bo są to prywatne tereny pana który ma Polsat i od kilku lat są zarybiane przez pobliskich wędkarzy więc ryb tam więcej niż w PZW (osobiście widziałem jak przy mnie wędkarz łowił 2,5kg karasie i to 3szt w 3h). Lubię łowić na rzece, ale jak mam jeździć nad wodę żeby tylko sobie posiedzieć bo brań brak to równie dobrze mogę jechać nad takie jezioro. A w moim kole również podwyżka z 230zł na 330zł . Do tego jeszcze mam inną alternatywę bo mamy zbiornik (dość rybny) w zarządzaniu nadleśnictwa, w którym za 80zł/mc też można wykupić zezwolenie mając wyłącznie tylko kartę. Wiec myślę że w wakacje wykupię sobie zbiornik od nadleśnictwa, a pozostałą część roku połowię na zbiornikach pokopalnianych. Nie dam zarobić panom z PZW.
-
Dzięki Alex. Ja również Wam Wszystkim życzę wszystkiego co najlepsze, jak największych połowów i jak najniższych składek na przyszły rok . Niech się Wam darzy.
-
Narybek karasia który ma już około 3cm już jest nieco wygrzbiecony i nabiera kształtów "dorosłej" ryby. To że na wędkę łowisz tam karasie to nie znaczy że nie może tam być innej ryby. Ikrę może też przenieść np. kaczka. To może być ukleja, słonecznica, boleń, jelec a nawet płoć.
-
Spinning rzeczny
jungu odpowiedział beelzenef wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Polecę wędzisko MIKADO Inazuma Flash Zander 270 do 35g, ma akcję szczytową i jest dość sztywna więc przy większych przynętach nie będzie się wyginać parabolicznie. -
To ze zdjęcia to na 100% nie jest drobnica karasia....
-
Gdzie mam zamieszkać po powrocie do kraju
jungu odpowiedział Krzysztof T. wna temat w Ogólne Rozmowy
Jeszcze Rok temu poleciłbym Ci jakieś ustronne miejsce niedaleko odry, wszak była obfita w różne gatunki ryb. Teraz każdy wie jak sytuacja wygląda z tą wodą więc całkowicie odradzam. Jeśli stawiasz łowienie w rzekach na pierwszym miejscu to mogę polecić rzeki Bug, Wieprz, Narew, Wisłę (poniżej stolicy) i Noteć w takiej kolejności jakiej napisałem. Pozostałe rzeki są mało atrakcyjne, choć nie znaczy to że ryb w nich nie ma, jednak biorąc to na przykładzie mojej rzeki Warty (środkowy odcinek) z roku na rok jest taka bieda że czasem jadę z wędką z myślą połażenia tylko wzdłuż brzegu, a nie łowienia ryb. Bo są kilkukilometrowe odcinki w których ryba pojawi się tylko na kilka dni i po tym znów robi się pustynia. Jeśli celujesz też w jeziora to polecić mogę pojezierze "Konińskie" czyli jeziora Powidzkie, Ślesin, Mikorzyn, Gosławice, Ostrowskie. Jest tam na tyle duże skupisko jezior że nie są jeszcze wyrybione i każdy znajdzie coś dla siebie. Ciekawym Pomysłem może być region obok mnie czyli okolice Turku, bo w tej chwili powstaje tutaj całe "pojezierze Tureckie", czyli właśnie powstaje kilka zbiorników po pokopalnianych odkrywkach - m.in Zbiornik Władysławów - głębokość około 40m!, drugi zbiornik Przykona jeszcze większy od poprzedniego, powstał zbiornik Janiszew i powstają teraz Janiszew II i III, poza tym jeszcze mają zrobić sieć melioracji która połączy rzekę Wartę i Teleszynę która będzie zasilać te zbiorniki. Pięknie brzmi.... tyle że to inwestycja która powstanie za kilka lat bo wszystko jest w trakcie rekultywacji. -
Może dno gliniaste i po napełnieniu wodą zrobiło się miękkie przez co przynęty nie leżą na dnie a są w warstwie mułu. Spróbuj łowić różnymi technikami np. Jedna wędka na spławik, a druga na koszyczek. Ta pora roku to taki okres przejściowy z pokarmu roślinnego na zwierzęcy zawierający więcej białka. Są jeszcze wody gdzie sprawdzają się aromaty i przynęty roślinne np. kulki truskawkowe, a są już wody w której ryby biorą tylko na "mięsko". O tej porze roku łowimy na delikatniejsze zestawy bo ryby biorą ostrożniej.
