Jump to content

Wasze noże


balrog
 Share

Recommended Posts

Docio przesadza... :)

Jakimś nożem chyba sprawia swoje ryby?

Widełki pod wędkę zrobi, może kiełbaskę na grila przytnie?

 

Na łodzi zawsze mam kilka noży ale ulubionym jest Black Bulch (Kershaw made in Japan - nr 3120) - pamiątka z Afryki Południowej sprzed ćwierć wieku.

Tego noszę przy sobie.

Inny to kupiony na jakimś bazarku ręcznie robiony nóż myśliwski w skórzanej pochwie.

Najdłużej utrzymuje mi się nóż do filetowania (też z RPA) no name ale zdaje egzamin bo nie tonie jak inne ;)

Link to comment
Share on other sites

No mogłem się domyśleć, że może chodzić o ostrza jakie używam będąc na rybach a nie w czasie połowu ryb. ;) Ale może to płetwonurek fora pomylił... :D 

Nóż do wszelkich ciężkich prac z otwieraniem puszek włącznie, to baaaardzo stary scyzoryk zatrzaskowy rodzimej produkcji z ostrzami Gerlach ale nazwy nijak nie pomnę. Scyzoryk dość charakterystyczny, dwukrotnie większy od standardowego, z trzema ostrzami: normalnym do krojenia, krótkim do przecinania/rozcinania ze zgrubieniem na końcu ostrza by się nie pochlastać i piłka plus mały dynks do otwierania kapsli. Coś takiego, przynajmniej bardzo podobny tylko jeszcze większy. Ostrze główne to chyba 10cm. Kupiłem go będąc w technikum i kosztował prawdziwy majątek.

Do przycinania żyłek, od kilku lat z zupełnym i pełnym zadowoleniem, używam nożyczek krawieckich a konkretnie takich małych do ucinania nici. Coś w tym stylu, choć to nie dosłownie to. Bardzo wygodne, precyzyjne, wiecznie ostre i nie rdzewieją.

Do innych zadań, typowo kulinarnych, zabieram ze sobą deskę do krojenia i trzy noże z kompletu Cuisine produkcji kanadyjskiej, których się nie ostrzy. Jeden nóż ogólny do krojenia wyłącznie jedzenia, jeden do filetowania ryb jeśli bym takowe zabrał i jeden mały służący jako stołowy. Noże służą mi długo, od 1999 lub 2000 roku i nie wykazują najmniejszych oznak zużycia ani nawet przytępienia.

Link to comment
Share on other sites

Guest ŁYSY0312

Do prac ogólnowędkarskich służy mi nóż kupiony w castoramie za bodaj 12zł.

Do poważniejszych spraw używam ręcznie kutego noża jaki kiedyś sobie sprawiłem będąc na Łotwie (bezpośrednio od kowala, powstawał na moich oczach).

Link to comment
Share on other sites

Nóż do wszelkich ciężkich prac z otwieraniem puszek włącznie, to baaaardzo stary scyzoryk zatrzaskowy rodzimej produkcji z ostrzami Gerlach ale nazwy nijak nie pomnę.

 

Dociu, kupując ten nóż w technikum, nie wiedziałeś chyba jeszcze, że zwiąże Cię on z zawodem, który będziesz w przyszłości wykonywał. Tak, Tak! :)

 

Nie wierzysz? Zobacz! Nóż saperski Gerlach A przynajmniej na nim wzorowany. Taki Dociowy   B)

 

Ja mam taki i jest niezawodny: Mój nożyk

Edited by Jotes
Link to comment
Share on other sites

Jotes, taki nóż jak Twój miał kiedyś mój ojciec, ale niestety zniknął w pomroce dziejów :( . Ja używam takiego zwykłego ;), kosztującego niecałe 10zł, pływającego modelu z marketu. Prezent ;).

