Jump to content

Początek spinningowej przygody - prośba o rady


Recommended Posts

Hej wszystkim

Pierwszy mój wpis na forum więc się przedstawię, jestem Mateusz i w tym roku rozpocząłem spinningowanie.
Niestety póki co bez większych efektów i stąd postanowiłem poprosić o pomoc Was bardziej doświadczonych.
Liczę w końcu na tego upragnionego szczupaka bo póki co to liche okonie i małże tylko wyciągam :D

Na początek powiem co mam i co robię żeby lepiej nakreślić Wam sytuację...

Sprzęt:
Wędka Okuma Wave Power 2,44m CW 5-25g, (150g)
Kołowrotek Okuma Altera ATE 40, (260g)
Plecionka Daiwa J-BRAID GRAND X8 0,16 mm
Przypon Surfstrand 1x7 30 cm 7 kg

Łowisko:
90% to woda stojąca, zalewy (zbiorniki zaporowe) 10-60 ha, głębokość 2-3 m
10% rzeka średnia 0,5-1,5 m
Łowię tylko z brzegu!

Przynęty:
- obrotówki DAM, Mikado, Mepps roz. 3-4, waga 6-10g, głównie srebro, srebrnoczerwone i kolorowe
- wahadłówki Polsping roz. 1 lekkie 7g, oraz roz. 1 normalne 13g, srebro
- gumy Savage Gear Cannibal 6,8cm łączna waga z główką 8g różne kolory
- gumy Savage Gear Cannibal 10 cm łączna waga z główką 17g różne kolory
- wirujące ogonki 8-12g Spinmad - nie wiem czemu, ale lubię je :D i często nimi rzucam, różne kolory
- cykady 5-9g Spinmad

Moje "techniki" :)
- obrotówki i wahadłówki - rzucam i zaraz zwijam zmieniając prędkość tylko raz wolniej raz szybciej
- gumy - rzucam czekam aż opadnie, podrywam 1-2 razy, zwijam parę sekund, pauza i znów podrywam itd.
- wirujące ogonki - podobnie jak gumy, rzucam czekam chwilę, podrywam, zwijam parę sekund, pauza 2-3 sekundy i znów podrywam i zwijam itd.
- cykady (czarna magia i szaleństwo) robię wszystko ale głownie rzucam i zwijam od razu zmieniając prędkość.

Tak to wygląda panowie (i panie) i teraz liczę na Wasze rady, sugestie, może komuś z Was coś się rzuciło od razu w oczy, że kaleczę... Może coś źle dobrałem ze sprzętu (przypon, plecionka?), wiem że możliwość jest wiele, ale liczę na jakieś uwagi.
Z góry dziękuję i pozdrawiam!
Link to comment
Share on other sites

Sprzęt może być, wolfram daj sobie 10-15kg jedynie, bo jak ci się trafi okaz to będziesz miał lipę, chyba że jesteś doświadczony w holowaniu. Szczupły jest bardzo wybaczający, więc grubość linki itp jest dla niego bez znaczenia.

Ogólnie to wszystko dobrze robisz, jedynie ten sposób łowienia gumami jest bardziej pod sandacza (o ile przynęta dotyka dna), ale szczupak też weźmie, tylko, że raczej mały.

Kup sobie przynęty po 15cm (gumy, woblery) np PulseShad od berkleya 14cm, obciąż to leciutko (0-5g) i wtedy nawet nie musisz nic robić, tylko zwijać, jak nic nie bierze to możesz pauzować, podbijać podczas ściągania. ( na pulseshada 14cm mam życiówkę 94cm)

Pamiętaj, żeby non stop mieć napiętą pletkę, jeżeli będziesz miał luz to nawet nie zauważysz brania.

Próbuj jednostajnie zwijać głęboko i potem na płytko, jeżeli nic ci nie weźmie to widocznie nie było tam głodnego szczupaka. Każda trzcinka to potencjalne stanowisko. Nie zniechęcaj się jeśli nic nie złowisz przez parę wypadów - to NORMA w tych czasach.

Co do wahadłówek i obrotówek to ci nie doradzę bo się nie znam, wolę gumy i woblery.

