-
Postów
1 074 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Ozet
-
" W tym "fachu" wąż w kieszeni to przekleństwo..." /Jotes / Przyłączam się do apelu Astarota. Albo jeżeli już nie pod każdym postem, to przynajmniej jako motto działu: "Sprzęt wędkarski dla początkujących wędkarzy", powyższa myśl powinna się znaleźć.
-
Przeczytaj ten artykuł , może znajdziesz w nim inspirację na wykonanie własnej super-zanęty. Co do zapachów (atraktorów), to skuteczny na jednym łowisku, może kompletnie zawieść na innym zupełnie nieodległym, a cóż dopiero mówić o różnych regionach Polski. Nawet popularna wanilia, uznawana za najbardziej uniwersalny dodatek zapachowy, nie zawsze i nie wszędzie się sprawdza. Co do wiosennego zapachu, "pogodzę" trochę Jungu i Maxa. Od kilkunastu lat w zimnej wodzie, stosuję jako dodatek zapachowy mieszankę kolendry, kopru włoskiego i nostrzyka w proporcji 1:1:1. Pisałem o tym ponad dwa lata temu w (pasjonującym) temacie: Kolendra dodatek do zanęty Statystycznie, na łowiskach o różnej charakterystyce, ta mieszanka zapachowa sprawdzała się najczęściej.
-
Ta bolonka Robinsona do której zamieściłeś link, wydaje się być ciekawym wyborem. Wprawdzie nie miałem jej nigdy w ręku, ale baty z tej serii są naprawdę udane. Najczęściej bolonki są robione na tych samych blankach co baty, więc myślę że możesz zaryzykować kupno tej bolonki. Jest duża szansa że za niewielką kwotę będziesz miał zupełnie przyzwoitą wędkę.
-
W ostatnich dniach w dwóch tematach pisałem o bolonkach. Gdybyś przeczytał moje posty uważnie, wyciągnął byś właściwe wnioski. Tak krótko. Rozumiem że nie każdego stać na drogie wędziska (mnie też nie), ale nie brnij w toporne, źle wyważone teleskopy! Zaproponowałeś kwotę 150 zł, więc otrzymałeś propozycję Grandisa i Arcusa, które... i tak od biedy można nazwać bolonkami. A Ty obniżasz próg i pytasz o opinie na temat teleskopów, których nawet przy odrobinie dobrej woli, bolonkami nazwać nie można. Owszem można łowić ryby ciężkimi teleskopami, nawet dość skutecznie, ale na dłuższą metę jest to udręką. Moja rada jest taka: kup możliwie najlepszą wędkę na jaką Cię aktualnie stać, bo łowienie ma być przyjemnością i relaksem, a nie koszmarem który śni się po nocach.
-
"Pop swoje, czort swoje".
-
Oczywiście że dasz radę połowić na stawach. Wędka ma spełniać swoje zadanie w określonych warunkach. Nie widzę powodu żeby wędzisko które nazywa się bolonką, nie stosować w wodach stojących. No bo cóż to jest bolonka? Jest to długie teleskopowe wędzisko swoimi parametrami szczególnie dobrze przystosowane do warunków przepływanki w wodach bieżących. A jeżeli "przeniesiemy" ją na wody stojące, to cokolwiek straci na swoich walorach? No nie! Nadal będzie to dobry teleskop, tyle tylko że jego walory użytkowe nie będą w pełni wykorzystane w wodach stojących. Moim zdaniem, spokojnie można zastosować bolonkę jako tzw. zwykłą spławikówkę podczas łowienia w stawach i jeziorach. Jeżeli chodzi o wody stojące, to moim zdaniem lepsza będzie bolonka 5m niż 6-tka. Łatwiej (szybciej) można takie wędzisko uruchomić w reakcji na branie, poza tym 5 m jest tą graniczną długością, przy której te tańsze bolonki są w miarę poręczne, jeżeli chodzi o komfort łowienia. Nie wiem czy Zbyszek (Wędkarstwo u Zbyszka) ma "na sklepie" Kongera Arcus Bolognese 500, bo w cenie do 150 zł Arcus jest moim zdaniem nieco lepszy od Grandisa.
