Skocz do zawartości

Docio

Zespół AS
  • Postów

    5 479
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Docio

  1. Chyba ktoś niewidomy. Przecież to batomuchówka.
  2. Docio

    Rękawiczki

    Jak pralka nie narzeka, to nie widzę problemu, grunt, że paluchy ciepłe.
  3. Docio

    Rękawiczki

    Wodoodporny jest neopren, ma tylko jeden mankament. Gdy wsadzi się zimną dłoń w taką rękawiczkę to będzie cały czas zimna. Gdy ciepłą to długo będzie ciepła ale jak nie będzie palców a one szybko się wychłodzą od wody z młynka, to znów będzie zimno a w paluchy może aż łupać i nic nie rozgrzeje. To z czym masz problem to przechłodzenie i jest o wiele groźniejsze od temperatury otoczenia. Wiatr powoduje, że odczuwalna temperatura jest niższa, podobnie wilgoć, która odparowując ze skóry zabiera ze sobą ciepło. Rozwiązaniem mogłaby być pełna rękawiczka z cienkiego neoprenu aby nie stracić czucia. Jednak ile ona pożyje od piłowania linki tego nie wiem. A może zacznij od najtańszej wersji, czyli ściśle przylegającej rękawiczki lateksowej - chirurgicznej. A może cienkie neoprenowe z nakładką z cienkiej skórki na kciuk? Nie ma gotowego rozwiązania, musisz uruchomić własną kreatywność.
  4. Noooo, miałbym wątpliwości. Te wszystkie kolorowe, błyszczące wabiki czy spławiki służą jako wabiki na wędkarzy. Rybom wystarczy zwykła glista wykopana na polu. A ceny faktycznie oderwane od rzeczywistości i to każdego kraju, choć w niektórych są nawet absurdalne.
  5. Złota odznaka PZW, rekord pracowitości społecznej nieosiągalny dla większości zrzeszonych. W prasie (Wiadomości Wędkarskie), ponad 50 artykułów i kilka akcji dla domów dziecka, którymi nie powinno się chwalić. Mam za to pamiątki wykonane przez te dzieci, przesłane przez opiekunów i nie wiem, czy wyceniać to po wymiarach, czy po wadze? Krótki romans z WMH, długa współpraca z kilkoma portalami wędkarskimi i teksty musiały naprawdę być niezłe, bo kilkukrotnie na innych portalach wyśledzono skopiowane i wstawione jako swoje przez nieznanych mi ludzi. To złe działanie z ich strony ale jednocześnie nagroda, bo były na tyle uczące, że je powielali bez zgody. Nie wiem jak wycenić mój wkład w rozwój wędkarstwa u młodych by łowili zgodnie z prawem i etycznie. Jednorazowa współpraca z Litewskim magazynem wędkarskim, koniecznie chcieli jeden z moich tekstów, więc się zgodziłem, oczywiście za darmo. Wielu znanych mi autorów a jeszcze lepiej znanych szerszemu gronu czytelników różnych magazynów i portali, nie dotknął ten zaszczyt. Mój tekst opuścił granice i jak to wycenić? Chyba blado wypadam przy Twoich rekordach to może sum 64,400 kg ale nigdzie nie zgłoszony za to zdobyłem najlepszy medal - szacun u Wiślanych Repów.
  6. Docio

    Multiplikator od 5gr

    Może to pomoże. Włącz tylko napisy i w ustawieniach wybierz polski. Warto przyjrzeć się przynętom jakie stosują. Znalazłem też opis, który powinien odpowiedzieć na Twoje pytanie. DAIWA również w najnowszej generacji multiplikatorów castingowych Tatula postawiła na sprawdzoną koncepcję SV (Stress Free Versatile), która dzięki ekstremalnie lekko pracującym szpulom SV pozwala na zastosowanie bardzo szerokiej gamy przynęt od 4g do 56g. Nawet najmniejsze wabiki trafiają bez wysiłku prosto w wybrany obszar połowu. Koncepcja SV zapobiega również wyprzedzaniu linki przez szpulę podczas wyrzutu - dzięki czemu możemy skoncentrować się wyłącznie na zarzucaniu prowadzeniu przynęty - dopiero przy jej kontakcie z wodą musimy delikatnie skontrolować szpulę kładąc na niej kciuk. Nowy Tatula SV TW jest jeszcze bardziej kompaktowy od poprzedniej serii, pozwalając na komfortowe wielogodzinne łowienie bez większego zmęczenia. Zredukowana została również jego waga, która wynosi zaledwie 190 gramów! ► Korpus HARDBODYZ® ► 7 Łożysk kulkowych ► T-Wing System (TWS™) ► Przekładnia DIGIGEAR® II ► Hamulec UTD® ► Magforce®-Z magnetyczny hamulec ► Hamulec gwiaździsty z Click-Systemem ► Szpula SV ► Aluminiowa korbka ► Uchwyt korbki Soft-Touch ► Siła hamulca: 5kg ► Model na lewą rękę
  7. Znalazłem taki opis: Hałasujący tuż pod powierzchnią SubWalk, wyciąga szczupaki nawet z głębokiej wody. Fale, wiatr, mocno zarośnięte miejsca nie są w stanie powstrzymać SubWalka. Rozmiar 15 daje większe pole manewru oraz gwarantuje głębokość pracy od 0,3 do 1,2 metra. Najważniejsze cechy modelu: • Łamany, ryflowany i przezroczysty korpus • Wewnętrzna folia holograficzna • Nierdzewne kotwice VMC® Perma Steel • Trójwymiarowe holograficzne oko źródło Ma dodatkowe S na końcu i niestety mam wątpliwość czy aby to ten sam. Inne SXR-10 z lierkami różnią się dość poważnie. Najpewniej wertować katalogi do kilku lat wstecz.
  8. Dla mnie to niebezpieczne, unikam słonej wody a szczególnie plaż. Ilekroć się nie położę na plaży zawsze się ktoś znajdzie co krzyknie "ratujmy wieloryby" i ciągnie mnie za nogi do wody.
  9. Docio

    Znalezione w sieci

    No comment
  10. Metr sześcienny. Jeszcze ktoś uwierzy...ale dobre. Swoją drogą jeśli ktoś zna i umie posługiwać się prawem Archimedesa, to nie problem aby określić gęstość wody w łowisku. Wody morskie są wyjątkowo niestabilne pod tym względem i nawet nie musimy wiedzieć, że 100 m w lewo od naszego miejsca wpływa rzeka, która będzie miała wpływ na gęstość wody w jej okolicy. No i tradycyjny Off top dla rozluźnienia. Skoro jesteśmy przy obliczeniach to: Kto obliczy, korzystając ze wzoru cnót niewieścich, objętość dzbana?
  11. Tylko proszę nie obrażaj się. Skoro szukasz to szukaj a jak znajdziesz to zapodaj, może komuś innemu się przyda. A jak chcesz porozmawiać o jakichś niuansach przyrodniczych to jestem tutaj.
  12. Czytałem i odpisałem, że różnica jest pomijalna. Możesz sam sprawdzić obliczając siłę wyporu z prawa Archimedesa. Od razu podpowiem, że woda Bałtyku jest o 3 kg gęstsza/cięższa od wody słodkiej. Rzeki odprowadzające wody pokopalniane mają na krótkich odcinkach nawet 10 kg więcej niż woda słodka. Jednak gdybyśmy rozmawiali w klimacie biologicznym to napisałbym, że woda słodka w naszym kraju praktycznie nie istnieje, jej ilość jest marginalna. Warto od czasu do czasu albo nawet częściej zainteresować się jak działa nasz świat i jakie zachodzą w nim procesy. Oczywiście chodzi mi o naturę a nie politykę.
  13. A ja nie rozumiem. Autor usiadł i płacze, że nie wie, zamiast szukać w necie katalogów. Przecież Rapala ma milion oznaczeń dla swoich woblerów a każde inne dla danej serii. Ale wpadł na pomysł, że zamiast szukać napisze na forum i poszukają za niego. Niech mu będzie, wbrew sobie - MASZ.
  14. Z opisu wynika, że jest dopuszczony na słodką i słoną wodę. To może oznaczać, że szkielet jest wykonany z nierdzewki. A wyporność? Poza Morzem Martwym w ogóle bym się nie przejmował. Warto wiedzieć, że niektóre odcinki naszych rzek mają większe zasolenie niż Bałtyk. Powodem jest zrzut słonych wód kopalnianych.
  15. Kiedyś łowiło się na to co się miało a o przełożeniach rozmawiało się między sobą i to nie technicznie lecz opiniotwórczo, że taki nadaje się pod spławiczek, taki do spinningu a taki sprawdzi się na gruncie. Nawoje, przełożenia, waga o tym żaden producent nie pisał. Halba pomyśl tak. Kołowrotek do cięższych przynęt 40-60 g już masz, teraz, w celu uzupełnienia będziesz potrzebował kołowrotka do przynęt, do obecnego Mistrala oraz jakiś spinning o większej gramaturze. I nie patrz krzywo na Ryukon jest w pewnych kwestiach mocno zasadniczy do czego upoważnia go posiadana wiedza. Ja niewiele się różnię od niego gdy dochodzi do dyskusji o gruncie lub o posiadanie Karty Wędkarskiej.
  16. Koledzy już postawili szlaban, bo to nie ich klimat. Za to jest mój i już widzę, że będzie ciężko wygrać z You Tube. Taka podstawa, nie do method feeder lecz do metody gruntowej, bo tym jest ta technika, czyli będziesz szukał kołowrotka do metody gruntowej o relatywnie niskim obciążeniu zestawem do 60 g. No właśnie, od całkowitego ciężaru zestawu trzeba rozpocząć dyskusję na temat kołowrotka gruntowego.
  17. Nie wcinam się w dyskusję, bo nawet w ręku nie miałem tych kołowrotków. Jednak proponuję zainteresować się Jaxon Element QX 200 M. Co wrażliwszym może opaść szczęka. I nikt mi nie powie, że jakaś Daiwa za 400,- będzie lepsza. Ten Jaxon od 3 lat jest topowym kołowrotkiem z tej stajni a Daiwa, ta prawdziwa, zaczyna się od 800,- ale z Malezji. Oryginał to już wydatek od 1100,-
  18. Ubertroll zalinkował instrukcję, czytać. A swoją drogą program nie musi mieć menagera plików. Wszelkie programy do zarządzania telefonami, smartfonami i wieloma innymi urządzeniami nie mają menagera a od razu uruchamiają odpowiedni podprogram. Może być też tak, że oprogramowanie dostępne dla klienta nie pozwala na przeglądanie zawartości a jedynie na kopiowanie bezpośrednie, czyli automatyczne. Samo echo może mieć chip blokujący kopiowanie przez inne urządzenia. Rozwiązań jest wiele, a przynajmniej kilka. W każdym razie polecam zalinkowaną instrukcję bo odpowiedzi na Twoje pytanie są w niej, a to świadczy iż jej nie czytałeś.
  19. Dobrze. Choć licencja obejmuje połów na 1 lub 2 wędki, jest to przypadek szczególny a łowić będziesz na 3 wędki teoretycznie. Nad dwiema nie będziesz miał jakiejkolwiek kontroli. Cytowany zapis posiada błąd merytoryczny: powinno być poniżej 16 lat.
  20. Pomogło. Strona 32 instrukcji, czyli 36 pdf. Przesył danych możliwy wyłącznie po kablu pomiędzy kompatybilnymi urządzeniami. Oba muszą mieć port przesyłu danych. No to 20 lat temu były lepsze. Kumpel pływał łodzią a echo zapisywało wszystko na kartę MMC, a dodatkowo w laptopie widział mapę tworzoną w czasie rzeczywistym.
  21. Echo ma transmisję danych no to potrzeba drugiego urządzenia, które też posiada WiFi. Po włączeniu echa należy sparować urządzenia i już można przenosić pliki. Odczyt samych plików to już inna sprawa. Potrzebny dedykowany program lub choćby jakaś aplikacja, która odczyta te pliki. Jak sprawdzić działanie WiFi. Włącz echo, włącz w smartfonie WiFi i sprawdź czy w ogóle jest widoczne echo jako nadajnik WiFi.
  22. Alex Wiślane sumy wyciągane z dołków wymagają główek minimum 100 g, o ile w ogóle chce się mówić o efektach. Maciek Jagiełło jest na to żywym przykładem a ilością złowionych sumów mógłby przytłoczyć sporą grupę fachowców, bez sarkazmu. Żeby nie tylko Wisła to dolna Odra od Wisły niczym się nie różni, choć można trochę pozazdrościć bo jest regularnie pogłębiana.
  23. Alex, a kto czyta nagłówki? Tylko pokręcone osobniki, które czytają instrukcje wszelakie, czyli osobniki takie jak ja. Wędkarza interesuje, wysokość opłaty i to co jest napisane w zasadach połowu. 50% członków PZW nie kojarzy co to statut związku a 99% nigdy go nawet nie przekartkowało. Do tych 99% spokojnie dołączam lekturę ustawy o rybactwie śródlądowym i rozporządzenie o zmienionej nazwie ale już znajomość ustaw wymienionych w RAPR to nie zna 99,999% wędkarzy. Jak dołączę jeszcze kilka dziewiątek to dołączę wiedzę o roślinach i zwierzętach chronionych. Także spoko.
  24. Eeeeee, źle, grasz dalej? Tylko młodzieży do 14-go roku życia oraz, jak już wiadomo w Twoim przypadku - żonie. I tu od razu uwaga. To co piszemy dotyczy połowu wyłącznie na wodach gospodarowanych przez PZW. Jeśli trafisz nad wodę gdzie gospodarujący jest ktoś inny, to trzeba dokładnie przeczytać zasady połowu. Jeśli tenże gospodarujący odwołuje się do przepisów państwowych, czyli ustawy o rybactwie śródlądowym i dołączonym do niej rozporządzeniu w sprawie szczegółowych warunków ochrony i połowu ryb to żona z urzędu odpada a z nieletnimi do 14-go roku życia tak dokładnie nie wiadomo. Art 7 ust 3 mówi: Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej są zwolnione osoby do lat 14, z tym że mogą one uprawiać amatorski połów ryb wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej posiadającej taką kartę. Niestety z niego nie wynika ile tych osób. Dalsze zapisy już nie poruszają tej kwestii. Nie wiadomo ilu, nie wiadomo o ograniczeniach w wędkach, nie wiadomo o limitach, nie wiadomo nic.
  25. Ale szarpak musi być jak najgrubiej...;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...