Jump to content

Grzybobranie w pomorskiem 2014


grzybek
 Share

Recommended Posts

Bardzo lubię zbierać grzyby, spacerować po lesie.

Może komuś przydadzą się świeże informacje, może będziemy się wymieniać?

 

W ostatnią sobotę, po zawodach w Ostrzycach popędziliśmy z kumplem do Pomieczyna ale sucho było.

Na dnie koszyka ledwie kilka okruszków.

 

Dzisiaj oblecieliśmy szybko Zgorzałe, Wieżycę, Gołubie i Pomieczyno.

Ciągle sucho w lesie i grzybów jak na lekarstwo.

Kurki, prawuski, podgrzybki, miodówki, kozaki, maślaki...

 

Nakręcilismy ponad 170km ale zabawa była

 

post-1419-0-49872700-1409339166_thumb.jpg

 

post-1419-0-31996500-1409339186_thumb.jpg

 

Grzybów widzieliśmy wiele przy drodze w Wieżycy i w Gołubiu.

Niestety, nie wiem czy z dzisiejszego dnia, nie pytaliśmy.

Stali miejscowi przy drodze i sprzedawali.

 

Nam stykło na jakiś sosik :)

Link to comment
Share on other sites


Stali miejscowi przy drodze i sprzedawali.

 

Ci "miejscowi" nieźle żyją z takiego handlu, niektórych widję od lat w tym zamym miejscu, tylko "stoiska" coraz okazalsze. Podejrzewam, ze zaopatrują się w okolicznych skupach runa leśniego, inaczej ciężko by było mieć tyle towaru własciwie przez cały sezon, i nawet jakiś czas po nim ;).

Link to comment
Share on other sites


Ci "miejscowi" nieźle żyją z takiego handlu, niektórych widję od lat w tym zamym miejscu, tylko "stoiska" coraz okazalsze. Podejrzewam, ze zaopatrują się w okolicznych skupach runa leśniego

 

Dzisiaj słyszałem już podobną opinię...

Widocznie coś w tym jest, jakieś ziarenko prawdy.

Link to comment
Share on other sites

Ja też bardzo lubię łażić po lesie i zbierać grzybki, a moja żonka to już w ogóle mogła by co dzień jeździć na grzyby. Nie wiem czy mi wolno podpiąć się pod Andrzeja temat, ale ponieważ w łódzkiem mamy obecnie wysyp grzybów więc chciałbym wstawić krótką relację, a nie chcę zakładać nowych tematów. Mam tez nadzieję, że nikogo nie zgorszę tym, że jestem takim "mięsiarzem"...

Na dzisiaj żonka zaplanowała grzybobranie i nijak nie mogłem się wykręcić i urwać na ryby, bo przecież po sobocie i niedzieli las jest zawsze tak "zbobrowany", że aż się odechciewa do niego zaglądać przez kilka dni. Nic to! Z rańca załatwiłem badania lekarskie (oczywiście nie takie dopuszczające do grzybobrania :) ) i ok 10.00 ruszyliśmy do lasu, o którym w lokalnej prasie napisano, że ludziska wózkami prawdziwki w ub tyg wywozili. Po dojechaniu na miejsce okazało się, że ciężko miejsce dla auta znaleźć, a w lesie ludziska chcą się zadeptać. Pół godziny zaledwie wytrzymałem, może tuzin podgrzybków znalazłem i 2 prawdziwki i zdecydowałem o przejechaniu do innego spokojniejszego lasu, ale oddalonego od tego o kolejne 20 km (aby jak najdalej!). Dopiero tam zaznaliśmy ciszy i spokoju, a jedyne napotkane auto i tak już odjeżdżało właśnie. Również i ludzie nie deptali nam po piętach - nic, zupełna cisza i spokój nam towarzyszył przez trzy godziny grzybobrania. Mało tego, miałem czas by przejść zupełnie nowym nieznanym mi jeszcze szlakiem, gdzie w jedną stronę zbierałem koźlary, prawdziwki i kilka kani zabrałem, a z 50 zostawiłem za sobą, a w powrotnej drodze znowu znajdowałem koźlarki i prawdziweczki, które przeoczyłem poprzednio. Owoce grzybobrania na poniższej fotografii.  

 

post-1521-0-45784700-1409579430_thumb.jpg

Edited by Jotes
Link to comment
Share on other sites

No faktycznie Jarku zakrawa to na mięsiarstwo = na szczęście tu nie ma wędkarskich limitów i no-kil, bo grzyby za rok odrosną na nowo bez szkody. Gratuluję radochy ze zbioru!!!

U nas na Pomorzu i Mazurach mniej pdało, ale chyba też zaczyna się dobry wysyp. Sprawdzimy w najbliższą środę! 

Link to comment
Share on other sites

Pobudka o 5. i heja na grzyby!

 

Umówiliśmy się z Krisem i dwoma kolegami na grzybobranie.

Szybko przemieściliśmy się z Moreny do Borzechowa.

Zatrzymaliśmy się w lesie i pod kołami znaleźliśmy pierwsze grzyby :D - maślaki!

Jeden był do niczego, rozjechany ale drugiego schowałem do kosza :)

Poszukiwania na świeżo były emocjonujące ale jak to bywa: pierwsze śliwki robaczywki.

Im dalej w las tym grzybów mniej :(

Sucho, sucho, grzybków jak na lekarstwo.

Zmieniliśmy lasek gdzieś w pobliżu Czarnego i znowu to samo: ledwo wysiadłem a już potknąłem się o kolejnego kozaka :)

Będzie dobrze! - Figa, znowu klops.

Kilka grzybków nie mogło nas zadowolić choć piękne czerwonogłowce i prawdziwki zaczęły zakrywać dno w koszyku to euforii nie było.

Po telefonie do Winda lecimy na Trzcińsk.

 

Tam wreszcie trafiamy na mieszany, maleńki lasek i znajdujemy grzyby.

Wreszcie podgrzybki i prawdziwki.

Szału nie było ale na kolację każdemu stykło.

 

Znakiem tego w Borach Tucholskich jeszcze trochę sucho.

Im bliżej miasta tym lepiej.

Dzięki chłopaki za wypad :)

Miło było poznać.

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj pobudka skoro świt o 7.00, szybkie śniadanko, kawka w zwolnionym tempie, leki, wiadomości w necie i biegusiem do lasu. O godzinie 9.30 zajechaliśmy z małżonką na miejsce i jak zwykle zastaliśmy już jedno auto. Oczywiście było to moich trzech kolegów z osiedla, ale oni szukają grzybów w głębokim boru, podczas gdy my poruszamy się wyłącznie po obrzeżach lasu. Jakoś nie lubię zrywać dutków po wertepach i nabijać zbędnych kilometrów...

Dzisiaj jedno, co można stwierdzić ponad wszelką wątpliwość, to to, że widoczny już jest brak opadów i większość grzybków jest już wysuszona, kapciata, a mało jest świeżonki. Ściółka pod stopami już chrzęści.  Z lasu wyjechaliśmy dokładnie o 13.05 i póki nie przyjdą opady deszczu, kolejnych wyjazdów nie planujemy. A dziś było tak:

 

post-1521-0-08381700-1409832017_thumb.jpg

 

 

Link to comment
Share on other sites

Wygląda na to, że u Was schnie a u nas moknie.

Nie ma tego co by na złe wyszło.

Moje grzyby schną, duszą się a jutro maślaki idą do jajek na śniadanko (z masełkiem, a co mi tam).

Brawo Jarku, sezon trwa i trzeba korzystać.

Link to comment
Share on other sites


jutro maślaki idą do jajek na śniadanko

 

No to u nas miałbyś prawdziwe żniwa, bo maślaków zatrzęsienie, kosą można kosić, a ja ich nie zbieram. Kaliber do wyboru, malutkie, średniutkie, aż do rapci. ;)

 

A sio deszcze do Was, a sio! U nas ostatnio wieje jak w Kielcach na dworcu., na ryby nie da się jechać i dlatego do lasu trzeba było. :)

Link to comment
Share on other sites

I ja dałem się namówić żonce na wypad do lasu. Zaczęlismy swoje włóczęgi od lasów w okolicy Wieprznicy koło Kościerzyny. I właśnie tam nazbieralismy najwięcej, bo po około kilkanascie szt na głowę ;). Za to widoki przecudne.