-
Jak tam u was spinningowe szczupaki
jungu odpowiedział CaCara wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Może coś w tym jest bo na moim odcinku Warty 3-4 lata temu też było zatrzęsienie suma. Teraz jest ciężko o każdego drapieżnika. -
Jak tam u was spinningowe szczupaki
jungu odpowiedział CaCara wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Ja ostatnie wymiarowe złowiłem w czerwcu na rzece i to dwa w trzech rzutach... Od czerwca do teraz trafił się jeszcze tylko jeden niewymiarek więc wynikami nawet nie ma co się chwalić. Z resztą widać że z roku na rok coraz gorzej jest z tymi naszymi wodami. -
Sama część szczytowa kosztuje 198zł, widzę że na razie w sklepie nie jest dostępna, ale może warto zapytać ich to sprowadzą. https://abcwedkarza.pl/product-pol-76058-TSANT21M-Section-1-Shimano-TSANT21M1.html
-
Ja też łowiłem na UL i z własnego doświadczenia wiem że ciężko łowi się nim na plecionkach. Wcale jednak tego nie wykluczam. Żyłka jest bardziej uciągliwa i więcej wybacza błędów niż cieniutka plecionka o wytrzymałości 2-3kg... Dużo łatwiej holuje się okonie na żyłkę niż na plecionkę, nie wspominając już o nieco waleczniejszych kleniach. Plecionki Jaxon sumato to chyba jak nazwa wskazuje nadaje się tylko do dużego kalibru. Grubsze plecionki Jaxona używałem sezon przy połowie suma, ale tam do wody latały półkilowe przynęty i nie na jakieś duże odległości. Nie było z nią tragedii, ale pod koniec sezonu zauważyłem że straciła dużo na wytrzymałości więc poleciała w kosz. Cieńsze plecionki Jaxona takie w przedziale 0,10 - 0,16 są naprawdę kiepskiej jakości i tak jak piszesz bardzo łatwo o brody. Może znalazłby się na nie jakiś sposób, ale to nie przyjemność siedzieć nad wodą po ciemku i rozwiązywać brody, czy zamiast łowić ryby to kombinować nad techniką żeby się nic nie plątało. Przy spinningu już kilka sezonów stosuję tylko mikado fine braid o grubości 0,10 na wiosnę/lato i 0,12 na jesień/zimę i w ciągu całego sezonu wędkarskiego (od lodu do lodu) brody przy tej plecionce występują niezwykle rzadko, może dwie w roku. Ale tutaj uważam że większość roboty robi dobrze dobrany kołowrotek, który równo nawija plecionkę.
-
Przy łowieniu wędziskami o takim CW i tak lepiej łowić żyłkami, a plecionka to max. 0,08mm, na której bardzo rzadko powstają brody.
-
Każdą plecionkę po nawinięciu na kołowrotek należy odpowiednio przygotować żeby długo bezawaryjnie służyła. Podstawą jest jej naciąganie, tak aby jej włókna się odpowiednio ułożyły. Ja zawszę jak założę nową plecionkę to przez pierwszy wyjazd na ryby używam tylko ciężkich przynęt, ciężkich blach, główek od 15g itp. Często jeszcze jak przynęta jest w powietrzu to blokuję ją przytrzymaniem palcem na kabłąku. Dzięki takiemu zabiegowi nie pamiętam kiedy miałem splątania czy brody na plecionce, a nie używam plecionek z górnej półki.
-
Brzany są w Warcie, zarówno przed Jeziorskiem, jak i na odcinku za tamą. Kiedyś udało mi się jedną złowić na spinning, ale na dziesiątkach posiadówek gruntowych nie trafiła się ani jedna. Za to słyszałem z opowieści miejscowych że niektórzy ze 2-3razy w roku na kiju coś po holują i nie zawsze są w stanie wyciągnąć.
-
Kiedyś kiełbie były u mnie niemal w każdym zbiorniku czy rzece, teraz w większości pozostały same jazgarze.
