Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam mam pytanie co oznacza jak na wędce pisze np. 5/25gr wyrzutu?? Oznacza że wędka leci dalej ,czy jak ??? I czym sie różni wędka która ma 5/25g wyrzutu od wędki która ma 10/40gr wyrzutu ?? prosze o odpowiedz>

Napisano

CW to zakres wagi zestawu (spławik, ciężarek, przynęta), przy którym pracuje blank, czyli podczas prawidłowego zarzucania zestawu oddaje swoją energię wygięcia. Podczas zarzucania zestaw poniżej dolnego cw nie powoduje pracy blanku a zestaw powyżej górnego cw może spowodować jego uszkodzenie.

 

Ma to też wpływ na maksymalną wielkość poławianych ryb i nieformalnie oraz zupełnie bez podstaw przyjmuje się przelicznik górnego cw x 100, czyli 25g x 100 = 2,5kg. Jest to całkowicie subiektywne podejście gdyż oprócz cw ma na tę wagę wpływ grubość żyłki i jej jakość, zastosowane węzły i ich poprawność zawiązania, łopatka haczyka (długość), doświadczenie wędkarza i prawidłowe ustawienie hamulca w kołowrotku o ile taki występuje.

Napisano (edytowane)

Witam mam pytanie co oznacza jak na wędce pisze np. 5/25gr wyrzutu?? Oznacza że wędka leci dalej ,czy jak ??? I czym sie różni wędka która ma 5/25g wyrzutu od wędki która ma 10/40gr wyrzutu ?? prosze o odpowiedz>

Ciężar wyrzutu to zakres ciężaru tego co jest przywiązane na końcu żyłki/plecionki (wiem z innego Twojego postu, że przymierzasz się do spinningu nazwijmy to dla uproszczenia przynętą), w którym wędzisko pracuje optymalnie. Jak napisał Docio, mogą być trudności z celnym i dalekim podaniem przynęt lżejszych niż dolna granica CW, zaś przekraczające górną granicę mogą spowodować katastrofę w postaci złamania szczytówki. Mogą, ale nie muszą. Producenci (dystrybutorzy) często opisują wędziska stosując margines bezpieczeństwa, dla przykładu przeczytaj sobie co napisałem o Catana i Moderate. Z mojego doświadczenia najrzetelniej opisuje wędziska JAXON i jeśli określa CW 5-25g, to lżejszych przynęt właściwie nie warto nawet zapinać, a cięższa prawie na pewno spowoduje katastrofę.

 

(...) Ma to też wpływ na maksymalną wielkość poławianych ryb i nieformalnie oraz zupełnie bez podstaw przyjmuje się przelicznik górnego cw x 100, czyli 25g x 100 = 2,5kg. Jest to całkowicie subiektywne podejście (...)

Zbyszku i tu się z Tobą nie w pełni zgodzę. Ten przelicznik to chyba z powieści Lema albo Verne'a. Dobrze że określiłeś to jako "całkowicie subiektywne".

Moim zdaniem CW wędziska nie przekłada się wprost proporcjonalnie na jego moc. Często na delikatne wędziska np Moderate 3-15g bez problemu można wyholować nawet kilkunastokilogramową rybę. Moim zdaniem znacznie większe znaczenie niż CW, ma ugięcie wędziska, ale to dyskusja na większą skalę.

Edytowane przez Alexspin
Napisano (edytowane)

Zbyszku i tu się z Tobą nie w pełni zgodzę. Ten przelicznik to chyba z powieści Lema albo Verne'a. Dobrze że określiłeś to jako "całkowicie subiektywne".

Moim zdaniem CW wędziska nie przekłada się wprost proporcjonalnie na jego moc. Często na delikatne wędziska np Moderate 3-15g bez problemu można wyholować nawet kilkunastokilogramową rybę. Moim zdaniem znacznie większe znaczenie niż CW, ma ugięcie wędziska, ale to dyskusja na większą skalę.

