Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Nic tylko pogratulować. Może i nie się coś przydarzy w najbliższy weekend. Popróbuję jeszcze raz w Jeziorsku i Warcie okręgu sieradzkiego, jeśli nic się nie pojawi na haczyku, następną wyprawę odbędę na północ na Noteć.

 

Powodzenia :)   A jeśli będzie słabo to zapraszam na moją łajbę :)

Napisano (edytowane)

No tak, tyle że Ty wędkujesz w okręgu mazowieckim, masz Wisłę pod bokiem, a ja obracam się w okręgu nadnoteckim i zgodnie z porozumieniami w sieradzkim i poznańskim. Warta to nie Wisła. A na dopłaty do mazowieckiego raczej nie mam ochoty - nie stać mnie... :(

Swoją drogą dziękuję za zaproszenie. :)

Edytowane przez Alexspin
Napisano

I chwalić Pana, bo to oznacza, że jeszcze racicznica nie zdominowała wody i nie wybiła naszych małż. Na Sulejowie, wyciągało się też takie "rapcie" tylko, że na gęsto oblepione racicznicą. Po pewnym czasie, wyławialiśmy już tylko puste muszle, a teraz już nic. Nasze są już wybite do nogi, przez to małe g... :(

Napisano

Ale z tego co się doczytałem to te racicznice w jakiś sposób filtrują wodę i są pożywieniem dla ryb. Więc mają też jakieś zalety. Ale nie wiem co to jest i na co to komu potrzebne :D hehe

Napisano

Więc mają też jakieś zalety.

 

Żadnych zalet nie mają, a na dodatek są w naszych wodach gatunkiem obcym, inwazyjnym. Nasze małże też filtrują wodę i od tysięcy lat doskonale sobie z tym radziły. Poza tym nadmierne filtrowanie, przyspiesza proces fotosyntezy, a zatem doprowadza do nadmiernego rozwoju glonów. O ginięciu gatunków rodzimych już napisałem.

A, że ryby to jedzą? No jedzą, ale za to nie chcą naszych przynęt. I tak właśnie jest na ZS, są płocie po ponad 40 cm, są krąpie po 1,5 kg, ale figę je złowisz, bo źrą to coś i trzymają się z dala od brzegów.

 

Jakby nie patrzeć, to właśnie zabijają rodzimą ichtiofaunę. :(

Napisano (edytowane)

Mikro wahadełka, lekki zestaw i brały jak szalone :)

post-3650-0-89711100-1466425325.jpg

post-3650-0-45737500-1466425358.jpg

post-3650-0-54955900-1466425379.jpg

post-3650-0-47376800-1466425415.jpg

post-3650-0-57650300-1466425444.jpg

post-3650-0-98663100-1466425472.jpg

Edytowane przez Gość
  • 2 tygodnie później...
Napisano

Wczorajsza nocka na pobliskim jeziorku. 

 

post-2-0-68285700-1467561869.jpg

 

 

post-2-0-11786700-1467561918.jpg

 

 

post-2-0-33397900-1467561951.jpg

 

 

post-2-0-37883700-1467562700.jpg

 

 

Łowisko jest darmowe, praktycznie zerowa presja wędkarska do tego miejsce z grillem..

 

A teraz jadę na 2 godzinki poganiać za okoniami:) ale już w inną miejscówkę.

Pozdrawiam 

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Ja za Okoniem a tu Szczupak 51cm walnął w Mini RoBo Gnoma :) Musiałem podbierak pociąć żeby go szybko uwolnić :)

post-3650-0-49019400-1469707648.jpg

Napisano

Musiałem podbierak pociąć żeby go szybko uwolnić

 

Hmm! A nie taniej było groty odłamać/odciąć? Ileż razy i ja przez to przechodziłem, zwłaszcza z woblerami?... Ale nigdy nie wpadłem na aż tak szalony pomysł, by ciąć podbierak.  :blink:

Napisano

Ten stary podbierak jest mniej wart niż blacha :) A poza tym nie miałem nic innego pod ręką a zależało mi żeby go szybko wypuścić.

Napisano

Już nie mogę się doczekać przetestowania naszych najnowszych wahadłówek dedykowanych do łowienia Okonia :)  Waga 3-5g, długość 4-5cm.

post-3650-0-09139900-1470046298.jpg

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...