Gość Piter Napisano 19 Kwietnia 2015 Zgłoszenie Napisano 19 Kwietnia 2015 Panie Premierze PANI PREMIER
okno Napisano 31 Maja 2015 Zgłoszenie Napisano 31 Maja 2015 Witam Dziś 12 godziń pogoni za sandaczem, dwa zerwane i jeden boleń. Marnie
kris1313 Napisano 14 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 14 Czerwca 2015 (edytowane) Kolega Jędruś ze 2 mies. temu miał spotkanie pierwszego stopnia z zatopionym palem, co skończyło się długim i bolesnym remontem napędu silnika .Wreszcie poskładał silnik do kupy i spłynął na wodę, a że trzeba było przestawić łódź w nowe miejsce, to poharcowaliśmy ze spiningiem. Łowiliśmy na boczny trok stojąc na kotwicy lub trochę spływając w dryfie. Inne łodzie trolingowały dzisiaj uporczywie. Połowiliśmy po 10 szt okoni z jednego rocznika w przedziale 25-27cm. Z sandaczem czy szczupakiem nie było nam dane się spotkać.Ok. godz.14 wszystkich na wodzie odwiedził patrol policji w rutynowej kontroli, a do toreb też zaglądali. Od nich dowiedzieliśmy się, że trolingowcy mieli marne wyniki, a małe sandacze trafiały się sporadycznie i wracały do wody. Mam pytanie co to za rybka nam się przyłowiła, a spotkałem ją na MW już drugi raz - przepraszam za jakość zdjęcia!. To na prawdę jest rybka a nie robak. Ma oczy, długi pysk, rozpoznawalna linia boczna pod lupą widać czerwone skrzela i pachnie rybą . Może to młody dobijak czy coś innego morskiego? Edytowane 14 Czerwca 2015 przez kris1313
Docio Napisano 15 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 15 Czerwca 2015 Nie mam pojęcia ale pierwsze co pomyślałem to iglicznia.
kris1313 Napisano 15 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 15 Czerwca 2015 (edytowane) Znalazłem - to jest Wężynka , na 100% choć podobna jest do igliczni. Nie ma płetwy ogonowej tylko witkowaty ogonek. Pysk proporcjonalny jak u mikro szczupaka a nie rurkowaty igliczni. Poczytajcie w sieci - ciekawa rybka a nie słyszałem o niej dotychczas. Musi tego trochę być w MW i Zatoce jak trafiłem ją w ubiegłym roku i teraz. P.S. W wyciągu z RAPR na Zezwoleniu PZW jest wymieniona jako gatunek chroniony z zakazem połowów wędkarskich. Ciekawe kto w naturze jest smakoszem tych "robaczków"? Jak takie bidule uchowają się na planktonie i jeszcze ich nie wyjedzą inne ryby - podziwiam naturę . Edytowane 16 Czerwca 2015 przez kris1313
grzybek Napisano 11 Lipca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 11 Lipca 2015 Wężynka i inne ciekawostki z naszych wód
grzybek Napisano 2 Sierpnia 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 2 Sierpnia 2015 Jak nie kochać Wisły Martwej, Śmiałej i trollingu? Pozdrowienia Jasiu, przekaż też Paszczakowi
szpifa7 Napisano 3 Sierpnia 2015 Zgłoszenie Napisano 3 Sierpnia 2015 W sobotę po południu ok.16.00 wyjazd na MW. Plan był taki,że jedziemy ,że na całą noc,niestety ''kolo'' zawiódł nawet ne raczył oddzwonic więc pojechałem na solo. Pogoda nie była przyjazna,bo nie dośc,ze pizgało to jeszcze w jape,godzina 16.30 lądują dwa feederki jeden na rosówkę ,zaś drugi na dzikuna zobaczymy co i kto przyniesie. i cisza tak do około 20.00 dziwne podskubywania i nagle dwa pierdo.... (uderzenia) typowe branie węgorza, banan zaraz dojrzał i po chwili siedzi na brzegu. Wielkością nie powalał ale 71cm było Nie stety okazało się byc pierwsza i ostatnią rybą . Potem to już feederki stały jak Żołnierze na warcie i tak do godz.01.00 . Podjąłem decyzje o powrocie do hacjendy na ciepłe nóżki,a tu drzwi zamknięte i klucz w drzwiach, no to myślę "Dupa Blada" ale nie ma lipy i siła musi byc,więc zrobiłem pobudkę. Nikogo obcego nie zastałem , ale za to była niespodzianka. Zona kupiła mi garnitur za 3tysi leżał na krześle. :lol:
grzybek Napisano 4 Sierpnia 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 4 Sierpnia 2015 drzwi zamknięte i klucz w drzwiach Uuu - nie bez powodu Sławek. Nie ma dymu bez ognia. Krawiec Cię odwiedził, pewnie nie chciałeś go znaleźć. Z czego bardziej się ucieszyłeś? Z rybki czy z garnituru?
