Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich w swoim pierwszym poście na forum i z góry dziękuje za pomoc!

Poszukuję kołowrotka do wędziska Dragon Millenium HD Pike 270 cm cw. 10-35g. Głównie łowię na Narwii oraz sporadycznie na jeziorach, nastawiam się na szczupaki.

Na kołowrotek mogę przeznaczyć maksymalnie 400 zł. Zależy mi żeby chodził gładko, płynnie i cicho, oczywiście chciałbym żeby był również trwały, ale nad wodą bywam 10-15 razy w ciągu roku, więc ciężko będzie mi go sforsować przy takiej częstotliwości.

Czytałem kilka tematów i zazwyczaj polecany jest Ryobi Zauber 3000, chociaż ze względu na aspekty estetyczne z kołowrotków ogólnie polecanych bardziej odpowiada mi Spro Red Arc 10300.

Co powiecie o młynku Daiwa Fuego LT 3000 DC? (odpowiada mi jego estetyka).

Czy jeżeli na pierwszym miejscu stawiam estetykę oraz płynność użytkowania to czy rzeczywiście któryś z tych kołowrotków będzie najlepszym wyborem, a może polecicie mi coś innego (biorąc również pod uwagę dopasowanie do mojego kijka).

 

Edytowane przez Mateusz Rogowski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ma być cichy, płynnie chodzący, trwały i za 400 PLN? Po co Ci aż 4 kołowrotki?!:diabelek:

Na poważnie, kupiłem Fuego 1000 do ultra lighta dla mojej Pani. Cud, miód, ultramaryna. Chodzi jak masełko, pięknie oddaje żyłkę (TRABUCCO 0,14) i idealnie wyważa wędzisko 213cm/1-6g, jak długo popracuje, to już zagadka, ale DAIVA to dobra firma i nie wypuszczają byle czego. Myślę że 3000 będzie się zachowywać podobnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Alexspin napisał:

cichy, płynnie chodzący, trwały

Za 400zł to wybierz dwie opcje z tych trzech... :P

A tak na poważnie - widziałem już oferty kołowrotka DAM Quick 4000 w granicy 390zł, uważam że jest naprawdę godny polecenia. Z tańszych opcji dość niezawodny jest Penn Battle II i Okuma Inspira ISX.

Tylko pytanie - skoro jesteś kilkanaście razy w roku na rybkach czy jest sens pakować 400zł w kręciołek?

Osobiście kupiłbym coś tańszego np. Okuma Ceymar XT lub Ryobi Oasys FD, a przy 15 wypadach w roku i tak posłużyłby kilka sezonów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12.12.2018 o 08:59, jungu napisał:

(…)Tylko pytanie - skoro jesteś kilkanaście razy w roku na rybkach czy jest sens pakować 400zł w kręciołek?

Słuszna uwaga. Kilkanaście wyjazdów rocznie obsłuży Ci z powodzeniem Konger Kołowrotek Ultris FD 1140 Mam go, a właściwie moja Pani w rozmiarach 1110 i 1130, już drugi sezon sprawują się bez zarzutu (około 20 wyjazdów w sezonie po 3-4 godzin).

Edytowane przez hege
edycja linka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj. Jeśli nie kupiłeś jeszcze żadnego to osobiście mogę polecić sprzęt Okuma. Sam mam dwa. Jeden już 6 lat, drugi około 4-5, nie pamietam;) I mogę powiedzieć, że są pancerne. Pierwszy przeżył podeptanie w nocy;) Drugi nie ima się ani deszczu, błota czy piasku;) Nadal pracuje cicho. Co do modelu to nie pamiętam ja stawiam na kołowrotki Okuma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×