damianoooo Napisano 29 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 29 Czerwca 2015 Witam. Posiadam staw o wymiarach 25m na 15m o głębokości latem max 1,5m wiosna jesień to juz ponad 2m postanowiłem go zarybić gdyż kiedyś były tam ryby lecz wybrała je wydra (teraz do tej sytuacji nie dojdzie gdyż rów zarósł i woda juz w nim nie płynie) wiem tylko tyle, że nadłużej utrzymały się w nim szczupaki lecz zostały one wyłowione. Jakieś 3 tygodnie temu postanowiłem zarbić ten staw od nowa. wpusmiełm: 80 małych linów(4-10cm) [dosatłem od wuja bo on ma taką jakby rozmnażalnie] 4 liny po 20-30cm kupiłem 7 amurów 15-20cm kupiłem 54 karasie 10-15cm złowiłem na żwirowni Zastanawiam sie jekie ryby mógł bym jeszcze wpuścić do stawu ? Dodam, że na stawie jest rzęsa lecz teraz przychodzą kaczki więc sytuacja powinna się niedługo uspokoić. Powiedzcie mi jakie ryby poza linem, karasiem i amurem mogą się jeszcze utrzymać w takiem stawie ? Zastanawiam się wownież czy nie wpuścić małego drapieżnika? Jakiego drapieżnika mogli byście mi polecić ? z góry dziękuję za wasze odpowiedzi
Alexspin Napisano 29 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 29 Czerwca 2015 Mim zdaniem Twój stawik jest już i tak nadmiernie zagęszczony, więc nic więcej. Jeśli chodzi o drapieżniki, to jeśli przylatują kaczki, na pewno samoistnie pojawią się okonie, bo kaczki często przenoszą na łapach ikrę.
damianoooo Napisano 29 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 29 Czerwca 2015 czyli szczupaka nie wpuszczać ?
grzybek Napisano 29 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 29 Czerwca 2015 Szczupak też potrzebuje sporo tlenu, jeśli nie ma tam przepływu zimą to padnie. Ten drapieżnik może zdewastować rybostan latem. Jeśli już chcesz koniecznie obsadzić staw drapieżnikiem to lepiej postaw na okonia. Prawdopodobnie i tak nie przetrwa zimy ale może?
damianoooo Napisano 29 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 29 Czerwca 2015 Przepoływ wody jest ale tylko zimą i wczesną wiosną
damianoooo Napisano 29 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 29 Czerwca 2015 myślałem żeby kupić jednego szczupłego i jednego sandacza żeby się mi nie rozmnażały Chdzi mi głónie poto żeby zaczęły wywierać presje na inne rybki. Słyszałem że ryby karłowaceją gdy niema drapieżnika to prawda ?
grzybek Napisano 29 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 29 Czerwca 2015 Słyszałem że ryby karłowaceją gdy niema drapieżnika to prawda ? To akurat prawda. Jak brakuje pożywienia w zbyt mały zbiorniku a karasie rozmnażają się kilka razy w roku to karłowacieją. Jeżeli jest szansa na przepływ wody zimą to super, oby Ci nie popłynęły w siną dal. Przy tak małym zbiorniku ja bym nie wrzucał drapieżników zbyt wiele. Może jakiś sumek?
damianoooo Napisano 29 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 29 Czerwca 2015 no właśnie mam umurowaną tamę w którą wstawię taką jakby drobniutką siatkę żeby ryby nie popłynęły w siną dal. Sum ? słyszałem że ona strasznie dużo je...
wind Napisano 29 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 29 Czerwca 2015 Może jakiś sumek? To najgorsze co mógłby zrobić, sumy to odkurzacze, zeżrą wszytko co tam będzie.
damianoooo Napisano 29 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 29 Czerwca 2015 (edytowane) Kolego to powiedz mi jaką byś rybe jeszcze wpuścił ? karp by mi się utzrymał myślałem żeby kupić 4 sztuki i tołpygę 6 sztuk bo podobnież filtruje wodę I jeszcze jedno jak pozbyć się rzęsy mam 7 amurów i jakieś kaczki przychodzą Też mi się tak wydawało, że sum to nie na taki stawik Edytowane 29 Czerwca 2015 przez wind
wind Napisano 29 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 29 Czerwca 2015 @Alexspin już wcześniej wspomniał, że i tak masz już tłok w bajorku.
