Skocz do zawartości

Ozet

Zespół AS
  • Postów

    1 074
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ozet

  1. Dzięki Zbyszek. Bardzo interesująca oferta błystek, ale dziękuję bardzo nie skorzystam. Nie dlatego że mam jakieś zastrzeżenia co do ich ewentualnej łowności, ale dlatego że posiadam w swoich zbiorach mnóstwo błystek i pilkerków, tak firmowych jak i tzw. "własnej roboty". Były lata, że namiętnie wykonywałem przeróżne błyski, podpatrzone w katalogach czy też czasopismach wędkarskich. Z pasków blachy mosiężnej i miedzianej, prętów i śrub mosiężnych, no i oczywiście z cyny i ołowiu. Tak na marginesie, do tej pory mam takie "skrzywienie zawodowe", że wszystko co wpadnie mi w ręce, oceniam pod kątem przydatności dla celów wędkarskich.
  2. Dzisiaj wybrałem się na ulubione starorzecze, aby po raz pierwszy w tym sezonie podlodowym, zapolować na okonie. Łowiłem w godzinach 12-15, na błyski podlodowe (jedyny rodzaj przynęty jaki w tej metodzie stosuję). W tym czasie złowiłem 8 okonków wymiarowych w zakresie 21-23 cm, oraz 6 niewymiarowych, poniżej 18 cm. Poprzedni sezon podlodowy całkowicie sobie odpuściłem, więc dzisiejsza wyprawa sprawiła mi dużą przyjemność. Pogoda wręcz wymarzona dla łowienia metodą podlodową. Temperatura powietrza -3st.C, praktycznie bezwietrznie, jednym słowem ekstra, może nawet super.
  3. Spławiki możesz robić z przeróżnych materiałów, takich jak: pióra różnych ptaków (gęsi, wrony, pawia, łabędzia itp.), z twardych pianek poliuretanowych, drobnoziarnistych styropianów, korka, drewna, kory drzew (zwłaszcza wierzby i topoli), uschniętych łodyg pałki wąsko i szerokolistnej, bambusa (patyczki do szaszłyków), rurek plastikowych (może to być plastikowy korpus od prostego długopisu). Możesz powyższe materiały łączyć ze sobą, aby uzyskać spławik odpowiedni do danej techniki łowienia, oraz co bardzo ważne, do konkretnych warunków łowiska. Najprostszy przykład: spławik z pióra świetnie się sprawdzi na wodach stojących, ale już niekoniecznie podczas łowienia w nurcie rzeki. Ale jeżeli na stosinie pióra osadzisz korpus z korka, będziesz już miał spławik do łowienia w wodzie bieżącej. Na tej samej zasadzie można łączyć wymienione wyżej materiały, tak aby uzyskać zamierzony cel. Ps. Wpisz w okienko wyszukiwarki następujące zdanie "Jak i z czego robić spławiki". Znajdziesz filmiki i strony w interesującym Cię temacie.
  4. Przeczytaj poniższe tematy, może ogarnie Cię wena twórcza. Zimowy marazm i spławiki. Spławiki Spławika.
  5. Jeżeli nie wypróbujesz, to się nie dowiesz. Ale zamiast "iść w niepewne", możesz zastosować b.dobrą i sprawdzoną żyłkę Team Dragon Spinn. Jeżeli stwierdzisz że nie spełnia ona Twoich oczekiwań (w co wątpię), możesz w kolejnym sezonie wrócić do pomysłu z żyłką Mikado. W międzyczasie, na pewno pojawią się na jej temat opinie innych wędkarzy. Ps. Mniej więcej takiej odpowiedzi udzieliłem w swoim poście wczoraj. Niestety, wczorajszy temat (cytując Drogiego Admina Hege) "został bezpowrotnie utracony". Ps 2. Jarek, wczoraj (w tym temacie) wspomniałeś o Flex-ie i coś mi się przypomniało. Kiedyś napisałeś że żyłka Flex lepiej Ci się sprawdziła niż żyłka Invisible. Producent natomiast zapewnia że są to żyłki "bliźniacze". Wówczas nie dopytałem Ciebie w czym rzecz, ale jakoś ta opinia utkwiła w mojej głowie. Muszę dodać że żyłkę Invisible, z dużym upodobaniem stosuję do bolonki, oraz na zestawy do bata. Mógłbyś wyjaśnić w czym tkwi "plus ujemny" żyłki Invisible?
  6. Jakby co, to polecam Riposton. Jednakże ja jestem zwolennikiem i gorącym wielbicielem zasady "klin-klinem..."
  7. Jeżeli jednak chodzi o ostrogę zwaną główką, odpowiem dyplomatycznie, ale zgodnie z moim osobistym przekonaniem i doświadczeniem. Zwłaszcza na spinning warto obłowić zarówno napływ, jak i zapływ. Czyli przed i za ostrogą. Nawet w zimnych porach roku, na napływach, mimo często silnego nurtu, można trafić ładnego szczupaka, klenia czy okonia. W czasie przyborów wody, warto przyłożyć się do starannego obłowienia zapływów wzdłuż podstawy ostrogi, oraz klatek między główkami, gdyż często chronią się tam drapieżniki przed zbyt silnym nurtem w głównym korycie rzeki. Generalnie, czy to lato czy zima, radziłbym Ci obrzucać obie strony główki, różnymi rodzajami przynęt, gdyż nigdy do końca nie wiadomo "co w wodzie piszczy".
  8. Witaj. Czy pisząc "przed tamą czy za tamą", masz na myśli łowienie przed i za ostrogą zwaną główką, czy może chodzi o tamę (zaporę) jakiegoś konkretnego zbiornika zaporowego?
  9. W Nowym Roku 2017, życzę Wszystkiego Wszystkim. Każdemu według potrzeb i marzeń.
  10. Ozet

