_świeżak_ Napisano 11 Grudnia 2024 Zgłoszenie Napisano 11 Grudnia 2024 Witam forumowiczów czy miał ktoś z was lub znajomy do czynienia z sandaczami z gruntu ? Ja proponuję tak żyłka główna przeprowadzona przez rurkę z ciężarkiem 40 gram potem mały krętlik do którego przypon na fluocarbonie i haczyk (wąski łuk kolankowy) na haczyku filet z śledzia 4-5 cm i teraz jak nęcic czym (w trakcie połowu) następnie kiedy go łowić nie mam możliwości łowić w nocy więc myślałem 17-21 godzinie ewentualnie 8 rano jezioro płytkie (2m max) zanieczyszczone ale sandałki są czy rurka nie odstrasza sandaczy ? Nie chciałbym też robić filetów z drobnicy bo u mnie ciężko z drobnicą (nie mam żadnego dostępu ) jakieś rady możecie nawet opisywać swoje zasiadki ale prosiłbym też o racjonalna opinię o moim zestawie itp
mikolaj łódzki Napisano 11 Grudnia 2024 Zgłoszenie Napisano 11 Grudnia 2024 Osobiście wybrałbym pater nostera (krótki przypon tak aby wisiała sobie w toni) i liczył na samo-podcięcie. Ewentualnie zestaw ze spławikiem ale delikatny nie bomba 30g tylko jak najlżejszy który uniesie przynętę. Albo w przypadku twardego dna mała oliwka na długim przyponie takim metrowym. Ale przede wszystkim szukał dołków,stoków bo zestaw nawet skuteczny postawiony w złym miejscu się nie sprawdzi. Natarłbym fileta olejem albo krwią (czasami da się kupić taką do czerniny nie pamietam dokładnie jaka ) ale nie niecił. Ważne użyj filetów świeżych a nie z puszki bo takie się rozpadają. A podsomowywujac napisał to człowiek który w życiu podejmował pojedyncze próby łowienia sandaczy na spinning. Miłego ranka rzyczę.
ryukon1975 Napisano 12 Grudnia 2024 Zgłoszenie Napisano 12 Grudnia 2024 14 godzin temu, _świeżak_ napisał: Witam forumowiczów czy miał ktoś z was lub znajomy do czynienia z sandaczami z gruntu ? Ja proponuję tak żyłka główna przeprowadzona przez rurkę z ciężarkiem 40 gram potem mały krętlik do którego przypon na fluocarbonie i haczyk (wąski łuk kolankowy) na haczyku filet z śledzia 4-5 cm i teraz jak nęcic czym (w trakcie połowu) następnie kiedy go łowić nie mam możliwości łowić w nocy więc myślałem 17-21 godzinie ewentualnie 8 rano jezioro płytkie (2m max) zanieczyszczone ale sandałki są czy rurka nie odstrasza sandaczy ? Nie chciałbym też robić filetów z drobnicy bo u mnie ciężko z drobnicą (nie mam żadnego dostępu ) jakieś rady możecie nawet opisywać swoje zasiadki ale prosiłbym też o racjonalna opinię o moim zestawie itp Wszystko przekombinowane, skomplikowane a część zła. Zacznij od początku.
_świeżak_ Napisano 12 Grudnia 2024 Autor Zgłoszenie Napisano 12 Grudnia 2024 Więc masz może jakieś propozycje chętnie wysłucham ?
ryukon1975 Napisano 12 Grudnia 2024 Zgłoszenie Napisano 12 Grudnia 2024 Po co rurka? Dlaczego akurat fluorocarbon a nie coś dobrego? Dlaczego filet 4-5 cm, chyba nie z oszczędności bo to na klenie po 30 cm małe? Ukleje czy inną drobnicę trzeba było przygotować jeszcze latem czy początkiem jesieni. Takie wynalazki to loteria zależy od łowiska. Dlaczego ciężarek 40 g a przede wszystkim na jakim kiju ma ten zestaw pracować?
_świeżak_ Napisano 12 Grudnia 2024 Autor Zgłoszenie Napisano 12 Grudnia 2024 (edytowane) Wiesz co stary kij Jaxon modelu nie udało się ustalić fluorocarbon bo sandaczą wszytko podobno przeszkadza rurka po to by się nie plątało i kawałek 4-5 cm bo wydaje mi się że to optymalne no bo jak dam 10-15 cm to chyba za dużo ale nwm dzk za porady Dzięki za wszystkie odpowiedzi Edytowane 12 Grudnia 2024 przez _świeżak_
JKarp Napisano 12 Grudnia 2024 Zgłoszenie Napisano 12 Grudnia 2024 Ja bym to zrobił tak: 1. Cienka plecionka na przyponie. Sandacz jej nie przegryzie . Powiedzmy 0,10 mm. 2. Owszem rurka może być ale ciężarek 90 - 100 g. Daje to stabilizację zestawu przy braniu. 3. Haczyk - nie wiem czy są ale były takie niebieskie Mustad 4. Kawałek styropianu na żyłce przed wędką - żadnych bombek. Absolutnie rozkręcony hamulec. Żadnych wolnych biegów. 5. Sygnałek, żeby nie przegapić brania. 6. No z tym trupkiem ciężka sprawa ale akurat śledź to chyba nie. JKarp
zwykły michał Napisano 12 Grudnia 2024 Zgłoszenie Napisano 12 Grudnia 2024 Tubylcy używają makrele albo mrożoną drobnicę kupioną w wędkarskim. Znam jednego łowcę sandaczy i używa trupka na przegruntowanym zestawie i spławika 2-3g. Łowi skutecznie więc sposób musi być dobry.
Docio Napisano 12 Grudnia 2024 Zgłoszenie Napisano 12 Grudnia 2024 2 godziny temu, zwykły michał napisał: Tubylcy używają makrele albo mrożoną drobnicę kupioną w wędkarskim. Znam jednego łowcę sandaczy i używa trupka na przegruntowanym zestawie i spławika 2-3g. Łowi skutecznie więc sposób musi być dobry. Eeee, ryby na przynętę mogą być pozyskiwane wyłącznie z danego łowiska.
zwykły michał Napisano 12 Grudnia 2024 Zgłoszenie Napisano 12 Grudnia 2024 Nie mieszkam w Polsce i tutaj nie ma takiego ograniczenia.
Docio Napisano 12 Grudnia 2024 Zgłoszenie Napisano 12 Grudnia 2024 (edytowane) W dniu 11.12.2024 o 17:41, _świeżak_ napisał: Witam forumowiczów czy miał ktoś z was lub znajomy do czynienia z sandaczami z gruntu ? Ja proponuję tak żyłka główna przeprowadzona przez rurkę z ciężarkiem 40 gram potem mały krętlik do którego przypon na fluocarbonie i haczyk (wąski łuk kolankowy) na haczyku filet z śledzia 4-5 cm i teraz jak nęcic czym (w trakcie połowu) następnie kiedy go łowić nie mam możliwości łowić w nocy więc myślałem 17-21 godzinie ewentualnie 8 rano jezioro płytkie (2m max) zanieczyszczone ale sandałki są czy rurka nie odstrasza sandaczy ? Nie chciałbym też robić filetów z drobnicy bo u mnie ciężko z drobnicą (nie mam żadnego dostępu ) jakieś rady możecie nawet opisywać swoje zasiadki ale prosiłbym też o racjonalna opinię o moim zestawie itp No to po kolei. Nie wiem po co ciężarek 40 g. Filet jest dość ciężką przynętą i dałbym przelotowy przez środek a nie z uszkiem ciężarek5, 10 max 20 g. Nic nie pisałeś o żyłce głównej ale przy takim obciążeniu 0,20 będzie latać aż miło a wytrzymałość przeciętna to 3-4 kg. Na główną ciężarek przelotowy, aby nie zsunął się na hak połącz główną z przyponem większym krętlikiem, przypon, jak ktoś wspomniał wyżej, z plecionki a jak nie i nie chcesz wydać za dużo to kup sobie szpulę kevlaru 6 lub 8. To taśma, którą stosowałem skutecznie przy połowie szczupaków. Przypon musi być miękki i elastyczny, każdy sztywny jest momentalnie wyczuwany i sandacz przynętę wypluwa. Filet śledziowy jest dość kontrowersyjną przynętą w wodach słodkich, wyłączając z tego przyujściowe odcinki rzek, bo jest po prostu słony sam z siebie i soli, którą w niego wpompowano. Często jest też zakwaszony konserwantami dlatego w sklepach są takie śnieżno-białe a to nie jest naturalny kolor śledzia, powinien być szaro-brązowy. Ale próbuj, co dla gąsiora obrzydliwe dla gęsi może być przysmakiem. Edytowane 12 Grudnia 2024 przez Docio 3
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się