Skocz do zawartości

wymarzony szczupak na woblera


wieciuuu
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Też zakupię na ``próbę/test``-tego Salmo minnowa9cm w kolorze RD,tylko nie wiem,czy taki kolor sprawdzi się na moim łowisku,ponieważ są tam z reguły uklejki z zielonkawo/niebieskawym grzbietem i występują też okonie. :)

 

Muszę też kupic poczciwą Rapale CD7cm w kiolorze FT,ponieważ 15lat temu  na żyłce 0,22(bez przyponu :( )-odgryzł mi ją metrowy sandacz a w tym roku moja zerwana na zaczepie. :angry:

 

Pomyślę też o hornecie 5-6cm,natomiast salmo slidery-te jerki do podszarpywania,to już chyba wyższa szkoła jazdy i meczący styl prowadzenia przynęty(podszarpywanie).

 

Czy Jaxon ma ``złe`` woblery-nie był bym tego taki pewien :unsure: -ponieważ na tym FILMIE to chyba karaś jaxona,ale pewien nie jestem.Może jest trochę duży i ciężki,ale za to jak widać na zębacza ;) skuteczny.

 

-----------------------

Co wyczytałem na jeszcze forach,to że skuteczny wobler to Rapala jointed,shad rap łamany.<Kazdy ma tam coś ``swojego``> B)

-----------------------

U mnie sprawdził się Flat Rap8cm S,ale trochę zajeło mi zanim nauczyłem się go prowadzić tak,żeby był skuteczny...tzn....wolne zwijanie ze szcytówką przy wodzie i lekkie powolne podciągnięcia wędziskiem-kierując przy każdym podciagnięciu szczytówke w dół do lustra wody,oraz czasem zatrzymanie woblera(zaprzestanie zwijania na napiętej żyłce)

Dobrze biły też,ale z reguły niewymiarki :( (musiałem  wypuszczać) na Rapale ClackinCrank5cm w kolorze S

{CNC53 S -KILLER NA OKONIE>}

   Zdarzył się też jeden szczupak na X-Rap coundowna 7cm,również kolor S

Edytowane przez gentleman24
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Muszę też kupic poczciwą Rapale CD7cm w kiolorze FT,ponieważ 15lat temu  na żyłce 0,22(bez przyponu )-odgryzł mi ją metrowy sandacz a w tym roku moja zerwana na zaczepie.

 

Chłopie złoty! Nie szerz herezji i nie pitol takich andronów! Żaden sandacz nie ma prawa odgryźć przynęty, bo nie ma do tego odpowiednich zębów. Rusz cztery litery i poczytaj chociaż trochę o rybach, skoro już się za nie wziąłeś. Już na RO (fishing.pl) wypisywałeś takie kocopoły, ale tam możesz ciągnąć takie monologi, bo i tak Ci nikt nie odpowie. Tutaj nie zaśmiecaj forum idiotyzmami i nie rób młodym wody z mózgów! 

 

Twoje te pierdoły?  :blink:

 

 

-W każdym razie taki łapczywy olbrzym(miałem żyłkę 0,22) to mi się RAZ W ŻYCIU zdarzył a myślę,że SAMA mocniejsza żyłka i bym dał radę a do tego jak bym miał  przypon 20cm by było  na 100%.Był to sandacz,miał około metra i odgryzł/zerwał mi Rapale Countdown7cm FTG

 

 

I w końcu się zdecyduj - odgryżł, czy zerwał?

 

 

Jestem amatorem i tylko raz mi duży sandacz zerwał,badz odgryzł żyłkę,

 

   :wacko:

Edytowane przez Jotes
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


ponieważ 15lat temu  na żyłce 0,22(bez przyponu )-odgryzł mi ją metrowy sandacz

 

Normalnie zgłupiałem.  :blink:

Wcześniej pytałeś o takie podstawowe rzeczy jak kółka łącznikowe, agrafki, żyłki, dobór wędziska, zależność pomiędzy cw a masą przynęty, węzły a tu proszę - 15 lat praktyki. Czy mam przez to rozumieć, że od 15-tu lat jesteś początkujący? A może zgoła powinienem zapytać o coś zupełnie innego. Czy jest słowo prawdy w tym co piszesz, czy też wszystko jest ułożone pod aktywną reklamę? Pytanie wydaje mi się zupełnie zasadne, gdyż niemal każdy swój post obciążąsz linkami do powtarzających się sklepów, blogów i YT.