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Hej

dzięki Gustaw za podpowiedzi i radę :)

Właśnie planuje kupić jakieś gumy 13-15 cm tylko trochę ta waga mnie przeraża a mianowicie... Taka guma waży z 15-20g więc jak dodam główkę 5g to mam już prawie max cw czyli 25g, a łowie jak pisałem na zbiornikach myślę płytkich bo tak średnio 1,5-2m a miejscami do 3 może 4 metrów. Nie będzie tak że mimo ściągania to guma będzie mi szorować po dnie a jak nawet nie to będzie mi ją trudno utrzymać w toni? Stąd starałem się nie przekraczać łącznego ciężaru 15g a nawet jak widać po moim arsenale staram się trzymać w przedziale 6-15g .

Kiedyś słyszałem czy czytałem że 3g na 1 metr głębokości więc na chłopski rozum staram się trzymać w miarę tego. Nie wiem właśnie czy dobrze czy źle...

Do tego obrotówkami w roz. 4 (waga 8-9g) mimo iż zaraz po rzucie je zwijam w średnim tempie to zbieram z dna (no chyba z dna) Szczeżuja więc wnioskuje że ciężar do 10g już mimo zwijania szura po dnie.

Początkujący jestem i nie mam tego obycia (ręki nie dam sobie uciąć czy przynęta jest w połowie wody czy bliżej lustra czy przy samym dnie) :D  dlatego chcę się zdać na Wasze rady i doświadczenie. Jakby ktoś mnie naprowadził w tym temacie (waga a głębokość) to byłbym bardzo wdzięczny.

Więc może zadam 2 konkretne pytania...

1. Skoro obrotówkami 8-9g zbieram małże z dna to za wolno zwijam żyłkę czy za nisko kija trzymam?

2. Jak założę gumę 13-15 cm o wadze z uzbrojeniem 20-24g na zbiorniku o głębokości 2-3 metry to mam od razu zwijać nie czekać na jakieś opady (bo siłą ciężaru i tak będzie nisko przynęta)?

Edited by Kusy
Link to comment
Share on other sites

Łowisz lekkimi przynętami stosując grubą i kiepskiej jakości plecionkę 0,16mm.Nigdy nie zapanujesz nad przynętą. To tak jakbyś wyprowadzał na spacer ratlerka na łańcuchu dla krowy, nie udźwignie. Zmień plecionkę na 0,10 mm. Wybierz plecionkę spinningową powlekaną. Kij cw 25 g też nie wymaga takiej liny trzy razy silniejszej od niego.

Szczupak najczęściej chwyta ryby 0,5-1 m nad dnem więc prowadź przynętę tak żeby przynajmniej czasem się znajdowała w tej strefie. Błystki też a nie że po rzucie natychmiast zwijasz.

Pomysł żeby gumę 15 cm zbroić w główkę 5 g to kompletna porażka.Tak duża guma pozostawiona sama sobie praktycznie bez obciążenia będzie latać po wodzie jak pijany po sklepie.

Edited by ryukon1975
Link to comment
Share on other sites

Dzięki ryukon1975 za rady

Tak właśnie myślałem już sam czy ta plecionka to nie za gruba, ale znajomy mi polecił taką na początek "bo zaczepy i łatwiej będzie odczepić" i jako początkujący posłuchałem bardziej doświadczonego.

Jak możesz to wskaż jakąś plecionkę spinningową bo wpisując taką frazę w google mam w wynikach polecaną m.in tę co mam założoną :D na przyszły sezon planuje założyć inną może shimano kairiki 8 słyszałem dobre opinie, no i 0,13mm lub mniejszą nawet.

Jak możecie koledzy to prosiłbym o radę z tym ciężarem do głębokości... da radę pogodzić przynętę 20-25g z wodą 2-3 metrową? Jeśli tak to jak się zachować? Ściągać szybciej? Dawać często opadać gumie (robić pauzy) czy raczej wolniej / szybciej kręcić ale nie pauzować?

No i ta moja zagwozdka... czemu na obrotówce 8-9g mimo zwijam po rzucie w tempie no myślę naprawdę średnio - szybkim zbieram z dna szczeżuje :D jak mam to rozumieć? Że obrotówka mi po dnie skacze? No na wędzisku czuję ten "obrót" ładnie nawet szczytówka delikatnie się ugina a finał taki że małża z dna się łapie.

