Skocz do zawartości

mikolaj łódzki

Zespół AS
  • Postów

    726
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mikolaj łódzki

  1. No to tak. Metod Fedder to sposób prezentacji przynęty. Przy odpowiednio dobranym koszyku możesz użyć karpiówki, feedera ,gruntówki, surfcasta i teleskopu. Wędkę dobiera się do rozmiaru łowionych ryb. Moim skromnym zdaniem rozważałbym karpiówki z przedziału 2,75 lbs do 3,25 lbs. Zależy od dystansu i wielkości łowionych ryb. Długość dobierz do dystansu. Sygnalizatory mechaniczne: -bombka delikatnie napina żyłkę, nie będzie ściągać lżejszych podajników. Dobrze sprawdzi się przy cieńszej żyłce i małym dystansie. -hanger czyli bombka ale cięższa. Dobrze dopnie żyłkę może stworzyć efekt struny. Ja osobiście tak łowię bo lubię. Chyba że łowię bardzo blisko brzegu wtedy hanger kładę na ziemi. -swingery do dalszych dystansów dopnie żyłkę najlepiej. Jednym z najważniejszych czynników do dopinania żyłki jest ustawienie wędziska względem tafli wody. Czasami backlead. Wędziska to tak. Wędek shimano nie używałem wiec nie polecam nie odradzam. Osobicie używam/ałem Prologiców 3,6 3,25lbs i jaxonów 3,9 80-180g. Może jak jaxonom zmienię przelotki to znowu będę je wyprowadzał. Kołowrotki no to ważne jest niskie przełożenie 1:4,6 , 1:4,5 lub niższe. Daje nam to komfort i wydłuża żywotność. Z marek to omijaj prologicy bo lubią się psuć. Ot bliskiemu koledze podczas zasiadki się rozsypał. A które używałem z wolnym biegiem to okumy lubię je nie ukrywam. Ryobi robi przyzwoite aczkolwiek nic z tego co potrzebujesz może w przyszłym seonie coś puszczą. Uszczypliwie powiem że szklanej kuli nie mam. Tutaj szczerze powiem że nie wiem bo nie jestem tobą. Każdy ma inne preferencje chociażby taka pierdoła jak dłonie. Ja mam je bardzo małe i niektóre wędziska są dla mnie nie wygodne bo mają za duże pianki. Tak samo korbki od kołowrotków.
  2. Powiem tak @Inshore. Ja ci gratuluję bo ja tak nie umiem. Serio klaszczę uszami o glatze. I nie tylko o tej wzdredze ale też o te sandacze. Może w karpiach się odbiję.
  3. Natknąłem się ostatni na ciekawy kanał. https://www.youtube.com/@antike-angelrollen . Co prawda polskich i wschodnich gratów mało ale chyba warto zobaczyć co na zachodzie produkowali i co w środku piszczy. Nawet jeżeli tak jak ja kojarzy się pojedyncze słowa z niemieckiego to warto przejrzeć.
