Pr0metheus Napisano 11 Sierpnia 2013 Zgłoszenie Napisano 11 Sierpnia 2013 A kto reklamuję bałwanki? Kulka tonąca właśnie się różni od naturalnego pokarmu, przynęta leży wtedy twardo, nieruchomo na dnie a naturalny pokarm daję się wypłukać z dna, to chyba jest zasadnicza różnica? A bałwanek przy ruchach wody porusza się dlatego to czyni go bardziej naturalnym.
Gość woldi Napisano 11 Sierpnia 2013 Zgłoszenie Napisano 11 Sierpnia 2013 Jeśli nie widzisz różnicy między kulką neutralną, a bałwankiem to sorki, ale nie mamy o czym gadać. ..a teraz jeszcze tonąca doszła Kolego, przestań się ośmieszać i zrób sobie testy, a sam się przekonasz jekie bzdury wypisujesz
Pr0metheus Napisano 11 Sierpnia 2013 Zgłoszenie Napisano 11 Sierpnia 2013 (edytowane) No jak na razie to widzę że Ty kolego nie masz pojęcia nawet co to jest bałwanek, więc odsyłam Cię do lektury dzięki której zapoznasz się z jego działaniem i może odróżnisz go od przynęty samej tonącej lub samej pływającej. Przypadkiem możesz nie znaleźć, więc Ci pomogę: Definicja: Praktyka: Jak za mało to wpisz w google.pl na pewno znajdziesz dużo wyników Edytowane 11 Sierpnia 2013 przez wind edycja linków
wind Napisano 11 Sierpnia 2013 Zgłoszenie Napisano 11 Sierpnia 2013 Panowie, wstrzymajcie konie i języki, polemizować można z klasą, kolejne posty, które ja odbiorę jak agresywne i obraźliwe zostaną nagrodzone ostrzeżeniami. Uszanujcie chociażby autora tematu, bo jeśli nie przestaniecie się chamsko kłócić będę musiał temat zamknąć.
rozekwiktorrozek Napisano 11 Sierpnia 2013 Autor Zgłoszenie Napisano 11 Sierpnia 2013 teraz jestem przynajmniej pewny kogo sie słuchac . niestety z zatajnionych przyczyn nieudało mi sie teraz wyskoczyc nad jeziorko .. Sproboje za tydzien . poprostu wszystkiego nieudalo mi sie ogarnac w ten czas i do tego jeszcze troche sie ucze na temat łowienia karpi . , a co do tej klutni przynajmniej sie jednak troche z tego nauczylem . pozdrawiam
wind Napisano 11 Sierpnia 2013 Zgłoszenie Napisano 11 Sierpnia 2013 Musisz sprawdzić wszystkie opcje, nie wiadomo, która rada na tym konkretnym łowisku bedzie strzałem w "10". A może się okazać, ze żadna z nich, i będziesz musiał sam do tego dojść lub dotrzeć do odpowiedniej informacji gdzie indziej. Póki co to "połamania" życzymy i być może do zobaczenia, gdzieś na wodą .
Gość woldi Napisano 12 Sierpnia 2013 Zgłoszenie Napisano 12 Sierpnia 2013 Kłótnia dotyczy braku podstawowej wiedzy z zakresu fizyki kolegi PrOmetheus wiec wytłumaczę to łopatologicznie Powiedzmy, że mamy do wyboru kulkę tonącą, o neutralnej wyporności i bałwanka czyli nawleczone na ten sam włos kulki tonącą i pływającą. Bałwanek przy odpowiednim dobraniu kulek także może stać się przynętą o neutralnej wypornosci, ale nigdy nie będzie się zachowywał w wodzie jak pojedyńcza kulka! I teraz podstawowe różnice w zachowaniu kulek pod wodą: -kulka tonąca bedzie spokojnie zalegała na dnie i prądy wody raczej jej nie przesuną na chyba, że położymy ją na podwodnym stoku. Podczas zasysania przez karpia bez problemu zostaje porwana z dna, gdyż po pierwsze ,,ciało zanurzone w cieczy traci na wadze tyle, ile waży ciecz wyparta przez to ciało,,, a po drugie pojedyńcza kulka sama w sobie bardzo mało waży. -kulka o neutralnej wyporności przy prądzie podwodnym będzie narażona na przesuwanie po dnie, a przy większym nawet okresowo podrywana nad dno. Oczywiście fajnie i delikatnie przylega do dna i karpiowi praktycznie bez większego zasysania wpadnie do gęby, ale czy to jest takie super dla karpiarza? Moim zdaniem niekoniecznie. -no i nieszczęsny bałwanek czym sie różni od pojedyńczej kulki neutralnej? A no tym, że dodatkowo będzie machał się na boki jak wańka wstańka co na trudnych wodach kolego PrOmetheus jest niedopuszczalne!
