Jump to content

Recommended Posts

Łowię na jednej wodzie od kilku lat, jest to zbiornik pokopalniany. Nie używam różnych gadżetów do sprawdzania dna. Jestem pewien, że większości to dno muliste. W niektórych momentach po neceniu proca 30-40metrow od brzegu widać bąbelki powietrza unoszące się. Mógłby ktoś mi podpowiedzieć jaka to ryba? Ogólnie nie wiem nawet jak jest tutaj z karpiami. Pytanie następny, ktoś wie jak mogę zauważyć ich zerowanie? Wgl nie potrafię dostrzec karpi, ich zerwania. Z tego co wiem od niektórych osób to karpie tam są, ale jakoś nie mogę się z żadnym spotkać. I ogólnie gdzie szukać sandaczy na takiej wodzie? :D Z góry dzk i pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te bąble to może być metan, gaz bagienny który powstaje w wyniku gnicia szczątków organicznych, zwłaszcza, że jak piszesz dno jest prawdopodobnie muliste. Jeśli mam rację, to nikłe szanse na bytowanie tam ryb. W takich warunkach to co najwyżej mogą przeżyć karaski i sumiki amerykańskie, bo to ścierwo wszystko przetrzyma.

Edited by Alexspin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedy zauważysz bąbelki obserwuj przez chwilę czy przemieszczają się. Leszcze i liny powodują uwalnianie gazów ale przemieszczają się i widać trasę wędrówki. Malutkie bąbelki to najpewniej liny a duże bąble (mogą być wielkości pięści) to leszcze.

Niewykluczone że Alex ma rację ;)

Żerowanie ryb oceniam w podbieraku. Jeśli żerują to biorą bo reszta to wróżenie z fusów. Filozoficzne dyskusje niczego nie wnoszą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Alexspin napisał:

Te bąble to może być metan, gaz bagienny który powstaje w wyniku gnicia szczątków organicznych, zwłaszcza, że jak piszesz dno jest prawdopodobnie muliste. Jeśli mam rację, to nikłe szanse na bytowanie tam ryb. W takich warunkach to co najwyżej mogą przeżyć karaski i sumiki amerykańskie, bo to ścierwo wszystko przetrzyma.

A gdzie mogę się spodziewać tam ryb takich jak sandacz, leszcz, lin, karp? Bo nie wiem jak to jest z dnami mulowatymi.. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy mógłbyś opisać otoczenie tego zbiornika? Drzewa, krzewy, brzeg, itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Docio napisał:

Czy mógłbyś opisać otoczenie tego zbiornika? Drzewa, krzewy, brzeg, itp.

Po jednej stronie wody rosną typowe drzewa liściaste, po drugim również. Brzegi są porośnięte trawa, gdzie niegdzie zwykła ziemia, itp... Roślinność przybrzezna to jedynie trzciny, które rosną pasem od jednej strony do końca tak zwanego cypla, który nie do końca dzieli wodę na pół. W jednym miejscu jest guma pokopalniana, która dzieli wodę na dwie strony. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakładając, że zbiornik ma 50 lat to i tak za krótko aby na dnie powstała znaczącą warstwa mułu. Może być że 2-3 cm i to jest bez znaczenia. Skłaniam się do wcześniejszej sugestii, że to gaz z warstwy ziemi na dnie. Może to być siarkowodór a może być coś zupełnie innego. Warto podejrzeć innych, czy łowią w tym rejonie i czy skutecznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli te bąble to metan, lub -jak zasugerował Zbyszek - siarkowodór, to o sandaczu nie ma co marzyć.

Jeśli nie jest to żaden z trujących gazów, to możesz spodziewać się pod nawisami traw i w trzcinowiskach szczupaka i na Twoim miejscu spróbowałbym się na tę rybę nastawić. Metodę musisz już wybrać sam. Ja spinningiem próbowałbym poprowadzić pływającego woblera właśnie pod nawisami traw, lub antyzaczepową żabę, albo jerka na granicy i wśród trzcin.

W sprawie innych ryb nie wypowiem się, bo bawiąc się wyłącznie spinningiem, jeśli złowię, są dla mnie jedynie przyłowem.

Edited by Alexspin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Karpie jak są to z pewnością się pokażą. Charakterystyczne spławy trudno przegapić. Rano lub wieczorem tam gdzie się spławiają tam najpewniej żerują. 

Popełniasz błąd bo wychodzisz z założenia, ze tam jest muł. Załóż sam ciężarek i tym ciężarkiem zbadaj dno. To nic trudnego - po kilkunastu rzutach rozpoznasz bez trudu gdzie jest twardo a gdzie jest miękko.

Muł sam w sobie nie wyklucza udanych połowów o ile jest to żyzny muł czyli taki, w którym są np ochotki. Tam gdzie ich nie ma najpewniej jest deficyt tlenu i tam ryb raczej nie będzie. 

JKarp

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, JKarp napisał:

Karpie jak są to z pewnością się pokażą. Charakterystyczne spławy trudno przegapić. Rano lub wieczorem tam gdzie się spławiają tam najpewniej żerują. 

Popełniasz błąd bo wychodzisz z założenia, ze tam jest muł. Załóż sam ciężarek i tym ciężarkiem zbadaj dno. To nic trudnego - po kilkunastu rzutach rozpoznasz bez trudu gdzie jest twardo a gdzie jest miękko.

Muł sam w sobie nie wyklucza udanych połowów o ile jest to żyzny muł czyli taki, w którym są np ochotki. Tam gdzie ich nie ma najpewniej jest deficyt tlenu i tam ryb raczej nie będzie. 

JKarp

Właśnie o jakieś 22:30 słychać takie ogromne splawy, sądzę, że mogą to być karpie. Tylko, że o tej godzinie już ciężko coś na wodzie zauważyć.. Do teraz gdzie niegdzie słychać jak coś się wyrzuca i robi całkiem duży hałas 

Edited by Mateusz Kamil Kamyszek

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 23.06.2019 o 22:54, Mateusz Kamil Kamyszek napisał:

Właśnie o jakieś 22:30 słychać takie ogromne splawy, sądzę, że mogą to być karpie. Tylko, że o tej godzinie już ciężko coś na wodzie zauważyć.. Do teraz gdzie niegdzie słychać jak coś się wyrzuca i robi całkiem duży hałas 

To znaczy, że w dzień jest w okolicy zbyt duży hałas. Może być wokół zbiornika, a może dochodzić spod ziemi. Ziemia świetnie przenosi niskie tony, które piekielnie straszą ryby, dlatego w dzień mogą słabo żerować bądź wcale a w nocy robią balangę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że te ryby są tak przyzwyczajone do hałasu, że im to nie przeszkadza. Patrz moje zasiadki na Oczku w Zegrzu - przy drodze, w kółko samochody a karpi i tak brały.

Natomiast znam takie wody, gdzie karpie to są milczki. W dzień praktycznie ich nie widać a w nocy sporadycznie.

JKarp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może tak być, a może być, że pod ziemią fedrują i nijak to się ma do ruchu samochodowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×