-
Postów
1 074 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Ozet
-
Ta wędka, ten podbierak rzucone odłogiem... Niedźwiedź grizli Cię pogonił czy co? Maciej, zerwij tą folię z korka na dolniku, bo nic na tym nie zyskasz. Gdy woda dostanie pod folię, to korek zacznie gnić i będzie robił się czarny.
-
Mój zdrowy chleb ekologiczny bez konserwantów
Ozet odpowiedział stawny wna temat w Przepisy kulinarne
Lubię ekologiczne produkty, ale jakimś fanatykiem w tej kwestii nie jestem. Mam szczególną słabość do pewnego ekologicznego produktu zbożowego, więc zdarza mi się czasem "ździebko drasnąć". Ale głowa już nie ta co kiedyś. Teraz pół... bochenka to dla mnie akurat, a jak "zjem" nieraz z rozpędu 3/4 chlebka, to uuu panie... Maciej, fajny przepis, ale mam pytanie. Gdy już wyrobisz to ciasto, to od razu nakładasz do foremek, czy czekasz z godzinkę aż wyrośnie? -
Zdrowych, wesołych Świąt i nadejścia wiosny... wreszcie PS. Popełniłem plagiat. Spławiku wybacz, ale te życzenia z 2013r. wydały mi się najbardziej "na czasie".
-
Przeczytałem tekst pod linkiem. Rady wydają się być rozsądne, ale mam kilka uwag. Co do ziemi na muliste dno, zwłaszcza na płytkim stanowisku, najlepsza byłaby ziemia torfowa/bełchatowska. Ostatecznie mieszanka ziemia torfowa - glinka rozpraszająca. Sama glinka rozpraszająca może być w tych warunkach za ciężka. Druga uwaga, proporcje ziemia - zanęta zamiast w kilogramach, lepiej byłoby określić w częściach (3cz : 1cz). Sugerowane 4 kg mieszanki, to moim zdaniem stanowczo za dużo jak na koniec zimy/przedwiośnie. Spokojnie za 1 część można by przyjąć np. 0,5kg, ważne żeby zachować przyjętą proporcję ziemia - zanęta (w tym przypadku 3:1). Trzecia uwaga, płatki owsiane są moim zdaniem pewnym "zgrzytem" w zanęcie na zimną wodę, gdyż są zbyt sycące. Lepsze w to miejsce byłyby mielone słone paluszki, mielone sucharki, albo płatki kukurydziane, też zmielone na mączkę.
-
Odzyskanie Karty Wedkarskiej
Ozet odpowiedział Pawel Kiermasz wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Docio, zaprawdę wielka jest Twoja wiara w sprawne i pro obywatelskie działanie urzędów i urzędników. Dla mnie załatwianie spraw w urzędach, to istna udręka (chyba mam alergię na tym tle). Prawie zawsze odnoszę wrażenie, że niepotrzebnie zajmuję urzędnikom ich cenny czas, swoimi prozaicznymi małymi sprawami, gdy tymczasem oni czekają aż na ich biurko spłyną sprawy wagi państwowej. W tej sytuacji wolał bym 3x zdawać egzamin na kartę, niż liczyć na dobrą wolę urzędników i sprawną wymianę informacji między urzędami. -
Maciej, ochłodzenie na święta zapowiadają, więc posiedź lepiej w domu z bliskimi. Zjedz jajko na twardo, serduszko piernikowe, lukrowego zajączka... póki co, kolęd nie musisz śpiewać.
-
Spinningowe łowy 2011-2018
Ozet odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Adam, wczoraj zaobserwowałem że szczupak właśnie teraz "idzie" na tarło, więc okoń na którego polowałeś będzie się tarł w następnej kolejności (sądzę że za jakieś 2 tygodnie). Wypatrzeć tarlisko szczupaka nie jest łatwo, gdyż trze się bardzo dyskretnie, w przeciwieństwie do hałaśliwego tarła większości ryb karpiowatych. Można zaobserwować poruszające się kikuty zeszłorocznych trzcin, oraz przy odrobinie szczęścia, zarysy ryb pod powierzchnią wody. Są bardzo czujne, więc każdy podejrzany ruch na brzegu sprawia, że natychmiast odpływają na głębszą wodę. Zresztą nigdy ich zbyt długo nie niepokoję, jeżeli uda mi stwierdzić fakt tarła, natychmiast się wycofuję. Poszukam ich w swoim czasie. -
W sobotę miałem kolejną próbę generalną przed oficjalnym otwarciem sezonu, tym razem na ulubionym starorzeczu. Ta sucha siatka na brzegu, niech wystarczy za cały komentarz. Myślałem że będę mógł napisać kilka ciepłych zdań o nowym bacie Turion, ale na tą chwilę mogę napisać tylko tyle, że... fajnie spoczywa na podpórkach. Jedyny przejaw życia na wodzie...
-
Spinningowe łowy 2011-2018
Ozet odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Przyłączam się do apelu Alexa, zwłaszcza że mam sporo na sumieniu w tej kwestii. Przychodzą takie dni (3-5) tuż przed tarłem okonia, że biorą wtedy bardzo łapczywie. Łatwo jest wtedy wpaść w swoisty "łowiecki amok", kiedy to instynkt myśliwego bierze górę nad wędkarską etyką i zdrowym rozsądkiem. (Przerabiałem to w minionych latach na swoich starorzeczach, więc wiem.) Niby łowi się legalnie, zgodnie z regulaminem, ale średnia to przyjemność gdy przy odhaczaniu okonia, cieknie z niego ikra lub mlecz. A z tego co niechcący z okonia "wyciśniemy", już na pewno nic się nie wylęgnie. Maciej, niby tak, ale te cholery nie chcą brać!! (Przynajmniej u mnie.) -
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Teraz będę mógł spać spokojnie.
-
Nie daje mi to spokoju, więc muszę zapytać. Dlaczego chcesz wymieniać balkon? Ten na zdjęciu ma jakąś istotną wadę, czy może siła przyzwyczajenia, że np. wolisz żeby był gładki a nie karbowany?
-
Uprzejmie dziękuję.
-
Do frangielki w wersji hardcorowej.
-
No i sytuacja się wyklarowała. Jeżeli zdecydowano się na takie radykalne posunięcie, to faktycznie sumów musi tam być "jak mrówków". Zapewne efekt zarybiania przez domorosłych nawiedzonych "ichtiologów".
-
Docio, mi nasuwa się pytanie, dlaczego ZG PZW tak ochoczo i gorliwie podjąć uchwałę o zmianach w RAPR, adekwatnie do zmian w rozporządzeniu do ustawy. Dosłownie w przeciągu miesiąca (zmiany w rozporządzeniu - lipiec, uchwała ZG - sierpień). Śmiem wątpić czy były jakieś konsultacje z szeroko pojętym środowiskiem wędkarskim w tej kwestii. Czy była aż tak pilna potrzeba dokonania tych zmian zapisów w RAPR? Moim zdaniem, spokojnie można było poczekać do październikowego zjazdu delegatów PZW, aby nowy zarząd podjął decyzję czy jest sens i potrzeba dokonania tych zmian. O kondycję suma w polskich wodach, szczególnie bym się nie martwił. Poradził sobie w czasach gdy nie miał wcale okresu ochronnego, a limit dzienny wynosił 4 (!!) sztuki, więc myślę że poradzi sobie i teraz. Foto tekstu z książki A. Skarżyńskiego "Spinning" 1990r.
-
Pewnie dlatego że otrzymał takie kompetencje. ) Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej kieruje działem administracji rządowej – rybołówstwo, na podstawie § 1 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 listopada 2015 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (Dz. U. poz. 1909 i 2091).
-
Docio, zmieniły się pewne zapisy w rozporządzeniu do ustawy.
-
I to jest bardzo słuszna koncepcja. Zaoszczędzone środki możesz przeznaczyć na inne rozrywki, dość luźno związane z wędkarstwem.
-
Krzysiek, dałoby się złapać i na Golden Bay'a, jak również na spin. Ważne żeby sumowi przynęta podpasowała. Próbuj na żywca ze spławikiem lub bez, (rybki i żaby z uwzględnieniem ich okresów i wymiarów ochronnych), albo klasycznie z gruntu, zakładając na hak rosówki lub podroby drobiowe (wątroba, żołądek). Na spinning może być skuteczna każda przynęta sztuczna, jaka Ci tylko przyjdzie do głowy, ale też każda może być nieskuteczna. Taki już jest urok spinningowania za sumem w małych "bajorkach", sam to przerabiałem. Najlepiej poluj na nie wieczorami aż do późnej nocy, to najlepszy czas na suma. Zważywszy na Twój młody wiek, niewskazane jest samotne wędkowanie w nocy. Z drugiej jednak strony, liczne i gwarne towarzystwo (np. rówieśników), to pewność że suma nie złowisz. Zwłaszcza na takim łowisku jak staw. Jeszcze tak gwoli przypomnienia dodam, że zgodnie z regulaminem (RAPR), okres ochronny dla suma trwa do 31 maja, natomiast wymiar ochronny wynosi 70cm.
-
Krzysiu, Ty nas nie czaruj. Trudno żeby wszystkie jeziora były w obrębie miasta. Pofatygowałem się aby rzucić okiem na okolice Świebodzina (mapy Google), no i jest tam sporo mniejszych i większych akwenów. Nic tylko łowić.
-
Majcher, obawiam się że oprócz Jotesa (który aktualnie przebywa na forumowym bezpłatnym urlopie), nie znajdziesz tutaj nikogo kto mógłby Ci pomóc w temacie. (Wiem że byliście dzisiaj w kontakcie.) Możesz jeszcze poszukaćinfo o Pilicy w necie. A później z tych puzzli, złożyć jakąś sensowną, przydatną dla siebie układankę.
-
Ok, zreflektowałem się że pytanie było niestosowne. Jak to mówią "kto pracuje ten ma", a mnie nic do tego.
-
W totka wygrałeś, czy co, że tak szastasz groszem?
-
Jako że powróciła zima, będę miał pretekst żeby otworzyć sezon po raz drugi. To poprzednie anuluję, żeby zgodnie z tradycją, zapisać w notatkach udane otwarcie sezonu. I to jest bardzo optymistyczna wizja.
-
Ja na ten przykład, nigdy nie pobieram plików z katalogami. Gdy chcę przejrzeć dajmy na to katalog Trapera, wpisuję w wyszukiwarkę: Issuu katalog Traper 2018 (albo Dragon, Jaxon, Trabucco, Sensas itd.) Przeglądanie jest wygodne, przejrzyste i przyjemne.
