-
Postów
1 740 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Wartburg
-
Obawiam sie że najpierw potrzebna wycieczka palcem po mapie, gdzie na zdjęciach widać jakieś zapuszczone stawy, a potem kontakt z miejscowo włąściwą jednostką samorzadu terytorialnego lub czasem nadleśnictwem, Sporo można wywnioskować np z tej mapy po wączeniu warstw z potzrebnymi informacjami https://www.bdl.lasy.gov.pl/portal/mapy bądz z Geoportalu. Zanim sie zajmiesz powaznie temataem obadaj przepisy prawa wodnego i podatkowe zwiazane z taką działalnościa nie wygląda to dobrze i kalkulacja może skłonić do zastanowienia nad sensownością działania.
-
-
Chcesz sie nauczyć łowić zaczynając od potworów? Proponował bym skupic sie na "normalnym" łowieniu a do potworów przejśc jak zrozumiesz ich środowisko czyli RZEKĘ. PS tu sumiarzy za bardzo nie ma, proponuje inne fora tematyczne szczegolnie typowo sumowe.
-
@Alexspin Pozwole sobie przypomnieć że wtedy Radomka mieniła sie wszelkimi barwami tęczy a waliło od "wody" na kilometr tak ze dzisiejszy kolektor czajki przy tym to perfumy. Nie wiem czy wtedy w Radomce istniało jakies życie.....
-
Bo trzeba to zrobić podobnie jak groch czy pęczak..... Idziesz do sklepu kupujesz kulki najdroższe i jesteś wodzu.... dopuki starej daty fachowiec obok łowić nie zacznie/nie chodzi mi o wiek ale o podejście do tematu/
-
Właśnie taką sytuacje miałem 7 lat temu, nie wiem czy to było stricte "arte legis" ale mam nową karte a nie wtórnik starej.
-
Udać sie do organu który ją wydał po wtórnik- czy aby na to wpaść potrzebna jest wiedza szamana? Jeśli natomiast mieszkasz na drugim końcu kraju i jest Ci to wybitnie nie na ręke to najbliższego koła PZW zaliczasz egzamin i udajesz sie do wydziału ochrony srodowiska ze zdjęciem.
-
Łowie w WIśle od 37 lat tak przed jak i za Warszawą, 30 lat temu poniżej Warszawy był tak astronomiczny syf że stosowaliśmy morskie haki /słodkowodne sie tępiły chyba ROZUSZCZAJĄC!!/ a żyłka tylko gorzowska bo z Pewexu robiła sie krucha i łąmała... walorow smakowych ryb wtedy nie sprawdzałem.... Zwróć uwagę ze wtedy 95 % miast nie posiadało oczyszczalni i przemysł tez syfił dzielnie, od tamtej pory nabudowano oczyszczalni a przemysł przestał istnieć więc syfu nie ma, to ze Czajka czasem popuści to jest to ładunek syfu z ktorym Rzeka sobie radzi sprawnie raczej, ryby z okolic Modlina jadam i nie narzekam może nie jest to to co z jeziora o krystalicznie czystej wodzie ale całkiem spoko, naprawde Boisz sie? To zastanów sie ile konserwantów często uznawanych za szkodliwe jest dziś w żarciu? Nie musisz zjeść wszystkich ryb ktore złąpiesz , większość możesz wypuścić, ale gwarantuje że próba usmażenia leszcza nie spowoduje ani wżerów w patelni ani wymiotów ani sraczki ani nawet obrzydzenia z powodu nieszczególnego zapachu. MIłej zabawy PS uważaj na REZERWATY zebyś nie wjechał w jakiś samochodem i nie rozpalił ogniska a jest ich jak nasrał, w Obszarach N2000 takich ograniczeń zasadniczo NIE MA aczkolwiek lokalny samorząd ma prawo takie ograniczenia wprowadzic/warto sprawdzić/ Jak masz blisko wbijasz rowerem i nie boli Cie o to głowa jak nie palisz ognia bo rezerwaty w tamtych rejonach są udostępnione do wędkarstwa sprawdź dokładnie bo w kilku jest ograniczenie dla okresu lęgowego ptaków np na Grochalach Edit dopisek o rybostanie w czasach minionych PS*2 30 lat temu w astronomicznym syfie były ryby jak byki, co ciekawe na plyciznach mozna było złapać kiełbie a złąpany nie za wielki sumek zerzygał mi sie rakiem.... rzecz ciekawa zasolenie było takie występowały wtedy w Wiśle któreś płastugowate flądra jaka czy coś takiego.
-
-
Jest takich tematów bez liku na pewno znajdziesz.
-
Będąc zielonym cięzko odróznic ordynarna reklamówke od przydatnego poradnika, więc z YT ostroznie, Z blogów to znajdz wywody Dorcia na jego stronie i np na FB Spławik z nad Wisły drugi temat moze być interesujący jak zamierzasz działąc na rzece.
-
Zacząć należy od Karty Wędkarskiej potem pozwolenia uzytkownika wody PZW, PGRRyb, Spnia rolnicza gmina co tam masz pod ręką. Na wstępie proponuje dwie lektury wiekowe ale ponadczasowe bo sprzęt co prawda się zmienił ale zwyczaje ryb nie. T.Andrzejczyk -Wędkarstwo Jeziorowe oraz W. Strzelecki Wędkarstwo Rzeczne /lub Wędkarz i rzeka-zależnie od wydania/ Nie wiem gdzie chcesz łowić wiec sobie wybierz w/g potrzeb, dostępne w niskich cenach na portalach aukcyjnych
-
Dobór dumbellsow waftersow
Wartburg odpowiedział Mlody777 wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Dodać do tego należy kijek za 1500 zeta i kołowrotek w podobnej cenie PS dlaczego moim rybom nie przeszkadza bambus? -
Dobór dumbellsow waftersow
Wartburg odpowiedział Mlody777 wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Groch, przed gotowaniem moczymu 12 h najlepiej zawiązany w pończoche byle bez lycry, pęczaku mozna gotować, zaparzyć pszenicy wyliczać dalej? -
-
-
-
-
Żyłka dla amatora
Wartburg odpowiedział Szymon Rak wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Każdy kiedyś zaczynał, moze to miejsce na delikatnie przegruntowany zestaw i napiętą zatopioną żyłke? -
Nie rozbierałem 007 ale wodzik zdecydowanie działa -kuzyn posiada - miałem w ręku. Nawet jak na ruskich nie sp****li za wiele przy kopiowaniu
-
W Polsce Ambassadeur miał nieślubnego braciszka nazywał sie Consul, po miedzynarodowej aferze pridukcji zaniechano, zdjecie ze strony "Stare Kołowrotki" bo.... swojego nie mama pod ręką
-
Tak, Ruski Orion 007 odyebany bezczelnie z Ambasadora.
-
Эта катушка похожа на Orion 007, дизайн скопирован со шведского образца.
-
Sporego doświadczenia to wymaga, może spróbujesz przystawki z przegruntowanym zestawem, łatwiejsze i wyjątkowo skuteczne. W jakim kręciołku u nasady głowki albo za zwalonym drzewem.
-
Wyjątkowo rozmiar mi sie podoba, w sam raz do nauki spiningowania centerpinem