 

To takie podstawowe, na już, ale z każdą chwilą "zwoje moje" analizują informacje i styl w jakim je przekazujesz. Coraz bardziej przekonuje mnie, że oto jesteśmy świadkami nowoczesnej wersji spamu. Spamu akceptowalnego przez innych użytkowników a co ważniejsze, przez administrację portali. Spam w dyskusji traci swój reklamowy wydźwięk. W czystej formie zostałby natychmiast usunięty a tu proszę, od miesiąca bombarduje nas linkami.

O Twojej nieznajomości wędkarstwa już wiemy. O nieznajomości ryb też - ostatni jaź co okazał się bolkiem. O agresywnym ataku z podróbką też już wiemy i chyba to była celowa akcja przeciw konkurencji. Ciekawe dla kogo pracujesz w tej niechcianej reklamie?  :ph34r:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie, już dawno pisałem:

 

Liczyłeś Jarku na coś innego od Tego "Gentelmena"?

Przecież to tylko "grafoman", podejrzewam, że nawet nie trzymał w ręku wędki...

Nie warto nawet podejmować dyskusji, bo tylko karmimy "trolla"! :angry:

Koledzy, przestańmy "karmić trolla"... :angry:
Nie wygłaszaj herezji i nie rób innym "wody z mózgu" - przypon 15-20cm zabezpieczy Ci zestaw chyba tylko przed twoim sumieniem... :angry:
Oczywiście, zastosujemy się do Twoich rad. Będziemy zawsze trzymali wędzisko nie tylko poziomo, ale nawet wzniesione niemal pionowo, nie będziemy dopuszczali, żeby przynęta opadła zbyt nisko, a najlepiej odczepimy kotwiczki, wówczas na pewno unikniemy zaczepów.

itd, itp...

ale po Nim spływa jak woda po kaczce... :(

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Szanowni Panowie Alexspin i Docio-To jest wolność słowa w naszym kraju,że się napisze co się sądzi woblerze i grozi za to sąd.Jasne,że woblery rapali by gorzej szły jak by ludzie za 25%ceny mieli polski wobler wzorowany i nie wiele gorszy.

Zawsze ciekawiej,jak  ktoś coś napisze a doda do tego jakiś film w tym temacie,czy link do sklepu.

-Ja jak chodze po forach,to BARDZO lubie jak klikne w link polecanej przynęty,a mi się wyświetli sklep z tą przynetą,albo link do jakiegoś zdjęcia,czasem filmu,ale to już rzadziej.

 

--------------------------------------------------------------------------------------------

 

Po pierwsze na moich oczach sandacz około 100cm przegryzł żyłkę 0,35 na szczęście po wyciagnięciu na brzeg.Kłapał jeszcze pyskiem i harczał.Gościu złowił go na ripera białego z czarnym grzbietem.- :mellow: NA POWAŻNIE

OCZYWIŚCIE,że bardzo duży sandacz też ma przednie kły/zęby jak kot i jak się kilka razy obróci może haratnąć/przeciąć a conajmniej porysować/osłabić plecionkę,badź żyłke ,ale to rzadkie przypadki.

 

15lat temu były moje początki spiningu-miałem jako małolat wędke mikado medium light spin240cm i kołowrotek orion.Jak spuścili wodę z odry,to znalazłem w kamieniach Rapale Coundown 7cm FT,to był mój pierwszy w życiu wobler,bo miałem od rodziców na kopytko relax i to jedną sztukę a jak zerwałem na zaczepie,to prosiłem o kilka zł na następne.Założyłem z ciekawości ten wobler(żyłka 0,22 dam),

{{{To był mój pierwszy w życiu wobler-zobaczyłem-ale faje kolory :lol:  i tak pracuje na boki :D-jak zarzuce to powoli tonie :)  .}}}

Kilka rzutów i uderzył sandacz około 45cm i jakiś wędkarz kazał mi go wypuścić-też tak zrobiłem,chociaż wymiar ochronny sandacza i szcupaka był wtedy 45cm.Natępny sandacz który wzią-miał około metra i wystarczyło kilka sekund i zobaczyłem jak odpływa z moją rapalą głeboko w pysku-jeszcze owtworzył pysk i niezapomne tego widoku do końca życia.Nigdy już na woblera nie wziołem żyłki 0,22 minimum to 0,25.

