Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam zakupilem ostatnio feeder mikado 360 weglowke zastanawiam sie jaki sygnalizator elektryczny wybrac czy moze taki na szczytowke odnosnie ceny chcialbym sie zamknac w 80 zl.

Nic nie wybieraj. Producent zainstalował już w tym wędzisku sygnalizator którym jest szczytówka (szczytówki). I na tym polega istota i piękno łowienia feederem. Obwieszanie wędziska jak choinki, sygnalizatorami "elektrycznymi" czy mechanicznymi, jest wypaczaniem idei techniki feeder.

Edytowane przez Ozet
Napisano

Dokładnie jak napisał @Ozet, jedynie jeśli łowisz w nocy to możesz na szczytówkę założyć świetlik w specjalnym uchwycie.

Napisano

Również się podpiszę pod kolegą Ozet  - jedyną rzeczą którą dorzuciłbym do całego zestawu, to małe, niezbyt głośne i nie plątające żyłki dzwoneczki na szczytówkę - tak na wszelki wypadek aby zamiast wpatrywać się tylko w szczytówkę po podziwiać trochę otaczającą przyrodę. Ja ostatnio np. karmiłem żaby białymi robakami, był moment że podeszły tak blisko że wskakiwały mi na buty.  Sygnalizatory elektryczne i tak mało się sprawdzają z feederową szczytówką.

Napisano

Widzisz, jak się nie używa polskich znaków to nie wyłapiesz różnicy między "... piękno..." a "... piekło..." . To tak jak ze zrobieniem komuś łaski ... ;)

Napisano

Można wygodnie usiąść, wypić piwko, porozglądać się.

 

Panowie, ja wcale się koledze nie dziwię. Gdybym miał kupować feedery do połowu w dzień, a na noc zwykłe gruntówki, to by mnie jaśnista krew zalała. Jak chce łowić w nocy na leniucha, to niech sobie łowi. Też tak kiedyś łowiłem, nie plincowałem non stop przy kijach, a i oko też przy tym trenowałem. ;)

 

Jeśli szukasz dobrych sygnalizatorów i nie chcesz chińszczyzny, to popatrz Tutaj, na rodzimą produkcję. ;)

Napisano (edytowane)

Do Kriss23:

Oczywiście piękno (nie piekło). Trochę w tym mojej winy bo napisałem e zamiast ę. Chodzi o to że łowiąc feederem bez żadnych sygnalizatorów, możesz w ciszy i skupieniu rozpoznawać niuanse i subtelności brań różnych gatunków ryb. Bez denerwujących popiskiwań sygnalizatora elektron. czy dzwonienia dzwonka, przy byle skubaniach drobnicy lub zmianach przynęty. A chwila na wypicie piwa czy symbolicznej setki, zawsze się znajdzie.

Edytowane przez Ozet
Napisano

Panowie, ja wcale się koledze nie dziwię. Gdybym miał kupować feedery do połowu w dzień, a na noc zwykłe gruntówki, to by mnie jaśnista krew zalała. Jak chce łowić w nocy na leniucha, to niech sobie łowi. Też tak kiedyś łowiłem, nie plincowałem non stop przy kijach, a i oko też przy tym trenowałem. ;)

 

Jeśli szukasz dobrych sygnalizatorów i nie chcesz chińszczyzny, to popatrz Tutaj, na rodzimą produkcję. ;)

Zgadzam się i popieram. Mam, używam od kwietnia do listopada i dają radę. 

 

JK

Napisano

No tak i jeszcze jedno z tego co slyszalem od innych wędkarzy to łowienie na tzw. szczytówkę to wiekszość stawia wędki pod dużym kątem od zarzuconej przynęty tak aby branie bylo bardziej widoczne to się sprawdza?

Napisano

Co prawda nie łowię feederami, ale podobną funkcję spełnia "wklejanka" w spinningu, żeby spełniała swoją rolę linka powinna stanowić z wędziskiem kąt pozwalający na obserwację ugięcia, jeśli ten kąt będzie zbyt rozwarty lub półpełny, to szczytówka utraci swoją funkcję sygnalizacyjną.

Napisano (edytowane)

Chyba chciałeś powiedzieć 135' (180-45=135) ;)

Dokładnie, jest to maksymalny kąt przy którym szczytówka jeszcze dobrze spełnia rolę wskaźnika brań.

Edytowane przez Alexspin

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...