ZbylR Napisano 28 Października 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 28 Października 2024 Jak w temacie. Zaproponujecie / podpowiecie / polecicie multik do casta o cw 20-60g? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Inshore Napisano 28 Października 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 28 Października 2024 Daiwa Tatula 100, Shimano Curado wersja K lub M Shimano SLX 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kusy Napisano 28 Października 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 28 Października 2024 Do mojej SG2 20-60g mam Shimano SLX DC 151 HG. Chwalę sobię. Różne opinie na internecie czytałem/oglądałem, że SLX DC obsłuży 80g w górę, ale jak dla mnie to nieporozumienie - 60g to górna granica dla niego. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 29 Października 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 29 Października 2024 16 godzin temu, Inshore napisał: Daiwa Tatula 100, Shimano Curado wersja K lub M Shimano SLX Nic dodać, nic ująć, choć osobiście z tych trzech modeli preferowałbym DAIWA Tatula. 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZbylR Napisano 31 Października 2024 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 31 Października 2024 Tak się zastanawiam, po co się producenci męczą, skoro są tylko trzy możliwe opcje na rynku Chodziły mi właśnie po głowie Tatula oraz Curado. Czym różni się wersja K od M? W dniu 28.10.2024 o 16:14, Kusy napisał: Do mojej SG2 20-60g mam Shimano SLX DC 151 HG. Chwalę sobię. Różne opinie na internecie czytałem/oglądałem, że SLX DC obsłuży 80g w górę, ale jak dla mnie to nieporozumienie - 60g to górna granica dla niego. Stuka puka, czy co robi / jak się zachowuje? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kusy Napisano 1 Listopada 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 1 Listopada 2024 (edytowane) 8 godzin temu, ZbylR napisał: Stuka puka, czy co robi / jak się zachowuje? Klęka. System DC ogarnia do 60g… potem już nie pomaga. 8 godzin temu, ZbylR napisał: Chodziły mi właśnie po głowie Tatula oraz Curado. Czym różni się wersja K od M? Data produkcji z tego co się orientuję M jest rok młodszy od K Edytowane 1 Listopada 2024 przez Kusy 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RBTS Napisano 1 Listopada 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 1 Listopada 2024 Curado M 200 jest nowszą wersją. Ma pewne ulepszenia względem starszej K (Silent Tune, lżejsza, węższa, o większej średnicy szpula MGL III, wygodniejsze pokrętło regulacji SVS Infinity, silniejszy "hamulec") 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZbylR Napisano 1 Listopada 2024 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 1 Listopada 2024 Brzmi interesująco. Dzięki. Co do Tatuli, to chyba raczej również 200, a nie 100. Z opisu setki w jednym ze sklepów: ”Nowy model Tatula TW 100 to prawdziwie wszechstronny kołowrotek, który najlepiej nadaje się do łowienia przynętami o masie od 7g do 35g” Co nie koresponduje z zakresem 20-60g, a raczej wzięli to z opisu producenta niż z własnej fantazji. https://www.sklep-mietus.pl/multiplikatory/56707-multiplikator-daiwa-tatula-tw-100l-043178172698.html Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 2 Listopada 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 2 Listopada 2024 Tatula 100 (mam trzy ze szpulami różnych rozmiarów) ze szpulą standardową obsługuje z powodzeniem i w pełnym komforcie przynęty 10-70g. Używam już 8-my sezon bezawaryjnie. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZbylR Napisano 8 Listopada 2024 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 8 Listopada 2024 No właśnie szpula… To zdaje się ona w głównej mierze determinuje zakres wagowy przynęt? Od jakiej wagi jest w stanie się rozpędzić do…? Rozmiar multika, to chyba również jego wytrzymałość? Zarówno na rybę, jak i środowisko? Jeśli do zakresu cw wędziska dodamy okoliczności przyrody, czyli około warszawską Wisłę (nurt, zaczepy), i od czasu do czasu Szwecja, to coś to zmienia? Alex, łowisz u siebie na lekko z tego co pamiętam. Zastanawiam się, czy Twoje łowiska będą charakterem podobne do moich Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RBTS Napisano 9 Listopada 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Listopada 2024 Trudno będzie pogodzić jednym multiplikatorem warszawską Vistulę ze szwedzkimi wielkimi jeziorami. Chodzi głównie o ciężar i wielkość stosowanych przynęt, a co się z tym wiąże, grubością (przekrojem, średnicą) stosowanych linek. Warszawska Wisła to linka 10-20 LB multik wielkości 100-150 (boleń, sandacz, sporadycznie szczupak), albo 40-50 LB sum z rzutu, multik 300-400, w szeregu ABU Ambassadeur 5000-6000. Pomijam w tych rozważaniach klenia, jazia, okonia i... brzanę. Wisła mimo iż zaczepowa, a w wielu miejscach także z dość silnym nurtem, wymaga dla czucia i precyzji prowadzenie przynęty, linki dość cienkiej, a więc lepiej sprawdzi się mniejsza maszynka. Kupując multik na Szwecję (szczupak) warto wziąć pod uwagę typową wagę przynęt tam stosowanych która najczęściej zawiera się w wielkościach 40-120g. A więc umowna wielkość 200, lub lepiej 300 (ABU 5000). Wytrzymałość niekoniecznie wiąże się z wielkością multika. Owszem, jest to dobra ogólna wskazówka, ale mająca szereg wyjątków. Wiele multiplikatorów różni się jedynie szerokością szpuli, przy nie zmienionych pozostałych mechanizmach (czasem w szerszych synchronizowany jest jedynie wodzik). Jako przykład podać można Ambassadeur wielkości 4000, 5000, 6000, Shimano Corvalus 200,300,400, Shimano Cardiff 200,300 czy Komodo 364, 464. Wybierając wielkość multiplikatora warto kierować się przede wszystkim wymaganą wytrzymałością i długością stosowanej linki, a co się z tym wiąże pojemnością szpuli (także jej wagą i wielkością). Drugim, w praktyce mniej istotnym, zagadnieniem będzie siła hamulca. Z kolei ilość wybieranej linki na obrót korby to już zagadnienie wykraczające poza obecne rozważania. 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZbylR Napisano 9 Listopada 2024 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Listopada 2024 Po nocy nastaje dzień, słońce wzejdzie z całą pewnością lecz póki co, wciąż poruszam się po omacku. Jednakże blednąć zaczyna już na wschodzie. Wobec powyższego orzekamy wobec Vistuli i kraju kiszonych śledzi rozwód z powodu nieskonsumowania małżeństwa. Na kiszone śledzie wystarczy mi zatem bestia 41, którą tymczasowo mogę zabierać do samolotu. Wędziska 40-130g mam dwa, jedno planuję zostawić tamże „na stałe”, i tymczasowo bujać się z samą bestią. Po dokonaniu „podziału majątku” docelowo mogę samuraja z żółtym krzyżem na niebieskim tle uzbroić w piscifun alijoz 300 (na sporadyczne wędkowanie powinien chyba wystarczyć). Na Vistulę zostaje zatem W4 Powercast-T z bestią na ciężko, ale chciałbym zejść z wagomiarem niżej, czyli w rzeczone na wstępie 20-60g. Zatem na placu boju pozostaje Tatula 100, jako wystarczająca jak rozumiem oraz Curado M 200 (100 i 200 porównywalne, sandacze w dołkach się przewracają). Nie znam obu, nie miałem w ręku, nie używałem. Który zatem w ciemno? Kolejny poziom poranku - casta w tym wagomiarze też jeszcze nie mam. Który polecasz? Ze średniej, średniej/niższej półki? Może to pomoże dobrać młynek, komplet w sensie? Rozpisałem się, ale wolę się rozpisać i nie żałować. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RBTS Napisano 9 Listopada 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Listopada 2024 Tatula 100 wielkościowo na pewno będzie dobra (20-60g), ale osobiście nie mogę polecić, bo jej nie używałem. Moja znajomość z Curado dotyczy tylko wielkości 300, tak więc i tutaj nie mogę stręczyć. Curado 200 M ma lekką szpulę (nieco pow. 14g), ale jest dość głęboka, o dużej średnicy. Ta niewątpliwa zaleta przy cięższym łowieniu, przy lżejszym już niekoniecznie. Korzyść z małego ciężaru pustej szpuli zostanie w pewnym stopniu zniwelowana po zapełnieniu jej linką. Inna rzecz że 20g poleci bez żadnego problemu. Do Powercasta 20-60 można założyć wielkość zarówno 100 jak też 200 i krzywdy nie będzie. Jeśli większość przynęt będzie mieściła się w dolnym zakresie wędziska to raczej setka, jeśli w górnym to brałbym większy. Na Wiśle większa pojemność szpuli może mieć też znaczenie, gdy na przynętę połakomi się sum. Co prawda, i tak rzadko można mu pozwolić na dłuższe odjazdy, bo z reguły zapakuje w zaczepach. Ale większego siłą na takim sprzęcie i tak nie zatrzymasz... PS Chyba jednak brałbym rozmiar 200. Setkę kupisz następną... 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 10 Listopada 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Listopada 2024 W dniu 9.11.2024 o 00:31, ZbylR napisał: Alex, łowisz u siebie na lekko z tego co pamiętam. Zastanawiam się, czy Twoje łowiska będą charakterem podobne do moich Tak, łowię dość lekko, mój najcięższy zestaw do 10-35g, teraz schodzę nawet do 5-30g, ale łowiłem również kijkiem 25-60g z Tatulą 100 i nie miałem żadnych problemów. Co do łowisk, to łowiłem również w dość wartkich nurtach pomorskich rzek trociowych właśnie tym cięższym zestawem i też zdawał egzamin. Teraz łowię w spokojniejszych nurtach Pilica i Warta, dla tego obniżyłem moc zestawów. Jeśli obawiasz się 100-ki, weź Tatulę 200 i po sprawie, tyle, że jednocześnie dość znacznie podwyższysz dolną granicę ciężaru przynęty i nie zejdziesz poniżej 10g i to z wiatrem w plecy. 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZbylR Napisano 10 Listopada 2024 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Listopada 2024 (edytowane) Dzięki. Dół zdecydowanie od 20 w górę, także jeśli Tatula, to 200. Przy czym wciąż obok stoi Curado M. No i czemu nie SLX? One też w rozmiarze 200 na Wisłę dla zakresu przynęt 20-60g? Czy może lepiej zacząć od wyboru wędziska w tym zakresie, i do momentu sparowania konkretnego multika posługiwać się bestią 41 od ABU? Edytowane 10 Listopada 2024 przez ZbylR 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RBTS Napisano 10 Listopada 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Listopada 2024 Aż muszę zapytać - czemu 20-60, a nie np. 7-24 lub 10-30? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kusy Napisano 10 Listopada 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Listopada 2024 9 godzin temu, ZbylR napisał: No i czemu nie SLX To już pytanie do Ciebie Tatula i Curado to wyższa półka. Jeśli nie musi to być "top" to SLX czy w zwykłej czy w wersji DC będzie na pewno też spoko. Do takiego CW to myślę, że nawet rozmiar 151 będzie git. Zobacz sobie jeszcze multik SLX XT. 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZbylR Napisano 10 Listopada 2024 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Listopada 2024 2 godziny temu, RBTS napisał: Aż muszę zapytać - czemu 20-60, a nie np. 7-24 lub 10-30? Banał, "dziura" w tym zakresie. Mam wędziska od 0,5 do 25g <- brak kija -> od 40 do 130g 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zwykły michał Napisano 11 Listopada 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 11 Listopada 2024 2 hours ago, ZbylR said: Banał, "dziura" w tym zakresie. Żaden banał bym powiedział. Chcesz mieć możliwość obsługi pełnego zakresu przynęt. Dla mnie taki komplet to istotna sprawa. 