 

-Praca,szkoła i inne sprawy,oraz pożyczenie wędek gościowi z którym miałem poważną spinkę sprawiły,że miałem przerwę w spiningowaniu jakieś 15lat i dopiero w tym roku w lipcu zacząłem na nowo.

 

---------------------------------------------------------------------------------------------

 

-NIE UWIERZYCIE-Kilka dni spiningowania po kilka godzin dziennie i tylko dwa małe okonie a szczupaka i sandacza NIC a dzisiaj około 19.00-niespodzianka :D - spią mi się szczupak około metr -----Wzią na FlatRapa 10cm w kolorze S-kupiłem go od ukraińca na olx(w żadnym w sklepie tego koloru nie mają :(-innych kolorów boje się,że wydam kase i nie będą skuteczne ).Zostawił ślady zębów na woblerze a można powiedzieć,że zrobił dwie dziurki i kilka mniejszych-[jedną dużą na początku woblera a drugą na końcu].Żyłka HM80 0,283  przypon wolfram 25cm 12kg O.K.  -tylko nie mam doświadzcenia,bo stres wzią górę-zacząłem panikować,że cała wedką wygięta i równomiernie zwijać bardzo powoli żyłkę,żeby nie było luzu.Bałem się tak podciagać wędką i zwijać,tylko trzymałem wędzisko prawie pionowo a holowałem bardzo powoli samym kołowrotkiem/hamulec ustawiony tak,żeby wypuścił żyłkę dopiero na granicy jej wytrzymałości-zerwania.-Chyba ŹLE    :( ,bo jakieś 10metrów od brzegu zrobił takie tango,że sie spią.Miał metr B)  spokojnie i był bardzo gruby.-trudno-jutro znowu idę go szukać.(mogę łowić woblerem z balsy z dziurkami?)

 

CO ZROBIŁEM ŹLE?JAK SIĘ ZACHOWAĆ W TAKIEJ SYTUACJI?>JAK HOLOWAC TAK DUŻĄ RYBĘ?rapala_fr_s.jpg

 

-Miał Pan Racje Panie Alex z tymi przyponami,bo może bez przyponu 25cm już bym nie miał woblera i kupię dłuższy 30cm.

Edytowane przez gentleman24
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gentleman napisał:

Kłapał jeszcze pyskiem i harczał.

A później pewnie zamknął oczy i udawał martwego...

PS. Mimo wszystko, podziwiam Cię za odporność psychiczną. Czasem aż mi Ciebie było zwyczajnie szkoda. Do dzisiaj... bo analiza Docia, wydaje się być genialnie trafna.

Edytowane przez Ozet
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gentleman24 napisał

(...)Jak spuścili wodę z odry (...)

Jakie to proste, że też na ten pomysł nie wpadło dowództwo armii radzieckiej i polskiej gdy forsowały Odrę w 1945 r., męczyli się na tych pontonach, zamiast po prostu spuścić wodę i suchą nogą na Berlin!!! :D :D :D

Może dla tego, że wówczas Odra pisało się z wielkiej litery...

15lat temu były moje początki spiningu-miałem jako małolat wędke mikado medium light spin240cm (...)

Coś mi się wydaje, że 15 lat temu ten model jeszcze nawet nie był w stadium projektowania, ale mogę się mylić... Juliusz Verne też pisał o rzeczach, które się jego współczesnym jeszcze nawet nie śniły... ;)

 

Ps

Danielu, podziwiam Twoją anielską cierpliwość i dobre serce...

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

-Na wiosnę 97roku spuścili wodę z kanałów odry(mosty jagielońskie) i o ile dobrze pamiętam warszawkim.Wtedy nazbierałem sobie cały woreczek przynęt (taki w jakich kupuje się bułki)-róznego koloru twistery,ripery i obrotówki,oraz pare wahadeł,no i jeden wobler B) )-jako małolat miałem radochę :D ,że tyle przynęt za free.Teraz jak by spuścili wodę,to też bym pewnie ``nazbierał przynęt``,oraz odzyskał niektóre swoje.

 

-12lipca kulminacyjna fala powodziowa zalała wrocławskie zacisze,ponieważ worków na wale nakładli,ale zrobiła się ``wyrwa`` :o -wczesniej na tym odcinku odry z drapiezników wystepował głównie okoń i szczupak a jak już pierwsza fala przeszła,to znowu nadeszła druga(mniejsza poziomem)-i jak ustępowała druga fala,to nasniosło licho wie skąd od cholery sandacza i karpia :) --

 

-Ryby były wygłodniałe i chowały się od bardzo silnego nurtu w kanałki/zatoczki blisko brzegu-dopiero jak fala przeszła.Wygladało to tak,że pod mosty jagielońskie przychodził gość-kilka/kilkanaście rzutów riperem i miał sandacza około 60-70cm.Za kilka dni brał dwóch kumpli i mieli w kilka godzin-każdy po dorodnym sandaczu(największy ważył 4,5kg)-przynętą był tylko biały riper z czarnym grzbietem około 8-10cm a ja gdzieś tam sobie żółtym twisterkiem próbowałem wyciągnąć mniejsze sztuki.Brania/pobicia sandaczy były z reguły od 18-max23

 

-Kilkadziesiąt metrów od mostu inny gośc też na ripera wyciągnął największego sandacza jakiego tam widziałem,to właśnie przegryzł żyłkę 0,35,ale na szczęście po wyciagnięciu na brzeg.

 

-Widziałem fenomen jak gośc złowił dużego karpia na srebrną obrotówkę i nie było to ``przypadkowe zahaczenie``,bo karpisko miał kotwice w pysku. :mellow:

 

-Właśnie jakieś dwa/trzy lata po powodzi kupiłem wędkę mikado i zarzuciłem pod mostem jagielońskim znaleziony wobler-tam,gdzie było widać,że pod powierzchnią rzuciła się ryba i to nie było złe spostrzezenie bystrego małolata :rolleyes: ,bo właśnie uderzył mi sandacz około 45cm a później przy samym moście zerwał mi się ten duży. :(

 

-W zeszłym roku w okolicach mostów jagielońskich znowu spuścili wodę i w celu udrożnienia przekopali kanał-co przyczyniło się do tego,że teraz można sobie tam tylko dla rekreacji pospiningować,ale raczej na złowienie ryby się nie nastawiać :unsure:

---------------------------------------------------------------------------------------------------

-MNIEJSZA Z TYM-lepiej powiedzcie{W wolnej chwili} jak się zachowac przy cholu tak dużej ryby,bo coś partole/robie nie tak i czy zalać klejem super glue dziury po zębach na woblerze(wyglądaja jak by ktoś wsadził na kilka mm jakis szpikulec/cienki gwóźdź)-w tym roku to już trzecia ryba jaka mi się uwolniła/spięła-tyle,że tamte były normalnych gabarytów a tego wczorajszego szczupaka dalej będę poszukiwał.Już w tym roku wyciągnąłem w tym miejscu szczupaka pod wymiar,to na drugi dzień wędkarze obstawili to miejsce z żywcami/trupkami z gruntu  :D   a nawet gość rzucał woblerkiem w tygryska.

Edytowane przez gentleman24
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zacznij pisać książki z dziedziny fantastyki. Dobrze Ci idzie tworzenie historyjek, nikt nie będzie oczekiwał faktów. Ważne będą emocje a tych nie brakuje w tym co piszesz.

 

Następnym razem kiedy będziesz holował taką rybe zachwaj spokój, rób swoje i czekaj aż się obudzisz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak mi się trafi coś dużego ;)  to zrobie fote rybie z woblerem w pysku i zamieszcze na forum.Nie będę trolował/spamował.

 

Z tego co się dowiedziałem od wędkarzy,to jak szczupak czy inna ryba robi tango,to trzeba pociągnąc wędziskiem do góry i mocno zwinąć żyłkę-takie jakby drugie zacięcie-zeby nie miała luzu bo się zepnie.Ja zwijałem dalej bardzo powoli i dlategi się spieła. :o Mój błąd z wyniku braku doświadczenia.Własnie czytałem,że dobrego/doświadczonego spiningiste poznaje się pomijając inne rzeczy po tym jak zachowa się przy holowaniu bardzo dużej ryby-dałem dupy :wub: przy holowaniu i tyle.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zacznij pisać książki z dziedziny fantastyki. Dobrze Ci idzie tworzenie historyjek, nikt nie będzie oczekiwał faktów. Ważne będą emocje a tych nie brakuje w tym co piszesz.

 

Następnym razem kiedy będziesz holował taką rybe zachwaj spokój, rób swoje i czekaj aż się obudzisz.

Michał, bardzo trafna odpowiedź. Punkcik dla Ciebie ;)

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziwi mnie Panów podejście,chociaż doskonalne rozumiem,że ktoś kto łyka każdą historię która nie jest poparta niezbitymi dowodami i może,ale nie musi być bajkopisarstwem-uznawany jest za łatwowiernego naiwniaka.Coś na zasadzie,że ktoś widział ufo i albo wierzy,albo nie i wyśmieje :D ,oraz,powie,że to bajka a prawda jest taka,że dużo satelit lata po niebie.

 

W tym wypadku nie blefuje,tylko prawde pisze a że ktoś w to nie wierzy to już jego sprawa.Po co bym miał bajdy wypisywać?Największy w moim życiu szczupak na woblera spią mi się w wyniku może słabego zacięcia./zachaczenia,albo błędów przy holu ryby wynikających z mojego niedoświadczenia a wzią na wobler Flat Rap 10cm kolor S-pisze,że kozacki wobler B)  na dużego szczupaka a jak uderzy to raczej byk.Na mniejszego FlatRapa 8cm S czepiały mi się niewymiarowe kurduple(również malutkie sandacze. :(

 

-Pisał Pan Panie Alex,że w małą przynętę uderzy lokomotywa-tak oczywiscie a ja rozmawiałem z gościem,któty łowi ``na żywca``-to narzeka,że jak założy małego żywca to mu weźmie pistolet40cm :(  a jak da większego to jak już weźmie,to raczej duży :rolleyes: 60cm< a mały to rzadkość.

 

Moim zdaniem zawsze jest mniejsze prawdopodobieństwo,że na dużą przynętę 10cm uderzy mniejsza ryba,co nie znaczy,że dużego woblera i mały szczupak nie zaatakuje,ale rzadziej zaatakuje woblera 10cm niż by pistolet atakował woblerka 5-8cm.

 

Łowienie większą przynętą sprawia mi wrażenie dennego/żmudnego,oraz,że nie ma ryby{często wracam o ,,suchym kiju`` :wub: },bo niewymiarki nie biorą,ale jak już raz na czas coś uderzy to z ``reguły`` wymiarowa dorodna ryba. :)

 

W przyszłości może zakupię na próbę tego salmo minnowa tonącego 9cmRD,ale jak na razie mam ``mercedesa ;) `` -to nie będę kupował ``opla`` i próbuje dalej Flat Rapem S dziesiątką B)

 

{Myslę,że dobór woblera zależy tez od głebokości łowiska,oraz czy zalezy nam na szczupaku który żeruje pod powierzchnią,czy na tym grubym dennym.Mi ten bykol zaatakował wobler na głebokości około 1,5m a wobler prowadziłem powoli około 0,9m pod powierzchnią.Salmo 9cm tonący może byc lepszy na odrobine głebsza wodę}

Edytowane przez gentleman24
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


Podstawowa sprawa, o której należy pamiętać - żadna przynęta nie łowi sama, wszystko zależy od umiejętności spinningisty. Wszystkim początkującym radzę zaczynać od wahadłówek i obrotówek, moim zdaniem są najmniej wymagające i przy niewielkim doświadczeniu wędkarza, lepiej się sprawdzają niż woblery i gumy.
no, wreszcie coś rozsądnego.

 

Na woblera nie jest tak łatwo łowić.

Skoro zaczynasz to przekonaj się do gum i obrotówek w tak płytkim łowisku.

Rzucisz dalej, spenetrujesz większy rewir a także będziesz miał większą kontrolę nad przynętą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Próbowałem na gumy z opadu to w ciągu godziny zerwałem w tym miejscu {na zaczepach} trzy ripery mansa 8cm z główkami gamakatsu 10,12,15gram(około 15zł w plecy :( )

 

Kupiłem obrotówke mepsa lusoxa2 za 25zł i została zerwana na zaczepie w dwie godziny łowienia :(2x obrotówki d.a.m. Nr.3 też po poległy po kilku tygodniach spiningowania na zaczepach 24zł w plecy :(  ,naomiast FlatRap 10cm ma to do siebie,że nie zejdzie  przy trzymaniu szczytówki przy wodzie nie głębiej  jak metr a z pontonu/łodzi-trolingu {ponoć} do półtora.Jak przestane zwijać to wypływa na powierzchnię. ;)

 

Flat Rap 8cm znowu działa mi na nerwy :angry: ,bo za płytko schodzi-czyli na jakieś 50-do max-60cm-przy trzymaniu szczytówki przy wodzie a jak dam wędzisko poziomo,to idzie jakieś 10-20cm pod powierzchnią,ale też jak trzymam szczytówke przy wodzie-zwijam powoli i lekko do lustra wody powoli/podszarpuje-podciagam-to jest bardzo skuteczny na powierzchniowe szczupaki. B)

 

Tak bardzo bym chciał coś na gume/ripera złowić,ale jakoś mi to nie wychodzi i nie dosyć że ``o suchym kiju``,to jeszcze wracam bez przynęty :wub: )-wstyd.

Edytowane przez gentleman24
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego takie uroki wedkarstwa spiningowego. Ja również straciłem sporo przynęt ale nie przeliczam tego na zł. Początki są trudne i trzeba sie liczyć ze stratami jak mi powiedział jeden z tutejszych kolegów "jeśli Ci szkoda przynęt to wedkarstwo nie jest dla Ciebie" i ma racje.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no, wreszcie coś rozsądnego.

 

Na woblera nie jest tak łatwo łowić.

Skoro zaczynasz to przekonaj się do gum i obrotówek w tak płytkim łowisku.

Rzucisz dalej, spenetrujesz większy rewir a także będziesz miał większą kontrolę nad przynętą.

 

Andrzeju, nie karm Trolla, On i tak nie zrozumie, ma własne teorie, własne spostrzeżenia i własne pomysły. Daj spokój, szkoda klawiatury.... :angry:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak bardzo bym chciał coś na gume/ripera złowić,ale jakoś mi to nie wychodzi i nie dosyć że ``o suchym kiju``,to jeszcze wracam bez przynęty :wub: )-wstyd.

 

 

Na dobre przynęty nie można żałować.

W myśl zasady: "gdzie patyki tam wyniki" trzeba odpowiednio dobrać ciężar, szybkość zwijania, technikę.

To tylko dzisiaj zakupione gumy i haki do kolejnych jigów.

kilkaset zetów pójdzie do            wody...

Nie powiem, że w błoto bo to ma swój urok.

 

post-1419-0-72142900-1444236263.jpg

 

Jak sam widzisz nawet kociamber jest zainteresowany odpowiednio spreparowaną gumą, już węszy i szuka czyli jest przywabiony :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Też nie ma reguły. Z mojej obserwacji, podczas dobrego żerowania dominują naturalne kolory (okoń, szczupak, płoć, ukleja, różanka, ciernik). Gdy drapieżniki są nażarte, to reagują lepiej na przynęty w kolorach wręcz "żarówiastych" (seledyn, czerwień, róż), ale nie z głodu, tylko w celu przegnania intruza, więc często jest to tylko uderzenie w przynętę, bez brania.

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...