Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
21 minut temu, zwykły michał napisał:

Legalnie łowić nie można ale właściciel może ryzykować i łamać prawo. Wtedy zapłacisz razem z nim.

Dlaczego legalnie nie wolno łowić skoro na stronach są wyraźne opisy że karta nie jest wymagana? Łowiska te funkcjonują od wielu lat mają się dobrze i nie słyszałem żeby na którymkolwiek z mojej okolicy ktoś zapłacił jakąś karę.

Gdyby to było niezgodne z prawem to już sam opis o nie wymaganiu karty byłby namową do jakiegoś tam występku i mógłby być karany.

 

Edytowane przez ryukon1975
Napisano
2 godziny temu, ryukon1975 napisał:

Dlaczego legalnie nie wolno łowić skoro na stronach są wyraźne opisy że karta nie jest wymagana?

Artykuł 7 pkt. 2 Ustawy o rybactwie śródlądowym.

Napisano

Nadkomisarz Wind ma racje, arte legis na oczku wodnym sąsiada  nie można łowić bez karty; to że właściciele łowisk komercyjnych miewają do głęboko w d*** to nie znaczy ze jest to zgodne z prawem.

Napisano (edytowane)
5 godzin temu, Wartburg napisał:

właściciele łowisk komercyjnych miewają do głęboko w d*** to nie znaczy ze jest to zgodne z prawem.

Jednak znaczy to że jest to kolejny paragraf z tak zwanego "martwego prawa". Niestety ale Polska jest tak obstawiona takimi przepisami że gdyby wszystkie egzekwować to by się okazało że od wstania z łóżka do dojścia rano do sklepu po chleb złamałbym ich co najmniej kilka lub może i kilkanaście.

Jednak to już rozważania czysto teoretyczne więc od każdego indywidualnie zależy czy będzie trzymał się papieru czy realiów.

Edytowane przez ryukon1975
Napisano
35 minut temu, zwykły michał napisał:

To akurat zależy od nas samych jako społeczeństwa. Zgłoszenie faktu złamania prawa jest bardzo źle widziane przez innych a nie powinno tak być.

Tylko co na tm zgłoszeniu to społeczeństwo zyska? Czy naprawdę trzeba to zgłaszać skoro na terenie kraju takich łowisk jest tysiące i wszyscy o tym wiedzą ze stróżami prawa którzy też tam łowią włącznie?

Czy takie zgłoszenie to nie będzie tylko i wyłącznie ucięcie czyjejś pracy którą robi dla zysku ale jakby nie patrzeć i dla wędkarzy.

Ogólnie taka kara byłby chyba precedensem na skalę kraju i wiązała się z zamknięciem tysięcy łowisk. Co wtedy poczęliby wędkarze niezależnie od tego czy mają karty czy nie? Mnóstwo z nich jest z takimi łowiskami związane bardzo mocno lub nawet całkowicie.

Jednak tak jak pisałem wcześniej to tylko rozważania teoretyczne. Realny świat pokazuje coś zupełnie innego.

Napisano
10 godzin temu, wind napisał:

Artykuł 7 pkt. 2 Ustawy o rybactwie śródlądowym.

Jest jeszcze taki zapis:

"4. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego są zwolnieni cudzoziemcy czasowo przebywający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, posiadający zezwolenie, o którym mowa w ust. 2. Z obowiązku tego są także zwolnione osoby uprawiające amatorski połów ryb w wodach znajdujących się w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb, jeżeli uzyskały od uprawnionego do rybactwa zezwolenie na połów w tych wodach."

Napisano
7 minut temu, Ubertroll napisał:

w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb, jeżeli uzyskały od uprawnionego do rybactwa zezwolenie na połów w tych wodach."

I ten klucz otwiera wszystkie drzwi jeśli chodzi o łowiska komercyjne.

Napisano

Ubertroll właściwie poruszył temat. Nie ma wody w tym kraju, w której można łowić bez karty wędkarskiej. Dodam, że wody ogólnodostępnej. Wyjątek to ustanowione przez wojewodę wody do chowu i hodowli ryb, które nie są ogólnodostępne a najczęściej ogrodzone.

Podsumowując, to czy wolno łowić w jakimś łowisku bez karty zależy od stanu prawnego tego łowiska a nie tego co jest napisane w jego opisie. I tu ukłon w stronę Wartburga, który trafnie ujął sedno. Tak, świadomie jesteśmy wprowadzani w błąd. Jeszcze nie widziałem obrębu hodowlanego bez podstawowej infrastruktury potrzebnej do spełnienia wymogów ustawowych takiej działalności, której próżno szukać na komercjach, na których Karta Wędkarska nie jest potrzebna.

Napisano

@Dorcio,  Zauważ że po tym ja kilka lat temu drastycznie zdrożała woda do celów przemysłowych, często jest tak ze staw hodowlany po odłowie nie jest juz zalewany od nowa i właściciel/dzierżawca zostawia sobie zbiornik czy dwa i robi z tego komercje -wtedy infrastruktura  "hodowlana" zostaje i spełnia to to jakoś wymogi ustawowe.

Napisano

Jak jest możliwość to można kombinować. Mała lokalna przedsiębiorczość powinna być wspierana dopóty, dopóki większość działa zgodnie z wydanymi przepisami. Większość, aby hodowla była głównym działaniem a nie dodatkowym, bo to już naciąganie i pozoracja.

To tak jak z pocztą. Niby służy ludziom komunikacji i przesyłowi towarów na odległość a wchodzisz i zastanawiasz się czy przypadkiem nie przebranżowili placówki na "wszystko za 5 pln".

Napisano
W dniu 17.10.2023 o 19:14, PoczątkującyPłotkarz napisał:

komercje lub zbiorniki w miejskie

O ile te pierwsze można na siłę podciągnąć to te drugie nijak. A i te pierwsze podpadają pod wyjątek w ustawie tylko pod jednym warunkiem, którego 99% łowisk komercyjnych nie spełnia.

Napisano
13 hours ago, ryukon1975 said:

Tylko co na tm zgłoszeniu to społeczeństwo zyska? Czy naprawdę trzeba to zgłaszać skoro na terenie kraju takich łowisk jest tysiące i wszyscy o tym wiedzą ze stróżami prawa którzy też tam łowią włącznie?

Czy takie zgłoszenie to nie będzie tylko i wyłącznie ucięcie czyjejś pracy którą robi dla zysku ale jakby nie patrzeć i dla wędkarzy.

Wzrastalem w takiej atmosferze :) Ojciec "łeb by mi odstrzelił" gdybym doniósł na kogoś. Szkodliwość społeczna chyba żadna.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...