Oczywiście, że nie trzeba się zgadzać. :) Choć nijak nie kojarzę elementu wspólnego dla tych pisarzy to "całkowicie subiektywne" oznacza ni mniej, ni więcej jak słowa mówione ale nie pisane. Wiadomo, że mówić można różne rzeczy, których później można wygodnie się wyprzeć jako rozważania czysto teoretyczne. Jednak spójrz na to bardziej analitycznie, te wszystkie nasze porady, wielkie kołowrotki do cienkich żyłek i setki metrów nawojów, te wytrzymałe wędziska z wysokim cw dla pytających o ryby, te większe. Czyżby jakaś niekonsekwencja? Po co komuś doradza się karpiówkę 3lbs gdy wyraźnie pisze o połowie na spokojnej wodzie i dość bliskich odległościach ale o większych karpiach i amurach? Po co do wędziska spinningowego 10-30g poleca się kołowrotek wielkości 4000 a nie 2000, przecież odpowiednia linka wytrzyma bez problemu ciężar przynęty. Po co te kosmicznie wytrzymałe wędziska morskie do przynęt max 100g? Są cięższe i to o wiele ale wtedy cw 350-500 ma swoje uzasadnienie. A i w naszym trollingu widać wyraźnie dysproporcję pomiędzy cw wędziska a stosowanymi przynętami. Dlaczego do gruntu na stojącej wodzie nikt nie poleci kołowrotka wielkości 2000? Przecież wytrzyma zarówno jak i żyłka ze sprężyną ca 25g. Nawet do winkelpickera z cw up to 40g zawsze poleca się kołowrotek wielkosci 3000. Wszelkie połowy gruntowe zaczynają się od polecania żyłki 0,22 i kołowrotka 3000. W przypadku wspomnienia rzeki wielkości automatycznie skaczą na 0,25 i 4000.

W tym wszystkim jedno jest pewne, mianowicie to, że nie są to argumenty przeciw przecienianiu zestawów lecz przeciw nerwom jakie mogą dopaść wędkarza z niespasowanym, zbyt lekkim zestawem. Przecież nikt nie poleci spinningu 10-35g pytającemu o sprzęt do połowu sumów czy choćby dużych sandaczy i szczupaków. Nikt w pierwszym lepszym sklepie internetowym lub stacjonarnym nie znajdzie delikatnych wędzisk do połowu ryb, z góry ustalonych jako duże, więc o co chodzi z tymi pisarzami?

Chyba wiem, napisałem coś o czym świadomych jest tak bardzo niewielu, reszta jedynie po nich powtarza choć nie ma pojęcia dlaczego.

 

No i naszła mnie kolejna kwestia mówiona a nie pisana. ;) Dlaczego tak ochoczo wszyscy polecają obciążanie wędzisk (szczególnie gruntowych) jedynie do 2/3 górnego cw. Jeśli ktoś pisze, że zastosuje większe obciążenie to automatycznie pojawia się głos o ostrożnym, płynnym i nie agresywnym sposobie zarzucania. Idąc dalej w literaturze szablonowe schematy zestawów też nie przekraczają owych wręcz magicznych 60%. To jak najbardziej poprawne i zgadzam się z tym w pełni, ale dlaczego?

Samemu to bardzo trudno potwierdzić, choć nie jest to niemożliwe, po prostu trudno. Ułatwieniem na pewno będzie kilka tajemniczych równań (symbole i miary obowiązujące w układzie SI). ;) 

p = F x t

F = a x m

p = a x m x t

m = 10 m/s = p

 

Z tego, po podstawieniu odpowiednich i zmierzonych wartości, wychodzi, że na zarzucany zestaw wywierana jest siła określana jako G o wartości od 1,5 do 3,0.