  4. Ducio cała magia jest w tym że napędzana też straciła ząbek ale jeden. Panowie jeżeli chodzi o innowacje w wędkarstwie to będzie jeżeli komuś uda się wpakować przekładnie planetarną w mechanizm posuwu szpuli po to aby jak najrównej układać linkę. Może jeszcze przy multikach przekładnia bezstopniowa żeby móc regulować przełożenie. Obydwa z zachowaniem rozsądnej masy. Z drobniejszych to może coś z sprzęgłami (hamulcami). Albo zaczniemy uszczelniać kołowrotki tak żeby pracowały zalane olejem dzięki czemu kwestią smarowania odejdzie na dalszy plan. Dochodzą jeszcze rodzaje uszczelnień (np. Labirynowe ). Ale raczej to będzie wychodziło od przemysłu(poważnego) do kołowrotków a nie odwrotnie.A takto jakby d*pą nie kręcić kołowrotek to szpula chodząc góra dół i wrzeciono obracające się wokół. Cały cymes dobrego kołowrotka to dobre wykananie ,montaż ,materiały. Tak naprawdę inżyniera zaczyna się tam gdzie trzeba wypracować kompromis pomiędzy bajerami ,wytrzymałością, wagą i rozmiarem. No to zróbmy eksperyment myślowy. Powiedzmy kołowrotek na szczupaka spiningowy rozmiar 4000. Kołowrotek nr1. Waga 200g ,słaby nawój linki , niska szpula ,przełożenie 1:3, prosty hamulec albo go nie ma albo beton ,prostacka konstrukcja która nie chcę zdechnąć. Kołowrotek nr2. Waga 500g ,idealny nawój linki ,wysoka szpula do dalekich rzutów, bezstopniowe regulowane przełożenie, hamulec regulowany 2 pokrętłami szybkim do zgubnego, wolnym do precyzyjnego. Który z nich jest dobry ? No właśnie żaden bo obydwa są pokrakami. Tutaj okazuje się że właśnie kompromis jest najważniejszy. Bo kto by chciał używać do spinningu któregoś z nich ? Wróżę z fusów ale czuję że za jakieś 10-20 lat przyjdzie moda na retro i producenci zaczną produkować proste kołowrotki mocnej konstrukcji ale w wysokiej cenie. Albo chodziaż takie które będą udawać stare wizualnie. Jeszcze współpraca handlowa między chińczykami a nami wygląda tak że kochajmy się jak bracia a liczmy się jak żydzi. Naprawdę widziałem bo pracowałem w firmę która właśnie sprowadza towar i to my jesteśmy na straconej pozycij. Zamówienie jakiegokolwiek towaru to liczy się w kontenerach ewentualnie na połówki. To że przyjeżdża zepsuty to nikogo nie interesuje (właśnie zajmowałem się takim towarem). Trzeba przedstawiać dowody że faktycznie towar jest zdefektowany a dopiero potem jest mowa o tym czy będzie jakaś rekompensata(film z rozpakowania i usuniecia problemu ). Jeszcze na marginesie marnujemy dużo towaru. Naprzykład słuchawki na bluetooth ,które się nie sprzedawały a akumalotry padły do takiego stopnia ,że nie można było ich naładować. I ja wiem o kartonie który poszedł na utylizację. Ale o tym to chyba w dyskusji wiedzą .... Coś jeszcze o kopiowaniu. Mam dziwne podejrzenie ,że producenci przymykają na to oko bo maja nie pisana umowę z Chinami. Wy produkujecie tanio i tanio oraz tanio a my nie przejmujemy się tym że nam kradnięcie technologię.
  5. Wiem Wartburg dlatego używam właśnie polspingowych bo inne są pase oprócz alg one się udają też innym. Ja właśnie na algę złowiłem najwięcej szczupaków potem gnom a przy reszcie przynęt można je traktować jako przyłowy.
  6. Nie jestem tego pewien. Smaru było mało , do tego są miejsca gdzie jego nadmiar może się osadzić. Kołowrotek długo leżał z pół roku od czasu do czasu kręcony. Pamiętam że testowałem na nim smarowanie 2 smarami. Jednym miękkim właśnie pod koło napędzające jarzmo. Drugim odpowiednio twardym już na tryby. Do tego korbka jest plastikowa, wiec czy to ona nie powina puśćić pierwsza. Nie napisałem tego ale sprężyna kabłąka nie chciała od bić do końca i stwierdziłem że jak nim pokręcę to jej się uda. A dowiedziałem się jeszcze jednej rzeczy właśnie teraz kolowrotek jakiś tydzień temu spadł. Wysokość jakieś 2 metry. Jakoś wątpię aby to miało znaczenie ale jednak. Mam takie dziwne wrażenie że z koła napędzającego jarzmo ułamał się jeden ząbek on zablokował możliwość o obrotu i wtedy ułamły się zęby koła zdawczego. Apropos eksperymentu 2 smarowego działało to dobrze ale nie na tyle aby mi się chciało inne kołowrotki tak traktować może przy XUL by to było przydatne komuś. Tu właśnie mam problem bo nie użyłem bardzo brutalnej siły. Nie byłem zły po prostu kołowrotek leży na półce bo nie ma pudełka i czasami mnie coś tknie aby pokręcić. Czy spiningowanie przynetami do 10 gram to zbyt duże obciążenie dla kołowrotka w rozmiarze 1000? Zamierzam kupić teraz kolowrotek w rozmiarze 2000 bo przyda mi się do łowienia też cięższym spinningiem (3-15g lub 4-18). Ale tym razem z fmb bo wtedy nie będzie miał takich problemów.
  7. Widziałem jakiegoś starego dama oczka mi się zaświeciły. Ogólnie ostatni coś mnie bierze żeby przysiąść coś zaprojektować i stworzyć użyszkodniko odpornego. Wydrukować z plastiku a jak będzie działać średnio ,przeprojektować i tak znowu aż wyjdzie coś dobrego. A potem zamówić usługę cnc i wykonać z aluminium lub mosiądzu. Jednakże jest to projekt na kilka lat a nie miesięcy.
  8. Otóż mam stary kołowrotek okuma aria 30a. Był to mój pierwszy młynek rozebrałem go wiele razy testowałem na nim smary i traktowałem jako przewijacz do plecionki /żyłki i półkownika. Otóż dziś postanowiłem nim pokręcić ot tak. Poczułem opór i zamiast przestać to kręciłem dalej i przestałem czuć opór ale szpula zaczęła się dziwnie zachowywać i przeksakiwać rozebrałem go i Oj. Ogólnie to nie mój szczęśliwy tydzień. Uje*ałem śrubę w rexie, i coś się dzieje z ecusimą. W ecusime nie z mojej winy ale przekładnia przestała trzymać geometrię więc szykują się zakupy....Może z nią powalcze ale mi ręce opadły.. Ale dlaczego o tym piszę? Żeby nie było że jestem jakimś geniuszem i tak popełniam błędy.
  9. I coś z czwartku. Może nie za duży ale miał rany po dwóch dużych kłach tylko ciekawe czyich ? Może obecność sandacza na tamtej miejscówce nie jest brednią ?
  10. Jestem trochę monotony w kwestii przynęt. I coś w kwestii fatałaszków. Pierwszy raz noszone całkiem wygodne.
  11. Powiem tak 2,6mm producenta X a 2,6mm producenta Y to mogą być zupełnie inne wartości przy połączeniach wciskowych(tam ważne są setki). Najprościej iść do sklepu z ostatnim elementem w który wchodzi szczytówka i jakąś dopasować. A jak sprzedawca stwierdza że nie ma czasu na szukanie lub mu się nie chcę to oznacza to że jesteś w złym sklepie. Jeżeli nie znajdujesz żadnej która pasuje to bierzesz tą ciup za dużą i szlifujesz na MOKRO drobnym papierem ściernym (800-1200). Ważne musisz zachować okrągły przekrój .
  12. Takie tam piątkowe.
  13. @niebel już na privie napisałem. Piszę tam bo prostu już lapałem tam kłusoli... Może trochę grubo napisałem ale samołówki wyciągałem i takich co na żywca w kwietniu łowili beształem.
  14. Nietoperze ,szczury ,bóbr a w oddali skomlenie psów i ryki dzików czy to puszcza ? Nie to Łódź koło 20. Pomimo zaobserwowania aktywności ryb (drobnicy)to jednak nic się nie działo.
  15. Miałem ten pomysł już wiosną miałem zbierać drewno i suszyć ale jakoś wyszło jak zawsze że nie było czasu bo są ważniejsze sprawy.
