-
Postów
1 074 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Ozet
-
Wolfie, też bardzo lubię AC/DC, jednak w ostatnich latach coraz częściej słucham ballad rockowych:
-
Sam nie łowię feederem, ale jeżeli chcesz pilnie coś się dowiedzieć, na temat feederów które wymieniasz, to wpisuj w wyszukiwarkę po kolei nazwy tych wędek, dopisując słowo forum albo opinie. Może być jedno i drugie. Jeżeli na innych forach są wzmianki o tych wędziskach, to jakiś pogląd na ich temat sobie wyrobisz.
-
Spinning dla początkujących
Ozet odpowiedział Kacper0 wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Adam, sam chyba przyznasz, że Inazuma jest wyraźnie niedoszacowana, czyli radosna twórczość producenta, jeżeli chodzi o deklarowany cw. W rzeczywistości, biorąc pod uwagę masę główek stosowanych przez Ciebie (+ przynęta), będzie to cw. +-25g. Może dlatego, że 18g bardziej niż 25g , pasuje do słowa "perch" w nazwie spina. Nie twierdzę że jest to zły spinning, możliwe że nawet lepszy od Expressa, nigdy nie miałem go w ręku więc trudno mi oceniać jego zalety, czy ewentualne wady, ale dobrze by było żeby opis na blanku pokrywał się z rzeczywistością. W ten sposób powstają legendy o jakimś magicznym "zapasie mocy". Zawsze mnie ciekawiło w jaki sposób niektórzy wędkarze stwierdzają, że oto skończyła się moc wędziska wynikająca z konstrukcji wędziska, a zaczyna się ów rzekomy "zapas mocy". Chociaż z dwojga złego, wolałbym żeby wędzisko które kupuję, miało zaniżoną niż zawyżoną wartość cw.- 23 odpowiedzi
-
3
-
- początkujący wędkarz
- pomoc
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Spinning dla początkujących
Ozet odpowiedział Kacper0 wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Jeżeli tak jak piszesz, będziesz łowił głównie w wodach stojących, to model z cw. 5-25g, będzie w zupełności wystarczający. A i w Warcie zda egzamin, jeżeli tylko nie będziesz zbytnio "szarżował" w wielkością/masą przynęt i dasz sobie spokój z kogutami. A'propos Warty, jaki odcinek masz na myśli, pisząc o łowieniu w tej rzece? Na wschód od Ostrowa, czyli odcinek Sieradzki, czy może na północ czyli gdzieś między Koninem a Śremem? Bo to jakby dwie różne rzeki. Tak jakby porównać Wisłę w Sandomierzu, do Wisły dajmy na to w Płocku, przy zachowaniu należnych proporcji oczywiście. Rzeka ta sama, ale nie taka sama. Na rynku jest wiele różnych modeli spinningów, przeróżnych firm, które z powodzeniem nadawały by się do Twoich potrzeb. Ostatnio niezbyt śledzę co tam aktualnie jest na topie, więc poleciłem Ci to co sam sprawdziłem. Myślałem jeszcze o Catanie Shimano, ale pod sandacza zupełnie się nie nadaje. Szkoda że Alex (zwany oficjalnie Alexspinem) gdzieś się "zawieruszył", bo On na bieżąco "siedzi" w temacie wędzisk spinningowych, więc z pewnością coś sensownego by Ci doradził. Kołowrotek Ecusima, póki co będzie wystarczająco dobry. W tym zakresie cenowym nic lepszego nie kupisz, więc trzymaj się pierwszej myśli. Tanie Dragony, zdecydowanie odradzam, zwłaszcza do metody spinningowej. Bardzo szybko pojawią się luzy na koszu (rotorze), jak i luzy na korbce. No i ten tylni hamulec... Może to kwestia gustu, ale do spinningu zawsze stosuję kołowrotki z przednim hamulcem. Budowa przedniego hamulca jest prosta, więc na dobrą sprawę nie ma się co tam popsuć. Tarcze hamulcowe większe, więc w krytycznych sytuacjach trudniej taki hamulec uszkodzić (spalić). No i po prostu bardziej podobają mi się kołowrotki o zwartej bryle korpusu.- 23 odpowiedzi
