Skocz do zawartości

wymarzony szczupak na woblera


wieciuuu
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

jak dla mnie ma zbyt agresywną prace

 

 A jak dla drapieżników, to powodują taką falę hydroakustyczną, że im nerwy puszczają i nie potrafią się oprzeć pokusie. I na tym cały "pic" polega. I jeśli chodzi o tę serią woblerów Salmo, to są najpopularniejsze i najbardziej pożądane w wędkarskich pudełkach, spośród wszystkich ich produktów. Sporo nauki jeszcze przed Tobą. ;)

Edytowane przez Jotes
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Właśnie się zastanawiałem czy jak wobler mocno pracuje to w nocy mimo tego ryba go musi również widzieć i wobler musi być w jasnym/jaskrawym kolorze,czy tylko czuje tą fale akustyczną na lini bocznej i uderza na ślepo,czy JEDNO i drugie.

 

AKADEMIA SALMO-Czy kolor ma znaczenie?

 

Nie mam co filozofować/trolować jak Szanowny Pan Alex napisał a taki wobler a śmaki.W piątek dwie kawy wieczorkiem i z tymi woblerami co mam idę na nocke spiningować do 7.00-zobaczymy.Psychicznie się NIE nastawiam,że coś dużego złapie,tylko że nic nie złowię :) i mogę jako początkujący wrócić o tak zwanym ``suchym kiju :mellow: ``-bez smutnej miny,jak to zwykle na odrze często bywa,ale wyprawa dla zdrowia i zahartowania,oraz nabywania doświadczeń będzie zaliczona B) .

Edytowane przez gentleman24
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

pewnie tak może wziąłem za małego..

... o to zapytaj swojej dziewczyny... ;)

Ad rem, wielkość przynęty pozwala na selektywne łowienie, duża przyciąga większe ryby, ale i tu nie ma reguły, czasami na maleńkiego woblerka skusi się "łódź podwodna", a wielką gumę potrafi zaatakować "sznurówka".

Podstawowa sprawa, o której należy pamiętać - żadna przynęta nie łowi sama, wszystko zależy od umiejętności spinningisty. Wszystkim początkującym radzę zaczynać od wahadłówek i obrotówek, moim zdaniem są najmniej wymagające i przy niewielkim doświadczeniu wędkarza, lepiej się sprawdzają niż woblery i gumy.

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


przy niewielkim doświadczeniu wędkarza, lepiej się sprawdzają niż woblery i gumy.

 

Ba! Jeszcze dodatkowo u młodego i niemajętnego wędkarza, podczas wędkowania, górę bierze ciągłe myślenie o tym, żeby broń Boże nie zerwać i nie stracić tych 35-45 zł na końcu zestawu. I to właśnie ta presja ich zżera. Więc łowi taki w "bezpiecznej" wodzie do kolan, no może cit głębszej. Albo jak już jeden się tutaj objawił, szuka stalowej linki na zaczepy, bo łowisko ma idealne na zębacze, ale żaden z nich nie potrafi czytać łowiska

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Obrotówki i wahadłówki są bardzo dobre dla początkującego wędkarza, nawet bez dużego doświadczenia są bardzo efektywne i wiele można się nauczyć łowiąc właśnie blachami.

Wobler to dla wyższa szkoła jazdy, trzeba mieć już wprawę. Jest dużo droższy, a z mojego doswiadczenia wynika ze nie zawsze bardziej efektywny od staroswieckich blach.

Do gum trzeba być mistrzem. Nic jeszcze nie złapałem na gumy, choć na moich akwenach panuje moda tylko gumy, lecz może 5% łowi nimi poprawnie.

Mimo, że mam arsenał pełen gum i woblerów moją główną bronią są blachy. Na woblery jeszcze jestem trochę za "słaby", o gumach nie wspomne. Początkujący powinien właśnie startować metalowych przynęt, bo na gumy lub woblery to tylko szczęsliwe trafy na które zaatakowały jakieś wielkie łakomczuchy :P

Obrotówki i wahadła - podstawa

Wobler - wyższa szkoła jazdy

Gumy to uniwersytet

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja zaczynałem od małej obrotówki(okonie),potem małe kopytko relax-szczupaki,twister-sandacz a dopiero na końcu jak zacząłem pracowac zakupiłem woblery.

-W tym roku nic na gumowe przynęty nie udało mi się złowić :( ,oprócz wielu zaczepów-jak próbowałem łowić ``z opadu``. :angry:

-Szykując się na szczupaka-złowiłem w tym roku dużo okoni na obrotówkę Nr.3 i woblerka5cm.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może te obrotówki masz jakieś słabe-typu wirek/żwirek po 4zł,albo za szybko zwijasz?U mnie dzisiaj dwa okonie na woblerka 5cm(zwróciłem im wolność :) -bo nastawiałem się na zębacza :D )-no i jak już miałem wracać-to pomyślałem-rzuce ostatni raz i bardzo szybkio zwijałem,to jak wyciągałem woblerka zobaczyłem jak gonił go duży okoń :o -dzisiaj nabyłem doświadczenie,że jednak jak za szybko sie zwija,to rybie znacznie gorzej złapać przynęte.

Mi na srebrną obrotówke dama executora Nr.3 okonie dobrze biły aż zerwałem blaszke na zaczepie :wub: .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No tak jak się nie pokombinbuje samemu to zakup antyzaczepowej przynęty nie pomoże.Coś w stylu bocznego troka.A co to to Egg i Glass Bead?Ciężarek ze stoperkiem?

