Skocz do zawartości

Kawały o Wędkarzach i nie tylko.


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

sadol rządzi :D Pojechał rusek z polakiem nad Bałtyk żeby trochę połowić. Wypożyczyli kuter, polak zabrał prowiant, a rusek twardo twierdził, że nic nie potrzebuje. Wypłynęli. Po kilku godzinach rozpętał się sztorm, który uszkodził silnik kutra uniemożliwiając powrót na brzeg. Po kilku godzinach dryfowania rusek wymięka patrząc na polaka, który wcina kolejne kanapki. -Daj jedną... -Nie-stanowczo odpowiada polak. -No daj nie bądź cham! -Dam jak wypijesz wiadro wody morskiej -Ok Rusek bierze wiadro, napełnia je, opróżnia je z trudnością po czym mówi : -Okej, wypiłem więc teraz mi daj -Jak wypijesz jeszcze jedno wiadro Zniesmaczony ruski nie odpuszcza. Łapie za wiadro, napełnia, ledwo co je opróżnia i zwraca się do polaka: -Daj mi tą kanapkę, ledwo żyję. Polak nie ustępuje i namawia ruskiego do wypicia kolejnego wiadra. Rusek już zdycha, rzyga za burtę i w tym momencie polak podaje mu kanapkę. -N-n-nie mogę.... -Aaaa!! Bo ci się pić chciało, a nie jeść

 

Amerykański żołnierz przybył do Kuwejtu po raz pierwszy od czasów Pustynnej Burzy i stwierdził, że zaszła pewna socjologiczna zmiana. Do tej pory kobiety chodziły 5 kroków za swoimi mężami. Teraz to kobiety idą przodem, a mężczyźni 20 kroków za nimi. Jankes zaskoczony takim stanem rzeczy pyta spotkaną mieszkankę Kuwejtu: - Co skłoniło mężczyzn do takiej zamiany ról? - Miny przeciwpiechotne. :D

  • 1 miesiąc temu...
Napisano

Pewien stary bogacz z piękną willą, lokajem i limuzyną zabrał swoją piękną, młodą żonę na spotkanie w interesach w drogiej restauracji. Spotkanie się przeciągało, więc znudzona żona powiedziała, że boli ją głowa i wraca do domu. Wiedziała, że jej mąż nie wróci jeszcze przez kilka godzin. W willi zauważyła swojego lokaja i powiedziała do niego -Albert, idziemy do mojej sypialni. Na miejscu położyła się na łóżku i powiedziała -Ściągnij moją sukienkę Albert to zrobił ukazując koronkowy stanik i majteczki. -Dobrze, a teraz ściągnij moją bieliznę. Albert ponownie wykonał polecenie swojej pani. -Doskonale. A teraz się wynoś i nigdy więcej nie przymierzaj moich ubrań :D :D :D

 

Dałem dzisiaj zupełnie obcej osobie 50 złotych. Ja nazywam to zwykłym aktem dobroci... Niestety policja nazywa to "namawianiem do czynu nierządnego" :):D :D

 

Żona do męża -Kochanie, jak ci smakował dzisiejszy obiad? -E tam, dupy nie urywa -Poczekaj do wieczora :P

Napisano

- Nie wiesz, gdzie znajdę instrukcję ćwiartowania zwłok?

- Ty co, nie masz co robić?

- No właśnie mam i potrzebuję tej instrukcji.

:)

Napisano

- Nie wiesz, gdzie znajdę instrukcję ćwiartowania zwłok?

- Ty co, nie masz co robić?

- No właśnie mam i potrzebuję tej instrukcji.

:)

Żona do męża

-Kochanie, jak ci smakował dzisiejszy obiad?

-E tam, dupy nie urywa

-Poczekaj do wieczora :P

Wind, czyżbyś miał jakiś problem??? :P
Napisano

Biegnie sobie króliczek przez sawannę i widzi hipopotama zwijającego skręta.

- Hipciu mój drogi brachu odłóż to świństwo. Ono cię zabije. Żyj zdrowo jak ja! Pobiegaj ze mną, zrobi ci to dobrze dla zdrowia!