Pr0metheus Napisano 12 Sierpnia 2013 Zgłoszenie Napisano 12 Sierpnia 2013 Nawet jeśli użyjemy ciężarek, to nic nie przesunie zestawu ze stoku. Kulki też nie, jeśli zastosujemy odpowiedni przypon.... Po co przytaczasz jakieś regułki, ile co waży jak to w ogóle dla karpia nie ma znaczenia, on nawet pobiera skorupiaki które są 10 razy cięższe od kulki. Przesuwanie się po dnie? Podrywana nad dno? Po pierwsze to nie rzeka, po drugie o tym decydujemy my stosując śrucinę na przyponie, a po trzecie naturalny pokarm przy prądach zachowuję się identycznie jak nasza kulka, czyli naturalnie, wyjątkiem są np. racicznice, w tym wypadku tak jak Twoja kulka - kamień leży nieruchomo na dnie. Nie wiem dlaczego się tak uparłeś, wypisujesz jakieś prawa fizyki, teorię nie wiadomo skąd wzięte...
Docio Napisano 12 Sierpnia 2013 Zgłoszenie Napisano 12 Sierpnia 2013 kulkę tonącą, o neutralnej wyporności Wybacz ale to sprzeczność. Zarówno neutralna (zerowa) wyporność, jak też dodatnia i ujemna mają swoje definicje - w fizycePo pierwsze to nie rzeka. No to byś się nieco zdziwił. Znam jeziora gdzie prąd podwodny zawstydziłby niejedną rzekę. Bynajmniej nie jest to zjawisko chwilowe lecz stałe.
Pr0metheus Napisano 12 Sierpnia 2013 Zgłoszenie Napisano 12 Sierpnia 2013 No skoro macie taki problem z prądami, po prostu stosuję się odpowiedni ciężarek, przypon z odpowiedniego materiału oraz śrucinę na nim.
Gość woldi Napisano 12 Sierpnia 2013 Zgłoszenie Napisano 12 Sierpnia 2013 woldi, dnia 12 Sie 2013 - 09:33, napisał:kulkę tonącą, o neutralnej wypornościWybacz ale to sprzeczność. Zarówno neutralna (zerowa) wyporność, jak też dodatnia i ujemna mają swoje definicje - w fizyce Docio, chyba źle odebrałeś moje słowa, bo wymieniałem 3 różne przynęty czyli 1-kulkę tonącą, 2-kulkę o neutralnej wyporności, 3-bałwanka. A jeśli czepiasz sie o nazewnictwa to faktycznie powinienem napisać np. nie o neutralnej wyporności, ale o zerowej pływalności z tym, że nie o taki szczegół w nazewnictwie chodzi w tej ,,kłótni,,, No skoro macie taki problem z prądami, po prostu stosuję się odpowiedni ciężarek, przypon z odpowiedniego materiału oraz śrucinę na nim. Widocznie jeszcze nie łowiłeś karpi na trudnych wodach, bo np. taki,,dyndający się,, bałwanek na przyponie potrafi skutecznie odstraszyć karpie i śrucina czy cieżki przypon nic tu nie pomoże. Nie wiem dlaczego się tak uparłeś, wypisujesz jakieś prawa fizyki, teorię nie wiadomo skąd wzięte... Podparłem się nauką byś zakumał o co chodzi i nie opisuje teoretycznych problemów podczas łowienia karpi, ale autentyczne, które zauważyłem i sprawdziłem na własnej skórze. Jeziora, na których łowię nie są prostymi łowiskami i żeby mieć stale dobre wyniki trzeba się nieźle nakombinować o czym już się niejeden ponoć zawodowy karpiarz przekonał
Docio Napisano 12 Sierpnia 2013 Zgłoszenie Napisano 12 Sierpnia 2013 (edytowane) Docio, chyba źle odebrałeś moje słowa Jak najbardziej możliwe, że pierwsze czytanie nie wpłynęło na pełne zrozumienie tekstu, więc mea culpa. Jestem grzeczny. Ale co powiesz na ten kwiatek? -kulka o neutralnej wyporności przy prądzie podwodnym będzie narażona na przesuwanie po dnie, a przy większym nawet okresowo podrywana nad dno. Czy to też źle zrozumiałem? Kulka o neutralnej pływalności będzie zachowywać się pod wodą jak pływająca. Będzie dążyć do stanu kiedy siła wyporu zrównoważy siłę ciążenia, czyli dążyć do stanu zanurzenia wyłącznie tuż pod powierzchnią wody. Nie jest moim celem cokolwiek Ci wytykać ale nie twórzmy nowych wersji dla pojęć, które już istnieją. Może warto postarać się o nowe określenie typowe dla stanu fizycznego a opartego na charakterystyce wędkarskiej? Ja czuję o co Ci chodzi ale na pewno nie jest to zerowa pływalność. W moim spławikowym ogródku, na swoje własne potrzeby, niektórym specyficznym spławikom oprócz wyporności dodaję bezwładność. Spławik może mieć 0,5g wyporności ale sam może być całkiem potężny, jak żywcowy. Edytowane 12 Sierpnia 2013 przez Docio
Gość woldi Napisano 12 Sierpnia 2013 Zgłoszenie Napisano 12 Sierpnia 2013 woldi, dnia 12 Sie 2013 - 09:33, napisał:-kulka o neutralnej wyporności przy prądzie podwodnym będzie narażona na przesuwanie po dnie, a przy większym nawet okresowo podrywana nad dno.Czy to też źle zrozumiałem? Kulka o neutralnej pływalności będzie zachowywać się pod wodą jak pływająca. Będzie dążyć do stanu kiedy siła wyporu zrównoważy siłę ciążenia, czyli dążyć do stanu zanurzenia wyłącznie tuż pod powierzchnią wody. Źle zrozumiałeś. Chodziło mi o to, że przy silnym prądzie może być przesuwana po dnie, a nawet od czasu do czasu delikatnie podnoszona nad nie, ale zawsze będzie przebywać w okolicy dna. Ja czuję o co Ci chodzi ale na pewno nie jest to zerowa pływalność. Dodatnia, zerowa i ujemna pływalność- pojęcia zaczerpnięte z fizyki nurkowania Spławik może mieć 0,5g wyporności ale sam może być całkiem potężny, jak żywcowy. Oczywista oczywistość
rozekwiktorrozek Napisano 13 Sierpnia 2013 Autor Zgłoszenie Napisano 13 Sierpnia 2013 Woldi , jak mam już wszystkie składniki przygotowane na robienie kulek wg twojego przepisu z m. kukurydziana itp , to ciecze mieszac z cieczami , sypkie produkty z sypkimi , a potem wszystko razem do uzyskania odpowiedniej konsystencji i co dalej ? do zamrazalnika i ugotowac ?
Gość woldi Napisano 13 Sierpnia 2013 Zgłoszenie Napisano 13 Sierpnia 2013 Na początek dobrze wymieszaj wszystkie składniki sypkie. Możesz sobie od razu przygotować większą ilość na kolejne gotowania. Nastepnie do jajek dodaj całą resztę płynnych dodatków, zmiksuj robotem kuchennym, a następnie dosypuj suchy miks, aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Gotowe ciasto włóż do woreczka i na przynajmniej 30 minut odstaw do lodówki. Kulki gotuj przez 90-120 sekund (zależy od wielkości)od wypłynięcia.Jeśli masz taką możliwość i chęci to rób kulki tego samego dnia, którego będziesz zanecał lub łowił. Zanęcanie wysuszonymi kulkami jeszcze od biedy przejdzie, ale już przynętowe zawsze robię tego samego dnia, a to dlatego, że często karpie w pierwszej kolejności wybierają te bardziej miękkie. I jeszcze jedna bardzo ważna rada! Jeśli podajesz na forum nazwę zbiornika, na którym łowisz lub będziesz łowił nie podawaj użytego aromatu i jeśli przez trzy tygodnie, obojętnie złowisz czy też nie doczekasz się brania karpia zmieniaj zapach na inny
stawny Napisano 25 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Napisano 25 Sierpnia 2014 Woldi, ja z pytaniem, bo przekopałem sprzęt po dziadku, i tam są cieżarki (oliwka) w kształcie walca z oczkiem u góry, ale nie jest z ołowiu, a jakiegoś metalu. Wiem, że dziadek to do zestawu samozacinającego używał, tylko ten cieżarek jest ded, można taki jeszcze kupić w kształcie walca z oczkiem jak by zatopionym metalowym (krętlikiem), chcę taki zestaw na karpia zmontować, a nie wiem, czy coś takiego jeszcze produkują?
Gość woldi Napisano 26 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Napisano 26 Sierpnia 2014 (edytowane) A możesz mi zdradzić dlaczego chesz użyć cieżarka w kształcie walca, bo jakoś nie wydaje mi się to nadzwyczaj trafny wybór? Edytowane 26 Sierpnia 2014 przez woldi
Docio Napisano 26 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Napisano 26 Sierpnia 2014 Coś mi się widzi, że ten walcowaty ciężarek z krętlikiem to do gruntowego zestawu toczącego. Oj stara szkoła, bardzo stara, tak stara, że nie pamiętam szczegółów zestawu a był dość skuteczny na rzekę przy chimerycznych braniach.
stawny Napisano 27 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Napisano 27 Sierpnia 2014 Dociu skąd wiedziałeś, że chodzi mi po głowie turlający się ciężarek jasnowidz z Ciebie normalnie hihih
Gość woldi Napisano 27 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Napisano 27 Sierpnia 2014 A tak pytam a jaki polecasz Płask gruszka z krętlikiem i samorobne z kamienia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się