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kusy Napisano 11 Listopada 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 11 Listopada 2024 Średnio lubię gościa, ale filmik ok. Jak masz wolne 20 min to polecam obejrzeć 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RBTS Napisano 11 Listopada 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 11 Listopada 2024 13 godzin temu, ZbylR napisał: Banał, "dziura" w tym zakresie. Mam wędziska od 0,5 do 25g <- brak kija -> od 40 do 130g No to mamy już jasność. Obejrzałem filmik, generalnie gość ma rację, choć zastrzegam że multiplikatorami SLX/SLX XT nie łowię stale. Czasem podczas wspólnych wypadów z synem zamieniamy się na zestawy (prawy/lewy) dla odpoczynku ręki. Modernizowałem je poprzez dodanie łożysk - SLX 151 na wał główny i knoby SLX XT tylko knoby. Warto to zrobić jedynie dla wydłużenia bezawaryjnego czasu eksploatacji, tzw. komfortu obsługi dodanie łożysk oczywiście nie podnosi. Choć SLX poradzi sobie z przynętami 60g bez problemu, to jednak jego zastosowanie upatruję w zestawach lżejszych z uwagi na małą średnicę szpuli (31,8mm). Niemniej jednak, to bardzo udany multiplikator, mały, precyzyjnie wykonany, a co za tym idzie, bardzo gładki w pracy. Ma jedną cechę (jak większość współczesnych rzutowych Shimano), wyróżniającą go chyba z wszystkich innych oferowanych przez pozostałych producentów. To sprzęgło przeciążeniowe na systemie wodzika mające zapobiegać jego uszkodzeniu podczas przypadkowej blokady lub przeciążenia. Obsługa SLX 150 nie sprawia żadnych kłopotów, jednak wersja XT dla wielu może być wygodniejsza. Obecnie kupując warto brać tylko wersję A (niedawno zmodernizowano także SLX XT). Co do SLX DC to kolega Kusy w razie potrzeby uzupełni informacje. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZbylR Napisano 11 Listopada 2024 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 11 Listopada 2024 Na prowadzenie wysuwa się Curado M 200 Jaki kijek teraz do niego, by wypełnić zakres w cw, a jednocześnie nie bał się Wisły? Tu rozumiem należy liczyć się oprócz szczupaka z boleniem i sandaczem (które zdecydowanie wolałbym bardziej niż szczupłego) oraz sumowym (raczej niedużym chyba) przyłowem? Z brzegu, zatem raczej dłuższy niż krótszy. Nie wiem, nie probowałem jeszcze, tak sobie założyłem. Być może dziurę lepiej zasypać dwoma / trzema bardziej wyspecjalizowanymi? Tylko, że w takim przypadku koszty są blokadą. Wolałbym zacząć od jednego „uniwersalnego”, i dopiero jak „zassie” iść w koszty specjalizacji. Średnia półka, mogę dołożyć jeśli będzie warto. 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kusy Napisano 11 Listopada 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 11 Listopada 2024 (edytowane) Głównie to zależy od przynęt. Jeśli mają to być w większości twarde przynęty typu jerk, wobler, blachy i dodatkowo kijek ma pasować jeszcze pod sandacza to trzeba coś szybkiego, a w tym przypadku raczej coś 220-240 cm. Jeśli rzucasz gumami i mimo wszystko będzie więcej szczupaków się łapało (tak przewidujesz) to szukałbym 230-250 cm z akcją moderate. Wskaż przynęty jakimi będziesz biczował wodę to może coś lepiej ktoś podpowie. Ja osobiście mam SG2 221 cm 20-60g. To szybki kijek. Głównie jerkuje nim. Guma to rzadkość na nim. Głównie blachy i jerki. Pod gumy mam Berkley'a Zille Pike 229 cm 30-90g i tu już kijek nie jest taki sztywny, choć zamierzam go i tak sprzedać i przesiąść się na coś bliżej 240 cm z podobnym CW. Jakbyś był chętny to pisz 3 godziny temu, ZbylR napisał: Na prowadzenie wysuwa się Curado M 200 200 - to multik na prawą rękę (prawa kręci), 201 - lewa kręci. Mam nadzieje, że to jasne - wolne uprzedzić żebyś się nie rozpędził i złego nie zamówił Curado baaardzo fajny, chodzi przyjemniej od SLX, ale ja mam z nim mały problem taki swój można rzec nawet "ubzdurany" XD obudowa jest śliska jak się delikatnie zmoczy i przez to jakoś mało komfortowo mi się go trzyma. Ale z tego co wiem to jestem jedyny z tym problemikiem EDIT. Ten problem co opisałem dotyczy wersji DC. Mam wrażenie, że na Huberta Curado jak mi pożyczył nie miałem takich doświadczeń. Ale on na testy dał mi wersję K bodajże - jak coś to sprostuj @Inshore Edytowane 11 Listopada 2024 przez Kusy 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RBTS Napisano 11 Listopada 