Link to comment
Share on other sites

Używam obecnie plecionki ze zdjęcia niżej. 0,11 mm 10,3 kg. Również mam wędzisko o cw 25 g.Jestem pewny że metrowego szczupaka czy suma wyjmę tym zestawem bez problemu.

Pogodzisz przynętę do 25 g z wodą o głębokości 2-3 m. Musisz tylko dobrze rozłożyć stosunek masy główki do wielkości przynęty. Na początek najprostsze rozwiązanie. Guma 10 cm główka 8-10 g. Jeśli dasz lekką główkę do dużej przynęty to będzie ona miała problem z opadem, bardzo wolno będzie schodzić do dna.

 

 

DSCF7708.JPG

Edited by ryukon1975
Link to comment
Share on other sites

55 minutes ago, Kusy said:

No i ta moja zagwozdka... czemu na obrotówce 8-9g mimo zwijam po rzucie w tempie no myślę naprawdę średnio - szybkim zbieram z dna szczeżuje :D jak mam to rozumieć? Że obrotówka mi po dnie skacze? No na wędzisku czuję ten "obrót" ładnie nawet szczytówka delikatnie się ugina a finał taki że małża z dna się łapie.

A może to małże skaczą ;)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Krzysztofie

Trochę mi się teraz mętlik robi :D no bo przypon powinien mieć mniejszą "siłę uciągu" od plecionki... z tego co ja wiem przynajmniej. Gustaw poleca przypon nawet 15 kg a Krzysztof znowu plecionkę do 10 kg więc wydaje mi się trochę że dwie różne koncepcje...

Panowie może inaczej, bardzo proszę o odpowiedź na te 2 pytania powyżej bo jak ktoś mi to łopatologicznie wytłumaczy to mam wrażenie że świat stanie się prostszy :)

1. Skoro obrotówkami 8-9g zbieram małże z dna to za wolno zwijam żyłkę czy coś innego źle robię skoro obrotówka mimo ciągłego zwijania jak wnioskuje szura gdzieś po dnie... no chyba, że małża "pływa" nad dnem :D? Albo jak kolega zauważył "podskakuje" do przynęty ;)

2. Jak założę gumę powiedzmy teez slim 14 cm (17 g) i do tego główkę 5g to przynęta będzie wolniej opadać (z tego co zrozumiał z wcześniejszej wypowiedzi) i źle zachowywać się w wodzie (zła praca).  Dobrze to rozumiem? Ale dam radę taką łączną wagą prowadzić przynętę w wodzie do 2-3 metrów? Koślawo bo koślawo ale działa, tak? Mhm...

Link to comment
Share on other sites

1. Jeśli obrotówka zaczepia o dno powinieneś czuć to na wędzisku. Wtedy jest tylko jedno wyjście, unieść szczytówkę kija wyżej nad wodę i ewentualnie trochę przyspieszyć prowadzenie przynęty. Dużo rzeczy ma na to wpływ od ukształtowania dna po pracę danej przynęty.

2.Dobrze wnioskujesz na początku. Jednak nie dasz rady poprowadzić poprawnie tak uzbrojonej/obciążonej przynęty. Dlatego że nie będzie ona prowadzona w okolicach dna mimo najszczerszych chęci ale będzie ją "wywalało" pod samą powierzchnię. Również na kiju nie będzie czuć pracy przynęty, pozostanie tylko bezwolne i nieświadome zwijanie plecionki.

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Kusy napisał:

Moje "techniki" :)
- obrotówki i wahadłówki - rzucam i zaraz zwijam zmieniając prędkość tylko raz wolniej raz szybciej
- gumy - rzucam czekam aż opadnie, podrywam 1-2 razy, zwijam parę sekund, pauza i znów podrywam itd.
- wirujące ogonki - podobnie jak gumy, rzucam czekam chwilę, podrywam, zwijam parę sekund, pauza 2-3 sekundy i znów podrywam i zwijam itd.
- cykady (czarna magia i szaleństwo) robię wszystko ale głownie rzucam i zwijam od razu zmieniając prędkość.
 

Gumy proponuję słusznych rozmiarów. Twój sprzęt niestety ich nie obsłuży, ale jak zaczniesz używać takie od 15 cm w górę, to może się okazać, że woda Ci się otworzy.

W tym roku złowiłem kilka szczupaków na obrotówkę, ale na rozmiar nr 5 -  takie

Generalnie jak małe przynęty zastąpisz normalnymi szczupakowymi rozmiarami, to możesz mieć fajne efekty.

Acha, gruba linka kompletnie szczupakom nie przeszkadza. Ostatnio łowię na sznurek od snopowiązałki. Rozginam groty kotwicy nr 1/0. Dozbrojki zacznę robić z krętlików i kółek łącznikowych.

1 godzinę temu, ryukon1975 napisał:

Szczupak najczęściej chwyta ryby 0,5-1 m nad dnem więc prowadź przynętę tak żeby przynajmniej czasem się znajdowała w tej strefie. Błystki też a nie że po rzucie natychmiast zwijasz.

Pomysł żeby gumę 15 cm zbroić w główkę 5 g to kompletna porażka.Tak duża guma pozostawiona sama sobie praktycznie bez obciążenia będzie latać po wodzie jak pijany po sklepie.

Krzyśku, nie zgodzę się z Tobą, że 5 g obciążenie to porażka. Taką gumę można dopalić lekką wkrętką z ołowiem dla lepszej stabilizacji. A nawet nie ma takiej potrzeby. Przykład - zdjęcie. No i nie do końca zgodzę się, że szczupaki łowi się tuż nad dnem. Ryba do przynęty potrafi się podnieść, często zdarza się, że drapieżnik pilnuje drobnicy zawieszony w toni. A jakie widowiskowe są brania jak atak jest tuż pod powierzchnią :)

 

 

ps.jpg

Edited by Ubertroll
Link to comment
Share on other sites

27 minutes ago, Kusy said:

Trochę mi się teraz mętlik robi :D no bo przypon powinien mieć mniejszą "siłę uciągu" od plecionki... z tego co ja wiem przynajmniej. Gustaw poleca przypon nawet 15 kg a Krzysztof znowu plecionkę do 10 kg więc wydaje mi się trochę że dwie różne koncepcje...

Cieńszy przypon stosuje się przy łowieniu na spławik albo z gruntu żeby ryba nie odpłynęła z całym zestawem.

W spinningu mocniejszy to jednocześnie grubszy i bardziej odporny na zęby szczupaka. Linka główna jest na tyle wytrzymała, że nie zerwiesz a ciężkie przynęty zapewniają celne i dalekie rzuty.

1 minute ago, Ubertroll said:

Ryba do przynęty potrafi się podnieść, często zdarza się, że drapieżnik pilnuje drobnicy zawieszony w toni. A jakie widowiskowe są brania jak atak jest tuż pod powierzchnią :)

Potwierdzam bo kilka razy o mało do wody nie wpadłem jak mi szczupak uderzył w drobnice w trakcie lądowania. Za pierwszym razem byłem bliski zawału a teraz tylko podskakuję :)

Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, Ubertroll napisał:

Krzyśku, nie zgodzę się z Tobą, że 5 g obciążenie to porażka. Taką gumę można dopalić lekką wkrętką z ołowiem dla lepszej stabilizacji. A nawet nie ma takiej potrzeby. Przykład - zdjęcie. No i nie do końca zgodzę się, że szczupaki łowi się tuż nad dnem. Ryba do przynęty potrafi się podnieść, często zdarza się, że drapieżnik pilnuje drobnicy zawieszony w toni. A jakie widowiskowe są brania jak atak jest tuż pod powierzchnią :)

Zgoda. Jednak nie będę tu opisywał komuś kto nie ma pojęcia o łowieniu szczupaka jak go łowić z powierzchni w zarośniętym zbiorniku. Zacząć należy od podstaw. Reszta przyjdzie z czasem i nie będzie to tydzień czy miesiąc.

