Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam, ostanio zamówiłem wędkę i mi przyszła trochę za długa mianowicie czy można ją jakoś skrócić? myślałem o tym a ją skrócić jakoś przed pierwszym segmentem a szczytówką tak z 35cm

No nawet po czasie nie może się przyda że to za długie jest i lepszym zakupem by była krótszą ale no cóż.

Wędka spinningowa 2.7m ćw. 5-25g  robinson magnetic jigger

Napisano

Skrócenie tego wędziska zmieni go w materiał do śmieci.

Zmienisz kij z 270 cm na 235 cm.

Ciężar wyrzutowy będzie miał na tym sztywnym kołku tak lekko strzelając 20-60 g.

Szczytówka będzie miała bardzo dużą średnicę i nie dopasujesz do niej żadnej przelotki szczytowej.

Pogódź się z tym co masz lub kup drugą wędkę. Zepsuciem tej nic nie osiągniesz.

Napisano

Skracanie podługasianie i inne dziwactwa były dobre w epoce bambusu i pelnego włókna szklanego, wtedy takie radosne rękodzielo kwitlo bo sklepach nie było NIC, wspolczene wędziska to zdecydowanie nie materiał do takich zabaw, można tylko bezpowrotnie zniszczyć.

Gość Ubertroll
Napisano (edytowane)

Już dwa razy padło stwierdzenie, że 270 cm to idealna długość wędziska. Jakie argumenty za tym przemawiają? Bo osobiście nie posiadam takiego.

Edit. Odzewu zero, więc coś skrobnę od siebie.

Moje najdłuższe wędzisko ma 280+, bo trzeba podać lekkiego, nic nie ważącego woblerka jak najdalej i w miarę sensownie poprowadzić. Tu długość się przydaje. Moja najdłuższa okoniówka ma 240 cm, jej zalety dostrzegam również w podobnych warunkach. Pozostałe wędziska są znacznie krótsze, od 230 do 198 cm. Plusy: operatywność na wszelkich pływadłach (szczególnie jak się łowi z kompanem), łatwość rzucanie przynętą w trudnych technicznie warunkach. I rzecz nie do przecenienia, to fakt, że jestem w stanie zbudować  zestaw (do 30 g wyrzutu) ważący mniej niż sam kołowrotek stałoszpulowy. I argumenty, że łowienie jest nie dla "mientkich kluch" do mnie nie przemawia. :) 

 

 

 

20230724_191539.jpg

20230724_191346.jpg

Edytowane przez Ubertroll
Napisano

Mam dwa kije castingowe 275cm. Czasem są idealne, ale tylko czasem. Częściej idealne są 259cm, 236cm, 230cm, 220cm, 213cm, 198cm, a niekiedy także 180cm. Z tych wszystkich, kije w zakresie 236 do 213cm są używane najczęściej.
Gdy tylko technika i warunki łowiska pozwalają, staram się stosować możliwie krótkie wędziska z powodów które powyżej podał kol. Ubertroll. Ja tylko rozwinę kwestię - praca kijami krótszymi jest mniej męcząca, wygodniejsza i dokładniejsza. Łatwiej podbierać też ryby i przedzierać się z kijem przez chaszcze.

PS Poza tym się nie znam - dziś miałem kije 236cm (do 100g) i 230cm (do 24g) i nic nie złowiłem. Może gdybym miał 270...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...