Jump to content
Wartburg

Wisła i Bug czyli polonezem po krzakach

Recommended Posts

Jak wspominałem po przerwie w wędkowaniu przystąpiłem do  poszukiwania ryb, na razie bezskutecznie
było kilka wiosennych wycieczek z delikatnym sprzętem -jak mawiali stare wiślaki na "klepaki"- krąp-leszcz nie przekraczający rozmiarem standardowej deseczki do mięsa :)

Poszukiwania czegoś godnego do sadzyka na razie bez powodzenia...
W międzyczasie naprawy drobne sprzętu z epoki mojej młodości - zupełnie nie widzę sensu inwestycji w nowoczesny skoro to co mam działa :)
 

post-3719-0-95291500-1467630785.jpg

post-3719-0-32678300-1467630789.jpg

post-3719-0-66700500-1467630791.jpg

post-3719-0-34423500-1467630794.jpg

post-3719-0-65460400-1467630796.jpg

post-3719-0-77827900-1467630799.jpg

post-3719-0-58344000-1467630801.jpg

post-3719-0-54190500-1467630803.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyprawy to były... jak byłem piękny i młody a jedzenie rosło u mamusi w lodówce , teraz dwie trzy nocki na sezon to max co sie da wycisnąć a i to mocno na siłę...
Dożyje do emertury to bede łapał o ile będę miał siłe rowerem jechać bo emerytura i benzyna jakos nie lubią sie za bardzo ..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tym razem była lipa w kwiatki ale gulasz i kawa  z ogniska smakował znakomicie
pre_1475529764__20161002_163756.jpg

post-3719-0-69337600-1475529866.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

O qurna! Nie wiedziałem, że Wartburg ma taki przepał. Chyba lepiej Cię ubierać, niż żywić. Ale smaka narobiłeś! ;)

 

Fajnie sobie radzisz na tych wypadach, ale mógłbyś wstawiać więcej fotek, a to zawsze oko cieszy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam wrażenie że często ludzie śmieją się z Twojego sprzętu. Sami są obladowani wszystkim co nowoczesne i mocno wierzą że tylko tak można ryby łowić.

Po kilku godzinach pakują graty bo widzą co się dzieje i nie mogą sobie poradzić z faktem że wyciągasz ryby a oni nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam wrażenie że często ludzie śmieją się z Twojego sprzętu

Mam to głębokim poważaniu B)

Ryby łapiemy głową a nie sprzętem, ryba się "zna" na kiepskich hakach za grubej żyłce i tu się wiedza techniczna kończy :)

Lubie Muzealnicze akcenty i cóż działa to dziła po co drążyc temat :P

post-3719-0-47051000-1481383551.jpgpost-3719-0-50464000-1481383553.jpgpost-3719-0-41770200-1481383561.jpg

Edited by Wartburg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ryby łapiemy głową a nie sprzętem

 

Święte słowa, ja mojego rekordowego bolenia wyciągnąłem na wędkę dwa razy starszą ode mnie. ;)  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Święte słowa, ja mojego rekordowego bolenia wyciągnąłem na wędkę dwa razy starszą ode mnie. ;)  

Ze sprzętem jest jak z pieniędzmi. Niby szczęścia nie dają. Ale jeśli je masz to jakoś łatwiej z tym szczęściem. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze sprzętem jest jak z pieniędzmi. Niby szczęścia nie dają. Ale jeśli je masz to jakoś łatwiej z tym szczęściem. ;)


Znajdz kup i odemontuj klejonke/stary kołowrotek etc czasem to zdecydowanie nie jest tania zabawa :)
Zresztą zimą czasen bardziej chodzi o zabawy warsztatowe niż ryby ....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Glinianki, białoryb jakiś jeszcze "nieruchawy" ale za to miałem okazje poobserwować figle miłosne szczupaków :)
 

IMG_0500.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze Wartburgu że nie wymieniasz nazw tych glinianek, bo "ściany mają uszy", więc niebawem jakiś wonton czy inny winciorek pewnie by tam stał. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niekonieczne akurat tam ganiają dość skutecznie takich :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Wartburg napisał:

 

Wisła to nie jest dobre miejsce na nowoczesność :)

 

 

Śmiała teza, z którą się z gruntu nomen omen, nie zgadzam. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo ja wiem, w przypadku polowania na coś grubszego miedzy drzewami stosuje szklaki germiny z dorobionymi dolnikami i katuszki....
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie o to mi chodziło Wartburgu. Nie mam nic przeciwko stosowaniu bambusów, szklaków pustych i pełnych, czy katuszek. Sam przecież tak niegdyś łowiłem, więc mam do takiego typu sprzętu szczególny sentyment. :) Chodziło mi o to, że nowoczesny sprzęt również (a może nawet bardziej), sprawdzi się w warunkach Wisły. Pod warunkiem wszakże, że będzie odpowiednio dobrany/dostrojony do tychże warunków, tu i teraz. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A niech sie sprawdza :)
Z powodu szczególnego sentymentu oraz kilku niewytłumaczalnych naukowo powodów zostaje przy tradycyjnych rozwiązaniach :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tym razem wycieczka nad Bug, jak zwukle w niezbyt nowoczesnym stylu :)

 

1F1PwoK9EYVD12TfMHexPMIQMJBPG6xi0msBSlsNAFo-Qh691tLiv6zm5NtBf9x_DGAD2OXGWf66GYhWi-gbk-5EyrGS10jlGw_pa2hcVNsqTKJ63KFBdGQ-4maIA9uescdD-M-Qu-a0GcLUzjMrQ7q_VscCNa73C7etJV905nhPhcsMwdeuXRBZWeiijTRKg38j-w.jpg

EvlmudWrXLlRlFc7Wjsna1lEYD7Wp1_7Dg62DUY72XmIiQuF70ddd4ifLST-SRXu2qy7JeOhTLOmnYQSsTR4SO1-C5jGsxP1JJWs_vUlVqrvZKjqYQmh3Y7kccIszEix2D--g8V55ZjA276ZIetIh-b28zGfuB_-JwlHrhAXbJA0UVGAVSJZUGjw9pJyasGzv6a6Tm.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×