wind Napisano 5 Listopada 2011 Zgłoszenie Napisano 5 Listopada 2011 Nikoś, specjalnie dla Ciebie, na nocki nad wodą. Przepis jest prosty, tajemnica tkwi w jakości cytryn. 2,5 litra tego "trunku" nie robi wrażenia na trzech chłopa . Składniki: 1litr spirytusu 96% 1,7 kg cytryn 1,2 litra wody 1,5 szklanki cukru Cytrynki sparzyć wrzątkiem, obciąć "ogonki i przekroić na pół. Tak przygotowany wsad układamy w płaskim naczyniu i zalewamy spirytusem. W międzyczasie gotujemy wodę i rozpuszczamy we wrzątku cukier. Ilość cukru dobieramy do smaku, pierwotny przepis zalecał 2 szklanki, ja jednak zredukowałem do 1,5. Roztwór cukru odstawiamy do wystudzenia. Cytrynkom dajemy 24 godziny. Później zlewamy nalew i wyciskamy cytryny. Optymalna ilość soku ze spirytusem to 1,6 litra. Ów półprodukt oczywiście przecedzamy przez drobne sito, sam używam sita do mąki i robię to z 5-6 razy. Po przecedzeniu dodajemy wody z cukrem, tyle aby finalna ilość napoju wyniosła 2,5 litra. Nalewkę można spożywać od razu ale moim zdaniem najlepsza jest po około miesiącu "leżakowania". Obecnie "pędzę" jeszcze nalewkę śliwkową i jarzębiak, ale o wynikach będę mógł coś napisać najszybciej wiosną .
Nicco Puccini Napisano 5 Listopada 2011 Zgłoszenie Napisano 5 Listopada 2011 Hmmmm, zapewne się sprawdzi jako rozgrzewacz w zimne noce. Dzięki za wstawkę. Podejrzewam, że już na wiosennych wypadach będę testował
wind Napisano 5 Listopada 2011 Autor Zgłoszenie Napisano 5 Listopada 2011 Hmmmm, zapewne się sprawdzi jako rozgrzewacz w zimne noce. Dzięki za wstawkę. Podejrzewam, że już na wiosennych wypadach będę testował Ja testuję na okręta . Zastanawiam się nad dodatkiem pomarańczy. Będzie delikatniejsze, więc nie tak "orzeźwiające" jak w oryginale .
Nicco Puccini Napisano 5 Listopada 2011 Zgłoszenie Napisano 5 Listopada 2011 Ale za to słodsze w smaku, właśnie delikatniejsze...Cóż, pozostaje nic jak tylko zmontować to i próbować czy dobre:) Z tą pomarańcza to sprawdzę pewnie prędzej czy później;) Można by też dać kapkę miodu, możliwe, że też nadało by to delikatności.
MICHNIK Napisano 9 Listopada 2011 Zgłoszenie Napisano 9 Listopada 2011 Mmmmm cytrynóweczka mniam muszę zadzwonić do teściowej niech poda przepis na czarną berbeluche to się podziele
Nicco Puccini Napisano 16 Grudnia 2011 Zgłoszenie Napisano 16 Grudnia 2011 Przepis z pierwszego posta można skutecznie zmodyfikować tak, aby wyszedł z tego poncz na imprezy towarzyskie....Więc do rzeczy. W eksperymentach ustaliłem składniki. Pół litra czystej wlewamy do garnka. Do tego dolewamy 1.5 litra wody mineralnej nie gazowanej. Dodajemy 6 cytryn( kroimy je i wrzucamy do garnka). Do całości sypiemy kilka łyżek cukru( tak między 6 a 8). Całość mieszamy na zimno, bez podgrzewania. Ważne, żeby mieszać długo żeby wszystko się ładnie rozpuściło. Potem tylko odcedzamy większe kawałki cytryn i wkładamy do garnka chochelkę, taka do zupy:) Garnek z chochlą stawiamy na stół i życzymy smacznego... Przepis prosty a poncz smaczny i kac po tym nikły jak ktoś wypije za dużo. A jak ktoś chce zrobić tego więcej to po prostu daje wszystkie odpowiednio więcej pamiętając o zachowaniu proporcji 0.5x1.5x6cyt.x6-8 łyż. Trzymając się tego równania zawsze wszystko wyjdzie dobrze. Pozdrawiam i życzę smacznego.
wind Napisano 16 Grudnia 2011 Autor Zgłoszenie Napisano 16 Grudnia 2011 Ostatnią porcję cytrynówki wzbogaciłem o pomarańczę. Przekrojoną na pół do dałem do cytryn i całość zalałem spirytusem. Napój jest nieco delikatniejszy, taki bardziej damski .