-
4
-
- początkujący wędkarz
- pomoc
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Spinning dla początkujących
Ozet odpowiedział Kacper0 wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Wymieniłeś tak szeroki wachlarz przynęt, że ciężko jest wybrać na tyle uniwersalny spinning, aby je wszystkie "obskoczyć". Gatunki ryb: okoń, szczupak, sandacz, też nie ułatwiają zadania, bo specjalistyczne kije na każdy z tych gatunków, znacznie różnią się właściwościami. Sugerując się wymienionymi przez Ciebie łowiskami, typu zalewy/jeziorka, ale... także rz.Warta, postawił bym na spin szczupakowo-sandaczowy, pozostawiając okonie jako ewentualny przyłów. Jedynym spinningiem jaki przychodzi mi do głowy, który mógłby zdać egzamin zarówno w wodzie stojącej, jak i w rzece, jest Dragon Express Spin 270. (Pewnie jest ich więcej, ale ten akurat znam więc proponuję.) Spinning szybki i czuły, dobrze przekazuje brania, oraz to co się dzieje z przynętą. Jeżeli łowił byś wyłącznie w wodach stojących, albo co najwyżej w wolnym nurcie, to proponował bym tegoż Expressa, z cw. 5-25g. Ale jeżeli w grę wchodzą sandacz, kogut, oraz łowienie także w Warcie, to należy iść wyżej, czyli cw. 7-30g (i tą wersję znam dobrze.) Jeżeli Warta miałaby być głównym łowiskiem, to można by się pokusić o wersję z cw. 10-35g, ale to ograniczyło by radykalnie komfort łowienia mniejszymi przynętami (zasięg i czułość sygnalizacji brań). Tak więc Express Spin z cw. 7-30g, byłby moim zdaniem najrozsądniejszym wyborem. Kołowrotek Ryobi Ecusima, na początek przygody ze spinningiem, może być jak najbardziej. Wybór żyłka czy plecionka to kwestia gustu i przekonań. Ja stosuję niemal wyłącznie żyłkę, szpulę z plecionką zakładam tylko wtedy, jak coś mi tam "świta w głowie", że mogę się spotkać z sandaczem.- 23 odpowiedzi
-
4
-
- początkujący wędkarz
- pomoc
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Owszem, gdzieniegdzie. U Jarka w Tomaszowie Mazowieckim nawet już jest lód, w dodatku nie wieje, na głowę nie pada...
-
Wędka odległościowa
Ozet odpowiedział PanJarek wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Wężykowate są genialne w swojej prostocie, ale myślę że do kołowrotka ze szpulą stałą niezbyt się nadają. Do kołowrotka o ruchomej szpuli byłyby w sam akuracik. Potrzeba mało materiału do ich wykonania, więc nie obciążały by nadmiernie blanku. Ja bym założył komplet przelotek typu spinningowego, na wysokich stopkach i "dzieci po dzieciach"... Ale jeżeli koniecznie musi być to "coś z epoki", to spróbuj wygiąć z drutu takie jednostopkowe przelotki, może coś z tego wyjdzie. -
Ja postawię że jest to płoć. Chociaż oko na tym zdjęciu dość marnej jakości, sugeruje jazia. Łuski są słabo widoczne, ale wydają się grubsze (większe) niż u jazia. Nasada płetwy ogonowej, też wydaje się (mi) węższa niż u jazia.