  16. Właśnie na większe nic nie bierze oprócz tego jestem ograniczony do 8g(kij do 6 ale realnie umiem rzucić 10g delikatnie choć bezpeczny zakres to do 8g) jak na razie a przez to że to wklejka to szczytówka się gnie. A do tego czuć jak wirujący ogonek pracuje i przez to wyłuskać delikatne puknięcie trudnej. Do tego Zbiornik dość specyficzny. Jakieś 10 cm grubego detrytusu , 20-40cm miękkiego mułu dlatego łowienie tutaj na grunt to nie porozumienie. A łowienie na spinning też jest utrudnione bo położenie na dnie przynęty kończy się zaczepieniem syfu który przeszkadza w pracy dlatego też używam ostatnio wachadeł które sa bardziej odporne. Dobrze się sprawdzają właśnie bo wyłuskują ciup większe okonki. W tę zimę usiądę I zrobię woblery wreszcie to uwzględnię prowadzenie w toni . Lista zakupową na woblery się tworzy i lista inspiracji też.
  17. Najczestsza zdobycz na tym zbiorniku. Normalne bo są normą żadko kiedy ryby żerują to takowe potwory się nie trafiają a czesto sa jedyną "zdobyczą" dlatego nie robie im zdjeć bo po co? A szczupak (który jak na tę wodę to tytan ) to odstąpienie od normy oprócz niego miałem kilka brań ale przez złe kotwice nie wciętych fabryczne zmieniłem na jaxonowskie dostrzone wydaja sie tak samo ostre jak ownery a nawet ciężko je odróżnić ale właśnie wydają się. Dlatego zmieniłem kotwiczki na ownera i spróbujęjutro lub nawet dziś jeszcze.
  18. Akurat miałem dziś czas. Oprócz normalnych łowów jak powyżej. Gnom 0 sreberko.
  19. Na komercjach ryby są nauczone wpływania do podbieraka szczególnie karpie więc na spokojnie.
  20. Jest źle niski stan wody(ale nie krytyczny) ,zakwit ,syf ale drobnica chodzi przy tafli.
  21. Jedną wędką łowiłem sprawdzonym sposobem a z drugą eksperymentowałem. Raz rzuciłem kulkę (15-18mm) ,nic potem ciup większą (16-20) wpadł mi do głowy pomysł że tam żyją sumy to założyłem gulałe (chyba 25mm). Ale nadal nic. Uważam że źle podszedłem i powinienem zrobić małe kulki jakieś 12mm bo na tej wodzie ryby biorą chętnie ale właśnie na małe kulki ewentualnie dumblesy bo też przynęty w tym kształcie się sprawdzały .
  22. Z konserwantów to znam sól ,cukier ,alkochol . Ale w barwinikach to co podaliście to znam dobrze używałem w kuchni. Po prostu te kulki zrobiłem na szybko wstałem pięknego dnia posiedziałem na komputerze ,posprzątałem i postanowiłem że zrobię kulki. Poszedłem do sklepu kupiłem aromat pomarańczowy, mleko w proszku. Rivanol akurat miałem w domu wiem że niektórzy barwili nim ciasta, ziarna i stosowali właśnie żeby ziarno nie kwaśniało. Postanowiłem więc że dodam ot tak na test. Kulki dziś testowałem niestety karpie omiały szerokim łukiem. Ale brały. Dziś na jakość nie ilość. Jeszcze był jeden kroczek ale to go pomijam. Przez przypadek wyszło takie pikne zdjęcie.
  23. Spokojnie dodałem około 1 procenta roztworu 0.1%. Więc na spokojnie. Jest to antyseptyk więc mogę go uznać w pewnym stopniu za konserwant.
  24. Chciałem podbić kolor a przy okazji jest to konserwant.
  25. Klopsy machen. Skład prosty : psia karma ,mleko w proszku ,mąką kukurydziana i pszena ,domieszki zapaszkowe ,sól ,rivanol.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...