-
Postów
1 074 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Ozet
-
Święty pisze: I czekam również na sugestie innych. Łatwiej byłoby o sugestie, gdybyś napisał: a) jakie wędzisko stosujesz do zarzucania zestawu (teleskop, feeder, karpiówka, spinningowe?) długość wędziska oraz jego cw. c) średnica żyłki głównej d) jak daleko próbujesz zarzucić zestaw. Sposób podpowiedziany przez Romana eliminuje skutek Twojego błędu, przyczynę znajdziemy gdy udzielisz niezbędnych informacji.
-
[Portal] Slidery - konstrukcyjne niedoskonałości czy buble?
Ozet odpowiedział Jotes wna temat w Testy sprzętu wędkarskiego
Napisałem "niektóre spławiki Experta...", gdyż zdarzało się że pod palcem były wyczuwalne grudki (niczym ziarnka piasku). Jednak nie miało to istotnego znaczenia dla wartości użytkowej takiego spławika, gdyż takie niedoskonałości usuwam drobno ziarnistym papierem ściernym i nakładam dwie warstwy bezbarwnego lakieru Vidaron (w odstępie 24h). Kiedyś już pisałem w innym temacie, że tak robię profilaktycznie z każdym nowo zakupionym wagglerem. Tyle tylko, że jeżeli nie ma takiej potrzeby, nie wygładzam papierem ściernym. Jarek, tak sobie pomyślałem, że być może owe zakwity glonów, miały destrukcyjny wpływ (jakaś reakcja?) na lakier w spławikach Rive, czyli tworzenie się wspomnianych w artykule pęcherzy. -
[Portal] Slidery - konstrukcyjne niedoskonałości czy buble?
Ozet odpowiedział Jotes wna temat w Testy sprzętu wędkarskiego
Michał, może to dziwnie zabrzmi, ale generalnie spławiki nie lubią wilgoci. O ile nawet wielogodzinne przebywanie w wodzie podczas łowienia, nie robi na dobrze wykonanym spławiku żadnego wrażenia, o tyle przechowywanie mokrych spławików w pojemnikach/tubach bez możliwości odparowania wilgoci, wcześniej czy później przyniesie negatywne skutki. Może się nawet zdarzyć, że mokre spławiki w szczelnej, nie perforowanej tubie pokryją się pleśnią a lakier zacznie się łuszczyć i zmieniać swoją strukturę. Zwłaszcza, jeżeli taki stan trwa wiele dni czy nawet tygodni. Tak więc spławiki należy przechowywać w stanie suchym, a już na pewno w dziurkowanych tubach. Faktem jest że niektóre spławiki Experta nie grzeszą starannością nałożenia farb i lakierów, ale nie miałem dotychczas problemu z ich wzajemnym sklejaniem. Choć głowy bym za to nie dał, to podejrzewam że przyczyna tkwi właśnie w sposobie ich przechowywania. -
Problem z kołowrotkiem - zamykający sie kabłąk.
Ozet odpowiedział wind wna temat w Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.
Daniel odkręć śrubkę mocującą kabłąk do ramienia rotora (śrubkę po przeciwnej stronie od rolki prowadzącej żyłkę). Przesuń kabłąk nieco w bok, żeby można było go ścisnąć (czyli zmniejszyć jego średnicę). Należy to zrobić z wyczuciem, ale na tyle wyraźnie, aby kabłąk wraz z dźwignią ciasno wchodził na ramię rotora. Wkręć śrubkę i gotowe. Po tym zabiegu, kabłąk w pozycji otwartej nie powinien być podatny na samoczynne zamykanie podczas szybkiego wymachu wędziskiem. -
[Portal] Slidery - konstrukcyjne niedoskonałości czy buble?