okno Napisano 11 Sierpnia 2015 Zgłoszenie Napisano 11 Sierpnia 2015 (edytowane) Witam Pozdrawiam Jan Edytowane 16 Sierpnia 2015 przez wind poprawa linku
grzybek Napisano 28 Sierpnia 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 28 Sierpnia 2015 (edytowane) Kris napisał: "Tylko ja na urlopie łowię (usiłuję) ryby? Nikt nie pisze, to zrobi się nudny " teatr jednego aktora". Piszcie!!!!" Co prawda nie o takim urlopie marzyłem ale mam taki od 6lat Nie zasypiamy gruszek w popiele Krzychu! Walczymy Kris napisał: "Dawno takiego dnia nie miałem, czy to na zmianę pogody, czy jesienne żarcie się zaczyna?" Coś się kończy, coś zaczyna...rybska muszą żreć. Okonie chowają się pod mostami przed pełnym słońcem albo szukają ochłody w pasie chłodniejszej toni. Nie inaczej jest z innym rybami niż drapieżniki. Trzeba kombinować, dostosować się do bieżących wymogów. Już trochę jak w transie uganiam się samotnie za osobistą poprzeczką w okoniu. Już wyrównałem rekord ale chcę przekroczyć 40-kę. Coś tam trafia do łodzi choćby jako przyłów W końcu dopiąłem swego i walnąłem się w łeb tą poprzeczką - quźwa, czy ja muszę? Przywaliłem sobie fotkę z 50-ką na poprawę humoru i ciśnienia. Sory za ilość zdjęć, nazbierało się trochę a i czasu deko brak - jutro znowu śmigam podszkolić się u kumpla. Może na jego łodzi i miejscówce nie dam ciała? Pzd Edytowane 29 Sierpnia 2015 przez grzybek
grzybek Napisano 29 Sierpnia 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 29 Sierpnia 2015 Coś kiepsko mi wchodziło pisanie i wklejanie zdjęć wczoraj. Trochę poprawiłem wcześniejszy post. Dzisiaj walczyliśmy na Martwej z Bogdanem, właściwie to chciałem podszkolić się na jego łodzi i "jego" miejscówkach. Było jak zwykle miło i serdecznie. Przyjrzałem się nowym trendom i sprzętom spinningowym oraz technice łowienia okoni. Zaczęliśmy o świcie, kiedy jeszcze woda parowała a łysy zachodził za widnokręgiem. Kilka okonków wydłubaliśmy różnymi technikami i przynętami. Rewelacji nie było ale jak zwykle miło i przyjemnie.
Wohe Napisano 21 Września 2015 Zgłoszenie Napisano 21 Września 2015 Witam, łowi ktoś na Martwej Wiśle z gruntu? Trafia się coć ciekawego? Może ktoś wymienić jakieś znane miejscówki? Dopiero zaczynam łowienie na MW i zastanawiam się gdzie można się wybrać na grunt. Pozdrawiam
grzybek Napisano 21 Września 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 21 Września 2015 PZW? Białe ryby? > Są wszędzie, sporo luda widywałem w Błotniku
Wohe Napisano 25 Września 2015 Zgłoszenie Napisano 25 Września 2015 Od nowego roku PZW wykupię licencje bo teraz już nie warto, do tego czasu będę łowił na odcinkach morskich. Coś w rejonie morskim możecie zasugerować?