    Kołowrotek Robinson

    Jak widzisz, trudno znaleźć na naszym forum wielbicieli kołowrotków Robinson, dedykowanych do karpiówki czy feedera. Może też niektórzy nie chcą sobie zawracać głowy domysłami, jaki konkretnie model kołowrotka przedstawia zdjęcie. Najlepiej wpisz w wyszukiwarkę taką formułkę: Kołowrotek Robinson + model (np. Method Feeder 205) dodaj słowo: opinie albo forum. Jest wielce prawdopodobne że w necie znajdziesz opinie o interesującym Cię kołowrotku.
  11. Wind pisze: Ooooo, to to mi się baaaardzo podoba Dowcipy naszego Drogiego Admina, mogą być tylko dobre lub b.dobre. Ale mnie się średnio podoba. Dla jasności, nie chodzi o sam dowcip jako taki, ale przesłanie które ze sobą niesie. Czyli... mało zakamuflowaną groźbę ewentualnego użycia tzw. narzędzi administracyjnych. Ps. Mimo tej "miażdżącej" krytyki, przyznaję punkcik naszemu Drogiemu Adminowi, Windowi - Danielowi.
  12. Baaardzo mi się te koszulki podobają. Akuratnie pod mój gust (kolorystycznie i graficznie). Tyle że w koszulce "okoń" w rozmiarze XXXL, wyglądał bym niczym w koszuli nocnej. (Drobny chłopina jestem, jak to mówią: metr 68 w cylindrze.)
  13. Ozet

    Ryba się chlapie

    Za życzenia dziękujemy,zdrowia szczęścia winszujemy...
  14. Ozet

    Wesołych Świąt.

    Max, niektórzy jeszcze będą polować na grube, wypasione okonie, w naszym ulubionym starorzeczu.
  15. No jasne. Twoje argumenty Jarek są nie do podważenia. A Maksiu? Cóż (cytując Ciebie), tymczasem "niech rośnie duży i pyskaty". Choć w rzeczy samej, moim zdaniem taki już jest.
  16. No to "Gang Olsena" mamy skompletowany. ;)Ale jak to mówią na razie "morda w kubeł",żeby się ktoś nie dowiedział.
  17. Jotesku, mam "takom koncepcjem", żeby to była szyba w jakimś dobrze zaopatrzonym saloonie wędkarskim. Bez oglądania się na kaprysy św. Mikołaja.
  18. Jarku-Jotesku, ja tradycyjnie dostaję od Mikołaja (niezbyt świętego zresztą),rózgę w dosłownym znaczeniu tego słowa. (Z wikliny zwanej czerwoną łozą, Salix purpurea L.) Podobno jestem niegrzecznym, krnąbrnym i niereformowalnym starszym chłopcem. I ponoć czynię stałe postępy w tej dziedzinie , co moim zdaniem jest krzywdzące, tendencyjne i niezgodne z prawdą. Ps.Jarek,jeżeli w przyszłym roku zdecydujesz się na to wybijanie szyby,to daj mi "cynk".
  19. 1. – Mamo, mamo… kup mi małpkę. Proszę! – A czym Ty ją będziesz karmił synku? – Kup mi taką z Zoo, ich nie wolno karmić. 2. Mama woła dziecko na podwórku: – Maaaksiuu do doooomu! – A co? Spać mi się chce? – Nieee! Głodny jesteś! 3. Asia pyta mamę: - Czy w tym roku św. Mikołaj przyniesie mi nową lalkę? - Przecież lalka, którą masz jest prawie nowa! - Co z tego? W zeszłym roku ja też byłam prawie nowa, ale pomimo to bocian przyniósł mi nową siostrzyczkę!
  20. Ozet