-
Wędka odległościowa
Ozet odpowiedział PanJarek wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Ło matuśko, jaki Ty jesteś wymagający. A ja już chciałem Ci polecić jakiś komplet przelotek jednostopkowych Jaxona. Myślę że 6-7 będzie zadość, żeby nadmiernie nie obciążać blanku. Chyba że przelotki byłyby lekkie, to mógłbyś dać ich więcej. Bo jak będą ciężkie, to pogorszy się radykalnie akcja tego bamboo. "Wymagany wygląd epokowy" narzuca druciaki, więc musisz zakupić odpowiedni drut i wykonać komplet przelotek we własnym zakresie. Dawno, dawno temu (84-85r. ub.w), robiłem malutkie przelotki asekuracyjne do bata Germina z drutu Dental. To była taka moja pierwsza "bolonka", choć pojęcia "bolonka" i "metoda bolońska", pojawiły się u nas dopiero w latach 90-tych. Włosi przypisali sobie tą metodę, chociaż w Polsce już od dziesięcioleci, wędkarze znad Wisły, Warty, Bugu, łowili techniką przepływanki nurtowej, leszczyną, bambusem, czy później teleskopem. Co tam kto miał pod ręką. Wracając do przelotek, to możesz pokombinować z tym dentalem. Jednak nie jestem przekonany czy do swoich potrzeb znajdziesz tenże drut o odpowiedniej średnicy. Może znajdziesz inny drut chromoniklowy odpowiedniej grubości, żeby przelotki były wystarczająco mocne. -
Wędka odległościowa
Ozet odpowiedział PanJarek wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Andrzej, chyba po kolejnym kielichu, bo ja pierwszy noworocznym toast wznosiłem razem z Australijczykami, tak około godz. 14-tej. Coś czuję że znów mi się będą śniły koszmary... że kangur mnie do torby wciąga. -
Wędka odległościowa
Ozet odpowiedział PanJarek wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Szanowny i niewątpliwie sympatyczny Prezesie Jotesku. Może wątek o j.Bartąg dość niefortunnie znalazł się w temacie, ale gwoli sprawiedliwości, nie znajduję tam nawet cienia sugestii, aby na owych 60-70m, łowić metodą odległościową... I tylko tyle. -
Rozpocznij Jarosławie nowy wątek, albo zadaj pytanie, to być może będzie okazja do jakiejś (może nawet "energetycznej"), dyskusji.
-
Adam (Darczyk), nic się nie przejmuj, zrobi to za Ciebie ktoś z zarządu koła. Żadne konsekwencje Ci nie grożą. Co najwyżej możesz kiedyś otrzymać "naganę wzrokową." Adam (Jungu), w Okręgu PZW Konin, posiadanie rejestru połowów nie jest obligatoryjne. (Mniemam że należysz do koła, które wchodzi w skład okręgu konińskiego.) Poszczególne koła dostają pewną ilość rejestrów, które skarbnicy "wciskają" zwykle najmłodszym swoim członkom (stażem lub wiekiem). Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby podczas kontroli PSR, SSR, czy Policji, ktokolwiek zapytał czy posiadam rejestr połowów. Oczywiście dotyczy to wód okręgu konińskiego. Inna sprawa, gdybyś chciał wędkować na wodach ościennych okręgów, np. Sieradz, Łódź czy Kalisz. Wtedy Twoim obowiązkiem jest dowiedzieć się, czy w danym okręgu istnieje obowiązek prowadzenia rejestru. Jeżeli tak, to pobierasz w siedzibie danego okręgu i prowadzisz.
-
Wędka odległościowa
Ozet odpowiedział PanJarek wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Uważam że dalsza nasza dyskusja jest bezsensowna, bo następnym razem zarzucisz mi, że zapomniałem o przecinku, który stanowił istotę i sens Twojej wypowiedzi. Słowo "zakładając", absolutnie nic nie zmienia, bo zdanie nadal nie uwzględnia specyfiki łowiska, która jest kluczem do wyboru takiego lub innego zestawu. I jeszcze drobna sugestia. Może zajmij się raczej swoimi skłonnościami. Bo Twoje sprawiły chyba więcej przykrości innym forumowiczom. Liczba mnoga nie jest tu przypadkowa. -
Bez cienia wątpliwości, Michał (zwykły zresztą) ma rację. Im niższa temperatura wody, tym wolniejszy metabolizm u większości gatunków ryb. Ryba to żywe stworzenie, więc coś jeść musi, jednak w okresie zimowym kilkakrotnie mniej niż latem. Niektórzy ichtiolodzy są zdania, że gatunki ciepłolubne takie jak karp, lin czy karaś, zapadają zimą w swoisty letarg na długie tygodnie. (Chociaż praktyka wędkarska temu przeczy, bo wymienione gatunki bywają łowione pod lodem). Tak czy inaczej Roman, wskazane by było abyś znacznie ograniczył ilość karmy podawanej rybom. Nawet jeżeli trochę się przegłodzą do wiosny, będzie to mniejsze zło, niż nadmiar pokarmu rozkładający się na dnie. Taki rozkład odbywa się z udziałem tlenu, co powoduje że jego stężenie w wodzie maleje, równolegle przybywa dwutlenku węgla. Należy też mieć na uwadze że tlen zużywa też rozkładająca się roślinność. Jest to szczególnie groźne gdy staw pokryje już lód. Stawu nigdy nie miałem, ale jak bym miał Ci doradzić, to tak intuicyjnie zaproponował bym 1/3 ilości porcji letnich. Bo lepiej żeby "pacjent" trochę schudł, ale przeżył, niżby miał się udusić.
