Skocz do zawartości

Spinningowe 2023


wind
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • hege zmienił tytuł na Spinningowe 2023
  • 1 miesiąc temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 2 tygodnie później...

Nie gadaj że Ci ten okoń na takiego jerka huknął? :D Super!

U mnie póki co jeden szczupły się zameldował (mam nadzieje że mnie nie zabiją za zdjęcie) 49 cm :D akurat ledwo spięty na plaży bez podbieraka szybko szybko wyjąłem z wody do zdjęcia i wrócił :D

Jutro jadę na nowy zbiornik więc trzymać kciuki proszę :)

 

IMG-4978.JPG

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
Gość Ubertroll

Brawo! Mam tylko małą nieśmiałą sugestię.  Jeżeli wypuszczasz ryby, to warto położyć je na czymś, co trochę uchroni ryby od piachu, suchej rozgrzanej ziemi. Chociażby na zielonej trawie, podbieraku, jakiejś matomiarce :)

Dziś były trzy brania, z czego dwie udało się wyholować, jedna całkiem fajna.

 

20230702_105250.jpg

Edytowane przez Ubertroll
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Ubertroll

Michał, jakbyś chciał się drapieżnikom przyjrzeć to miałbyś mnóstwo fajnych doznań. Życzę Ci kopnięcia sandaczowego, które wyrywa z butów. Masz warunki, żeby owić wyjątkowe drapieżniki, o których mógłbym pomarzyć. A dreptanie za pstrągami :wub:

 

 

 

Edytowane przez Ubertroll
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem przeciwny, mam nawet trzy spinningi i kilkadziesiąt kilogramów przynęt. Brakuje mi jednak umiejętności żeby to wykorzystać. Jeździłem nad rzekę pełną szczupaków, widać je pod powierzchnią i ludzie o tym mówią, ale jakoś nie spotkaliśmy się na brzegu. Okonie łowię na spławik a w tym samym czasie nie potrafię na spinning.

Sam zacząłem temat wyboru multipikatora ale musze najpierw ogarnąć inne sprawy i chwilowo odkładam na bok.

W mojej okolicy jest wędkarska pustynia i potrzebuję około godziny samochodem żeby posiedzieć nad dużą rzeką. Mały ciurek mam ze dwie minuty na piechotę ale dno jest mocno zarośnięte. Jest naszpikowany kleniami i jaziami jak dobra kasza skwarkami :) 

Pstrągi to wyjazd trochę dalej od domu, najlepiej do Szkocji a tam będą też łososie. Marzą mi się ryby morskie i spróbuje w te wakacje. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Ubertroll

Kuśwa, Michał, jak masz klenio-jaziową wodę, to zakupiłbym zestaw kleniojaziowy i sikałbym w galoty ze szczęścia. Wystarczą woblerki płytko schodzące/smużaki, odpowiednie wędzisko, linka plus poznaine zwyczajów ryb i jesteś w raju! Gwarantuję Ci, że posiadówy stacjonarne miałbyś w poważaniu!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
  • hege zamknął ten temat
  • hege odpiął ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...