grzybek Napisano 29 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 29 Czerwca 2015 Sumik (nie jakiś olbrzym) - chcesz drapieżnika selektywnego, który ma szanse przeżyć? Rzęsę ław w siatki i karm kaczuszki.
damianoooo Napisano 29 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 29 Czerwca 2015 (edytowane) Chcę takiego drapieznika któy ma najmniejsze zapotrzebowanie na tlen i warunki w jakich żyje. Nie chce też takiego który będzie miał bardzo duży apetyt. Zastanawiam się również czy kaczki nie wybierają ryb ? Edytowane 29 Czerwca 2015 przez damianoooo
grzybek Napisano 29 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 29 Czerwca 2015 To zastanów się nad węgorzem. Im większa ryba tym większe ryby zjada, zastanów się nad wielkością. Kaczki jedzą ryby ale nie łatwo im je złapać.
damianoooo Napisano 29 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 29 Czerwca 2015 Węgorz odpada jakos nie przepadam za tą rybą. Do wyboru mam: szczupak, sandacz, sum,okoń ? Który z nich najlepiej znosi niedobór tlenu i który ma najmniejszy apetyt ?
Docio Napisano 29 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 29 Czerwca 2015 Chciałbym przyłączyć się do pozytywnego nastroju Twojego i kolegów ale niestety nie mogę. Nie chciałem w ogóle pisać, bo całosć działań widzę bardzo czarno. Na początek. Obsada sadzawki jest przerażająco wielka. Mimo obłożenia gatunkami niezbyt wymagających tlenu zdania nie zmienię. Słusznie przewidujesz, że bez drapieżnika po dwóch, góra trzech latach sadzawka stanie się pustynią tlenową z przeludnienia karpiowatymi. Zabraknie elementu ograniczającego ich populację. Także zrobiłeś już podstawowy błąd, że wpuściłeś amura. Zapewniam, że skutecznie przyczyni się do braków tlenowych już w tym roku. Nie na darmo nazywany jest on "kosiarką". Dosłownie tak żeruje jednak nie na byle jakiej roślinie. Zaczyna od roślin naczyniowych, czyli tych, które powodują przybór tlenu w wodzie. A przy okazji. Pomysł z tołpygą jest jeszcze gorszy. Ryby te żywią się fito i zooplanktonem, czyli podstawowym pokarmem narybku, którego notabene w tak małej sadzawce błyskawicznie zabraknie. Kwestia druga. Drapieżnik jako regulator populacji karpiowatych. Słusznie, jest bezwzględnie potrzebny, gdyż jak już wspomniano, przy rozroście populacji karpiowatych błyskawicznie zabraknie pokarmu i nastanie regres rozwoju. Jednak nie przewidziałeś, że szczupak i sandacz wcina rybkę 10cm co trzy dni a 15cm co pięć. Łatwo teraz policzyć ile rybek zostanie na zimę ale zima też je, choć zdecydowanie rzadziej. Do maja przyszłego roku zostanie niewiele ryb i szansa, że ocaleją pary jest bardzo znikoma. Jednak będąc dobrej myśli za dwa lata znów pozostanie w sadzawce jedynie szczupak. Okoń gdy nie ma pokarmu, a nie ma go, zajmie się bentosem, którego nagle zabraknie linowi i karasiowi, czyli to zły pomysł. Gdy odbędzie się tarło w przyszłym roku to nie licz, że z niego będą rybki. Okoń wyczyści sadzawkę z ikry bardzo dokładnie. Sum to porażka na poziomie tołpygi i teraz pora pomówić o pewnym szczególe. Wpuścisz szczupaczka, niewielkiego, takiego aby wyjadał małe rybki. Weź pod uwagę cykl przyrostowy tej ryby, która na 1kg swojej wagi zjada 3kg ryb. Sum ma jeszcze większy przelicznik a do 10kg masy rośnie wręcz błyskawicznie. Węgorz, niezależnie od własnych odczuć, nie utrzyma się. Rybka ta nie lubi małych przestrzeni a i nie ma w składzie tak małych ryb, którymi się żywi. Takie 5cm rybki pojawią sie w wodzie (myśląc pozytywnie) dopiero jesienią przyszłego roku. Wniosek z tego taki, że rosnący szczupak potrzebuje coraz więcej ryb o odpowiednim dla siebie rozmiarze a w przypadku głodu także każdą inną rybę do 2/3 swojej długości. Jest mi przykro za te smutne wieści jednak uważam, że powinieneś być świadomy tego co robisz.