Ozet odpowiedział Jotes wna temat w Testy sprzętu wędkarskiego
Jako że stosuję tanie wagglery, takich firm jak Expert, TiM, Hegon, Jaxon, lub "własnej roboty", nie mogę wyrazić żadnej opinii o wagglerach i sliderach z tzw. "górnej półki". Pozostaje mi Jarku udzielić Ci moralnego i duchowego wsparcia w walce o jakość wędkarskich produktów. Tekst przeczytałem z dużym zainteresowaniem, momentami z rozbawieniem (ze względu na emocjonalny, "pieprzny" język). Takie już mamy czasy, że firmy gonią za maksymalizacją zysków a branża wędkarska nie jest tu wyjątkiem. Jakość produktów schodzi na drugi plan, więc coraz częściej pozostaje liczyć na przysłowiowy "łut szczęścia" podczas zakupów. Jak to zwykle bywa, głosy zwolenników i przeciwników danego produktu będą się równoważyć, więc jedna czy druga firma na tzw. renomie nic nie traci. -
Serwis w Jaxonie faktycznie jest Ok. (wiem to z praktyki). Ale...nie chcę być złym prorokiem, jeżeli jednak te nowe kostki nie są wykonane z lepszego, trwalszego materiału, to obawiam się że wkrótce będziesz pisał kolejnego maila.
- 6 odpowiedzi
-
Wind napisał: Nie mam zamiaru nikogo atakować ani nie czuję potrzeby bronić się przed kimkolwiek. Wspaniała deklaracja. Ojcowie pacyfizmu nie powstydzili by się takiego hasła. Chętnie dołączył bym do Ciebie Windzie, ale niestety nie potrafię.
-
Jotes napisał: No, no! Wypraszam sobie! W dyskusji padła propozycja Sulejowskiego, a to nie są manowce. No nie Jarku, oczywiście że j.Sulejowskiego ze swoją strategiczną lokalizacją na terenie Polski, żadną miarą nie można określić jako manowce. Chodziło mi raczej o "manowce" w poszukiwaniu winnych zaniechań i zaniedbań w kontekście rocznicy (przypomnę - okrągłej piątej). Podejrzewam, że ostatecznie i tak wszystkiemu winien byłby ZG PZW.
-
'Zawody' PZW na Zegrzu - zabawy za nasze pieniążki
Ozet odpowiedział temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Maciusia (bo takie imię nadano "temu karpiu"), wypuszczono do wody o godz.5:30. "Chodzą słuchy", że o godz.5:35, Maciusia pożarł ostatni sum Zalewu Zegrzyńskiego o imieniu Onufry. Próżne więc były starania uczestników imprezy... -
Okno napisał: To tak posypujesz sobie głowę popiołem - nie ładnie Daniel oj nie ładnie Janie, nie od dzisiaj wiadomo że najlepszą obroną jest atak. Tym bardziej że powaga stanowiska Admina, nie pozwala na okazywanie słabości. I tym optymistycznym akcentem proponuję (jako autor) zamknąć temat, gdyż nie wiadomo na jakie manowce, dalsza dyskusja może nas zaprowadzić.
-
Aleś mi Janie apetytu narobił tymi pieczonymi dorszami. Oddał bym medal który niechybnie mi się należał za tzw. "całokształt" (tfu)rczości, w zamian za porcję dorsza.
-
Co ja na to drogi Alexie poradzę, że "oczy wyobraźni " mam duże...
-
Alex, oczyma wyobraźni widziałem imprezę w sali bankietowej biurowca forumwedkarskie.pl, więc wodery i kamizelka nie bardzo by tam pasowały.
-
Cztery dni temu, była 5-ta okrągła rocznica istnienia naszego forum. Po cichu liczyłem na jakąś okolicznościową akademię, toasty, medale za zasługi w krzewieniu i propagowaniu... Garnitur od tygodnia wyprasowany, krawat starannie dobrany, kościółkowe lakierki wyglancowane i co? Cisza! Jestem tym faktem przygnębiony i zdruzgotany.
-
Tak jak Docio - glony (prawdopodobnie sinice). Wpisz sobie w wyszukiwarkę np. zakwity glonów, sporo się dowiesz w interesującej Cię kwestii.