 

Ja zakupiłem ( troche przepłaciłem),bo dałem 25zł-blahe wahadłową Rapali-antyzaczep w takim kolorze;

$_1.JPG

 

Pracuje jak dobra blacha wahadłowa-grzechocze w środku i to wszystko-więcej przyjemnośći z łowienia sprawia mi jakaś zwykła srebrna wahadłówka o masie około 15gram,ale co do lili wodnych i zielska/wodorostów,to lilie omija a wodorostów nie łapie.Na razie nic nie złowiłem na tą przynęte.

 

Panie Papilon-jak będą mieli u mnie w wędkarskim,to na pewno zakupie tego salmo minnowa-DZięki za INFO ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To spoon, też mam podobnego, jeszcze nigdy nic na niego nie złowiłem. Uważam, że wszelkie "antyzaczepy" pogarszają możliwość zapięcia ryby. Jeśli są skuteczne, to są sztywne, a miękkie nie zdają i tak egzaminu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Też mi się tak wydaje,że kupiłem tego spoona- jak duże dziecko zabawkę/grzechotkę :) ,bo była ``kolorowa`` i coś grzechotało w środku. :D

 

Już chyba kumam co to ten Glass Bead/stoperek,to taka kulka jak mam na obrotówce jaxona.

 

Myślę jeszcze o czymś innym a mianowicie DOCIĄŻYĆ Flat Rapa8cm,bo muszę zwijać ze szczytówką przy wodzie,żeby zszedł na te 50-60cm,tylko nie wiem,czy jak łowie z brzegu w miesjcu gdzie są zaczepy,to jest to dobry pomysł?  :unsure:

Edytowane przez gentleman24
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A co jeśli by zamontować do takiego zestawu jak pokazał Alexpin wobler ale z odwrotnie zamontowanym sterem, który by wyciągał przynętę na powierzchnię ? Wtedy przy ściąganiu przynęty zawsze była by na tej samej wysokości od dna i nie opadała by na dno.

Dla przykładu dam obrazek co mam na myśli:

wobler_zpsevnnlvmc.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


A co jeśli by zamontować do takiego zestawu jak pokazał Alexpin wobler ale z odwrotnie zamontowanym sterem, który by wyciągał przynętę na powierzchnię ?

 

Ale jesteście podatni na kretynizmy dostępne w sieci! Uff! Po kiego diabła komplikować sobie życie idiotyzmami? No przypatrz się na ten zestaw na rysunku i dopowiedz sobie, co się stanie, gdy ciężarek zaklinuje się pomiędzy kamieniami, czy jakimiś konarami/korzeniami? Dupa blada - strata całego zestawu! Stać Cię na takie zbytki?

W polskim spinningu wymyślono już sposoby na głębokie prowadzenie woblera, bez narażania się na jego stratę, a przynajmniej takie, które minimalizują taką ewentualność. Już lata temu ktoś o tym napisał artykuł: Polskie rozwiązanie. 

 

Teraz sobie odpowiedz, które rozwiązanie jest lepsze i mniej kosztowne?  :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jarku masz rację, bez kombinacji - dwa sposoby montowania bocznego troka:

Wariant I z wykorzystaniem potrójnego krętlika

boczny_trok_3.jpg

Wariant II z pętli

boczny_trok_1.jpg

 

Podoba mi się zwłaszcza ten pierwszy wariant - ma tę zaletę, że linkę do oliwki można zrobić ze słabszej żyłki, w razie zaczepu tracimy tylko kawałek żyłki i ciężarek.

Można też ograniczyć czepliwość ciężarka poprzez zastosowanie pałeczki zamiast oliwki.

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Alek, potrójny krętlik, to zbędny i nic nie dający bajer. Znam lepsze rozwiązanie i o niebo czulsze, a również już opisywane i w WP i w necie: Boczny trok na kilka sposobów i tutaj IWcześniejszy tekst. ;)

 

 

 

Można też ograniczyć czepliwość ciężarka poprzez zastosowanie pałeczki zamiast oliwki.

 

Alek, to też przereklamowany bajer. Mam tego dużo i absolutnie nie stosuję, bo jest gu...zik warte. 

 

I już spieszę z wyjaśnieniami. Ta rzekomo nieczepliwa pałeczka, jest w rezultacie bardziej czepliwa niż moja wydłużona oliwka, a na dodatek nie da się nią daleko zarzucić. A jest tak dlatego, że jest jednakowej średnicy na całej długości, w locie koziołkuje, a ciągnięta po dnie, cała leży na nim i tylko krętlik jest uniesiony.

Wydłużona oliwka ma tę przewagę, że większość ciężaru ma skupioną z tyłu, więc w locie zachowuje się jak "szczałeczka" i leci bardzo daleko. No i nie da się nie zauważyć, że ciągnięta po dnie, przód musi mieć uniesiony do góry, bo najzwyczajniej w świecie ciężka dupka na niej to wymusza. 

Gdy jeszcze używałem tych "czarodziejskich" pałeczek, notowałem więcej strat na tych samych miejscówkach, niż oliwek. ;)

Edytowane przez Jotes
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


Dla przykładu dam obrazek co mam na myśli:

Takie woblery istnieją od lat, choć to produkcja amatorska. Cały widz w tym wobku polega na tym, że płynie on pod powierzchnią jedynie wolno ściągany (i tak należy go prowadzić), a w dodatku - na plecach. :) To rozwiązanie miało udawać chorą lub ranną rybkę w łowisku gdzie rośliny dochodzą niemal do samej powierzchni, czyli także antyzaczepowy. Ten, który posiadałem a nie z obrazka, na polach rdestnicy przeszytej okazał się wielokrotnie killerem szczupaków, choć dla poprawy pracy zdejmowałem przednią kotwicę. Kumpel z kolei przywiązywał ją do korpusu żyłką "zero,zero,nic" ;) aby nie opadała na któryś bok, bo wtedy właśnie jego praca wyraźnie się pogarszała.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...