Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Cześć,
zaczynam swoją drogę z wędkarstwem, a chyba każdy wie, że początki są najgorsze.
Jak człowiek chce tylko wgryźć się lekko w temat to dostaje nagle takiego napływu informacji, że czym więcej zaczyna czytać, tym zaczyna myśleć, że wie mniej.

Chociaż blisko mi 30'stki nie dorosłem jeszcze chyba do zabaw spinningowych. Myślę, że na pierwsze przełamanie lodów lepiej zabrać się za wędkarstwo spławikowe + coś jeszcze (no właśnie co) ?
Chciałbym dokupić drugą wędkę, aby móc łowić na inną metodę, wraz przy tym bardziej poznać i wejść w temat wędkarstwa.
Aktualnie łowię na spławik, ale większość czasu albo jest cisza, albo łowią się malutkie płotki, albo wzdręgi. 
Broń Boże nie mówię że to źle, bo i takie maluszki dostarczają mi nie lada emocji i przyjemności.

Chciałbym jednak uzupełnić mój wachlarz wiedzy i spróbować czegoś więcej.
Niestety tutaj zaczynają się schody. Ponieważ jestem w tym temacie zupełnie zielony.

Ale może zacznijmy od podstawowych informacje:
Głównie celuję chwilowo w jeziora i stawy, większe i małe. 
Jakie ryby mnie interesują, ciężko powiedzieć.
Wszystko co bym mógł holować da mi niezmiernie dużą przyjemność, ale mogła by być to ryba większa już od wspomnianych wcześniej wzdręg czy płotek (kilku centymetrowych).
Mogły by być to amury, liny, karpie, karasie czy leszcze.

I tutaj chciałbym się właśnie zwrócić o poradę do forumowiczów - co polecacie na drugą wędkę? 
Obejrzałem trochę filmów na youtube. Na szczęście internet to jedna wielka skarbnica wiedzy.

Zacząłem rozważać dwie opcje - Method Feedera, albo klasyczny feeder z koszyczkiem.

Ale czym więcej czytam i patrzę na stanowiska do method feedera tym bardziej wydaje mi się, że jest to w większym stopniu przerost formy nad treścią.
Stanowiska, które pokazują, kosztują nawet w okolicach kilku tysięcy.
Nie chciałbym od razu tyle inwestować. Wolałbym pobawić się czymś mniej kosztownym z podobnym efektem. No chyba, że źle rozumiem przesłania niektórych filmów i wcale nie trzeba tak dużo wydawać, żeby móc ekscytować się z połowów na ten tym metody.

Blisko mnie jest też, co chyba warto zaznaczyć, więcej łowisk PZW niż komercyjnych.

Zastanawiam się też, bo też takie morały prawione były w dużej ilości filmów, że method feeder jest bardziej praktyczne na łowiskach komercyjnych (no chyba, ze to tylko dlatego, że są tam większe ryby).

Dlatego ostatnio zacząłem więcej przychylać się do feedera z koszyczkiem. Nie wiem co myślicie na ten temat.

Jeśli możecie coś poradzić i zaproponować - od 0 do 100% jaki sprzęt musiałbym nabyć aby móc cieszyć się inną metodą byłbym bardzo wdzięczny.
Nie chce też sprzętu z najniższej półki. Oczywiście, jeśli coś jest dobre to też nie musimy kupować czegoś podobnego, jedynie pokrytego złotem, żeby wydać więcej.
Dla przykładu na wędkę i kołowrotek bliżej mi wydać 500-800 zł niż 200-300. Ważne żeby sprzęt był dobry.

Pozdrawiam, lekko się rozpisałem, mam nadzieję, że ktoś dotrwał do końca i pomoże mi w potrzebie rozjaśnić kilka spraw.

Napisano
3 hours ago, Borovvsky said:

Stanowiska, które pokazują, kosztują nawet w okolicach kilku tysięcy.

Jeżeli kogoś stać to inwestuje ale wystarczy kij, kołowrotek i jedna podpórka żeby zacząć :) 

Było ostatnio kilka tematów o tym samym i nie wymyślę nic nowego.

4 hours ago, Borovvsky said:

Zacząłem rozważać dwie opcje - Method Feedera, albo klasyczny feeder z koszyczkiem.

Różnica jest tylko w zestawie końcowym. Napis na wędzisku lub kołowrotku nie ma nic do rzeczy.

4 hours ago, Borovvsky said:

Dla przykładu na wędkę i kołowrotek bliżej mi wydać 500-800 zł niż 200-300. Ważne żeby sprzęt był dobry.

Dokładnie o tym były rozmowy. Nie ma szans żeby kupić coś nowego, akceptowalnej jakości za 300 zł.

Napisano
6 godzin temu, Borovvsky napisał:

Chociaż blisko mi 30'stki nie dorosłem jeszcze chyba do zabaw spinningowych

Oj dlaczego? ;) przemyśl to jeszcze... :D Skoro masz już spławikówkę to masz już metodę w której siedzisz i czekasz :D czas na coś innego, a spinning wciąga!