-
Muszę potwierdzić że było tak jak powyżej napisał Max. Gwoli uzupełnienia dodam, że tym razem złowiłem 4,32kg ryb, w większości drobnych płotek przeplatanych leszczykami. (Kolega Jacek który był z nami, złowił 4,15kg ryb.) Tak mimochodem nadmienię, że w piątek złowiłem 6 kg płotek i leszczyków (kolega Jacek 4,70kg ; Max 4,62kg). Tak jak poprzednio, również tym razem, ryby brały na pinki ale pojedyncze także na pszenicę. W pełni sezonu właśnie pszenica oraz kukurydza kons. są podstawowymi przynętami na tymże zbiorniku. Po raz kolejny, tym razem oficjalnie na forum, gratuluję Max fajnego wyniku w starciu z dwoma rutyniarzami. Poniżej fotki: mój dzisiejszy połów, oraz Max łowi. Zarówno poprzednio, tak i tym razem 100% ryb wróciło do wody.
-
Łukasz, nie każdy tak jak Ty, ma możliwość kupować sprzęt pod okiem takiego mentora jak Spławik66. Kupując w sklepie stacjonarnym, możesz porównać różne wędziska i dopasować wybór "pod siebie", stosownie do swoich potrzeb i upodobań. Jeżeli kupuje się w sklepie int. (tak jak Krzysiekp), to waga wędziska jest istotnym parametrem przy dokonywaniu wyboru. (Obok długości, parametrem w zasadzie jedynym, bo o charakterystyce wędki wiemy tylko tyle, co mniej lub bardziej udolnie sugeruje dystrybutor.) Ty przecież też nie wybrałeś cięższej, ale mocnej "bolonki" kompozytowej za stówę z ogonkiem, ale postawiłeś na znacznie droższą i lżejszą Dravę Sensasa.
-
Kołowrotek do bolonki powinien być w miarę lekki i mieć bezwzględnie płynnie działający hamulec (przedni czy tylny to już rzecz gustu). Odpowiednia będzie wielkość w okolicach 2000. Mogą to być kołowrotki dedykowane do metody odległościowej, lub lekkiego spinningu. Np. proponowany przez Maxa Mistrall Navigator, albo zastosowany przez kolegę Dodoreg Robinson VDE-R Tournament 206 (patrz "Wiosenna odległościówka z firmą Robinson"). Z doświadczenia wiem, że przy bolonce sprawdzą się także Shimano Catana 2500, lub Ryobi Ecusima 2000.
-
Fakt że bolonki Mikado SCR nie miałem nigdy w ręku, ale porównanie wagi bolonki 7m Mikado SCR i Turiona Kongera tej samej długości, robi jednak wrażenie.
-
Nie da się tak jednoznacznie określić optymalnej ilości ziarna w zanęcie, dla wszystkich łowisk w Polsce. Orientacyjnie określił bym ilość ziaren na 10-20% masy zanęty. Wiele zależy od rybostanu danego łowiska, oraz co bardzo istotne, od trafności wyboru miejscówki pod dany gatunek ryb. Zacznij ostrożnie od ilości 10% ziaren w zanęcie, gdy okaże się że w nęconych miejscach pojawiają się interesujące Cię gatunki, możesz ilość ziarna zwiększyć. Ale też bez przesady, aby ryba miała szansę trafić na ziarno na haku, wśród wielu rozsianych na dnie. Przy długotrwałym, wielodniowym nęceniu możesz znacznie obficiej posiać samym ziarnem, natomiast w dniach łowienia znów skromnie, niewielka ilość ziaren w mieszance zanętowej. Gdy ryby żerują danego dnia szczególnie intensywnie, nie zaszkodzi dorzucenie w łowisko (dostrzelenie z procy), co jakiś czas garstki luźnych ziaren.