kris1313 Napisano 11 Października 2015 Zgłoszenie Napisano 11 Października 2015 Taak, coś jest na rzeczy z sandaczami na Martwej Wiśle. Daaawno wytęskniony za tą wodą dałem się Jędruli wyciągnąć przed świtem "bo biorą tylko w szarówkę". Z bólem mogłem się podnieść po trzech godzinach snu, bo czyściłem do nocy zebrane rankiem grzyby. Rano zimno jak diabli a rajstop nie mogłem w pospiechu znaleźć. Ręce na łodzi latają tak,że nie mogę zawiązać żadnego węzła. Przygotowanie zestawów przyponów po ciemku w świetle latarki w tym chłodzie zabiera nam godzinę. Ch...ra, po co nam było to nocne wstawanie, teraz już świta a my dopiero zaczynamy. Takich wariatów jak my jest już kilka łodzi. Wszyscy moczą gruntówki z trupkiem rybki. No i słusznie, bo na boczny trok, drop szota ani kopytko jakoś nic nie tyka (Jedrek 2 brania na DS), a z gruntu coś się dzieje. Jędrkowi pierwszemu coś przywaliło,że ledwie poczuł opór i ryba poszła z przyponem z fluorokarbonu.Pewnie to był szczupak? Potem ja mam branie ale ryba nie zacina się. Dochodzi godz.9 i kolejne branie zdecydowane.Już pewnie zacinam i wyholowuję sandacza 55cm. Rybkę ma bardzo głęboko połkniętą , a zatem przynęta im smakuje. Niektóre łódki szukają nowych miejsc, albo trolingują, a my trwamy z nadzieją na powtórki brania. Gdzieś po kolejnej godzinie mam przywalenie, ale takie, że kij wypada mi z ręki. Tak gwałtownego ataku nie spodziewałem się i mam wrażenie, że przynętę wyrwałem rybie z gardła, ale jej nie zahaczyłem. Nie stosowałem dozbrojki, a pewnie w tej sytuacji by spełniła swoje zadanie. Pełni męskich doznań zwijamy się w południe z myślą, że mogło by być lepiej gdybyśmy właściwie przygotowali się do tej wyprawy.
okno Napisano 21 Sierpnia 2016 Zgłoszenie Napisano 21 Sierpnia 2016 (edytowane) Witam Z wypadów na Martwą Wisłę. Można połowić, pojawił się morski okoń w przedziale 25 - 35 ale na 40 trzeba jeszcze poczekać. Pozdrawiam Jan Edytowane 21 Sierpnia 2016 przez okno
Ozet Napisano 21 Sierpnia 2016 Zgłoszenie Napisano 21 Sierpnia 2016 Jak zawsze krótko, konkretnie i na temat, bez zbędnych "kwiatków i ozdóbek". Ładne garbuski Janie.
okno Napisano 7 Września 2016 Zgłoszenie Napisano 7 Września 2016 Witam Z dzisiejszego wypadu na Martwą Wisłę Fajnie dziś gryzły, nie które podbierakowe ale jeszcze to nie morski. Skubany siedzi jeszcze na zatoce. Pozdrawiam Jan
grzybek Napisano 7 Września 2016 Autor Zgłoszenie Napisano 7 Września 2016 O! Mój Góral? Okonki już wchodzą Jasiu, wchodzą. Szykuj się
okno Napisano 8 Września 2016 Zgłoszenie Napisano 8 Września 2016 O! Mój Góral? Okonki już wchodzą Jasiu, wchodzą. Szykuj się Andrzej to nie twój, Ty miałeś niebieskiego, mam go. Jakoś jeszcze nie mogłem namierzyć morskiego, morze dziś się uda.
okno Napisano 8 Września 2016 Zgłoszenie Napisano 8 Września 2016 Witam Znowu sobie połowiłem Pozdrawiam Jan
Jotes Napisano 8 Września 2016 Zgłoszenie Napisano 8 Września 2016 (edytowane) Oceniając wygląd tylko po zdjęciach, widzę u Ciebie Janek same okoniowe chłopaki i ani jednaj dziewuchy. Zauważyłeś to? Widać, chłopaki już są, a dziewuchy jeszcze nie "przyszedły" z morza. Normalne, babom nigdzie się nie spieszy i nigdy. Edytowane 8 Września 2016 przez Jotes
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się