6 godzin temu, Borovvsky napisał:

Jeśli możecie coś poradzić i zaproponować - od 0 do 100% jaki sprzęt musiałbym nabyć aby móc cieszyć się inną metodą byłbym bardzo wdzięczny.

Spinning. Wędka + kołowrotek powiedzmy około 550 zł. Do tego przynęty, plecionka, przypony myślę 300 zł na początek.

Ogólnie jeśli zdecydujesz się na spinning to szukaj kijka 220-240 cm, CW 3-18g, 4-20g, 5-25g. Kołowrotek z przednim hamulcem rozmiar 2500 lub 3000. Kup parę gumek z przedziału 7-12 cm uzbroi je w główki 3, 5, 7g, obrotówki nr 3 i 4. Wahadła w roz. 2 z Polspinga (Alga koniecznie!). Myślę, że nie będziesz zawiedziony. Spinning to kwintesencja wędkarstwaB):D

Napisano

@zwykły michał
No chyba wyszła moja frustracja ze mnie i nie zrozumienie tematu do końca.
Przecież złoty fotel nie zatnie za mnie ryby i nie zwabi większej ilości ryb niż jak będę siedział na fotelu za 10 zł.

Tu rzeczywiście odleciałem.

@Kusy
Mój tata zawsze łowił i dalej łowi na spinning, myślę, że kiedyś pójdę w jego ślady, ale chwilowo pierwsze sezony, żeby dobrze zrozumieć ryby, zachowania i w ogóle wejść w buty wędkarskie chyba zostanę przy czymś spokojniejszym, przy czymś co wybacza więcej błędów przy braniach, itp.


Ogólnie chyba właśnie skłaniam się do kupienia czegoś na początek do tej metody.
@zwykły michał jak i inni odwiedzający ten temat - zaproponowano mi taki dobór wędki i kołowrotka:
Wędka konger impact 270/40 i kołowrotek okuma ak 4000.
Do tego żyłka trabucco 0,22 i haczyki z przyponem Mikado 10cm plecionka.


Tak jak mówię, ja jestem lajkiem jeśli chodzi o wędkarstwo, więc chciałbym się dowiedzieć Waszej oceny tego zestawu.
Jakie są za i przeciw. Ta osoba co poleciła powiedziała, że jest to naprawdę dobra wędka, która się mocno wygina i pracuje. Że spokojnie dała sobie radę z 15kg karpiem.

Dla mnie cena tego zestawu jest podejrzanie niska, chciałbym mieć jednak pewność, że wędka i kołowrotek będzie trwały.
Trzeba też dodać, że jestem zielony, więc muszą one wytrzymywać pracę z amatorem.

 

Gość Ubertroll
Napisano
12 godzin temu, Kusy napisał:

... Spinning to kwintesencja wędkarstwaB):D

A ja przewrotnie ;) ... magia.

Napisano

Ujmę to tak są wędziska które mogą nadać się do spiningu i do gruntu ale raczej pytającemu nie przypadną do gustu. 20230630_134432.thumb.jpg.14e8c86f6c792437d8a268896c266b83.jpg

20230630_151647.thumb.jpg.e9a8a704927d9c9a43df6ed24ffe0e17.jpg

licze na falę upałów to szybciej wyschnie. 

Nie wiem jakie wędzisko ci ktoś polecił bo podałeś samą długość i cieżar wyrzutowy. A to niewiele mówi. Osobiście skłaniałbym się ku feederowi do 100/120 gram lub karpiowki 2  lbs. Zasadniczo będziesz miał takie same możliwości ale feeder da ci atut w postaci wymienych szczytówek. Jeżeli chcesz zlowić cokolwiek większego to wybrałbym feeder do tego kołowrotek który Docio polecił w innym wątku i jeszcze jakąś dobrą żyłkę 0.22. Taki zestaw sprawdzi ci się na mniejszych i średnich zbiornikach przy połowie mniejszych ryb I średnich ryb :) Możesz czymś takim łowić na metodę, sprężynę, koszyczek i co ci jeszcze wpadnie do głowy. 

Napisano
On 6/29/2023 at 10:12 PM, Borovvsky said:

@zwykły michał jak i inni odwiedzający ten temat - zaproponowano mi taki dobór wędki i kołowrotka:
Wędka konger impact 270/40 i kołowrotek okuma ak 4000.
Do tego żyłka trabucco 0,22 i haczyki z przyponem Mikado 10cm plecionka.

Gdybym kupował dla siebie to wybrałbym trochę inaczej.

