-
Postów
646 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez okno
-
Łodzie - budowa i serwis
okno odpowiedział grzybek wna temat w Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.
Dzięki Andrzej za dobre chęci, już czytałem wszystkie części -
To nie umieliście łowić.
-
W zeszłym tygodniu w czwartek byłem z Gufim ale nic specjalnego. Głębokości 35 - 45
-
Witam A ja dziś sobie dorszyki połowiłem na zatoce, nawet wymiarowe brały i po dwa się czepiały a brały na wszystko chociaż daleko od brzegu ale jeszcze na płytkim. Pozdrawiam Jan
-
Witam Warto,warto Calvuss bo to jest Nogat. Ja już dawno o tym wiem. Pozdrawiam Jan
-
Witam Daj cynk kiedy płyniesz popłynę i ja. Albo kiedy chcesz płynąć, jak będzie pogoda to popłyniesz.
-
A ja w niedzielę popłynełem i to samo było co u Ciebie. Dłubanina, rybka rozproszona i trzeba było się na szukać, ale połowiłem, wiekszość to bolki bo większy gdzieś sobie wywędrował. W niedzielę chyba cała flota była na zatoce, panował ścisk na łowiskach jak w korku na ulicy. Pozdrawiam Jan
-
Witam Napisz jak było i gdzie łowiliście. Wybieram się w niedzielę.
-
Zdjęcia nie oddają uroku tych miejsc, jest tam pięknie. Co zobaczyłeś to Twoje.
-
-
Witam Mój drugi zajob Nie powiem gdzie mam nogi......ale cóż, jutro znowu w góry cdn...... Pozdrawiam Jan
-
To Ty Andrzej teraz jesteś szuwarowo bagienny
-
Witam Z wycieczki Penetratorem. Fajnie tak popływać łodzią bez celu Pozdrawiam Jan
-
Na zatoce Ok dorszyki gryzą
-
Jakie wyniki Władysławowo/Łeba w ostatnim czasie?
okno odpowiedział www.wiazarydachowe.pl wna temat w Wędkarstwo morskie
Władysławowo dorszyk przejawia chęci współpracy bardzo daleko jakieś 60 km od brzegu lub bliżej trzeba szukać bolków. Za to zatoka napełnia się dorszykami. -
Witam W sobotę wybrałem się na zatokę z Jarkiem - Minusem i jego córką, połowić dorszyki. Ostatnio z dorszykiem było nie za wesoło więc trzeba było go poszukać. Popłyneliśmy za kotwicowisko w pobliżu skarpy i to był przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Namierzyliśmy pierwsze ławice dorszyków które miały chęci z nami współpracować. Wędki wyginały się, a rybki lądowały na pokładzie. Nałowiliśmy sobie na kolację i czas było wracać do Mariny. W powrotnej drodze mieliśmy młodego sternika, który sterował łódką w stronę brzegu. Płyneliśmy do mariny przez N.Port koło Twierdzy Wisołujście, mijając inne jednostki. Wyprawa wspaniała i udana przy ładnej pogodzie co widać po naszych bananach na twarzy, warto było się zrelaksować no i oczywiście sobie połowić. Pozdrawiam Jan
-
Sprzedam bata Shimano Aspire TE
okno odpowiedział okno wna temat w Giełda Wędkarska Giełda Wędkarska - Ogłoszenia
Bat sprzedany. -
Witam Jedni na ryby a ja wybrałem się w sobotę z żoną na rekreację popływać tu i tam. Wystartowaliśmy z mariny, z zamiarem popływania po zatoce a że żonie nie podobało się falowanie więc zawróciliśmy na Wisłę zostawiając zatokę za sobą. Po drodze mijaliśmy i nas mijało wszystko co nadawało się do pływania. oraz wypasione jachty. Płynąc tak sobie podziwialiśmy panoramę brzegową, dopływając do mostu w Sobieszewie. Most był zamknięty więc trzeba było wracać z powrotem w stronę zatoki. Ludzie odpoczywali siedząc sobie nad wodą, a my płynęliśmy w stronę ujścia, mijając spacerowiczów. Przy ujściu pożegnaliśmy wypływający jacht, i czas było wracać do mariny. W marinie obiadek, i z pełnymi brzuchami jazda do domu. Nie wszystko się kręci nad wodą wokół łowienia ryb czasem trzeba się zrelaksować z rodziną. Pozdrawiam Jan
-
Witam Muszę chyba do Ciebie Bąbel prysnąć, niech stracę. Zobaczę czy znajdziesz dom starców.
-
UWAGA! Ktokolwiek pozostawił swoją żonę u mnie w ogrodzie po wczorajszym grillu, jest proszony o jej natychmiastowy odbiór. Nie żeby przeszkadzała, ale moja wraca dzisiaj z pielgrzymki. Pozdrawiam
-
Witam No i wczoraj znowu na morzu na Marinero z Marcinem na czele. Najpierw popłynęliśmy na mało wymagające łowisko gdzie połowiliśmy sobie dorszyki, a później na powtórkę z piątku. Morze znowu obdarzyło nas dorodnymi dorszykami. Pozdrawiam Jan
-
Witam Długo już mnie nie było na morzu, więc w piątek 28 czerwca jestem we Władysławowie na Marinero II. O 7 wypływamy zostawiając port za sobą, biorąc namiar na pierwsze łowisko. Łódź szybka więc przelot godzinny bo spokojnym morzu zostawiając za sobą spienione fale i wszędobylskie mewy i jesteśmy na pierwszym łowisku. Trochę połowiliśmy sobie takich rybek, i dalej na następne łowisko gdzie czekały już na nas lepsze okazy na głębokości ponad 80 m. Marcin miał co robić, dwoił się i troił aby wszystkich obsłużyć osęką bo łowił każdy i to nie pojedyncze sztuki, więc raz na dziób a zaraz na rufę, łowił każdy dorodne sztuki za każdym napływem i ja także, Trochę miał za małe pojemniki na takie dorsze. Oj połowiliśmy sobie na tym łowisku, a że już dorsze miały nas dosyć więc popłynęliśmy na następne wcale nie gorsze. Choć dorszyki trochę mniejsze ale i tak było co robić aby je wyciągać z 80 metrów i tu nie obyło się bez pomocy osęki. Na łowisku spotykamy znaną jednostkę - Admirała, oraz przepływający samotny biały żagiel. Połowiliśmy, popływaliśmy na spokojnym morzu przy pięknej pogodzie i z bananami na twarzy wracamy do portu. O 20 mijamy główkę portu. Udany kolejny rejs na Marinero z Marcinem na czele, wiedział gdzie płynąc aby banany zagościły na świetnej i wesołej ekipie. Do zobaczenia Marcin na następnym rejsie. Pozdrawiam Jan
-
Bąbel, a skąd płynąłeś i na jakiej jednostce.
-
Mam do sprzedania bata 8 m Shimano Aspire TE 3-808. Kij wyprodukowany w Japoni w limitowanej serii. Waga 310 gr, dolnik gr 2,5 cm, o szybkiej akcji. Łowiłem na niego trzy razy więc jest jak nowy. Segmenty oznaczone kierunkiem składania. Kupiłem go za 1400,- a sprzedaje za 900 zł. Mogę jeszcze dodać że kij wart jest swojej ceny i nie udzielam rabatu za to doliczę koszty przesyłki. Na zdjęciu prezentuje 7 m a 8 m który po za długością niczym się nie różni.