-
Właściciel pewnie się znajdzie, gdy się okaże że w stawie jest sporo "wigilijnego" karpia i warto przeprowadzić odłów.
-
Mikado Golden Lion Feeder 3.60 c.w. 100g
Ozet odpowiedział krzysztof6969 wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Pewnie jest tak jak pisze Michał (zwykły zresztą) Pora więc przejść do testów w warunkach bojowych. -
Mikado Golden Lion Feeder 3.60 c.w. 100g
Ozet odpowiedział krzysztof6969 wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Im więcej czepliwych elementów w zestawie, na linii haczyk-szczytówka, tym sygnalność zestawu mniejsza. Przypon zakończony pętelką, możesz łączyć z krętlikiem dokładnie w ten sam sposób jak dwie żyłki zakończone pętlami (pętla w pętlę), nie musisz więc za każdym razem przywiązywać przyponu jakimś skomplikowanym węzłem. To niewielka strata czasu. -
Mikado Golden Lion Feeder 3.60 c.w. 100g
Ozet odpowiedział krzysztof6969 wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Jeżeli opis na wędzisku jest zgodny z Twoim zamówieniem (zwłaszcza wartość cw.) to nic się nie przejmuj. Jeżeli jest inaczej reklamuj. Przypon lepiej łączyć z żyłką główną przez krętlik. W znacznym stopniu zapobiega on skręceniom przyponu, gdy przynętą są białe robaki/pinki, jest też mniej "zaczepny" na dnie od agrafki. -
Docio napisał: Ozet słuszna uwaga o zmieniających się materiałach i technologiach. Mam nadzieję, że równie prosto wytłumaczysz mi fakt, czemu cw pojawiło się od pierwszych szklaków? Będę strzelał. Może dlatego żeby z pewnych ograniczeń i słabości materiałowych uczynić cnotę? Może dlatego aby producenci i spece od marketingu mieli większe pole do popisu? Bo przecież gdyby nie było na wędzisku cw. to "szary wędkarz" mógłby z ultralightem pojechać na dorsze a wędziskiem dorszowym dłubać okonki. A może dlatego żeby producent miał możliwość umieszczenia nawet najgorszego bubla w ramach któregoś z zakresów cw. Oczywiście z bardzo przekonującym opisem walorów użytkowych owego "cuda ".
-
Akademickie dyskusje z których tak na naprawdę nic nie wynika. Żaden wzór, regułka, schemat nie oddaje trafności wyboru i przydatności sprzętu/zestawu w konkretnych warunkach i okolicznościach, tu i teraz. Szybko zmieniają się technologie materiałowe w produkcji wędzisk, więc także zmianie ulegają ich właściwości użytkowe. Dlatego też coraz trudniej jest opisać wędzisko, używając pojęć z epoki bambusa i włókna szklanego. Ale wędkarstwo to nie matematyka, na szczęście.
-
Obawa Winda z posta nr.2 właśnie się spełniła. Furtka się "otwarła".
-
Jak zawsze krótko, konkretnie i na temat, bez zbędnych "kwiatków i ozdóbek". Ładne garbuski Janie.
-
Możesz, jak najbardziej. Przy okazji możesz dodać żywych pinek, czy grubych białych i/lub ziarna zbóż (kukurydza, pszenica, pęczak) , czyli to co na Twoim łowisku się sprawdza.
-
Można. Np. wtedy gdy zależy nam, aby kule zanętowe wolniej się rozmywały (żywe robaki znacznie ten proces przyspieszają). Razem z pozostałą z wędkowania zanętą też można, bo pewnie o to Ci chodzi. Tyle tylko, że razem z zanętą robaki zamrażają się dużo wolniej, więc umieść całość w szczelnym opakowaniu/pojemniku, bo robaki mogą zdąrzyć się porozłazić. Mrożone robaki zupełnie nie nadają się na haczyk.