Kongera zamieniłbym na Jaxon Green Point do 60g a kołowrotek na Okuma Ceymar, też 4000. Żyłka wydaje mi się cienka ale nie łowię karpii bo wolę inne gatunki ale wybrałbym 0.26mm

Nie znam haczyków Mikado ale kupiłbym bardziej renomowanej firmy. Drennan, Guru albo Korum. Haczyki to ostatnie na czym warto oszczędzać.

Napisano
20 godzin temu, mikolaj łódzki napisał:

 

20230630_151647.thumb.jpg.e9a8a704927d9c9a43df6ed24ffe0e17.jpg

 

Spining pojęcie względne,  na dorsze z kutra ten sie nada, ja uzywam takich po drobnej modyfikacji na sumy...

Napisano (edytowane)

Czyli jakbym chciał używać podajników 25g, albo 60g to jaki ciężar wyrzutowy musiała by mieć wędka?
I czy często na jeziorach używa się aż tak ciężkich - 60g podajników?
Jestem zupełnie zielony w tych pojęciach, ale chce się uczyć i dużo na to czasu poświęcam - ale każdy z nas przechodził przez sam początek.

Chciałbym łowić wszelkie ryby - jeśli się złowi mała czy średnia to też, ale oczywiście jeśli się złowi coś większego, to też chciałbym mieć możliwość powalczenia z nią. 
Raczej nie rzucając za daleko - myślę, że 30-40 metrów to max.

Jeśli mógłbym prosić jeszcze raz było by super, gdyby ktoś polecił zestaw jakiś.

Widzę, że @Docio w innym temacie polecał to wędzisko: https://www.szczupak.pl/konger-impact-feeder-i3539.html, ale o Jaxon Green Point tez słyszałem od kilku osób.
Kołowrotek Okuma Ceymar 4000.  


Do tego żyłka i haczyki. 
Żyłka myślałem, o 0,22mm, jak możesz powiedz, czemu myślisz, żeby 0.26 kupić @zwykły michał.
Do tego haczyki. Na bank nie chce oszczędzać na nich, ale też nie wiem jaki rozmiar i jaka firma. No i na jakim przeponie - czy plecionka czy żyłka (i ile cm przypon)
 

Edytowane przez Borovvsky
Napisano

Tak jak już napisałem feeder o c.w.120g/150g 3,6m. Osobiście nie skłaniam się ku żadnemu z kijów które wymieniłeś ale na plus jaxona jest to że będzie miał wyśmienity serwis. Żyłka 0.22-0.26 cieńsza średnica mniejsza wytrzymałość ale dalsze rzuty grubsza na odwrót. Okuma ceymar może być ale z przełożeniem 4,5:1. Niskie przełożenie zwiększa komfort sciągania ciężkich zestawów i jest bardziej wytrzymałe niż wysokie. Haczyki wymieniłem w innym wątku ale powtórzę. Kamasan T360,T911 lub korum. Rozmiary 10,12,14

Napisano
1 hour ago, Borovvsky said:

Czyli jakbym chciał używać podajników 25g, albo 60g to jaki ciężar wyrzutowy musiała by mieć wędka?

Ciężar podajnika plus 10g na zanętę i razy dwa. Wybrałbym 60g do podajnika 20g o długości 3.3 m. Kiedy podajnik będzie miał 30g to kij też sobie poradzi.

Rzadko łowię feederem a metoda jest mi kompletnie obca ale zasady są podobne. Podajnik 60g będzie miał sens przy dalekich rzutach na jakieś 80-100m a do tego trzeba mocny sprzęt i umiejętności. 

1 hour ago, Borovvsky said:

Żyłka myślałem, o 0,22mm, jak możesz powiedz, czemu myślisz, żeby 0.26 kupić @zwykły michał

Ze względu na przeciążenia przy rzutach warto kupić grubszą. Jeżeli Twoje podajniki mają mieć 20g to wystarczy 0.22mm

Napisano
5 godzin temu, Borovvsky napisał:

Widzę, że @Docio w innym temacie

W tym nie zabieram głosu gdyż ładnie i rzeczowo Ci odpowiadają. Ja bym zadał swoje nieśmiertelne pytania ale dyskusja musiałaby się rozpocząć od nowa, gdyż jak dla mnie brak kilku podstawowych informacji.

Może jedynie dwie uwagi. Standardowy koszyk/sprężyna ma ok 7 cm długości. Na wody stojące zawsze polecam sprężynę a zanęta musi być namoczona a nie sucha lub pół wilgotna ponieważ podczas rzutu wypadnie z podajnika. Do standardowego podajnika wchodzi 20-25 g zanęty i trzeba to uwzględnić jako ciężar zestawu dobierając go do cw wędziska. Ciężar zestawu najlepiej jak nie przekracza 60% cw wędziska gdyż wtedy rzuca się komfortowo i osiąga najdłuższe odległości. Całość, czyli wędzisko z jego cw, kołowrotek z jego pojemnością szpuli, żyłką główną z jej średnicą muszą być spasowane inaczej przeważnie potem są nerwy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...