post-12-0-58062300-1410100987_thumb.jpg

Takimi "ścieżkami" lubię jeździć, wolę je zamiast autostrad ;)

post-12-0-31271900-1410101036_thumb.jpg

Następnie krótki przelot w okolice Kornego, w kierunku na Bytów. Zawsze były to bankowe miejscówki. Dziś tylko kilka sztuk ...

post-12-0-70765100-1410101107_thumb.jpg

Na koniec stanęlismy nad jeziorkiem w Nowym Barkoczynie.

post-12-0-61670100-1410101153_thumb.jpg

Miejsce dla mnie szczególne, to tutaj jezdziłem na swoje pierwsze obozy harcerskie. Dziś tego lasu, świadka naszych "harców" już nie ma, ale w jego miejscu rośnie nowy, młody drzewostan. A i jezioro zmieniło się mocno.

Podsumowując, sytuacja wygląda analogicznie do tej w okolicach Tomaszowa ;), czyli sucho i czekamy na deszcz. Świeżych grzybów nie ma.

Link to comment
Share on other sites

UFF! Przywołałeś wspomnienia. To właśnie tam w Wieprznicy spędzałem wielokrotnie sezony letnie. Tam zawsze były zarąbiste lasy i piękne grzyby, ale oczywiście nie w suszę. Tam na górce koło młyna Czapieskich stoi hacjenda przyjaciół z Gdańska, do której się zjeżdżaliśmy. To byli czasy. Masz punkciora. ;)

Link to comment
Share on other sites

We wtorek po drodze zatrzymałem się na dosłownie 5 minut, na "jedynkę" ;) w okolicy Czarnej Wody. Efekt był taki:

post-12-0-37644800-1410462861_thumb.jpg

Pod kilku dniach deszczu pokazują się "młode" grzybki, i tak samo wczoraj w Strzebielinie kilka widziałem. W sobotę ruszamy ... :D

Link to comment
Share on other sites

Popadło na początku tygodnia, potem parę dni ciepełka i to wrózyło pełne kosze. Wybraliśmy się od rana w piaśnickie lasy, kilka kilometrów na północ od Wejherowa. Lasy są tam piękne, a co najważniejsze, w miarę płaskie.

post-12-0-23589800-1410630664_thumb.jpg

W lesie aut jak na parkingu pod Biedronką ;), każde miejsce postojowe, dróżki leśnie, dukty pobocza zastawione. A i w lesie spory tłok, jak, nie przymierzając w Boże Ciało pod kościołem ;). Pozbieraliśmy troche grzybków na skraju lasu, potem musielismy udać się w głąb lasu. Tam spotkaliśmy kilka pieknych kozaków, podgrzybków i prawdziwków.

post-12-0-10554300-1410630672_thumb.jpg

post-12-0-82665800-1410630683_thumb.jpg

post-12-0-14421400-1410630693_thumb.jpg

Oczywiście najpiekniejsze okazy znalazła moja żonka, jak zwykle, zresztą ... ;)

post-12-0-30833800-1410630700_thumb.jpg

Niestety, większość to sitaki, sporo miodówek, kilkanaście szlachetniejszych grzybów. Szkoda, że nadcodzący tydzien ma być tak suchy, a noce zimne.

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj z małym też zaliczyłem laski ;) i...było mega przyjemnie, bo nie dość, że trafiliśmy sporo koźlarzy i podgrzybków to jeszcze 8 kani się trafiło no i pół wiaderka opieniek też :), a i bym zapomniał, że super stadko 7 wielkich prawdziwków dostaliśmy z tym, że tylko jeden był zdrowy :(

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Dzisiaj, z żoną też zrobiliśmy spacer po lesie.

Pomimo, że niedziela i można było spodziewać się konkurencji wybraliśmy się w lasy nieopodal Gdańska.

Nasze stare, ulubione miejsca w okolicach Przodkowa były już okupowane.

Niemniej jak spacer to spacer.

Grzybów jak na lekarstwo.

Bardzo mało podgrzybków, zero kozaków czy prawdziwków albo maślaków których mogliśmy się spodziewać po kilku deszczowych dniach.

O dziwo sporo kurek oraz starych opieniek.

Od czasu do czasu jakiś sitak czy koźlarz.

Widać, że i mróz odwiedził las...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...