Ale od jakiegoś czasu "chodzi" za mną maczeta lub inne narzędzie do usuwania nadmiaru zarośli na najbardziej obiecujących miejscówkach. Jakaś taka zwykła .... ;)

Link to comment
Share on other sites

Ale od jakiegoś czasu "chodzi" za mną maczeta lub inne narzędzie do usuwania nadmiaru zarośli na najbardziej obiecujących miejscówkach.

 

Tylko nie jedź z nią do Krakowa! Ciężko sobie tam wyciąć ścieżkę. Ale na "miejscówkę" można trafić już za samo posiadanie.  :)

Link to comment
Share on other sites

wiadomo co to będzie się działo, jak Barca przegra . Południowcy mają temperament.

 

Przecież to pewne, że przegra. A południowców z maczetami na Grunwald odsyłajcie - tam niech wiochę robią.  ;)

Link to comment
Share on other sites

Dociu, kupując ten nóż w technikum, nie wiedziałeś chyba jeszcze, że zwiąże Cię on z zawodem

No wtedy jeszcze nie, bo to było jakoś na początkowym etapie nauki.

Co do samego noża to i owszem, był on na stanie jako saperski i tylko poza faktem, że kadra dostała go na stan, to nikt nie wiedział do czego miał służyć. :) Chodził dowcip, że miał służyć do zaostrzenia kołka, który następnie nalezało wbić kwatermistrzowi w...tylnią część ciała jako kara za kolejny bezużyteczny klamor, który aż się prosił o zgubienie. :)

Minerzy mieli swoje noże, zupełnie inne, coś jak obecne multitool, z kaburą i nabitym numerem, czyli traktowane jako broń. Oooo, to już było przydatne w wielu sytuacjach z pracami włącznie. Ostrze zupełnie inne, inaczej ostrzone, nie takie grube ale i nie bardzo cienkie, ot takie w sam raz aby się nie bać o powstające ciśnienie na ostrzu podczas cięcia. :) 

Oj rozkręcam się i zaraz poradnik jakiś dla psycholi powstanie. Koniec. :) 

Link to comment
Share on other sites

ja jestem milosnikiem scyzorykow,ale na rybach sie one nie sprawdzaja, bo za szybko sie brudzą wewnątrz roznymi organicznymi frakcjami

jedni wolą noże gładkie, a preferuje modele z zębkami, nie musi byc to nóż rambo,. ale jego delikatniejsza odmiana jest w sam raz

Link to comment
Share on other sites

Nóż z ząbkami może być wersją której w ogóle się nie ostrzy, to znaczy nie trzeba ostrzyć a i tak jest cały czas ostry.

to akurat nie jest raczej związane z ząbkami

kwestia noża, materiału, sposobu cięcia i ostrzenia

ząbki po przeciwnej strronie do ostrza to dodatkowa funkcja

Link to comment
Share on other sites

Wyobrażam sobie jak Wind jest zawiedziony.Zresztą ja sam byłem ciekaw tego meczu.Chociaż daleko mi od kibicowania Lechii,to w konfrontacjach międzynarodowych kibicuję WSZYSTKIM polskim drużynom.Jako odwiecznemu kibicowi Lecha Poznań z drużyn Trójmiasta najbliższa jest mi Arka Gdynia.Co do super meczu myślę że Barca odpowiednio to Lechii wynagrodzi,pewnie oprócz rekompensaty finansowej zaproponują inny termin.

Edited by Ozet
Link to comment
Share on other sites

No i wystraszyłeś Barcę. Jak nic siedzą na tym forum i skalkulowali ryzyko

 

wiesz, że do identycznych wniosków doszliśmy wczoraj wieczorem z Dociem gdy otrzymałem informację o odwołaniu meczu ;).

 

Ozet, taki z Ciebie porządny chłop a mi tu ze śledziarzami wyjechałeś ;).

Barca niczego nikomu nie wynagrodzi, tyle tylko, że nie otrzyma swojego 1,5 mln € . A sam się nie wybierałem, na 3-4 skład gości szkoda tych 200zł. Mam lepsze towarzystwo :D.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...