Edited by ryukon1975
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
43 minuty temu, ryukon1975 napisał:

2.Dobrze wnioskujesz na początku. Jednak nie dasz rady poprowadzić poprawnie tak uzbrojonej/obciążonej przynęty. Dlatego że nie będzie ona prowadzona w okolicach dna mimo najszczerszych chęci ale będzie ją "wywalało" pod samą powierzchnię. Również na kiju nie będzie czuć pracy przynęty, pozostanie tylko bezwolne i nieświadome zwijanie plecionki.

Tego trochę nie czaję. Skoro mam gumy 10 cm o wadze 9g + uzbrojone w główki 8g i to zdaje egzamin (tak mi się wydaje przynajmniej...) to jak to będzie jak guma 14 cm 17g z główką 5 g (cięższa o 5g od mojego obecnego zestawu) już nie zanurkuje tak ładnie, dobrze to rozumiem? Bo ciężar inaczej się rozkłada - nie jest aż tak ciężka przynęta z przodu jak w obecnym zestawie? To jak powinien być rozłożony ten ciężar aby guma pracowała przyzwoicie? 70% na przód? Mniej? Więcej?

Kurde zamiast się rozjaśniać to mi się przyciemnia to wszystko :D

No dobra czyli ja to widzę tak - mam wirujący ogonek spinmad 8g to nie ma szans żebym go poprowadził na wodzie 2-3m bliżej dna bo za lekki? To na chusteczkę firma w opisie pisze że idealny na wody do 2 metrów?

A z drugiej strony ta obrotówka zbiera małże z dna a waży połowę tego co guma z uzbrojeniem. Panowie... prośba jak najprościej bo ja już nie kumam. Rozumiem że obrotówka 11g inaczej (lepiej) będzie działać/nurkować niż guma 20g ze źle dobranym ciężarem?

Ubertroll napisał "Gumy proponuję słusznych rozmiarów. Twój sprzęt niestety ich nie obsłuży"

Jak przystało na amatora :D prosiłem kolegę o uniwersalne wędzisko na okonia, szczupaka, sandacza i rekina :D a tak serio to ponoć to cw 5-25g to taki rzeczywiście uniwersał na początek... jak się nie ma co się lubi to wiadomo. Tak jak w temacie - zaczynam przygodę więc nie pakuję się w 3 zestawy wędzisk tylko chce (muszę) się dostosować do tego czym na ten moment dysponuję.

Ten szczupak (bo się skupiliśmy na nim) to tak wiecie - będzie satysfakcja z pierwszego ale ogólnie nie ograniczajmy się tylko do tej rybki. Fajny okoń też na duży plus będzie :)

Edited by Kusy
Link to comment
Share on other sites

13 minutes ago, Kusy said:

Tego trochę nie czaję. Skoro mam gumy 10 cm o wadze 9g + uzbrojone w główki 8g i to zdaje egzamin (tak mi się wydaje przynajmniej...) to jak to będzie jak guma 14 cm 17g z główką 5 g (cięższa o 5g od mojego obecnego zestawu) już nie zanurkuje tak ładnie, dobrze to rozumiem?

Bo nawet jeżeli waży 10g to nie tonie jak kamień bo jakąś wyporność którą trzeba zrównoważyć główką.

16 minutes ago, Kusy said:

No dobra czyli ja to widzę tak - mam wirujący ogonek spinmad 8g to nie ma szans żebym go poprowadził na wodzie 2-3m bliżej dna bo za lekki? To na chusteczkę firma w opisie pisze że idealny na wody do 2 metrów?

Kiedy prowadzisz stawia opór w wodzie i nie opadnie głębiej chyba że będziesz prowadził wolniej ale wtedy nie będzie pracował.

18 minutes ago, Kusy said:

Kurde zamiast się rozjaśniać to mi się przyciemnia to wszystko :D

Idź na ryby. Trenuj, sprawdzaj i wyciągaj wnioski.

Link to comment
Share on other sites

Inaczej zachowuje się blacha o małej powierzchni i gabarytach a inaczej guma o tej samej masie.

Podobnie w czasie rzutu. Guma np. 7 cm na główce 10 g poleci daleko ale tej samej wagi wobler o dużych gabarytach stawiający opór w powietrzu poleci połowę z tego.

