Jump to content

Spławiki Spławika.


Splawik66
 Share

Recommended Posts

Zacząłem robić spławiki jak w sklepach sprzedawano jakiś plastikowy, ruski badziew, a tylko kilka razy w roku "rzucano" rarytas w postaci kolców jeżozwierza czy gęsiego pióra. Pierwsze spławiki robiłem z kory topolowej i korków od wina. Śmieszne, o kształcie odwróconej kropli albo szpiczastego cygara. Z końcówką pomalowaną na czerwono, biało  lub... czarno. Czarny kolor przez długie lata nie był popularny u wytwórców. Dopiero od kilku lat częściej spotyka się spławiki z elementami czerni. Nie wiem czemu. O świcie i zmroku, ze względu na kontrast jest to najlepiej widoczny kolor na tafli wody. Oczywiście jeśli przeciwległy brzeg nie odbija się w wodzie.
Później przyszło odkrycie - pianka. Nie jestem pewny, ale zdaje się jest robiona na bazie poliuretanów. Z resztą, co tu się mądrzyć i wnikać w szczegóły.  Jest to pianka z której są robione pływaki do rybackich sieci, koła ratunkowe. Używana jest również jako wypełnienie skrzyń przy transporcie ciężkich maszyn - tam gdzie styropian jest za słaby. Próbowałem robić spławiki z balsy. Jakoś mi nie podpasowało, chociaż balsa na większą wyporność niż pianka. Może i łatwiej się obrabia, ale jest bardziej podatna na uszkodzenia, no i nie jest wodoodporna. Czasem sobie żartuję, że spławik z pianki jest jak Kałach - można go nadepnąć i dalej łowić. Mimo zniekształceń. Spróbujcie nadepnąć spławik z balsy... to oczywiście żart.

post-1110-0-45317300-1391463916_thumb.jpg

Mamy więc materiał. Ten z fotki jest akurat pozyskany z koła ratunkowego / Uwaga, koła są również produkowane ze styropiany i plastiku/  Najpierw tnę piłką do metalu na odpowiednie "klocuszki" Potem ostrym nożykiem nadaję wstępny kształt korpusu spławika. Ja używam nożyka do tapet i wykładzin z łamanym ostrzem. Patyczki z których będą antenki, widoczne pod  korpusami, są zrobione z bambusa. Bambus wziąłem /wystrugałem/ z kawałka starego wędziska, ale myślę, że można przy małym wysiłku znaleźć w sklepie np. bambusowe pałeczki czy patyczki do szaszłyków. Nie nadaje sie do tego celu inne drewno. No może poza dębiną albo egzotycznymi i trudnymi do zdobycia typu palisander. Chodzi o twardość, elastyczność i słabą nasiąkliwość.

post-1110-0-29379700-1391463963_thumb.jpg

Teraz będzie sprawa najtrudniejsza. Trzeba przekuć korpus wzdłuż. Ja do tego celu używam zaostrzonych szprych rowerowych, ale można to zrobić za pomocą dużej igły "groszówki" Obracając korpus strugam go i szlifuję papierem ściernym do uzyskania właściwego kształtu. Obracanie pozwala zachować przybliżoną oś symetrii. Ja wszystko robię ręcznie. Można zamocować w wiertarce i ułatwić sobie pracę. Wymaga to jednak trwałego / sklejenie/ połączenia korpusu z drutem stanowiącym oś. Na początek używam papieru 100-120. Gładzenie papierem 240. Docieranie po pierwszym malowaniu papierkiem 600.

post-1110-0-47324700-1391464033_thumb.jpgpost-1110-0-88034800-1391464046_thumb.jpg

Następna czynność to wykonanie otworu przez który będzie przechodziła żyłka. Robię go z pomocą tego samego kawałka zaostrzonego drutu. Aby żyłka w czasie zacięć nie uszkadzała korpusu w otwór wklejam kawałek igelitowej koszulki.

post-1110-0-14580900-1391464099_thumb.jpg

Można też o ile pozwala na to kształt korpusu zastosować do przewlekania żyłki miniarurowe "przelotki" z nierdzewnego drutu. Ważne żeby drut był miękki, bo tylko taki da się odpowiednio wyprofilować. Może być miedziany, z miękkiego mosiądzu, alpaki. Dobra grubość to 0,5mm. Anteny i oczka wklejam na szybkoschnący klej typu "Kropelka" W spławikach o okrągłych, kroplowatych kształtach lepiej przekłuć korpus żeby żyłka się w niego nie wrzynała.

post-1110-0-33631700-1391464146_thumb.jpgpost-1110-0-09114400-1391464157_thumb.jpg

Malowanie. Wstępne gotowym kolorem. Bez podkładu czy impregnowania. Używam samochodowych lakierów w sprayu. Wszelkich farb ftalowych, olejnych, a nawet lakierów do paznokci. Trzeba jedynie zrobić test przy użyciu farb nitro. Nie wszyskie, ale niektóre reagują z pianką. Po wstępnym malowaniu spławiki schną 24h. Potem szlifuję je na gładko papierem 600 / pianka "stroszy" sie jak drewno/ i maluję na gotowy kolor. Po kolejnych 24h bezbarwnym lakierem "Hartzlack" do parkietów. Jeśli są jakieś niedoróbki po 4-5h można nałożyć kolejną warstwę lakieru. Aha. W przed malowaniem w otwory którymi będzie przechodziła żyłka trzeba wsadzić dopasowane kawałki drutu.

post-1110-0-85925400-1391464202_thumb.jpg

Kształty i kolory malowania ogranicza tylko fantazja i własne doświadczenie. Moje spławiki są akurat takie. I takie są funkcjonalne i mi się podobają. Niektóre z tych wzorów mają dobre 30-40 lat i ciągle są skuteczne - w końcu woda nie poddała się cywilizacji i nie zmieniła stanu skupienia. Z resztą mam do nich sentyment. Robię spławiki praktycznie od dziecka, w domu były inne potrzeby, Trzeba było sobie radzić i tak zostało. Dziś dobry spławik można kupić za 5-6 zł. Zrobienie jednego zajmuje mi ok. 1,5-2h... wychodzi marna stawka. Dlatego ich nie sprzedaję. Koledzy większość wyłudzą... Przez zimę robię ok 20-30szt + kilka w sezonie, bo oczywiście okazuje się, że nie mam spławika na jakieś łowisko.

post-1110-0-92483300-1391464256_thumb.jpgpost-1110-0-81504100-1391464266_thumb.jpg

Robię też spławiki do łowienia odległościowego. Jako anteny wykorzystuję ... patyczki od lizaków. W ogóle to zbieram wszystkie potrzebne i niepotrzebne pierdoły - patyczki, koraliki, kabelki, druciki i połamane spławiki. Potem bierze się to wszystko do kupy i można zrobić tanim kosztem coś fajnego.

post-1110-0-67096600-1391464346_thumb.jpgpost-1110-0-02719400-1391464362_thumb.jpg

Na przykład rurki używane do baloników. Takich dla dzieci. Rurka zaślepiona z obu stron pianką. Na dole wklejony krętlik, antenka i spławik jak ta lala... Rybom jak widać się podoba.

post-1110-0-53232300-1391464410_thumb.jpg

Waga ciężka. Przelotowe konstrukcje na głębokie jeziora. 5-12 gramów. Bez dociążenia.

post-1110-0-93209400-1391464453_thumb.jpg

Tu zaszalałem żeby nie zwariować od  czerni. Jak się łowi na takie spławiki zawsze jest weselej na duszy. Nawet jak z braniami krucho. Co by tu jeszcze dodać? No tak - moje spławiki jako wykonane ręcznie mają tylko przybliżoną wyporność. Zdarza się, że jest to równo 2,3 czy 4 gramy. Najczęściej jednak trzeba ciężarek trochę oszlifować albo dołożyć śrucinkę. Czy to wada? Trzeba się dobrze zastanowić... Ja nie mam problemu bo większość wędkarskiego życia spędzam nad Wielką Rzeką z wielkim nurtem. Większość ryb żeruje przy dnie, dlatego najczęściej łowię na przystawkę. A w tej metodzie spławik jest zawsze przeciążony... Wkleję jeszcze kilka fotek moich spławików w akcji.

Zachęcam do spróbowania zrobienia swojego, niepowtarzalnego spławika. Ręczę, że jest satysfakcja. Na pewno czegoś nie dopisałem. W razie pytań chętnie odpowiem w komentarzach.

post-1110-0-62329400-1391464575_thumb.jpgpost-1110-0-49060400-1391464589_thumb.jpgpost-1110-0-91473400-1391464605_thumb.jpgpost-1110-0-68280800-1391464617_thumb.jpg
 

 

Link to comment
Share on other sites

Zaśliniłem się po kolana ... szkoda, że nie wrzuciłeś tego materiału na portal, w formie artykułu. Ale i tak jest ... boski :D. Mam nadzieję na kilka sztuk tych jakże pieknych wskaźników brań ;). Nie zapomnij ich zabrać na Narew ;). Piknie, gdyby system nie kradł pkt reputacji dałbym Ci z ... milion ...

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Panowie :)  Wind, nie wiedziałem, że można dać do portalu. Teraz po publikacji to już Twój artykuł i możesz z nim zrobić co chcesz... ;)  Nawet przenieść na portal :D

Spławiki nad Narew wezmę. Zrobimy handel wymienny, za szklane paciorki albo co tam będziesz miał... ;)

Link to comment
Share on other sites

Bardzo przydatny artykuł który mnie zainspirował do działania. Tak się składa że znalazłem w garażu jak by "belkę" z twardej pianki. Lakier samochodowy posiadam, lakier bezbarwny też więc czuje że do wiosny kilka sztuk się uda :D Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w dalszym dzierganiu :)

Link to comment
Share on other sites

Bardzo przydatny artykuł który mnie zainspirował do działania. Tak się składa że znalazłem w garażu jak by "belkę" z twardej pianki. Lakier samochodowy posiadam, lakier bezbarwny też więc czuje że do wiosny kilka sztuk się uda :D Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w dalszym dzierganiu :)

Dzięki, nawet nie wiesz jak przyjemnie czyta się takie słowa...  :)  Próbuj, masz okazję mieć niepowtarzalny spławik - jedyny na świecie! . W razie jakiś problemów czy pytań pisz śmiało - pomogę.

Link to comment
Share on other sites

Spławiku,krótko,fajne klasyki.Ważne aby kształt spławika i jego gramaturę dopasować do łowiska,o czym wielu zdaje się zapominać.Narzędzie jest tak dobre jak rzemieślnik/artysta który nim operuje.J Już ja widzę jakie Ty arcydziełka "odpicujesz"dla Winda.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • 2 months later...

Paweł zajmowałeś się może spławikami przezroczystymi? 

Na rynku nie ma wielu takich, jeśli są to o małej wyporności. A ja potrzebował bym taki o wyporności minimum 5g a najlepiej 10+ żeby wykonywać nim rzuty niekiedy ok 30-40m. Zastanawiam się nad zrobieniem go samemu. Myślałem nad zastosowaniem tworzywa np. pleksi, ale i tal potrzebował bym Twych rad odnośnie mocowania i tego jak uczynić spławik niewidocznym dla rybki przy powierzchni. Mogę liczyć na Twoją pomoc korespondencyjną?

Link to comment
Share on other sites

Taki przezroczysty spławik, o dużej wyporności i wadze do dalekich rzutów już wymyślono - nazywa się "kula wodna" ... :)

Ale jeśli się uparłeś, że ma mieć inny kształt pomogę jak mogę. Pisz na Priv. A jeszcze najpierw poszukaj na allegro. Widziałem kiedyś jakieś angielskie spławiki, które mogłyby Cię zainteresować, zdaje się Drennan czy coś podobnego o wyporności do 6g.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
  • 6 months later...

Świetna praca ja już od kilku tygodni myślę nad robieniem spławików .W przyszłym tygodniu przyjdą zamówione do mnie stosiny pawich piór ale z pianki też na pewno spróbuje. Podzielę się efektami pracy. Ryby łowione na własnoręcznie wykonane przynęty lub akcesoria zawsze cieszą o wiele bardziej. Pozdrawiam i dzięki za motywacje.  :)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 years later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...