-
Piwne klimaty, czyli kto co lubi z browarnianych produktów.
jungu odpowiedział Jotes wna temat w Na każdy temat
Kupione w Lidlu, więc może i w UK też jest dostępny. Lubię od czasu do czasu wrócić smakiem do gór.... choć te pseudo-oscypki z dyskontu składem nawet nie przypominają oscypków. -
Piwne klimaty, czyli kto co lubi z browarnianych produktów.
jungu odpowiedział Jotes wna temat w Na każdy temat
Dzisiaj pierwszy raz spróbowałem piwa z nutą miętową. Całkiem fajnie się komponuje z chmielem. Mięta z początku mocno wyczuwalna po czym przechodzi w goryczkę chmielową w gardle. Polecam. -
Ja dzisiaj byłem odwiedzić stare miejsca na Warcie. Okazało się że znów jak co kilka lat pojawiła się masówka sandacza. Złowiłem 47szt na odcinku około 2km, brań było na oko ponad 200, czasem każde podbicie kończyło się przytrzymaniem przynęty. Niestety największy miał około 40cm. Szkoda że pewnie za max. miesiąc czasu zjawią się tam mięsiarze co przygarną do foliówki każdą ilość.
-
Złamałem szytówkę w mikado la vida mid jig 240
jungu odpowiedział Skovinx wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Dokładnie, w serwisie Mikado za połowę wartości wędziska możesz kupić sekcję szczytową dowolnej wędki przez nich produkowanej. -
Wydaje mi się że te 150g to całkiem sporo jak na górną Wisłę, u mnie na środkowej Warcie znakomicie sprawdzają się koszyczki Jaxona 70-90g z kolcami. Naprawdę solidnie leżą nawet w środkowym nurcie. Koszyczki o takiej samej gramaturze bez kolców są ściągane więc różnica jest. Do takiego zestawu 150g + zanęta to jak dla mnie tylko wędka morska albo sumowa żeby dalej pocisnąć zestaw. Choć nie orientuję się obecnie w nowej palecie feederów.
-
Piwne klimaty, czyli kto co lubi z browarnianych produktów.
jungu odpowiedział Jotes wna temat w Na każdy temat
Robiłem kiedyś własne piwo z takiego brewkitu. Wyszło naprawdę dobre. Gęsta długo utrzymująca się piana, delikatny posmak cytrusowy, alkohol w okolicy 4%, mocno orzeźwiające więc na lato idealne. Smakowało zarówno ciepłe, jak i lekko schłodzone i tu uwaga: Piwa powinno się degustować o temperaturze od 7 do 14 stopni C, wtedy jesteśmy w stanie wychwycić bukiet zapachowy i smakowy danego wyrobu. A te wszystkie koncerny które mówią że piwo musi być mocno schłodzone po prostu tak mówią żeby zamaskować że ich wyroby to sama chemia, mieszana, sztucznie gazowana, z dodatkiem spirytusu, różnych dodatków smakowych i wody. Z resztą i tak 90% naszego społeczeństwa nie degustuje piwa tylko pije bo ma % więc koncerny jakoś się specjalnie nie muszą starać żeby trafić w kubki smakowe. Zwykły Polak kupi sobie codziennie czteropak Żubra i hejnałem łyknie pod sklepem, a degustator kupi piwo raz na jakiś czas, ale za to jakieś wyszukane z naprawdę dobrego browaru. Nienawidzę za to piw smakowych i tzw. zerówek. Nie rozumiem tego boomu na te piwa w ostatnich latach, widocznie browary zobaczyły że z jednej kadzi można wyprodukować tanim kosztem wlewając rozmącony sok kilka tysięcy litrów "piwa" więcej i sprzedać 0,5l kompotu w cenie 2l napoju gazowanego. -
Kołowrotek 3000 do ultra lighta
jungu odpowiedział Wnuczek238 wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Ja używam do wędziska 240cm kołowrotka Okuma avenger white 30FD - Przyznam że przy mojej ciężkiej orce i częstych wypadach na ryby jest to jedyny kołowrotek który wytrzymał u mnie więcej niż dwa sezony. W tej chwili leci trzeci rok od zakupu i podejrzewam że po przesmarowaniu na jesień pociągnie jeszcze trochę.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 26