-
Wędziska - proszę o pomoc i podpowiedzi ;)
Ozet odpowiedział Roba wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Witaj. Słodkie słówka na niewiele się zdadzą, bo klasycznych karpiarzy ci u nas jak na lekarstwo. Proponuję abyś przejrzał tematy w działach "Gruntówka", oraz "Sprzęt wędkarski dla początkujących wędkarzy". Powinieneś coś znaleźć w interesującej Cię kwestii wędzisk karpiowych, bo takie tematy były już poruszane. -
Witaj. Dołóż 60-80 zł i kup bolonkę Kongera, Turion Bolognese 700/30. Jest to jedna z nielicznych bolonek tzw. polskich firm, która jest właściwie wyważona a uchwyt kołowrotka znajduje się w odpowiednim miejscu. Stosunkowo lekka a zarazem mocna, co nie zawsze idzie ze sobą w parze. Jeszcze lepszą bolonką (też Kongera) jest Albion Bolognese, ale ta jest już znacznie droższa od Turiona o około 400 zł. Nie skuś się czasem na tanie bolonki za około 200 zł, lub o zgrozo za stówkę z groszami, które w istocie bolonki tylko udają. Łowienie takimi wędkami przez kilka godzin jest istną udręką. Dobre bolonki renomowanych zachodnich firm (Tubertini, Trabucco, Milo, Colmic) zaczynają się niestety w okolicach ceny Albiona.
-
Jak najbardziej możesz dodawać do zanęty ziarna, aby przyzwyczaić wspomniane leszcze i liny do przynęty na haczyku. Zanęta o drobnej granulacji typu Magnetic, obojętnie na jaki gatunek będzie dedykowana, zwabi w pierwszym rzędzie drobnicę różnych gatunków, ale też może zwabić interesujące Cię ryby, pod warunkiem że zapachowo i smakowo będzie im odpowiadać. Jednak aby taki leszcz czy lin miał się przy czym zatrzymać na dłużej, musisz (albo raczej powinieneś) dodać do zanęty grubsze kąski, które będą zbyt duże dla drobnicy. Zdarzało mi się stosować zanęty z serii Magnetic, ale jakoś nie darzę ich szczególnym sentymentem (oględnie mówiąc). W łowieniu indywidualnym, rekreacyjnym, dużo lepiej sprawdzały się w moich łowiskach znacznie tańsze serie: Extra i Mega Mix. Wspomniane zanęty świetnie sprawdzały się z dodatkiem pszenicy i kukurydzy konserwowej. Teraz w jeszcze zimnej marcowej wodzie, ryby gustują w pokarmie zwierzęcym, więc lepszymi dodatkami do zanęty będą larwy owadów i dżdżownice (pinki, ochotka, cięte czerwone robaki). Ziarna zbóż będą dobrym dodatkiem do zanęty od połowy kwietnia do listopada.
-
Twój pierwszy post zabrzmiał by całkiem sympatycznie, gdybyś napisał np. Cześć. Nieźle. (A może jednak chodzi o słowo "niezłe"?)
-
Taka ciekawostka która jednych ucieszy bardzo , innych...mniej, (a jeszcze innym pewnie to wisi). W Poznaniu Lech pokonał Lechię Gdańsk 1:0, co było "najniższym wymiarem kary". Należę do grupy ucieszonych bardzo, gdyż od "małego nygusa" kibicuję drużynie Lecha. Meczu nie widziałem, ale musiał mieć pasjonujący przebieg gdyż sędzia pokazał 11 żółtych kartek i 3 czerwone . Wszystkie czerwone otrzymali piłkarze Lechii, dwóch zawodników z pola i rezerwowy.
