Jump to content

Recommended Posts

Witam szukam zestawu do 450zł (kołowrotek + wędzisko)  odpowiedniego na rzekę Warta oraz czasem Odra.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakoś w naszym pięknym kraju wędkarze są przez handlowców traktowani jak zło konieczne, jak piate koło u wozu. Sprzęt na szczupaka, na lina, leszcza, zestawy spławikowe, feeder itp, itd...A czemuż to do jasnej Anielki nie stworzyć innego podziału, by ludziska nie błądzili i nie zadawali głupich pytń?! Ot...choćby takiego: zestawy na białą rybę (płoć, lin, leszcz) na rzekę Wisłę, Narew, Jaskrankę, czy Lubliniankę.Zestaw na drapieżnika na Jezioro Mamry, glinianki koło Lodzi czy staw koło Pipidówki...Zestaw uniwersalny na starorzecze Bugu koło Siemiatycz...

Kliknąłby człek w wujka i wszystko jasne. A tak piszemy, pytamy i narażamy sie na pośmiewisko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spytać nie zaszkodzi i jakie pośmiewisko... to tylko dowodzi jakie to jest community.

Przeszukując wątki na forum przeważnie wszystko jest na temat "jaki feeder na wody stojące" a że nie znam się w tym temacie to oczekiwałem pomocy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potrzebujesz kogoś kto znate rzeki i wie jaki jest uciąg w Twojej okolicy. Poza tym rzeka jest od źródła do ujścia i warunki są różne ;) Feeder na rzekę dobiera się do uciągu bo potrzebujesz Xg ciężarka żeby utrzymać zestaw w miejscu.

 

Edited by zwykły michał
Spacja

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko zależy od miejsc łowienia a raczej rejonu. Warta powyżej Jeziorska to zupełnie inna rzeka niż od Koła do ujścia. Odra to jeszcze większa zagadka. Ten temat to wiedza wędkarska ogólna i nie ma większego związku z poszukiwanym wędziskiem, więc powinieneś to wiedzieć i napisać. Tak jak i przewidywane miejsca połowu w tych rzekach, bo w głównym korycie uciąg jest zdecydowanie inny niż poza nim. No ale jaki autor takie odpowiedzi, choć leppiej zwalić na community.

Feeder jest na tyle uniwersalnym wędziskiem, że mocniejszy poradzi sobie z mniejszymi obiążeniami a odwrotnie już nie. Uniwersalnym rozwiązaniem byłoby polecenie wędziska 3,6 m o cw 120 g jednak może sobie nie poradzić w większości sytuacji i logicznym byłoby polecić coś o tej samej długości lecz z cw 150 g, gdyż wtedy spokojnie można...no właśnie. Forum w swoim założeniu nie jest miejscem do pisania książek lecz wyjaśniania wątpliwości i kwestii spornych. No ale jaki autor...takie community.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam może nie jasno napisałem ale to mój pierwszy wpis i jestem laikiem w temacie wędkarstwa.

Głównie zamierzam łowić na Warcie odcinek Pyzdry-Nowe Miasto nad Wartą.

Na oku miałem

 WĘDKA MIKADO ULTRAVIOLET HEAVY FEEDER 3,60 / ≤120G

I do tego 

Kołowrotek Okuma Dynadrag XP Baitfeeder 4000

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak pisał Docio na rzekę poleciłbym kij o cw około 150g. Przykładowym zestawem, który powinien spełnić Twoje oczekiwania jest młynek Robinson Power Feeder FD 506 plus kij Robinson Stinger 390cm 60-160g. Seria Stinger jest bardzo popularna, mnóstwo pozytywnych opinii w internecie. Cały zestaw w przykładowym sklepie to niespełna 400zł

Stinger Feeder

Power Feeder

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Ardel napisał:

Głównie zamierzam łowić na Warcie odcinek Pyzdry-Nowe Miasto nad Wartą.

Mocny uciąg choć rzeka wydaje się niepozorna. Cw 120 g może okazać się zbyt mało a obecność sumów dodatkowo wzmaga obawy. Jednak po zacięciu suma i tak zapewne problem rozwiąże zbyt słaba żyłka, więc nie ma się czym przejmować.

Wędzisko to nie problem, dopasowanie długości oraz gramatury nie jest wyczynem, co już pokazałeś w linku. Oferta jest wyjątkowo szeroka, choć osobiście mam alergię na Mikado z powodu ich serwisu.

Z kołowrotkiem jest już gorzej. Nigdy nie zaproponuję kołowrotka z przełożeniem równym lub wyższym od 5.0:1 dla obciążenia od 60 g wzwyż. Obciążenie to suma wagi koszyczka oraz zanęty. W zależności od koszyczka i jego wielkości zanęta może ważyć od 15 do nawet 40 g. Wędzisko, aby pracowało optymalnie, nie powinno być obciążane więcej niż 60% swojego cw, czyli na podstawie przykładu z Twojego linku, dla cw 120 g koszyczek średniej wielkości pomieści 25 g zanęty, czyli dociążenie koszyczka nie powinno przekroczyć 60 g. Niestety 60 g na Wartę to zdecydowanie zbyt mało. Osobiście zaroponowałbym średni koszyczek trójkątny 75 g do którego wejdzie 20-25 g zanęty ale tu już potrzebna jest choćby podstawowa umiejętność zarzucania zestawu w sposób płynny. Rzeka nie jest zbyt szeroka to i daleko rzucać nie trzeba i wszystko powinno się zgrać.