Teraz powinienem podać jakieś przykłady ale nie jestem w stanie. Każdy ma swój sposób zarzucania zestawu i uogólnienie byłoby fatalnym błędem. W dodatku wraz z nabywaniem praktyki wędkarskiej technika zarzucania jest udoskonalana aby po pewnym czasie zorientować się, że przy o wiele mniejszej sile osiąga się tę samą odległość. :) 

Czysto teoretycznie:

- te 1,5 to wybitnie w metodach i technikach spławikowych i ciężkim spinningu.

- te 2,0 to grunt

- te 3,0 to surfcasting i lekki spinning.

A na koniec tym co nie chce się googlować. ;) Te tajemnicze G to nic innego jak popularne przeciążenie, czyli masa pozorna układu podlegającemu przyśpieszeniu. Prościej tłumacząc, przy dynamicznym zarzucaniu, wyłącznie w moim przypadku, najczęściej osiągam 2G a to znaczy, że waga mojego zestawu rośnie dwukrotnie, pozornie. Pozornie bo rośnie tylko dla wytrzymałości żyłki i cw wędziska.

Edytowane przez Docio
Napisano

Akademickie dyskusje z których tak na naprawdę nic nie wynika. Żaden wzór, regułka, schemat nie oddaje trafności wyboru i przydatności sprzętu/zestawu w konkretnych warunkach i okolicznościach, tu i teraz. Szybko zmieniają się technologie materiałowe w produkcji wędzisk, więc także zmianie ulegają ich właściwości użytkowe. Dlatego też coraz trudniej jest opisać wędzisko, używając pojęć z epoki bambusa i włókna szklanego. Ale wędkarstwo to nie matematyka, na szczęście.

Napisano

Ozet słuszna uwaga o zmieniających się materiałach i technologiach. Mam nadzieję, że równie prosto wytłumaczysz mi fakt, czemu cw pojawiło się od pierwszych szklaków? No bo bambusy, czy nawet leszczyny, dawały radę wszystkim rybom a ich "moc" ograniczona była właściwie jedynie wytrzymałością linki. Wiem, wiem, ;) był jeszcze jeden podział na: płociówki, ciężki spławik lub lekki grunt i ciężki grunt. Jednak nawet te najmocniejsze miały parametry lepsze od współczesnych węglówek.

Napisano (edytowane)

Ozecie i Dociu obaj macie racje Ozet w tym że nie warto utrudniać sobie wędkarstwa wzorami fizycznymi ( mowie tak bo na razie jestem na poziomie 1 klasy gimnazjum choć chciałbym mieć do fizyki taką głowę jak ty Dociu ). Ale Docio miał racje w tym że wraz z postępem technologi wędki stały się bardziej kruche i przy holu dużej ryby nie można mieć zaufania, na przykład do bata lub spinningu i zgodzę się z tym że w dawne wędki  "nawet te najmocniejsze miały parametry lepsze od współczesnych węglówek". Pomyślicie że co ja mogę wiedzieć, że jestem za młody żeby wam mówić co jest dobre, ale Ozet się przekonał że nieraz potrafię "zabłysnąć" i prawdę mówiąc to on razem z "paczką" innych wędkarzy wprowadzili mnie w prawdziwe wędkarstwo stosunkowo nie dawno.

Edytowane przez max-wo
Napisano

Docio napisał:

Ozet słuszna uwaga o zmieniających się materiałach i technologiach. Mam nadzieję, że równie prosto wytłumaczysz mi fakt, czemu cw pojawiło się od pierwszych szklaków?

Będę strzelał. Może dlatego żeby z pewnych ograniczeń i słabości materiałowych uczynić cnotę? Może dlatego aby producenci i spece od marketingu mieli większe pole do popisu? Bo przecież gdyby nie było na wędzisku cw. to "szary wędkarz" mógłby z ultralightem pojechać na dorsze a wędziskiem dorszowym dłubać okonki. A może dlatego żeby producent miał możliwość umieszczenia nawet najgorszego bubla w ramach któregoś z zakresów cw. Oczywiście z bardzo przekonującym opisem walorów użytkowych owego "cuda ". ;):)

Napisano (edytowane)

wraz z postępem technologi wędki stały się bardziej kruche i przy holu dużej ryby nie można mieć zaufania, na przykład do bata lub spinningu i zgodzę się z tym że w dawne wędki  "nawet te najmocniejsze miały parametry lepsze od współczesnych węglówek".