Gość Muchozol Napisano 1 Marca 2012 Zgłoszenie Napisano 1 Marca 2012 no stary niezły przepis...test będzie na 100%...pozdrawiam
hektorx Napisano 16 Października 2012 Zgłoszenie Napisano 16 Października 2012 Witam serdecznie Ja do tej pory stosowałem poniższy przepis na Cytrynówkę i naprawdę jest niezły. Zapraszam do degustacji. A swoją drogą chętnie spróbuje przepis kolegi Wind. 6 - 7 dużych cytryn 40 dkg cukru 500ml wody 500ml spirytku - "wyszorowane" cytryny obrać ze skórki - same skórki zagotować z 500 ml wody i cukrem - gotować 20 min, ostudzić, przecedzić - wycisnąć sok z obranych wcześniej cytryn, przecedzić - do ostudzonego roztworu dodać sok wyciśnięty z cytryn, nasz roztworek oraz spirytus. Z przepisu wychodzi od 1300 ml do 1500 ml dobroci (w zależności od ilości soku wyciśniętego z cytrynek) Odstawić w chłodne ciemne miejsce na min 24 godziny. Oczywiście im dłużej tym lepiej J pozdrawiam
wind Napisano 16 Października 2012 Autor Zgłoszenie Napisano 16 Października 2012 I masz pkt za przepis , chociaż jak dla mnie dość pracochłonny . Jak leję spiryt to litrami, nie rozdrabniam się .
hektorx Napisano 18 Października 2012 Zgłoszenie Napisano 18 Października 2012 (edytowane) Spoko spoko zawsze można zwielokrotnić składniki w przepisie i zamiast 1,5 litra wyjdzie nam 6 Edytowane 18 Października 2012 przez hektorx
Slawoo Napisano 3 Września 2013 Zgłoszenie Napisano 3 Września 2013 Mój przepis na cytrynówkę Składniki: 20 szt. cytryn, cukier w ilości 1/2 tego co ważą cytryny, 1 litr niegazowanej wody mineralnej, 1 litr spirytusu.Wykonanie:Po umyciu cytryny obieramy bardzo cieniutko (staramy się, aby nie było tam białego miąższu ponieważ jest gorzki i psuje smak cytrynówki). Obrane skórki z cytryn wrzucamy do słoika (mieszczą się do litrowego) i zalewamy spirytusem (wejdzie ok 0,5 l) tak, aby przykryć skórki - zakręcamy słoik.Następnie cytryny dalej w miarę dokładnie obieramy z białego miąższu, kroimy w niezbyt grube plastry i wrzucamy do dużego słoja lub garnka, a następnie zasypujemy cukrem (tak jak na syrop) i odstawiamy na 4-5 dni.Po 4 - 5 dniach odlewamy syrop z cytryn (cytryny można wycisnąć przez gazę lub pieluchę tetrową);Ze skórek zlewamy spirytus (przed dolaniem spirytusu do soku z cytryn dobrze jest rozcieńczyć wodą mineralną, aby się nie zważył). Następnie roztwór spirytusu wlewamy do syropu z cytryni mieszamy.Z drugiej półlitrówki spirytusu powoli dolewamy do cytrynówki ciągle mieszając aż osiągnie wymaganą moc.Z 1 litra spirytusu powinno wyjść ok 3 - 3,5 litra pięknego żółciutkiego nektaru, który nie ma sobie równych.Po zlaniu świeżej cytrynówki do butelek odstawiamy w ciemne miejsce na co najmniej 2 tygodnie (im dłużej tym lepiej).Moje spostrzeżenia: Ilością cukru regulujemy w zależności czy ma być bardziej kwaśna czy słodka, spirytusem lub ilością cytryn możemy regulować moc (ja osobiście wolę trochę słabsze trunki), zmniejszając ilość cytry do ok 16 (ok. 1,7 kg w zależności od wielkości cytryn) wyjdzie ok 2,5 litra cytrynówki o mocy blisko 40 volt, z 20 dużych cytryn (ok 2,5 kg) i 1 litra spirytusu wyszło ok 3,3 litra pysznej cytrynóweczki.