-
Wędka odległościowa
Ozet odpowiedział PanJarek wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Docio, od kilkunastu postów, wraz z Wartburgiem w trudzie i znoju budujemy zestaw wędkowy na jego łowisko, a Ty wpadasz "w wir dyskusji" z pytaniem: "Czy składania zestawu nie powinno zacząć się od założenia jakie ryby chcę łowić?". Więc chyba nic dziwnego, że Twój post umiejscawiam zgodnie z logiką, na bieżącym etapie dyskusji. Żeby było ciekawiej, na moje wyjaśnienia reagujesz stwierdzeniem: "Mój post dotyczy pierwszego w temacie a odnosi się do wszystkich porad poruszających temat bez uwzględnienia indywidualnych dylematów". No to chyba Docio coś przespałeś? Należało swój post umieścić w początkowej części tematu, co dawało by piękną podstawę, do dalszej merytorycznej dyskusji. Dalej piszesz: " Właśnie dlatego zawsze piszę o doborze zestawu pod konkretne, zastane, warunki połowu, zależnie od możliwości jakie stwarza nam łowisko. Ślepe naśladownictwo jest pułapką. Początkujący wędkarz czyta, że pan Docio na forum proponuje na leszcza i lina do 2kg, zestaw z żyłką główna 0,14mm i przyponem 0,12mm. I to na wielu tzw. "trudnych łowiskach", musi prowadzić do rozczarowań. Dlaczego? Ano dlatego że pan Docio nie wspomniał ani słowem, w jakich warunkach łowiska, taki zestaw będzie wystarczający. Docio, nie ma chyba wędkarza, który 100/100 rzutów wykonywał by zawsze perfekcyjnie (jeżeli "tak masz" to gratuluję). Nie jest też tak jak w Twoim wyidealizowanym obrazie, że zestaw zawsze zaczepia "o coś tam" haczykiem, więc powinniśmy stracić tylko przypon. Realia na łowisku są bardziej złożone. Bywa że podmuch wiatru, zniesie zestaw w lewo lub prawo od punktu docelowego. Żyłka główna "biegnie" przez kępę rdestnicy, wywłócznika, czy grążela, a spławik stoi sobie na czystej wodzie. Staramy się przerzucić tą żyłkę w lewo lub prawo, jak tam nam pasuje, na czystą wodę. Nie zawsze to się udaje za pierwszym razem, czasem dochodzi do zerwania delikatnego zestawu. Zwłaszcza gdy przy próbach uwolnienia żyłki, wciągniemy "w zielsko" także spławik i obciążenie, to zerwanie całego zestawu jest niemal pewne. Takich sytuacji jest więcej, gdy bezpiecznik w postaci przyponu, nie ma żadnego znaczenia. Np. ryba tuż przy podbieraku, albo zacięta blisko brzegu, wyhacza się, a zestaw "wystrzeliwuje" w trzcinę, lub nawis krzaków. Dlatego też przystępując do konstruowania zestawu, musimy mieć na względzie okoliczności w jakich przyjdzie nam łowić. Trzeba wziąć pod uwagę nie tylko to, co czyha na nas na brzegu, wokół naszego stanowiska, ale także na powierzchni wody, oraz co bardzo istotne pod wodą. Bo może się okazać, że jesteśmy zmuszeni do siłowego wręcz wydzierania ryb wodzie. Często więc tenże zestaw będzie znacznie solidniejszy niżby sugerowała to wielkość poławianych ryb. -
Wędka odległościowa