Hipo myśli:

- No królik ma rację. W końcu trzeba to rzucić, a pobiegam z nim.

Biegną dalej a tam żyrafa szykuje się do wciągnięcia krechy.

- Żyrafo! - krzyczy królik - odstaw to, żyj zdrowo, pobiegaj z nami!.

Żyrafa dała się namówić i biegną dalej razem.

Widzą sępa, który nabija fajkę wodną.

- Sępie odstaw to świństwo. Pobiegaj z nami.

- No czemu nie.

Biegną dalej i spotykają króla lwa, który właśnie wbijał sobie heroinę.

- Królu odłóż to, zamiast się wyniszczać pobiegaj z nami - rozpoczyna swój dialog królik.

- Ech ty zawsze takie pierdoły pie... jak się speeda nawciągasz. :D

Napisano

Znów coś z sadola:

 

Pewnego dnia wróciłem do domu, w drzwiach wita mnie moja żona (wtedy jeszcze narzeczoną) i od progu widzę, że ma minę typu "o nic mi nie chodzi".- Gdzie byłeś?!Zapytała moja luba rykiem prosto z piekła, szybko policzyłem i doszedłem do wniosku, że to nie czas na "te" dni ale widząc co się święci asekuracyjnie odpowiedziałem:- Na dz**kach.Na to ona ze zdwojoną wściekłością...- Nie kłam k***a, że na dz**kach! Znalazłam paragon z wędkarskiego! :D

Napisano

Idą sobie Polacy ulicą Frankfurtu. Jeden mówi:

- Kurcze, mówię ci. Ci Niemcy to naprawdę wspaniały naród, umieją wszystkie języki, nawet polski!

- E tam, co ty gadasz.

- No naprawdę, mówię ci.

- Pierniczysz od rzeczy, oni żadnych języków poza niemieckim nie umieją.

- No to chodź. Tam stoi trzech Niemców, udowodnię ci.

 

Podchodzi do Niemców i mówi:

 

- A pocałujcie wy nas w dupę.

- Was!?

- Tak nas.

- Widzisz? Mówiłem, ze zrozumieją...

Napisano
Czym się różni Jeleń od Daniela?-Jeleń stawia-Daniel pije. :D

 

To jest:

- dowcip

- porada

- wskazówka

- ostrzeżenie

 

Niepotrzebne proszę skreślić. :)  

Danielu. :D 

 

A przy okazji. Czy Ty aby nas nie obrażasz? ;) 

Napisano

Dowcip dla znajomych

Porada dla nieznajomych

Wskazówka jak żyć w przyjaźni z adminem ;)

Ostrzeżenie ??? nieeeeeeee .... :)

 

W życiu bym Was nie obraził, wielu już smakowało mojej cytrynówki ;). I nie tylko.

Napisano

Trochę seksistowskie, ale niech będzie ;)

 

 

Pierwszy raz od 20 lat ucieszyłem się na widok żony.

- Z jakiego powodu?

- Wezwali mnie na identyfikację.

* * *

Z pamiętnika starej panny blondynki:

  "Rozczarowałam się ostatecznie! Otwarłam drzwi, na których napisano "MĘŻCZYŹNI" - a tam....ubikacja!"

* * *

Wreszcie jest na rynku pigułka dla mężczyzn do zażycia po stosunku.

Jak działa?

Zmienia grupę krwi...

* * *

- Gienek kochałeś się kiedyś w troje?

- Nigdy!

- To zasuwaj szybko do domu.

* * *

Sprzątając mieszkanie, żona sobie śpiewa. Nagle staje przy niej rozeźlony mąż i burczy:

- Mogłaś mi powiedzieć, że będziesz śpiewać! Od pól godziny smaruję zawiasy przy ogrodowej furtce!

* * *

Jak wygląda prośba do Boga faceta po 70-tce?

- Odebrałeś Boże siły, to odbierz i chęci.

* * *

- Tato, mogę spróbować skoków bungee?

- Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, od samiuśkiego początku prześladowały cię wypadki z gumą... :D

Napisano (edytowane)
Pierwszy raz od 20 lat ucieszyłem się na widok żony.- Z jakiego powodu?- Wezwali mnie na identyfikację.

 

Doooobreeeee :D, ale jak żonie przeczytałem jakoś się nie uśmiała ;)

Edytowane przez woldi
Napisano

Pewien baca miał barana. Któregoś dnia postanowił go sprzedać na targu. Zabrał go więc rano i idą do miasta. Nagle patrzy, a w rowie leży kobieta. Podszedł, żyła, była kompletnie pijana. Rozejrzał się wokół, nikogo nie było więc postanowił sobie użyć. Po wszystkim popatrzył na barana, a że ten miał smutny wzrok bo wiedział co go na targu czeka pomyślał, że i jemu się należy trochę przyjemności. I tak również baran sobie ulżył ;). Poszli dalej, dotarli na targ ale po całym dniu nie znalazł się kupiec. W drodze powrotnej zobaczyli, że pijana kobieta nadal leży w rowie. Baca pomyślał, ze użyje sobie jeszcze raz. Bierze się do rzeczy a nagle kobieta się budzi, popatrzała na niego i wybełkotała: Najpierw ten w kożuchu :) .

  • 4 tygodnie później...
Napisano

Kobieta w kwiecie wieku staje przed lustrem i mówi do męża:- Ech przybyło mi zmarszczek, utyłam, te włosy takie jakieś nijakie.. zbrzydłam. Powiedz mi, kochanie, coś miłego!- Wzrok masz nadal dobry.

:)

  • 4 tygodnie później...
Napisano

Zenek postanowił zaprosić sąsiada "na ryby".

- Romek, pójdziesz ze mną w weekend na ryby?

-Coś ty Zenek, wiesz przecież że ja łowić nie umiem.

-A co tu umieć? Nalewasz i pijesz.

  • 1 miesiąc temu...
Napisano

- Coś taka wkurzona?

- Mężowi na urodziny kołowrotek kupiłam do wędki.

- No to chyba dobrze? Twój stary co weekend z kolegami przecież na ryby jeździ. Nie spodobał mu się?

- Gorzej. ................. zapytał się co to jest

Napisano

Spacerowicz obserwuje wędkarza. Ten siedzi przy wędkach i co jakiś czas, albo wybucha głośnym śmiechem, albo macha ręką ze zniechęceniem i mówi ee tam.

Zaciekawiony pyta:

-Z czego pan się tak śmieje?

-Bo opowiadam sobie dowcipy i jak opowiem jakiś fajny, to się śmieję.

-A gdy macha pan ręką i mówi e tam?

-A to wtedy gdy opowiem sobie kawał który już znam.

  • 1 miesiąc temu...
Napisano (edytowane)

Rybak złowił złotą rybkę:

- Spełnię twoje trzy życzenia

- Chcę, aby wszystkie morza i oceany zamieniły się w wódkę.

No i spełniło się.

Rybak poszedł do domu, na następny dzień wraca.

- Jakie jest twoje drugie życzenie?

- Chcę, aby z kranu leciała wódka.

Znów się spełniło.

Po godzinie znów wraca rybak i rybka mówi:

- Jakie jest twoje trzecie życzenie?

- Dawaj pól litra i spie**alaj.

Edytowane przez wind
usunięcie spamu
  • 4 tygodnie później...
Napisano

Nad zalewem zaginęła kobieta. Poszukiwania trwały kilka dni, w końcu wezwano strażaków, zaczęli szukać ciała w wodzie. W końcu znaleźli. Po wciągnięciu zwłok na pokład łódki wylazło z nich kilka węgorzy. Strażacy popatrzeli na siebie i jeden zapytał:

-Wyciągamy ją czy zarzucamy jeszcze raz? ;)

  • 5 miesięcy temu...
Napisano

Putin dzwoni do Kliczko i się pyta: po co wam ta Europa?

Przecież wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

 

- Masz rację Wladimir, wszędzie dobrze gdzie was nie ma :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...