grzybek Napisano 3 Września 2013 Zgłoszenie Napisano 3 Września 2013 Kuszą, kuszą a posmakować nie dadzą Muszę wreszcie sam zrobić
Jotes Napisano 15 Października 2013 Zgłoszenie Napisano 15 Października 2013 Ów półprodukt oczywiście przecedzamy przez drobne sito, sam używam sita do mąki i robię to z 5-6 razy. Dla praktykujących z nalewkami dołączam fotkę super filtra dzięki, któremu nie będziecie się już męczyć z sitami. Jak widać na zdjęciu, są to dwie butelki po napojach. Jedna ma odcięte dno, a druga szyjkę. Tą z szyjką wkładamy do drugiej, fragment z szyjką należy wyłożyć filtrem do kawy, wlać nalewkę, przykryć wykorzystując odcięte dno i zaczekać aż spłynie do dolnej butelki. Jak widać nalewka ładnie, cieniutkim ciurkiem spływa i jest super klarowna. Miłej zabawy.
Docio Napisano 15 Października 2013 Zgłoszenie Napisano 15 Października 2013 Proste rozwiazania są najskuteczniejsze tak jak prowizorki najtrwalsze. A swoją drogą, na prawo od tego lejko-filtra-butelki stoi stół, na którym panie z tego domu serwują przepyszne jedzonko.
Jotes Napisano 15 Października 2013 Zgłoszenie Napisano 15 Października 2013 (edytowane) Szybkie, proste i skuteczne. Renata robi nalewki, a ja je spijam - szybko, prosto i skutecznie. Windzie, cytrynóweczka już sobie stoi i nikogo się nie boi. Ps. Zbyszku, teraz Renata nie musi ślęczeć na sitem i cedzić po troszeczku. Wlewa większą ilość, odstawia na bok i może zająć się czymś innym. Edytowane 15 Października 2013 przez Jotes
wind Napisano 15 Października 2013 Autor Zgłoszenie Napisano 15 Października 2013 Jarku, tak, którą próbowaliśmy nad Sulejowem stała od .... grudnia 2012 . Ale po miesiącu już jest idealna do spożycie. Największą jej zaletą jest to, że cytryna nie jest owocem sezonowym i można pędzić cały rok . A sposoby odcedzenia "faflonów" przerabiałem już różne, alei tak zawsze na dnie trochę się odstoi, taka uroda nalewek. I mi to nie przeszkadza .
Jotes Napisano 15 Października 2013 Zgłoszenie Napisano 15 Października 2013 I mnie żadne farfocle nie przeszkadzają, mogę nawet łyżką jeść nalewkę ale to żony nalewka i musi być idealna. W gary się nie wtrącam, bo ścierą nie chcę dostać.
wind Napisano 15 Października 2013 Autor Zgłoszenie Napisano 15 Października 2013 ale to żony nalewka i musi być idealna. W gary się nie wtrącam, bo ścierą nie chcę dostać. Oooo, i to jest właściwa postawa, chyłkiem na ryby .
