wind Napisano 3 Maja 2016 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 3 Maja 2016 A ja właśnie siedzę nad kanałem śledźowym i ten szwedzki wiatr przegonil wszystkie ryby. Zostały tylko dwa niewymiarowe okonki i bolek. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 7 Maja 2016 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 7 Maja 2016 Dziś prezes zawołał nas na zawody kołowe. Mając w pamięci wyniki poniedziałkowe i wtorkowe nie byłem optymistą. Do tego wczorajsze relacje Pawła dobiły mnie całkowicie. Dość powiedzieć, że do wagi miałem ... 2 ryby .Dzięki płotce i uklejce zająłem 3 miejsce, broniąc miejsca na pudle o 0,010kg. Różnica między pierwszym a drugim miejscem była jeszcze mniejsza, 0,005kg. Nic to, zawsze to na pudle, no i nagroda wpadła . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 7 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 7 Maja 2016 Dzięki płotce i uklejce zająłem 3 miejsce, Dobremu wędkarzowi wystarczą nawet dwie ryby, żeby potwierdzić swoje umiejętności. U nas też bryndza! Ja dzisiaj znowu zostałem "królem strzelców", z dwoma płotkami i krąpikiem. Ale co ja się nawojowałem, żeby celnąć w nęcone miejsce!... Ze wschodu tak dmuchało (wiatr lewo skos), że celny rzut graniczył z cudem. Ok godz 10.00 miałem już tego powyżej uszu. Gratki Windzie! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 7 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 7 Maja 2016 Zdarzają się takie dni, że trudno cokolwiek wyłuskać z wody. Zmusza to do łowienia na maksymalnym pułapie swoich możliwości, sięgania po najbardziej subtelne zestawy, nieszablonowe rozwiązania i... nic, studnia. Może to doprowadzić do frustracji,wręcz rozpaczy, wprost proporcjonalnej do kosztów poniesionych na przygotowanie zanęty, oraz własnej ambicji. Trzecie miejsce jest fajne, ale zawsze pozostaje niedosyt że mogło być lepiej, zwłaszcza gdy różnice wagowe są minimalne. Gratulacje Windzie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonasz7 Napisano 9 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Maja 2016 Co zrobić, taki okres ryba się trze lub szykuje do tarła. W głowie jej amory Ja miałem zawody sobota (kanał sledziowy) 1 sektorowa wga 3460 drugi wynik był coś koło 2200. Druga tura niedzielna na kanale piaskowym 3160 też jedynka sektorowa, drugi wynik coś koło 1600. Jestem mega zadowolony, mistrz do kwadratu (się udało), tym bardziej że okres wiadomo jaki; okresowy Gratki windzie, a ten zestaw wiaderko, miska pokrywka super, sam używam takiego zdublowanego i rewelacja. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 9 Maja 2016 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Maja 2016 Dzięki wszystkim za pociechę, mam nadzieję niedługo się odegrać. a ten zestaw wiaderko, miska pokrywka super, sam używam takiego zdublowanego i rewelacja. No właśnie się zastanawiam co z nim zrobić, nie wiem czy jest mi potrzebny . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kris9333 Napisano 9 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Maja 2016 (edytowane) Witam wczorajszy poranny wypad nad staw w Bladzikowie ( pow. Pucki) Owocne wędkowanie bral głównie Leszcz na kanapke z białego i kuku oraz na czerwonego. Ogólnie 10kg leszcza w tym jeden 35cm 1kg.FOTO Edytowane 9 Maja 2016 przez wind Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 9 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Maja 2016 Ogólnie 10kg leszcza Ładnie - gratki. U nas leszcz już pewnie zbliża się do końca tarła, bo w zatokach już od ok 2 tyg buszuje w amorach. Jeszcze chwila, jeszcze moment i będzie się działo. http://images76.foto...59003501med.jpg Obawiam się, że zbyt słabe okulary już mam, bo ja jakbym tutaj karacha widział, a nie leszczyka. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 10 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Maja 2016 Brat za brata chciał zdawać maturę, to dlaczego karaś ma nie "robić" za leszcza? ;-) W końcu to bliska rodzina. :-) Swoją drogą gratuluję udanego połowu cokolwiek nim było. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonasz7 Napisano 10 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Maja 2016 kris, czyj to staw, jak duży i jak głęboki?? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kris9333 Napisano 11 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 11 Maja 2016 Staw jest zakwalifikowany jako zbiornik retencyjny. Opłat brak . Pozdrawiam. Nie za duzy pow okolo 200m2 głębokość 3m Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonasz7 Napisano 11 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 11 Maja 2016 A powiedz, idzie tam dojechać autem nad sama wodę? jak szeroki jest ten zbiornik plus minus-podaj wymiary. Dużo tam ludzi?? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 14 Maja 2016 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 14 Maja 2016 Hmm ... od czego tu zacząć? Koledzy mieli w nosie zaplanowane zawody forumowe więc wraz z Jonaszem planowaliśmy wspólny wypad. Jeszcze wczoraj nie wiedzieliśmy gdzie pojechać, w końcu Jonasz zaproponował kanał Piaskowy, a żeby było ciekawiej mieliśmy skupić się na metodzie odległościowej. Szczerze mówiąc podchodziłem do tego jak pies do jeża i na wszelki wypadek zapakowałem do pokrowca moje ulubione baty. Jonasz wytargał mnie z wyra o nieludzkiej porze, i już kilka minut po 5.00 witamy się nad wodą. Ponieważ dawno nie łowiłem tą metodą przygotowanie odpowiedniej zanęty, zestawu, gruntowanie i tym podobne nieważne pierdoły zajęły mi ponad 2 godziny. W między czasie na gruntówce zameldował się mój ulubieniec - pan Lin. W międzyczasie Jonasz już walczył z leszczami i krąpiami. Łowiłem ryby praktycznie cały czas, czyli od 7.00 do 11.30 , choć pod koniec moje nieudolne strzelanie zanęty rozproszyło stado i brania stały się rzadsze. Jednak wynik końcowy mile zaskoczył, prawie 4200g. Jonasz oczywiście złowił zdecydowanie więcej, chociaż większość ryb na tyczkę. Trafił min. kilka ładnych leszczyków, jak ten Generalnie wypad mega udany, kupiona zimą wędeczka przetestowana, duży łyk nowych wiadomości od niezastąpionego w roli doradcy i nauczyciela Jonasza. Na pewno już wkrótce tam wrócę z odległościówką. Aaa, i pogoda dopisała . A jeszcze taka ciekawostka. Mam w kolekcji ponad 200spławików, w tym 30-40 waglerów i co? Oczywiście brakuje mi odpowiednich na to łowisko. W poniedziałek ruszam na łowy, do sklepu wędkarskiego ... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kris9333 Napisano 15 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 15 Maja 2016 Jonasz . Idzie dojechac spokojnie . Szerokosc moze 15-20m Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 15 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 15 Maja 2016 (edytowane) Relacja z mojego dzisiejszego wypadu na rybki, będzie bardzo krótka. Rano było tak: Ale jak już zaczęły się robić grzywacze na fali, to już miałem serdecznie dosyć. O godz 9.15 zameldowałem się już w domku. Ryby były na tyle uprzejme, że nie zepsuły mi ani jednego robala. Orkan wiał z prawej strony, a waggler płynął żwawo pod prąd, z prędkością ok 10 m/min. A jeszcze żeby było śmieszniej, to wzdłuż brzegu (na długości kija) spływała cała masa śmieci, które non stop oplątywały się o żyłkę... Edytowane 15 Maja 2016 przez Jotes Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 15 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 15 Maja 2016 Jotesku, aleś sobie pogodę wybrał, że nic tylko pogratulować. ;-) Akurat musiałeś jechać w "zimną Zośkę". Gdy za oknem było całkiem niczego sobie, toś w piżamce do południa po mieszkaniu latał (śledzę pilnie shoutboxa). ;-) :-) Ale coś się dotlenił to Twoje. :-) Ps. Posądzenie mnie o ironię, albo o jakąkolwiek złośliwość, będzie sporym nadużyciem. ;-) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 15 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 15 Maja 2016 Jotesku, aleś sobie pogodę wybrał, że nic tylko pogratulować. Dzięki Zbyszku. Ja już drugi dzień sobie w brodę pluję, że to właśnie wczoraj nie pojechałem, zamiast dzisiaj. No cóż, widać mam taki "refleks szachisty". Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 22 Maja 2016 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2016 Wczoraj harcowaliśmy z harcerzami w Helu i dlatego na ryby wybrałem się dopiero dziś. A nie chciało mi się, oj nie chciało . Pojechałem z odległościówką dokładnie w to samo miejsce co tydzień temu. Nad wodą jestem o 6.30 łowienie zaczynam o 7.30. Ryby brały z rzadka ale za to dość ładne. W sumie ułowiłem jakieś 2 kg, głównie krąpi, była jedna ładna płoć i prę drobnych leszczyków. Czwartkowy zakup okazał się strzałem w 10, zestawy osiągały odpowiedni dystans chociaż jakość spławików pozostawia trochę do życzenia. Dość wysoką cenę rekompensuje za to mnogość antenek do wyboru. Przy okazji namierzyłem bardzo ciekawą miejscówkę na następny wypad. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 22 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2016 Ryby brały z rzadka ale za to dość ładne. Znowu wywołałeś na mojej twarzy solidnego rogala i zastanawiam się, czy zamiast wczoraj, to nie powinienem wybrać się dzisiaj. A wczoraj znowu nawet robala nie wyciućkało i siedziałem już w innym miejscu. Pierońskie ryby! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 22 Maja 2016 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2016 tak to z nimi jest . Za to potrenowałem strzelanie z procy i nie powiem, linię już trzymam, tylko jeszcze dalmierz wymaga regulacji . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 22 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2016 Z procy, to było się już od maleńkości uczyć strzelać. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonasz7 Napisano 22 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2016 Fajnie że match Cię wciąga Danielu. Z procy żeby było dobrze, to musisz wystrzelić min 500 kul. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 26 Maja 2016 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 26 Maja 2016 Kolejny wypad nad kanał Piaskowy z Jonaszem, tym razem zapuściliśmy się jeszcze dalej niż ostatnio. Jechaliśmy z nadziejami ale wczorajsze załamanie pogody nie nastrajały optymistycznie. Spotkaliśmy się kilka minut po 5.00 i po przygotowaniach zaczęliśmy łowić. Właściwie to łowił Jonasz na tyczkę, ja zacząłem od 7m i okazało się to za krótko. Wyciągnąłem z pokrowca ósemkę i od razu było lepiej. Co ciekawe łowiłem w 98% płocie a Jonasz w większości miał krąpie. Na koniec namierzyliśmy ulubionego ptaszka wędkarzy. W sobotę też tam się wybiorę, tym razem z odległościówką. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 29 Maja 2016 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 29 Maja 2016 Zgodnie z obietnicą wczoraj rano pojechałem nad kanał, na czwartkową miejscówkę. Ludzi już sporo i trudno było znaleźć odpowiednią do moich planów lokalizację. Zgodnie z planem łowiłem odległościówką. Jako pierwsze pojawiły się ładnie płocie, potem kilka leszczyków, sporo krąpi. Łączny urobek z dnia to 3700g. Nawet poranna ulewa nie zepsuła mi zabawy . Wieczorem popędziliśmy z żona nad Wycztok. Jeszcze tego samego dnia zwodowałem łódkę i i zanęciłem ulubioną miejscówkę. Dziś krótko po 7.00 zestaw w wodzie i oczekiwanie na pierwsze ryby sezonu z jeziora. Jako pierwsze pojawiły się drobne płotki, po zmianie przynęty na kuku z białym zaczęły skubać leszczyki. W sumie złowiłem trzy sztuki, do tego sporo drobnicy, jedna płotka miała wymiar. Po obiadku zacząłem zastanawiać się nad nową miejscówką, faktycznie jest tam dość głęboko jak na to jezioro, bo aż 1,7m , za to dno twarde. Ale już kilka metrów dalej już lekka warstwa mułu się uzbierała. Chyba za tydzień sprawdzę to miejsce w boju. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 29 Maja 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 29 Maja 2016 Wind napisał: W sobotę też tam się wybiorę, tym razem z odległościówką. Windzie, przyznam szczerze że mocno powątpiewałem w powyższą obietnicę, iż będziesz łowił tylko odległościówką. Sądziłem że będzie Cię kusić aby sięgnąć po coś, co masz dobrze "obcykane", czyli po bat lub tyczkę. Pełen szacun więc, bo tylko poprzez konsekwentne "sesje" z odległościówką można opanować tą technikę w stopniu dającym satysfakcję. :-) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi