Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Kupa nie kupa ale właściwie na przygotowania mam tylko ten weekend i przyszłą sobotę, czyli w gruncie rzeczy niewiele czasu. A jeszcze połowa gratów na działce. Ale się pozbieram :) . No i wypadałoby coś połowić w tzw. międzyczasie ;).

Napisano

A ja podjąłem decyzję. Mam cała zimę na znalezienie używanej, taniej butli 3kg na propan butan. Rezygnuję z maszynki spirytusowej, z której korzystanie przy wietrze jest niemożliwe. Mam kilka argumentów za i jakoś tylko jeden przeciw, więc według mojego mniemania decyzja będzie słuszna.

Napisano (edytowane)

Suszna decyzja...

 

Używam dwóch butli, 2 i 3kg - na łodzi, na działce, na biwaku też w sam raz.

Z odpowiednim palnikiem można zrobić instalację wodną, stopić ołów na ciężarki, jigi, rozpalić ognisko, zaparzyć kawę na łodzi...

Przydatna rzecz.

Nawet grila da się podłączyć czy ogrzewanie, oświetlenie...

 

Zdecydowanie polecam

Edytowane przez grzybek
Napisano

Coś kiedyś dotarło do moich uszu lub oczu, że w okresie wymiany butli czerwonych na obecne wymieniano też zawory w butlach, gdyż zmienił się nieco gaz. Nie wiem czy to prawda ale ciekawi mnie, czy może stare palniki będą działać z obecnym gazem?

Napisano

Mam stary palnik ( chyba stary, bo nawet Ojciec nie pamięta kiedy go kupił ), i nową ;) butlę. I działa. Jak masz palnik to weź ze sobą bo ja i tak butlę zabiorę. Butla na Alledrogo kosztuje od 40zł, w tej chwili nie ma problemu z wymianą, nawet czerwonej bez atestu ;). Mnie to kosztowało 5zł do ceny gazu, chłopaki ze stacji ją sobie przemalowali i oddali do przeglądu i atestowania. Klient nasz pan ;) .

Zastanawiam się tylko czy 3kg będzie Ci potrzebna?? Myślę, że 2kg była by odpowiedniejsza, po co trzymać całą zimę butlę z gazem w piwnicy bloku ...

Napisano

A mnie za przemalowanie, wymianę zaworu i homologację krzyknięto 60zł, więc się pozbyłem czerwonej. :( W piwnicy butli trzymać nie mogę bo wiosną już bym jej nie miał. A czy zostanie z gazem na zimę? Możliwe lecz wtedy zdecydowanie zrezygnuję z noszenia termosu na poranne wypady. A i dłużej można zostać bez obawy o to co wykluje się w kanapkach. :) 

Napisano (edytowane)
Aaaa, i cytrynówka dojrzewa.

 

A ja na zagrychę sprowadziłem pellet sumowy (50 mm) Black Cat - jak nie sumy, to my zagryziemy.   B)

Edytowane przez Jotes
Napisano

Nabyłem menażkę więc w talerze Wam nie będę zaglądał ;). wojskowa, wz. 82. Aaaaa, ... i namiot sprawdziliśmy, wszystko OK, tyle, ze bez tropiku wiec będziemy się do Docia uśmiechali co by nas wpuścił pod plandekę. Za tydzień o tej porze .... ech ... ;) , szkoda gadać, to trzeba będzie przeżyć :D.

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Niestety, już po sulejowskich łowach :( . Melduję szczęśliwy powrót do domu, i rozpoczynamy przygotowania do przyszłorocznej akcji mad Narwią :D.

Napisano

Zakończenie moich wakacji zlotem nad Zalewem Sulejowskim. Na rybki pewnie jeszcze wyskoczę ale o jakiejś wyprawie jeszcze w tym roku można zapomnieć. I tak miałem długie wakacje, niemal 5 tygodni pod namiotem w trzech miejscach.

  • 3 miesiące temu...
Napisano

Nie, to nie odgrzewanie tematu ani reminiscencje. :) Dziś już spokojnym okiem i myślą mogę ogarnąć niektóre rzeczy, które mnie najzwyczajniej zawiodły podczas tych wakacji. Jedną z nich, a może główną, był stres przy każdorazowej próbie podłączenia się do sieci. Dodatkowa antena do modemu okazała się nieodzowna a bez niej pewnie w ogóle bym się do niego nie dobił. Wniosek prosty - pora na zmianę operatora choć z obecnym jestem od 1998 roku.

Nie miałem zamiaru go zmieniać dla netu a wybór był spowodowany informacjami na jego stronie o zasięgu. Rzeczywistość jednak zweryfikowała jego reklamę a sam zasięg okazał się pobożnym życzeniem.

Trochę trwało nim znalazłem pewną stronę, która mnie przekonuje. Nic tak bardzo nie jest opiniotwórcze o dostarczanym sygnale jak informacje od zupełnie niezależnego od operatorów podmiotu. Tu się nic nie ściemni bo ludzie wprowadzaja dane, które rzeczywiście istnieją. O czym piszę? Ano o mapie nie tyle zasięgu naszych dostawców telefonii komórkowej co o rozmieszczeniu nadajników i to na podstawie geolokalizacji. Samą mapę, w obsłudze łudząco podobną do google, możecie znaleźć tu, reszta nalezy do zainteresowanych tematem. Ja wiem, że bardzo mi się ona przyda przy podejmowaniu decyzji o zmianie operatora i na pewno wybiorę tyego, który ma więcej nadajników bliżej wody, nad którymi łowię lub będę miał zamiar łowić.

Napisano

Zbychu, ja jestem już w trzeciej sieci i co mogę powiedzieć na podstawie swoich obserwacji znad wody, to to, że Era (obecnie T-mobile) było moją największą pomyłką. Będąc nad Odrą w Słubicach zasięg miałem zerowy i nie dało się nigdzie dodzwonić. Teraz mam Orange i też jest lipa. Tu u mnie nie da się korzystać z sieci 3G, bo mają przestarzałe nadajniki, lipny zasięg, a najgorsze, że nic z tym nie robią tylko palą głupa, jak dzwonisz z reklamacją (ale ją uwzględniają). Nic sobie jednak z tego nie robią i ciągle przerywa mi połączenia w trakcie rozmów. Że zasięg netu mają do bani wiedziałem z Pogawędek, bo nasz miętowy koleżka (Old _patelnia) się wyprowadził na wygwizdów i była o tym dyskusja. Ale nie on jedyny narzekał, było tego znacznie więcej.

W swojej karierze byłem też przez 10 lat w Plusie i to była najlepsza moja sieć. Nigdy i nigdzie nie miałem najmniejszych problemów. Pod względem połączeń telefonicznym są OK. Nie wiem jednak jak u nich z netem, bo ja nie korzystam z tego ze względu na ślepia.

 

A Ty wybrałeś już coś, jakąś inną sieć? Zmieniasz?

Napisano

Nie, jeszcze nic nie wybrałem a nawet nie podjąłem decyzji. Przymierzam się, analizuję, zbieram dane, sprawdzam zasięg w miejscach, w których bywam, w których będę bywał, w których może będę i dopiero wtedy podejmę decyzję. Na dzień dzisiejszy jednak wiem, że z Orange im dalej od dużych aglomeracji tym gorzej. Mniejsze mieściny, wioski, tereny stricte wypoczynkowe lepiej są obstawione przez Plus. Jednak nie jest to zasada generalna. To trzeba na spokojnie, całkiem na zimno wykalkulować.

Napisano

Jotes,przybliż mi w jakich latach byłeś w T-Mobile?Jestem w tej sieci i nigdy jeszcze nie narzekałem na połączenia tel.znad Odry,bynajmniej do Konina.Fakt,że jeździmy na odcinek możliwie najbliższy miejsca zamieszkania +-na wysokości Legnicy i nigdy nie miałem problemów z połączeniami,tak w jedną jak i drugą stronę.Tak na marginesie,sporo oglądam telewizję,więc siłą rzeczy reklamy również,ale jakoś w reklamach Plusa,Twojej twarzy nie wychwyciłem.

Napisano
jakoś w reklamach Plusa,Twojej twarzy nie wychwyciłem

 

Hihi! Takiego gwiazdora nie poznajesz? :) Nie reklamuję ich, ale fakt, faktem - u nich nie miałem tyle problemów. Trza więc oddać sprawiedliwość. ;)

 

W Erze na pewno byłem w latach 97-99. A moje problemy z wykonaniem rozmowy ze Słubic miały miejsce na Klubowych Mistrzostwach Polski. Nie mogłem się porozumieć z kolegami w innych sektorach, do domu nie mogłem zadzwonić, a dom do mnie. PZW o zagłuszanie nie podejrzewam. :)

Patrząc na dołączoną przez Docia mapkę, widać w okolicy Słubic przekaźnik Ery - za moich czasów mogło go nie być. A powodem mojego odejścia z Ery  było dopisywanie do moich rachunków. Tak mnie szwabili, że mucha nie siada (nie tylko mnie). Ale w każdej sieci były (i są) jakieś chryje. ;)

Napisano

W tych latach (97-99)faktycznie z zasięgiem w Erze,mogło być nieciekawie,Jednak z roku na rok,musi następować rozwój infrastruktury każdej sieci(bo konkurencja nie śpi) Ja z siecią Era jestem związany(fatalne określenie) od 2000r.Moje nadodrzańskie doświadczenia z zasięgiem,dotyczą lat 2005-2012,więc nasze opinie na ten temat mają prawo być różne.

Napisano

Sporo poruszam się tu i tam ;), Kaszuby, Warmia, Mazury Zachodnie itp. Wszędzie tam ma porównanie Orange (prywatny tel) i Plusa (służbowy). I niestety, ale szala pod względem jakości i ciągłości połączeń przechyla się ku Plusowi. Nie wiem jak z internetem ale na pewno są te usługi powiązane.

 

Co ciekawe, w mojej letniej melinie Orange ma słabą jakość, o czym i Docio zdążył się przekonać, ale wystarczy wyjść na górkę, czyli w okolice wędzarni na działce ;) , i sygnał jest nieporównywalnie lepszy.

Napisano

Może warto zastosować jakąś zewnętrzną antenkę?

W Norwegii zawsze używałem tuby do łapania internetu.

W Polsce też można złowić zasięg taką tubą, na pewno pomaga.

 

Tak było w przypadku laptopa ale może da się zastosować coś podobnego do telefonu?

Napisano
Może warto zastosować jakąś zewnętrzną antenkę?

 

Docio stosował antenę do modemu usb. Sygnał był dobry ale transfer do bani. Albo na odwrót :D.

Przy telefonie to chyba nie będzie praktyczne, stałby się bardziej stacjonarny niż mobilny.

Sam się zastanawiałem nad mobilnym dostępem do netu ale stwierdziłem, że na działce wolę być "poza". Służbowy telefon też ma "wolne", a prywatny jak jest to jest jak nie ma to ... też dobrze :D.

Napisano

No to już nie kumam...

 

Albo chcecie mieć zasięg albo nie.

 

Antena zewnętrzna daje dużo więcej możliwości, także wzmacniacz :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...