erni Napisano 25 Października 2013 Zgłoszenie Napisano 25 Października 2013 (edytowane) Nikoś, specjalnie dla Ciebie, na nocki nad wodą.Przepis jest prosty, tajemnica tkwi w jakości cytryn. 2,5 litra tego "trunku" nie robi wrażenia na trzech chłopa .Składniki:1litr spirytusu 96%1,7 kg cytryn1,2 litra wody1,5 szklanki cukruCytrynki sparzyć wrzątkiem, obciąć "ogonki i przekroić na pół. Tak przygotowany wsad układamy w płaskim naczyniu i zalewamy spirytusem. W międzyczasie gotujemy wodę i rozpuszczamy we wrzątku cukier. Ilość cukru dobieramy do smaku, pierwotny przepis zalecał 2 szklanki, ja jednak zredukowałem do 1,5. Roztwór cukru odstawiamy do wystudzenia.Cytrynkom dajemy 24 godziny. Później zlewamy nalew i wyciskamy cytryny. Optymalna ilość soku ze spirytusem to 1,6 litra.Ów półprodukt oczywiście przecedzamy przez drobne sito, sam używam sita do mąki i robię to z 5-6 razy. Po przecedzeniu dodajemy wody z cukrem, tyle aby finalna ilość napoju wyniosła 2,5 litra. Nalewkę można spożywać od razu ale moim zdaniem najlepsza jest po około miesiącu "leżakowania".Obecnie "pędzę" jeszcze nalewkę śliwkową i jarzębiak, ale o wynikach będę mógł coś napisać najszybciej wiosną . Jeśli mogę wtrącić swoje 3 grosze do tematu.... Co do cytrynówki home-made to nigdy ale to prze nigdy nie piłem leszej jak w wojsku!-kolega robił z tym że składniki to:spiryt,cytryny,znikome ilości wody i miód zamiast cukru,Panowie po prostu ambrozja,znikome ilości wody z oczywistych względów w które może lepiej nie zagłębiajmy się.....najciekawszym zjawiskiem jakie występowało to po wstaniu następnego dnia:piłeś kubek "kranówy"i byłeś "ugotowany" na nowo.Ale wracając do walorów smakowych no po prostu czad pijąc czułeś najpierw cytrynkę później miód a następnie żar,po kilku głębszysz już się tak nie delektowałeś ale było co innego-smak na więcej.Niestety co do proporcji już nie pamietam,żałuję że gdzieś nie zapisałem,ale postaram się mistrza odnaleść jest fb nk i takie tam ale troszku się boję bo mi to na prawdę smakowało. Edytowane 25 Października 2013 przez erni
Dorsz0 Napisano 8 Października 2016 Zgłoszenie Napisano 8 Października 2016 Tak jak pisze Erni. do cytrynówki dodać miodu i jest zagęszczone i przełamanie smaku. Ja często robię odwrotnie do nalewki miodowej dodaję soku z cytryny - ale nie za dużo by nie zagłuszyć smaku miodu.
Astarot Napisano 21 Października 2016 Zgłoszenie Napisano 21 Października 2016 Moja mam robi cytrynówkę, na całą familię. Raczej w ilościach hurtowych... Słodzi miodem i z tego co ja wiem to najważniejsze jest odcedzić cytryny po 24h bo potem nalewka robi się kwaśna. Mama robi cytrynówkę około 44% i powiem szczerze jest miodzio
frami.ceasar Napisano 2 Marca 2020 Zgłoszenie Napisano 2 Marca 2020 (edytowane) A dałoby się do cytrynówki zamiast cukru dodać słodzik? Ja głównie tego używam, więc fajnie byłoby dodać go też tam, ale nie wiem, czy nie spowoduje to jakiejś reakcji. Tutaj mam takie kompendium wiedzy o aspartamie więc może ktoś będzie w stanie się dowiedzieć, czy może być użyty Edytowane 3 Marca 2020 przez wind edycja linku
Docio Napisano 3 Marca 2020 Zgłoszenie Napisano 3 Marca 2020 Kompendium wiedzy oparte na wynikach badań od dawna zdetronizowanej organizacji, która kiedyś otwarcie twierdziła, że palenie nie szkodzi, jest mówiąc oględnie, mało wiarygodne. Lepiej poszukaj informacji tworzonej przez lekarzy a okaże się, że dawki i samo stosowanie oraz zalety i konsekwencje są zdecydowanie inne niż wynikałoby z badań amerykańskich. Jeśli masz problem ze zwykłym cukrem, to może spróbuj cukru trzcinowego nierafinowanego albo wcale, wtedy będzie super wytrawna.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się