    Wesołych Świąt.

    Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, życzę Wszystkim Forumowiczom oraz ich Bliskim.
  21. Gratuluję szczupaka Paweł.
  22. Intuicja dobrze Ci Jarek podpowiada.200m od "kałuży" jest starorzecze połączone z rzeką,zimowisko nie tylko okoni.
  23. Quartzu, jak wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia. W tym sezonie miałem duży problem ze złowieniem przyzwoitych okoni. Gdy polowałem na nie celowo i z premedytacją, łowiąc podręcznikowym sprzętem i przynętami dedykowanymi temu gatunkowi, wieszczały się okonki okołowymiarowe. Tym bardziej zaskoczył mnie dzisiejszy połów, gdyż spinningowałem szczupakowym "sztucerem", a nie okoniową "wiatrówką". Owa zatoczka, zwana pieszczotliwie "kałużą" (gdyż przy niskich stanach wody, jest niemal odcięta od nurtu piaszczystą łachą ) zna ciekawsze historie. Kilka tygodni wstecz, gdy wraz z Maxem łowiliśmy z dobrym skutkiem bolenie (zupełnie nieopodal), jeden z kolegów złowił w tej "kałuży" cztery szczupaki w ciągu godziny. Wprawdzie nie były to okazy, ale wymiar miały (60; 58; 55; 52cm). Dla jasności sytuacji dodam od razu, że dwa z nich wypuścił. Dla jeszcze większej jasności sytuacji dodam, że ja swoje dzisiejsze okonie zabrałem w celach konsumpcyjnych.
  24. "I bądź tu człowieku mądry". Muszę te słowa powtórzyć po raz wtóry w niedługim czasie. Dzisiaj wybrałem się ze spinem nad Wartę, zapolować na szczupaka choć ewentualny sandacz byłby mile widziany. Zestaw - szczupakowa rzeczna klasyka, spinning z cw.10-30g, kołowrotek 4000, żyłka 0,25mm, wolfram 10kg (brakło mi wolframów o wytrzymałości 5 kg, które zwykle stosuję do żyłki 0,25mm). W pewnej zatoczce, za rozmytą długą ostrogą, na ten stosunkowo toporny zestaw, złowiłem pięć okoni: 2x31cm; 30cm; 29cm; 26cm. Wszystkie wzięły na perłowe kopytko Phantom (Dragona) 7cm, na główce 4g, ze srebrnym brokatem. Jako ciekawostkę dodam, że cztery okonie złowiłem na zestaw z wolframem. Gdy brania ustały, zdjąłem wolfram i przywiązałem małą agrafkę, żeby maksymalnie "wydelikatnić" zestaw. Nic innego nie mogłem zrobić, gdyż na zapasowej szpuli mam żyłkę 0,30mm. Na ten delikatniejszy zestaw bez przyponu, złowiłem najmniejszego z tych okoni 26cm. Zacząłem łowić o 12:30, o godzinie 13:15, było już "po bólu" . Nie pomogła zmiana przynęt, ani też techniki ich prowadzenia. Na zdjęciach, dzisiejsze okonie i miejsce ich złowienia.
  25. Quartz pisze: Prezesie, napijmy się oranżady. A jak powszechnie wiadomo, polska oranżada jest najlepsza na świecie. Wielu twierdzi, że nawet lepsza niż oranżada szkocka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...