Ozet odpowiedział PanJarek wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Dociu, gdybym miał łowić w Wartburgowej gliniance batem, bez wahania postawił bym na zestaw zaproponowany przez Ciebie. Jednak w przypadku zastosowania wędki z kołowrotkiem, będę odradzał każdemu, stosowanie żyłki głównej cieńszej niż 0,16mm. O ile bowiem żyłka w zestawie do bata, prawie wcale nie jest narażona na uszkodzenia mechaniczne, to w zestawie wędkowym z kołowrotkiem permanentnie niestety. Zestaw zarzucany jest w łowisko kilkadziesiąt razy, przy bardzo intensywnym żerowaniu ryb nawet kilkaset, tyle samo razy zwijany (przy założeniu że się nie urywa). W tym czasie żyłka narażona jest na skręcanie, zbieranie zanieczyszczeń organicznych i nieorganicznych z powierzchni wody, notorycznie "piłowanie" na przelotkach (wte i wewte, ale bardziej wewte). Kołowrotek Andrzeja (rolka kabłąka), też nie będzie "szczytem techniki", ale to jego świadomy wybór. Siłą rzeczy żyłka musi się osłabiać, a przecież nie po to zbroimy się w wędkę z kołowrotkiem, żeby przy byle marnym karasku drżeć czy aby jeszcze tym razem zestaw wytrzyma. Nie każdy rzut zestawem też jest idealny, bywa że trzeba "szarpać się" z jakimś nenufarem czy wywłócznikiem, co z pewnością odbija się na właściwościach użytkowych żyłki. Myśląc o zestawie pod konkretne łowisko, trzeba mieć zawsze "w tyle głowy" okoliczności w jakich przyjdzie nam łowić. W przypadku glinianek Wartburga będzie to wykarczowany las klonu jesionolistnego na dnie, czy dywany zielska, o których wspominał we wcześniejszych postach. W takich warunkach stanowczy, może nawet siłowy hol, może okazać się jedynym słusznym rozwiązaniem. -
Wędka odległościowa
Ozet odpowiedział PanJarek wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Barowicz nie Borewicz, bo to bohater zupełnie innej bajki. -
Wędka odległościowa
Ozet odpowiedział PanJarek wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Mówisz i masz. Żeby nie przepisywać książki, dodaję fotkę odpowiedniej strony. Opis pod tabelką, wyjaśnia co i jak. Gdyby jednak zdjęcie okazało się mało czytelne, wykonam odręczny odpis strony, bo czegóż się nie robi dla kolegów. (Książka "ABC wędkarza majsterkowicza" Tadeusza Barowicza, rok wyd. 1987.) -
Wędka odległościowa
Ozet odpowiedział PanJarek wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Uważasz Wartburgu, że lepiej być "dziadem pierdzacym" przy gruntówkach drzemiącym? -
Wędka odległościowa
Ozet odpowiedział PanJarek wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Jotesku, raczej "Buszujący w zbożu". W produktach zbożowych literalnie... z literatką. -
Wędka odległościowa
Ozet odpowiedział PanJarek wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Jeżeli firaną nie są w stanie pociągnąć, to już połowa sukcesu. A więc w te pędy rychtuj bambusa, montuj zestaw z wagglerem, bo do kwietnia niedaleko. Albowiem napisane jest (w "preambule" działu Spławik): "Wędkarstwo spławikowe- Widok spławika tańczącego na tafli wody jest jak nałóg..To magia, która porwać może każdego z nas..." I mocno wierzę w to, że ta magia porwie także Cię, jak porwała kiedyś mię. -
Wędka odległościowa
Ozet odpowiedział PanJarek wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
A linek, a karasek? W takich warunkach aż się prosi o te ryby. Tylko ta głębokość niepokoi, łatwo skłusować. -
Wędka odległościowa
Ozet odpowiedział PanJarek wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Andrzej, mam dziwne przeczucie że ta "odrobina finezji" spodoba Ci się na tyle, że owe "machiny oblężnicze" będziesz stawiał znacznie rzadziej niż dotychczas. Czego zresztą zupełnie bezinteresownie Ci życzę. -
A przepraszam, w Krużewnikach był?