To samo tyczy się zachowania w wodzie gumy bez odpowiednio dużego obciążenia.

Edited by ryukon1975
Link to comment
Share on other sites

Teraz, ryukon1975 napisał:

Inaczej zachowuje się blacha o małej powierzchni i gabarytach a inaczej guma o tej samej masie.

Podobnie w czasie rzutu. Guma np. 7 cm na główce 10 g poleci daleko ale tej samej wagi wobler o tej samej masie i dużych gabarytach stawiający opór w powietrzu poleci połowę z tego.

To samo tyczy się zachowania w wodzie gumy bez odpowiednio dużego obciążenia.

Jasne. Dzięki Ci bardzo Krzychu za rady. Więc niestety :wacko: muszę zostać przy gumkach 10-12 cm (bo takie mają zazwyczaj ciężary do 15g co by je jeszcze dozbroić w 8g główki) bo najlepiej będą pracować na kiju moim. To ważna nauka dla mnie za którą Ci dziękuje! Plus nakierowanie na plecionki mniejsze - chyba wezmę te shimano 0,13...

Fakt tak teraz myślę, że te wirujące ogonki to mniejsze sporo więc mimo że waga 8 czy 12g to ładniej pójdą w stronę dna (i nawet pracuje ten ogonek przy opadzie!) niż duża powierzchniowo guma z źle (równo) rozłożonym ciężarem...

No nic tak jak napisał kolega Michał nie pozostaje nic innego jak ćwiczyć nad wodą bo teoria nie zastąpi praktyki.

Prośba do moderatorów o nie zamykanie tematu - myślę że jeszcze wrócę z paroma pytaniami i nietrafionymi wnioskami :D  a zakładać co chwilę tematy to też bez sensu. Może będzie z tego poradnik kiedyś dla potomnych ;)

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Gustaw Morawski napisał:

Sprzęt może być, wolfram daj sobie 10-15kg jedynie
(...)
Pamiętaj, żeby non stop mieć napiętą pletkę
(...)
Co do wahadłówek i obrotówek to ci nie doradzę bo się nie znam, wolę gumy i woblery.

Kilka drobnych uwag:
- daruj sobie wolfram, po byle zaczepie, albo "braniu" małża zrobi Ci się sprężynka i przypon do wyrzucenia;
- Surfstrand to bardzo dobre rozwiązanie i prawidłowo, że 30cm, krótszych nie radzę. Możesz zwiększyć nieco jego wytrzymałość do 9-10kg, ale okazy trafiają się rzadko;
- zdecydowanie nie napinaj "pletki";), natomiast plecionka powinna być napięta tak jak napisał Gustaw;
- polecam wahadłówki, to przynęty obecnie rzadko stosowane więc ryby nie są na ich widok zbyt ostrożne, z mojego doświadczenia, przy łowieniu szczupaków najlepiej zdają egzamin polspingowe Algi i Gnomy, stosuj je we wszystkich trzech odmianach (srebro, mosiądz, miedź) w zależności od oświetlenia, w bardzo słoneczne dni bardzo skuteczne są matowe, ale trudno je znaleźć na rynku, raczej u prywatnych "blachorobów";
- co do obciążenia gum, popróbuj czeburaszek, ja przekonałem się do nich i od trzech sezonów stosuję tylko takie obciążenie.

To tyle z mojej strony, nie będę dalej rozwijał, wystarczy że poczytasz i zastosujesz to co napisał @Ryukon.
Połamania...

Edited by Alexspin
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
46 minut temu, Alexspin napisał:

przy łowieniu szczupaków najlepiej zdają egzamin polspingowe Algi i Gnomy

Hej

Właśnie dokładnie te dwa rodzaje stosuje. Tak jak pisałem w roz. 1 w wersji lekkie 7g oraz "normalnej" 13g. Kolor mam srebro oraz mosiądz. Muszę dokupić jeszcze roz. 2 o i tu pytanie lekkie czy normalne do moich łowiskach? Lekka waży 12g a normalna 24g (tak dla jasności).

8 godzin temu, zwykły michał napisał:

Pochwal się między czasie postępami i obserwacjami żeby było co czytać.