-
Moim zdaniem, tego typu sprzęt nad wodą to profanacja idei wędkarstwa. Po to między innymi "uciekam" nad wodę, żeby odciąć się, pozostawić gdzieś za sobą cały ten zgiełk. Sama woda i otoczka przyrody wystarcza mi za wszystkie radia i telewizje razem wzięte. Zdaję sobie sprawę że gusta ludzi są różne, ale jakoś nigdy nie rozumiałem wędkarzy przyjeżdżających nad wodę posłuchać radia, lub co gorsza ulubionych kawałków disco polo. Bywa i tak że z gustami takiego delikwenta, koniecznie musi zapoznać się cała okolica... Ps. Sorry Szpifa, że nie pomogłem w rozwiązaniu Twojego problemu.
-
1. Budowa. Jak to na budowie, praca idzie bardzo powoli. Nagle z rusztowania spada robotnik i niestety zabija się. Majster podbiega i krzyczy: - Do cholery! Wyjmijcie mu chociaż ręce z kieszeni żeby wyglądało na wypadek przy pracy.... 2. Mąż wrócił podchmielony do domu i szykuje sie spać. Żona przymila się: - A może byśmy przed snem tak jeszcze ... - A co masz jeszcze coś do picia? - ożywia się mąż - Nie chodzi mi o to...że może byśmy tak razem ... - E, daj mi spokój, idę spać. Rozżalona żona krzyczy: - Boże, czy jest w tym domu jakiś prawdziwy mężczyzna!? Z sąsiedniego piętra wychyla się męska głowa: - A co? Ma pani coś do picia? 3. Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie: - Ma pan skrzyżowanie równorzedne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj, a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy? - Motocyklista - odpowiada pytany. - Panie, co pan wygadujesz? - oburza się egzaminator - Toż przecież mówię, jest pan, tramwaj i karetka. To skąd tu motocyklista? - A ch*j ich wie, skąd oni sie biorą...
-
[Portal] Koncert Mańkiela - czyli sezon 2017 czas zacząć
Ozet odpowiedział Jotes wna temat w Na każdy temat
Już kiedyś Jotesku podejrzewałem Ciebie o poetyckie inklinacje, a tutaj objawiłeś nam swój talent w pełnej krasie. -
Szyszka olchy to taki ciemnobrązowy/czarny "jeżyk" z którego jesienią wypadły nasiona. Trudno ich nie zauważyć gdy znajdziesz się pod olchą.
-
Przepraszam, ale co ma kwitnienie drzew (w domyśle olchy) ze zbieraniem szyszek? Teraz właśnie jest ostatni moment żeby zebrać zeszłoroczne szyszki.
-
Twoje pytanie Alex jest czysto retoryczne. Dlatego też "tymi ręcami" podpisuję się pod reformą szkolnictwa, ze szczególnym naciskiem na język polski (i historię). Nikt z nas nie jest prof. Miodkiem, ale jakieś minimum szacunku do własnego języka powinno obowiązywać każdego.
-
jaki pokrowiec wybrać
Ozet odpowiedział miko wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Kolego Miko, tylko Ty wiesz jaki masz sprzęt, więc zdecydowanie łatwiej Ci ocenić który pokrowiec warto kupić dla swoich potrzeb. My musielibyśmy "wróżyć z fusów" (bo forumowa szklana kula, gdzieś się zapodziała). To trochę tak, jakby muzyk- skrzypek wstawił link do futerału od wiolonczeli, pytając czy będzie dobry. Owszem, niejedne skrzypce spokojnie tam wejdą, ale czy właściwie spełni on swoje zadanie? Druga kwestia, to niepotrzebnie mnożysz tematy, bo wystarczyło by poszperać w zasobach forum i umieścić swój post w stosownym temacie. Link 1 albo: Link 2 -
...oraz, "Wolny szczupak, wolne media i trybunał".
-
A może by tak zorganizować pikietę pod marketem pod hasłami: "Wolność dla szczupaka" i "Szczupak też człowiek".