Alexspin Napisano 30 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 30 Czerwca 2015 Co powiedzielibyście na miętusa, nie więcej jak dwie sztuki, tylko czy można gdzieś kupić narybek, to nie mam pojęcia.
grzybek Napisano 30 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 30 Czerwca 2015 No i po zawodach. Docio dokumentnie uzmysłowił nam, że nie ma sensu obsadzać sadzawki drapieżnikiem Może wybierzesz inną opcję? Wpuść pstrąga jako głównego mieszkańca! Kilka zawsze się uchowa i możesz mieć z nich jakiś pożytek. Jeden z moich kolegów miał kiedyś kaprys hodowania karpia w stawie. Wykopał dół, odpowiednio go zabezpieczył, obsadził roślinami i wpuścił kilka karpi z Tesco. Zimą podgrzewał wodę grzałkami i doczekał się nawet tarła. Nie wiem, czy to był narybek karpia bo wyglądało to na karasia. Nie wiem, co się później działo ale chyba mu sąsiedzi wyłowili te ryby. Ot i życie zweryfikowało kolejny plan, jakąś ideę, marzenie...
damianoooo Napisano 30 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 30 Czerwca 2015 To może wpuszczę teraz takiego szczupaka 4cm i będzie mi rusł do następnego roku nie ruszając małych rybek. lub wpuszczę na wiosnę odrazu większego osobnika 15cm to akurat karasie i liny podrosną do tej pory i będzie wyjadał tylko te małe rybki którch jak przypuszczam będzie dużo(karaś).
Docio Napisano 30 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 30 Czerwca 2015 (edytowane) Damianoooo sytuacja jest naprawdę nieciekawa. Po pierwszym tarle nastąpi katastrofa. Jedna samica składa ok 4tyś jaj ikry z czego w naturze przeżywa do 2% rybek osiągających wielkość 5cm. Tu ikra nie będzie miała żadnych wrogów oprócz kaprysów natury, może jakichś chrząszczy i obecnych ryb. Szczupak wymiar 50cm osiąga po 3-ech latach poczynając od ikry. W przypadku osobnika 4cm śmiało można odliczyć pół roku. Edytowane 30 Czerwca 2015 przez Docio
Alexspin Napisano 30 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 30 Czerwca 2015 Dokładnie, Twojemu już "przeludnionemu" stawikowi grozi armagedon demograficzny.
damianoooo Napisano 30 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 30 Czerwca 2015 Panowie co robić! Powiedzcie mi co byście teraz zrobili na moim miejscu ?
Docio Napisano 30 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 30 Czerwca 2015 Szczerze powiedziawszy to nie mam pojęcia co mógłbyś zrobić oprócz spędzania wolnego czasu z wędką nad sadzawką. W takiej wodzie nie ma szans utrzymać właściwego, naturalnego ekosystemu. Jedyna realna opcja to intensywna hodowla. A i jeszcze jedno, ech zapomniałem. Czy wiesz, że ryba, jak każda istota żywa, po jedzeniu wydala? Głównym problemem hodowli stawowej jest oczyszczanie dna zbiornika co roku po jesiennym odłowie. W przeciwnym razie kolejna partia ie przejdzie badań sanitarno-epidemiologicznych. Stąd też tak dobry rozkwit branży produkującej karmę z antybiotykami. W takim zagęszczeniu nie ominą też Cię bliskie spotkanie z horobami ryb. Środki przeciwgrzybiczne też dobrze schodzą na rynku. A teraz właśnie mnie olśniło, iż Twoje pytania są tak podstawowe, że musiałeś pominąć taki szczegół jak podstawy teoretyczne. No to dla ułatwienia dalszego toku myślenia nieco teorii w pigułce. podstawy ogólne teoria 1 praktyka Zwróć uwagę na obsadę stawów w stosunku do ich powierzchni a także ich głębokość w zależności od przeznaczenia. I dla ułatwienia, hektar wody to 10000 metrów kwadratowych powierzchni.
damianoooo Napisano 30 Czerwca 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 30 Czerwca 2015 czyli gdybym przeleciał staw siecią teraz kilka razy i wybrał prawie wszystko to wtedy jakie ryby byście polecili mi wpuścić ?
Docio Napisano 30 Czerwca 2015 Zgłoszenie Napisano 30 Czerwca 2015 Jak widać nie przeczytałeś tego co Ci podsunąłem "na tacy". Zrobisz jak będziesz uważał, szkoda mojego czasu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się