Jak będzie czym to na pewno się pochwalę ;) dziś z racji wolnego od pracy skoczę sobie na lokalny zbiornik miejski i zobaczymy co będzie.

Jak mogę to jeszcze jedno pytanie... kupię sobie te Westin ShadTeez Slim 14cm 17g i uzbroję póki co w główkę 5g i 7,5g, czy naprawdę nie ma sensu, jest to błąd, strata czasu, czy jednak spróbować może nie będzie aż tak źle? No chciałbym mimo wszystko mieć te 2-3 gumy ciut większe niż 10 cm ale mieszczące się w maksimum cw kija z zbrojeniem.

Edited by Kusy
Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Kusy napisał:

Hej

Właśnie dokładnie te dwa rodzaje stosuje. Tak jak pisałem w roz. 1 w wersji lekkie 7g oraz "normalnej" 13g. Kolor mam srebro oraz mosiądz. Muszę dokupić jeszcze roz. 2 o i tu pytanie lekkie czy normalne do moich łowisk?
(...)

W zależności od głębokości łowiska, im głębsze tym cięższe. W zależności od uciągu nurtu rzecznego, im większy tym cięższe.
Większość moich szczupaków złowiłem na Algę 3. Jeśli masz rozmiar 1, to nie kupuj 2-ki, tylko właśnie 3-kę, co prawda to 30g, a Twoje wędzisko jest do 25g, ale powinno bez problemu wytrzymać to przeciążenie, pod warunkiem płynnych rzutów.
Dokup jeszcze w kolorze miedzi.

Edited by Alexspin
Link to comment
Share on other sites

23 minutes ago, Kusy said:

Jak będzie czym to na pewno się pochwalę ;) dziś z racji wolnego od pracy skoczę sobie na lokalny zbiornik miejski i zobaczymy co będzie.

Będzie. Korzystaj z tego co chłopaki piszą i po każdym łowieniu będą jakieś obserwacje o których możesz wspomnieć.

Spinning mnie nie kręci ale lubię poczytać :)

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Alexspin napisał:

Jeśli masz rozmiar 1, to nie kupuj 2-ki, tylko właśnie 3-kę, co prawda to 30g, a Twoje wędzisko jest do 25g, ale powinno bez problemu wytrzymać

O nie! Nie będę ryzykował sorry... Jest Alga w roz. 3 "lekka" 15g i to mogę założyć bez obaw na kija.

 

10 minut temu, Alexspin napisał:

W zależności od głębokości łowiska, im głębsze tym cięższe.

Dlatego w pierwszym poście napisałem, głównie woda stojąca zbiorniki 10-60 ha z głębokością średnią 2-3 metry. Dla przykładu moje główne łowisko to Zalew Cedzyna gdzie przy tamie jest z 5-6m ale głównie to 2-3 metry na większości zalewu.

Link to comment
Share on other sites

40 minut temu, Kusy napisał:

O nie! Nie będę ryzykował sorry... Jest Alga w roz. 3 "lekka" 15g i to mogę założyć bez obaw na kija.
(...)

OK, będzie super.

42 minuty temu, Kusy napisał:

(...)
Dlatego w pierwszym poście napisałem, głównie woda stojąca zbiorniki 10-60 ha z głębokością średnią 2-3 metry. Dla przykładu moje główne łowisko to Zalew Cedzyna gdzie przy tamie jest z 5-6m ale głównie to 2-3 metry na większości zalewu.

Ta lekka 3-ka będzie w sam raz.

Link to comment
Share on other sites

No i już się jest czym chwalić :D

siadł szczupaczek na oko 35-40 cm. Na wirujący ogonek, zrobiłem jedno zdjęcie tylko bo połknął przynętę dość głęboko i miałem problemy z wypięciem go :/ finalnie się udało ale nie chciałem już męczyć ryby więc od razu do wody powędrował, odpłynął w sekundzie dosłownie wiec chyba go nie wymęczyłem. Niech rośnie sobie może się spotkamy to wtedy będzie wspólne zdjęcie :) 

Pierwszy na koncie ;) dość łatwy hol mam odczucie no ale tez w sumie mała ryba. 

7CCD4C57-E0FA-43FB-B02B-93EF4A41C2D5.jpeg

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...