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 11 Listopada 2024 Temat jest ciężki, bo najczęściej zależnie od miejsca i pory roku bolenia i sandacza łowimy całkiem inaczej (czasem tak samo). Dorodnego szczupaka jest tak mało, że próby jego celowego łowienia przyniosą raczej rozczarowanie. Do łowienia sandaczy wędzisko 20-60g (jako jedyne) będzie z reguły zbyt mocne, choć okresowo w głębokich i dość szybkich odcinkach może być przydatne i jako takie oczywiście powinno znaleźć się w domowym arsenale. Ideałem (boleń, sandacz) byłoby posiadanie dwóch, albo trzech wędzisk 5-21, 8-24 (10-35), 20-45. Mało tego, boleniowe (i woblerowe sandaczowe) raczej o wolnej akcji, sandaczowe do dziubania gumami nieco szybsze. Nie podzielam współcześnie głoszonych dogmatów, że na sandacza to jedynie "kosa" lub "szpada", a na bolenia kij o długości min. 270 lub 300 cm. Najwięcej sandaczy złowiłem wędziskami parabolicznymi (Shimano Power Loop, ABU Ambassadeur 1000 i Abu Atlantic CrossFire i nigdy nie miałem problemu z tzw. "wcięciem", a łowiłem wówczas głównie na żyłki. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że długie wędzisko do dziubania czyli tzw. opadu będzie mniej precyzyjne i co gorsza, bardziej męczyć nadgarstek. Z kolei większa długość przyda się do obławiania woblerem opaski (lub gumą bez podbijania). Dobrym, nie "zgniłym" kompromisem, w wypadku jednego kija (długość, akcja) na początek byłby (są w dobrej cenie) SG 2, lub nieco lżejszy, SG4 Specialist crank o długości 2,30. W rodzinie używamy SG 2 7-24g, SG 4 7-24g i SG 4 10-27g. Z kijem 20-60g będzie pewien problem, bo dostępne od ręki casty są z reguły krótkie. W wypadku SG 4 20-60g jest tylko długość 220cm. Jeśli odpowiada to mogę polecić (używamy w rodzinie). Z dłuższych, jedyne co mi przychodzi do głowy to ABU Vendetta 244cm 30-60, ale to dość specyficzny kij i sam nie wiem czemu o nim piszę. Jest jeszcze nieco krótszy Curado 226cm 20-42g. To na szybko wygrzebane z pamięci, ale nie śledzę nowości rynkowych, więc może jest tego więcej. Są oczywiście dłuższe amerykańskie wędziska lub blanki do ukręcenia kija, ale ich cena, przekładając ją na warszawskie wiślane kamulce i betony, będzie chyba niezbyt akceptowalna. 4 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZbylR Napisano 13 Listopada 2024 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 13 Listopada 2024 W dniu 11.11.2024 o 18:24, Kusy napisał: 200 - to multik na prawą rękę (prawa kręci), 201 - lewa kręci. Mam nadzieje, że to jasne - wolne uprzedzić żebyś się nie rozpędził i złego nie zamówił I dobrze, że przypominasz, bo choć była o tym w filmie mowa, to... to wyszło mi równe 200 i byłby ZONK W dniu 11.11.2024 o 18:50, RBTS napisał: Temat jest ciężki, bo najczęściej zależnie od miejsca i pory roku bolenia i sandacza łowimy całkiem inaczej... Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. Ale też podkreślę, że nie upieram się przy jednym kijku jeśli trudno jest w ten sposób pożenić ze sobą dwa różne gatunki na różne przynęty i metody. Przejdźmy zatem od ogółu do szczegółu - na ten moment posiadam budżetowego Dragon Excite Spinn 5-25g 2,75m. Producent określa go jako XFast, (moim zdaniem jest to Fast/Medium Fast. ale ja się nie znam) o akcji progresywnej. Czuć na nim okonki nie większe niż dłoń, paszoki c.a. 40-50cm nie robią na nim większego wrażenia. Paszoki co prawda, to nie Dzikie Bolki i nie Wściekłe Psy z Wisły, ale na początek powinien chyba wystarczyć. Podczepiony pod niego młynek ma nadmiar mocy - Penn Spinfisher 4500. Jakie przynęty tym obsłużę i czym go uzupełnić pod kątem boleni i sandaczy? Bo jak zrozumiałem pod gumy inny kijek, a pod przynęty twarde inny? Oczywiście dalsze kijki w wersji cast, powyższy Excite jest pierwszym wędziskiem jakie kupiłem wracając do wędkarstwa, zatem wolałem coś, co jakoś tam pamiętałem i ogarniałem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się