 

Bardzo karkołomne twierdzenie, oj bardzo. Chyba nie doczytałeś ostatniego zdania z pierwszej wypowiedzi Docia? Napisał też (później) bardzo dokładnie i dobitnie, o właściwym doborze sprzętu, do każdej metody, łowiska i poławianych ryb. 

 

Ja ufam - nawet bezgranicznie! - każdemu swojemu wędzisku węglowemu, które posiadam. I twierdzę, że żadnym parametrem, który decyduje o zakupie przeze mnie kija, bambus i wszelka starzyzna, nawet nie ociera się o wskaźniki lepsze od węglówek... ;)

 

Podsumowując (z mojej strony!), napiszę, że gdyby zebrać wszelkie teorie większości "odkrywców" internetowych do kupy, to wyszłoby z tego jedno wielkie "G". Dla początkujących, najważniejsze informacje, jakie powinni posiadać, Docio zawarł w pierwszym poście. Wzory i obliczenia, niech pozostaną dla projektantów i producentów. Ja przy każdym zakupie kieruję się wyłącznie jednym wzorem:

 

cw+głębokość ugięcia ("akcja")+ciężar kija+jego długość=cel zakupu (pod konkretne przynęty i ryby). 

 

A już tak całkowicie na koniec, choćbym nie chciał, to i tak muszę się zgodzić z Ozetem - "Ale wędkarstwo to nie matematyka, na szczęście". 

Edytowane przez Jotes
Napisano

Będę strzelał.

Jak dla mnie nad wyraz trafnie. :) Każda sugestia może być właściwa, a dokładniej słuszna. Jak by nie patrzeć to mnie przekonało. :) 

Napisano

CW dla mnie nie znaczy nic innego jak sztywność wędziska, ma się to ni jak do ciężaru holowanej ryby. Ja na swoją wędkę o CW 100g zakładam ciężarek przelotowy 100g, do tego kotwicę 2/0 i 2 pęczki wątróbki co śmiało przekracza 200g. Macham takim zestawem po 30-40 metrów w nurt rzeki, a czasem zdarza się ściągać z chwastami zaczepionymi na żyłce które ważą po 3-4kg, które wyciągam pionowo samą wędką...

Jak ktoś umiejętnie obchodzi się z zestawem to CW nie ma dla niego znaczenia.  Owszem parametr CW jest przydatny w opisie wędzisk spiningowych, które łatwo w ten sposób rozgraniczają metody połowu i ryby jakie chcemy na nie łowić, ponieważ sztywność wędziska wpływa na celność rzucania jak i odczuwanie pracy przynęty. Czyli przykładowo dla wędziska 5-25g optymalne będą przynęty w tych granicach wagowych i raczej ciężko będzie nam łowić na paprochy, a ciężkie blachy  po 30g prowadzone w nurcie zbyt mocno nadwyrężają pracę szczytówki i słabo widać brania.

Napisano (edytowane)

Mogę się mylić, ale uważam że CW niewiele ma wspólnego ze sztywnością (ugięciem) wędziska, chyba jeszcze mniej niż jego wytrzymałość. Są wędziska o X-Fast o ciężarze wyrzutu 0-5g i wędziska Slow o CW 20-60 itp itd.

Osobiście preferuję ugięcie Med-Fast i mam takie wędziska o CW 3-14g i 10-40g, a mam również wędzisko CW 1-7 i ugięciu Fast, które zdecydowanie mniej ugina się niż tamte zarówno podczas ściągania przynęty, jak i podczas holowania ryby, więc nie widzę powiązania o jakim pisze Adam.

Edytowane przez Alexspin

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...