Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Zgadzam się z Windem. Jadąc połowić "rekreacyjnie" nie wydaję więcej niż 40-50 zł. W tym mieści się zanęta, mięsko, przynęta. Rekreacyjnie znaczy dla mnie posiedzenie nad wodą, pooddychanie świeżym powietrzem, przy okazji złowienie jakichś rybek.

Napisano

Areh, ale inne ilości są potrzebne na wodę stojącą, a inne na uciąg- stąd te kwoty. 

 

Ja wychodzę z takiego założenia, skoro jadę raz w tyg. na ryby, wydaje kasę na paliwo-robaki, zanętę itd. to wolę do tych 50 zł. dołożyć 20 i mieć pewność, że robię wszystko na 100%.

A rekreacja , od treningu różni się tylko ilością rozłożonych wędek i topów :D

Napisano

Tu akurat Jonasz nie mogę się z Tobą zgodzić.Często na treningu trzeba sprawdzić kilka rozwiązań zanętowych,zwłaszcza na nieznanych łowiskach.Więc koszty nęcenia wzrastają co najmniej x2.

Napisano

Ozet, tak na prawdę to samemu nic nie wytrenujesz, my zawsze trenujemy w dwóch, trzech. Mamy swój sposób sprawdzanie zanęt i sposobu donęcania, dwa-trzy treningi i juz wiemy o co kaman;)

 

Napisano

Do Wind z 04.10.'13 - też oglądałem ten odcinek Robsona "z widłami".

Zatelepał mną ten widok, ale zwróćcie uwagę, że on pokazuje jak lokalnie się tam łowi gdzie kręci odcinek.

To brutalne jak łowiło się np. foki i wieloryby, ale to jest/był kawałek dziejów ludzkiego bytu. 

Nasi dziadowie też tak łowili szczupaki, bo "za dzieciaka" podobne ościenie widziałem na Mazurach i było to wtedy "normalne".

Wtedy dostęp do kotwiczek by łowić na żywca był często niemożliwy (info do młodzieży - Allegro jeszcze nie było :o )

a o spiningowaniu nikt nie słyszał. Jeszcze o programie"Jak to jest złowione"- gościu łowił śledzie a na dole zestawu wisiał jako

obciążenie uzbrojony w kotwice pilker dorszowy.  No i wyciągał raz 2 śledzie a raz podhaczonego dorszyka 25cm. Żenada :wacko: .

Wędkę dał mu zapewne szyper kutra, a ten to powinien jednak wykazać się zawodową etyką połowów morskich i znajomością przepisów.

 

Na szczęście nasz świat się zmienia na lepsze, a rybki łowimy najczęściej dla przygody (instynkt łowcy drzemie) a nie by włożyć do garnka.

 

Również wyszukuję w TV programy wędkarskie, ale oglądam z zainteresowaniem również te zagraniczne, podziwiając 200kg tuńczyki,

piękne tropikalne  i alaskańskie ryby, techniki i krajobrazy- pewnie że chciało by się tam znaleźć.  

Napisano

Kris, faktem jest, ze są to "prastare metody" i tak się łowiło, sorki, łapało ;),  od średniowiecza, ale w takim razi co tam robi "wędkarz" i po co w tytule programu jest "wędka", lepsze byłyby widły.

  • 4 tygodnie później...
Napisano

Mam pytanie, czy może w telewizji na jakimś kanale są filmy wędkarskie? Chodzi mi o kanały bezpłatne.

na tv trwam masz taki program jak "Z wedka nad wode" o ile dobrze pamietam to w czwartki. Archiwalne odcinki sa dostepne na youtubie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...