Wracając do kołowrotka, im większe obciążenie tym przełożenie powinno być niższe chyba, że zdecydujesz się na jakiś model morski, który zamiast zmniejszać przełożenie zwiększa rozmiar aby zachować wytrzymałość oraz sensowną szybkość zwijania żyłki. Jest to rozwiązanie, nawet sensowne, jednak dla mnie nie jest logiczne skoro na rynku są obecne tańsze, mniejsze i lżejsze koowrotki z przełożeniem 4.3:1 lub 4.5:1 jak choćby ten. Nie jest to egzemplarz, który by mi odpowiadał jednak spełnia warunki. Żyłka pod zadane obciążenie może być dobra 0,25 mm i tej wejdzie na niego ok 130 m, daleko rzucać nie będziesz, więc ten mały brak do wypełnienia idealnego szpuli nie będzie istotny. Lepsza byłaby 0,28 mm ale trzeba by było, albo zmienić rozmiar kołowrotka, albo sam kołowrotek.

Nie, 130 m nie jest zbyt mało. Jeśli zarzucisz ten zestaw na 30 m a ryba weźmie i nie zatrzymasz jej przez kolejne 100 m, to nie zatrzymasz jej wcale. No i zastosowanie żyłki 0,25 lub 0,28 mm wcale nie przeszkadza aby przypon miał średnicę 0,14 lub 0,16 mm gdyż żyłka główna ma utrzymać obciążenie a nie prezentować przynętę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Docio napisał:

Mocny uciąg choć rzeka wydaje się niepozorna. Cw 120 g może okazać się zbyt mało a obecność sumów dodatkowo wzmaga obawy. Jednak po zacięciu suma i tak zapewne problem rozwiąże zbyt słaba żyłka, więc nie ma się czym przejmować.

Wędzisko to nie problem, dopasowanie długości oraz gramatury nie jest wyczynem, co już pokazałeś w linku. Oferta jest wyjątkowo szeroka, choć osobiście mam alergię na Mikado z powodu ich serwisu.

Z kołowrotkiem jest już gorzej. Nigdy nie zaproponuję kołowrotka z przełożeniem równym lub wyższym od 5.0:1 dla obciążenia od 60 g wzwyż. Obciążenie to suma wagi koszyczka oraz zanęty. W zależności od koszyczka i jego wielkości zanęta może ważyć od 15 do nawet 40 g. Wędzisko, aby pracowało optymalnie, nie powinno być obciążane więcej niż 60% swojego cw, czyli na podstawie przykładu z Twojego linku, dla cw 120 g koszyczek średniej wielkości pomieści 25 g zanęty, czyli dociążenie koszyczka nie powinno przekroczyć 60 g. Niestety 60 g na Wartę to zdecydowanie zbyt mało. Osobiście zaroponowałbym średni koszyczek trójkątny 75 g do którego wejdzie 20-25 g zanęty ale tu już potrzebna jest choćby podstawowa umiejętność zarzucania zestawu w sposób płynny. Rzeka nie jest zbyt szeroka to i daleko rzucać nie trzeba i wszystko powinno się zgrać.

Wracając do kołowrotka, im większe obciążenie tym przełożenie powinno być niższe chyba, że zdecydujesz się na jakiś model morski, który zamiast zmniejszać przełożenie zwiększa rozmiar aby zachować wytrzymałość oraz sensowną szybkość zwijania żyłki. Jest to rozwiązanie, nawet sensowne, jednak dla mnie nie jest logiczne skoro na rynku są obecne tańsze, mniejsze i lżejsze koowrotki z przełożeniem 4.3:1 lub 4.5:1 jak choćby ten. Nie jest to egzemplarz, który by mi odpowiadał jednak spełnia warunki. Żyłka pod zadane obciążenie może być dobra 0,25 mm i tej wejdzie na niego ok 130 m, daleko rzucać nie będziesz, więc ten mały brak do wypełnienia idealnego szpuli nie będzie istotny. Lepsza byłaby 0,28 mm ale trzeba by było, albo zmienić rozmiar kołowrotka, albo sam kołowrotek.

Nie, 130 m nie jest zbyt mało. Jeśli zarzucisz ten zestaw na 30 m a ryba weźmie i nie zatrzymasz jej przez kolejne 100 m, to nie zatrzymasz jej wcale. No i zastosowanie żyłki 0,25 lub 0,28 mm wcale nie przeszkadza aby przypon miał średnicę 0,14 lub 0,16 mm gdyż żyłka główna ma utrzymać obciążenie a nie prezentować przynętę.

A może coś takiego? 

 https://sklepdrapieznik.pl/feedery-i-pickery/16440-daiwa-black-widow-feeder-360-150g.html

I do tego sensowny Kołowrotek do 250 zł. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wędzisko może być "tańsze" ale kołowrotek musi być niemal idealny. To od niego zależy 90% sukcesu.

Wędziska jak Fiume F.CAKD3615 albo Jaxon WJ-CBF360150-X będą dobre ale wybrałbym Konger 126007390.

Co do kołowrotków Okuma 64276 oraz Okuma 60711 to ta firma na tej półce cenowej i trochę wyższej nie ma praktycznie konkurencji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×