Jotes Napisano 23 Października 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 23 Października 2016 No to tym bardziej gratuluję Zbyszku. Ten szczupak (sandacz tym bardziej!) z pewnością nie może pochodzić z tegorocznych zarybień, więc one gdzieś tam są. Kto wie, czy u Was nie robi się tak, jak i u nas, że jeśli szczupaka nie połowisz w maju, to dopiero zaczynają brać jesienią lub nawet późną jesienią. Latem d... blada! Cholera! Tym rybom już całkiem się we łbach poprzewracało. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wojciech1919 Napisano 25 Października 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Października 2016 wczoraj po halówce skoczyłem na 2 godziny od 22 na nocnego... Obie ryby po 56 cm. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
max-wo Napisano 25 Października 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Października 2016 Piękny sandacz, a krąp wziął do pyska czy został zahaczony ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wojciech1919 Napisano 25 Października 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Października 2016 Piękny sandacz, a krąp wziął do pyska czy został zahaczony ? to leszcz jest raczej, tak zaatakował klasyczne - guma prowadzona na szuranego Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
max-wo Napisano 25 Października 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Października 2016 (edytowane) Ah długo się właśnie nad tym zastanawiałem, ale po tych lekko pomarańczowych płetwach piersiowych pomyślałem że to krąp. A czy przy odhaczaniu wyczułeś coś w jej brzuchu bo z innym kolegą debatowaliśmy na temat tasiemca w jego jelitach. Edytowane 25 Października 2016 przez max-wo Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wojciech1919 Napisano 25 Października 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Października 2016 Ah długo się właśnie nad tym zastanawiałem, ale po tych lekko pomarańczowych płetwach piersiowych pomyślałem że to krąp. A czy przy odhaczaniu wyczułeś coś w jej brzuchu bo z innym kolegą debatowaliśmy na temat tasiemca w jego jelitach. szybko odpłynął więc go nie obmacywałem za bardzo Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wojciech1919 Napisano 29 Października 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 29 Października 2016 trochę zabawy z pasiakami Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 4 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 4 Listopada 2016 (edytowane) Wczoraj wybrałem się na rzeczne okonie, złowiłem... szczupaka (57cm). Dzisiaj dla odmiany, "czesałem" rzeczne warkocze w poszukiwaniu sandaczy, złowiłem... dwa bolenie (67 i 58cm). I bądź tu człowieku mądry. Edytowane 4 Listopada 2016 przez wind Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 4 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 4 Listopada 2016 złowiłem... szczupaka (57cm). [...], złowiłem... dwa bolenie (67 i 58cm). I bądź tu człowieku mądry.(Zdjęcia nieco później) Oj bidulek, ale Ci współczuję, powrotu o kiju (z tarczą). Nosz qurna, natargał ryb i jeszcze wybrzydza. A gratuluję i tyle! Ja za to muszę leżeć do góry kołami i z nudów samoloty strącać...tym tamtym. Dzieciaki mnie pozarażały i uwiązany jestem w domu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 4 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 4 Listopada 2016 Jotes pisze: Nosz qurna, natargał ryb i jeszcze wybrzydza. A gratuluję i tyle! Dzięki Jarek. Bardzo skromny z natury jestem (Ci którzy mnie znają osobiście, wiedzą o tym doskonale ). Poza tym życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i nad ZS. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
max-wo Napisano 4 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 4 Listopada 2016 Oj bidulek, ale Ci współczuję, powrotu o kiju (z tarczą). Nosz qurna, natargał ryb i jeszcze wybrzydza. Drogi Jotesie, nie którym się po prostu nie dogodzi . W pełni się z tobą zgadzam, i życzę szybkiego powrotu do zdrowia (i nad wodę). No co mam powiedzieć... chyba muszę usunąć zdjęcie mojego bolenia bo przy tych po prostu nędznie wygląda . Szczere gratulacje Ozecie piękne ryby . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 4 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 4 Listopada 2016 Max, Twój boleń był piękny, choćby dlatego że pierwszy w życiu, a tego się nie zapomina. Przy Twoim błyskawicznym przyswajaniu tajników wędkarstwa, wkrótce ten rekord poprawisz. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
max-wo Napisano 5 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Listopada 2016 (edytowane) Dziś wraz z Ozetem poszliśmy zapolować na sandacze, i szczupaki lecz oprócz kilku cyknięć które miał Ozet nie było znaków życia. Poszedłem w jedno z moich ulubionych szczupakowych miejsc. Ku mojemu zaskoczeniu przy wolnym prowadzeniu poczułem luz żyłki. Zaciąłem i usiadł piękny boleń. Tak jak Ozet mówił nie musiałem długo czekać na poprawę swojej życiówki, ale bez jego pewnej ręki przy podbieraniu pewnie wspominał bym tylko jak miałem takową rybę na haku (pewnie nikt by mi w tę bajkę nie wierzył) . W sumie po mierzeniu i ważeniu ryba okazała się większa niż myślałem (nie często mi się to zdarza ). Boleń miał 70cm długości i 3,5 kilo. Po krótkiej sesji fotograficznej boleń żwawo wrócił do wody na dalsze polowanie. Edytowane 5 Listopada 2016 przez max-wo Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 5 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Listopada 2016 Ozet napisał: Przy Twoim błyskawicznym przyswajaniu tajników wędkarstwa, wkrótce ten rekord poprawisz. Pisząc wczoraj powyższy tekst, nie spodziewałem się że po upływie zaledwie 16 godzin, "słowo ciałem się stanie". Tak na marginesie, jeszcze raz potwierdziła się stara prawda, że "nie sprzęt czyni wędkarzem". Potrzebne jest jeszcze coś, bliżej niesprecyzowane, co określane jest jako smykałka, dryg, czy wręcz dar Boży. Serdeczne gratulacje Max. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
max-wo Napisano 5 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Listopada 2016 Dziękuję, ale na usta ciśnie mi się jedno pytanie kiedy poprawiamy mój rekord? Haha. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 6 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 6 Listopada 2016 (edytowane) Zbyszku, nie grzesz, niejeden chciałby mieć tak "mizerne" wyniki na jakie Ty narzekasz. Brawo Ty. Max, gratulacje. Jarku, kuruj się szybko, bo to niezdrowo chorować... Edytowane 6 Listopada 2016 przez Alexspin Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 6 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 6 Listopada 2016 Alexspin napisał: Zbyszku, nie grzesz, niejeden chciałby mieć tak "mizerne" wyniki na jakie Ty narzekasz. Drogi i niewątpliwie sympatyczny Alexie, niestety źle interpretujesz moje słowa. W żadnym razie nie narzekałem na wyniki (tym bardziej "mizerne"), więc do wyżej wspomnianego grzechu się nie poczuwam . Chodziło mi tylko o to, że ryby są nieobliczalne w swoich zachowaniach, więc często nasze plany i ustalona taktyka "biorą w łeb". Stąd moje słowa: "I bądź tu człowieku mądry". Prawdę mówiąc, nieprzewidywalne do końca zachowania ryb, dodają swoistej tajemniczości i uroku wędkowaniu. Gdyby wszystko było przewidywalne od A do Z, wędkarstwo byłoby po prostu nudne. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Astarot Napisano 6 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 6 Listopada 2016 Był w piątek na sandaczach, złapał jednego 43cm. Nie miarowy to zdjęcia nie wstawi, ale wycołował go jakby miał najmniej 1m, tyle radochy mi dał. Branie koło 19:30 w napływie na spokojnej wodzie, jakieś 1,5m od brzegu na rapalę original. Ave zandery! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mirek2000 Napisano 7 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 7 Listopada 2016 Wstawie kilka zdj z sezonu, łowie w 95% sam więc zdj są jakie są. Ale myślę że na dobry start na forum przejdą Oczywiście mam trochę więcej tych zdj, ale nie ma sensu zasypywać wszystkim naraz. Jak w miarę czas pozwoli to postaram się na bieżąco dodawać zdj z wypraw, oczywiście jak będzie co Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 7 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 7 Listopada 2016 Piękne bolenie. Gratuluję. Wygląda na to, że boleń zdominował środkowa Wartę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wojciech1919 Napisano 8 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 8 Listopada 2016 mirek2000 fajne bolki, już myślałem, że z ostatnich dni zanim przeczytałem post Ja wczoraj i dziś na kanale Żerańskim za okoniem - wczoraj okonia zero ale szczupak 55 się trafił a dziś okoniowe eldorado, pewnie około 30 pasiaków, byłoby więcej ale musiałem do pracy jechać, największe 2 miały po 28 cm Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marckus Napisano 8 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 8 Listopada 2016 Gratuluję Wszystkim rybek Widzę ciekawie się zrobiło w wątku spinningowe 2016 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mirek2000 Napisano 8 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 8 Listopada 2016 @Ozet powiem tak, kiedyś jak zapewne każdy chodziłem za szczupakiem bo po prostu był w Warcie, ale w ostatnich latach z roku na rok coraz gorzej z tą rybą. W mojej opinii występuje w Warcie sporadycznie i dlatego od zeszłego roku ani jednej wyprawy nie poświęciłem tej rybie bo złowienie kilku szt przez sezon nie satysfakcjonuje mnie. I w związku z tym zacząłem łowić bolenie, nawet z jako takim skutkiem, w tym roku troche ponad 50szt złowiłem i wypuściłem więc nawet nie jest źle. A jako przyłów przy boleniowaniu trafiłem zaledwie dwa nie wymiarowe szczupaki. Ale jakiś miesiąc czasu temu mocno się zdziwiłem, wybrałem się pierwszy raz w tym sezonie za sandaczem no i doczekałem się wreszcie pstryknięcia, zacięcie i siedzi przyjemny pulsujący ciężar. Po kilku chwilach przy powierzchni ukazuje się ku mojemu zdziwieniu piękny szczupak dobre 80+cm, ale że byłem za sandaczem to oczywiście nie miałem przyponu... Reszty chyba mówić nie musze @wojciech1919 niestety tak się składa że jesienią bardzo rzadko jestem na rybach (praca, studia) więc i okazji do łowienia mało. A jak był czas to znowu pogoda nie rozpieszczała ostatnio, jak nie wiatr to deszcz albo jedno i drugie naraz. Ostatnią boleniową wyprawe miałem troche ponad tydzień temu, efekt na zdjęciu poniżej. A w sumie to wstawie też zdj z niedzieli, nie ma się czym pochawlić bo szczupak tylko 60cm, ale nie łowie tych ryb na codzień, a i z jeziorka na którym byłem drugi raz w życiu po kilku letniej przerwie więc w sumie cieszy Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Napisano 11 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 11 Listopada 2016 (edytowane) Mój dzisiejszy z Zalewu Zegrzyńskiego Edytowane 11 Listopada 2016 przez Gość Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Astarot Napisano 11 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 11 Listopada 2016 "niby małe a cieszy" Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi