Gość Napisano 31 Sierpnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 31 Sierpnia 2016 (edytowane) Proszę oto kolejna genialna koncepcja Zarządu Mazowieckiego PZW - wpuszczenie obcego gatunku i napuszczenie na niego naiwniaków którzy pomyśleli, że dadzą radę go złapać i wygrać auto. Aspekt ekologiczny może pominę ale chciał bym zwrócić uwagę na co idą nasze pieniądze zamiast na zarybianie. LINK Edytowane 31 Sierpnia 2016 przez Gość edycja linku Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 31 Sierpnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 31 Sierpnia 2016 Skoro pomijasz aspekt ekologiczny (który u mnie jest zdecydowanie głównym), to o jakich pieniądzach piszesz? Karp był własnością IRŚ, samochód firmy sponsorującej, nagrody dodatkowe drugiej firmy a jeśli komuś się uda go złowić obecnie, to nagrody ma urząd gminy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Napisano 31 Sierpnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 31 Sierpnia 2016 Organizacja, katering, itd. Kto doprowadził do tego że na Zalewie nie można zorganizować normalnych zawodów? I robią jakieś szopki dla krewnych i znajomych. PZW to nie prywatny folwark i osobiście chciał bym w końcu złowić Sandacza w Zegrzu a nie patrzeć na taką żenadę. A kwestia świadomego wpuszczenia obcego gatunku to już temat do odrębnej dyskusji. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 31 Sierpnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 31 Sierpnia 2016 Maciusia (bo takie imię nadano "temu karpiu"), wypuszczono do wody o godz.5:30. "Chodzą słuchy", że o godz.5:35, Maciusia pożarł ostatni sum Zalewu Zegrzyńskiego o imieniu Onufry. Próżne więc były starania uczestników imprezy... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 31 Sierpnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 31 Sierpnia 2016 Organizacja, katering, itd. Kto doprowadził do tego że na Zalewie nie można zorganizować normalnych zawodów? I robią jakieś szopki dla krewnych i znajomych. PZW to nie prywatny folwark i osobiście chciał bym w końcu złowić Sandacza w Zegrzu a nie patrzeć na taką żenadę. A kwestia świadomego wpuszczenia obcego gatunku to już temat do odrębnej dyskusji. Czy na pewno podlinkowałeś właściwy tekst? Z tego co piszesz wynikają same sprzeczności. Organizatorem był urząd gminy Legionowo a nie ZO Mazowiecki. O kateringu nie ma słowa ani nie widać tego na zdjęciach, ale mogę się mylić, bo mnie tam nie było. Jednak i on to sprawa organizatora. Nie wiem skąd twierdzenie o niemożności rozgrywania zawodów. Zaskoczyłeś mnie tym zupełnie i zajrzałem do Koła 13 jako najbliższemu tej wodzie. Wynik otrzymałem na stronie głównej w ogłoszeniach, gdzie jak byk stoi terminarz zawodów z XI ogólnopolskimi zawodami spinningowymi 03.09.2016 r. Za to twierdzenie o szopce dla krewnych i znajomych oraz całą resztę pomijam milczeniem. Nad małością i zawiścią nie ma sensu się rozwodzić. Nie mam zamiaru zmieniać Twojego nastawienia do PZW ale wobec fałszywych informacji przedstawionych przez Ciebie jak dla mnie to EOT. Szkoda mojego czasu, pisz co chcesz. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Napisano 31 Sierpnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 31 Sierpnia 2016 Mój negatywny stosunek do władz PZW nie wziął się znikąd. To są lata narastającej frustracji z powodu wybijania ryb w Zegrzu. Odnośnie zawodów to będzie powtórka z Maja gdzie na kilkadziesiąt łódek, zawody wygrał ktoś z 2 okonkami. Ostatnie zawody Mazowieckie PZW zorganizowało na niezarządzanej przez siebie wodzie, z powodu braku ryb w Zegrzu. Zamiast zarybiać to wszyscy świetnie się bawią a karuzela jedzie dalej. Ale masz rację, w tej kwestii się na pewno nie zrozumiemy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
JKarp Napisano 3 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 3 Września 2016 Czy na pewno podlinkowałeś właściwy tekst? Z tego co piszesz wynikają same sprzeczności. Organizatorem był urząd gminy Legionowo a nie ZO Mazowiecki. O kateringu nie ma słowa ani nie widać tego na zdjęciach, ale mogę się mylić, bo mnie tam nie było. Jednak i on to sprawa organizatora. Nie wiem skąd twierdzenie o niemożności rozgrywania zawodów. Zaskoczyłeś mnie tym zupełnie i zajrzałem do Koła 13 jako najbliższemu tej wodzie. Wynik otrzymałem na stronie głównej w ogłoszeniach, gdzie jak byk stoi terminarz zawodów z XI ogólnopolskimi zawodami spinningowymi 03.09.2016 r. Za to twierdzenie o szopce dla krewnych i znajomych oraz całą resztę pomijam milczeniem. Nad małością i zawiścią nie ma sensu się rozwodzić. Nie mam zamiaru zmieniać Twojego nastawienia do PZW ale wobec fałszywych informacji przedstawionych przez Ciebie jak dla mnie to EOT. Szkoda mojego czasu, pisz co chcesz. Zbyszek można i na Zegrzu zrobić zawody dla karpiarzy. Tylko co z wynikami ? Wiesz to, że ktoś złowi kilka okoni nie świadczy, że tam są ryby. Dlaczego jedno z kół chciało zorganizować zawody na zalewie w Nowym Mieście i wyraźnie napisali, że na Zegrzu nie zrobią bo tam nie ma ryb? W tamtym roku jeszcze się kilka razy przemogłem i do wiosny do jesieni kilka razy siadłem na trzy-cztery doby z nastawieniem na karpia ( jednego choć żeby mieć satysfakcję że złowiłem ). Tak - brania nie uświadczyłem, wywoziłem łódką zanętową najpierw zanętę a potem jeszcze raz zanętę z przynętą. Ci co usiłowali złowić leszcza, krąpia - nawet pinki nie obgryzało. Przez tzry dni obserwowałem zmieniających się wędkarzy i za każdym razem to samo. Kilka lat temu kilka razy na sezon miałem na Zegrzu brania na kulki. Jak nie było karpi były leszcze na kulki lub na wianuszek gotowanej kukurydzy. Były pikania jak leszcze usiłowały dobrać się do przynęty 20 mm plus pop-up 16 mm. A rok temu cisza. Rano praktycznie zero aktywności ryb. JK Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 3 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 3 Września 2016 Janusz brak ryb to nie to samo co niemożność rozgrywania zawodów. Brak ryb to bezsens organizacji, niemożność to zakaz organizacji. Każde słowo ma swoje znaczenie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
JKarp Napisano 3 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 3 Września 2016 (edytowane) Ja sądzę, że Zbyszkowi chodzi nie o fizyczną niemożność bo jest zakaz organizowania zawodów ale o odpowiedzialność organizatorów za organizowanie zawodów na wodzie praktycznie pozbawionych ryb. Ja tak zrozumiałem ten post: " Organizacja, katering, itd. Kto doprowadził do tego że na Zalewie nie można zorganizować normalnych zawodów? I robią jakieś szopki dla krewnych i znajomych. PZW to nie prywatny folwark i osobiście chciał bym w końcu złowić Sandacza w Zegrzu a nie patrzeć na taką żenadę. A kwestia świadomego wpuszczenia obcego gatunku to już temat do odrębnej dyskusji. " JK EDIT Nie uważam się za jakiegoś mistrza od Zegrza ale mam nadzieję pamiętasz moje opowieści o Zegrzu sprzed dobrych kilkunastu lat. Zawsze mówiłem, że bez problemu idzie tam nałowić białorybu a Oczko to była moja woda na karpiowe zasiadki. Teraz oni Oczko ( trzy lub cztery razy odłowy kontrolne i raz przyducha gdy my wszyscy od rana tam byliśmy a panowie z ZO raczyli przybyć koło 11 w dzień ) ani woda na wysokości Wieliszewa. Edytowane 3 Września 2016 przez JKarp Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 3 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 3 Września 2016 (edytowane) Ja sądzę, że Zbyszkowi chodzi nie o fizyczną niemożność bo jest zakaz organizowania zawodów ale o odpowiedzialność organizatorów za organizowanie zawodów na wodzie praktycznie pozbawionych ryb. A może raczej o to, że m.in to sam organizator jest winien wyrybienia tej wody, choć największym winowajcą, jest ZG, bo jako organ nadrzędny, dopuścił do takiego stanu. I w dupach mają wieszanie na nich psów (od wielu przecież lat!), wytykanie win i błagalne niemal głosy o ratunek dla tej wody i każdej innej w Polsce. Odkąd tym wszystkim zarządzał generał "cfaniak", zupełnie pomyliły im się role i priorytety. Traktując nas jak bydło i płatników haraczu, umknęło im, że to po ich stronie stoją dużo większe obowiązki i odpowiedzialność - wobec nas wędkarzy, społeczeństwa, właściciela wód na których gospodarują (jakkolwiek to brzmi!) i przyszłych pokoleń. A w tak idiotycznych i kretyńskich zawodach, równie dobrze główną nagrodą mogło być 1 mld zł, bo i tak ta ryba była nie do złowienia. Tego, czy ta nagroda w ogóle istniała, nikt się już nie dowie. Zadrwiono z naiwnych uczestników. Ot! Taka socjotechnika... Najpierw wszystko rozpieprzyli, a teraz wymyślają, jak zabawić rozwścieczoną "gawiedź". A, że przy okazji zadrwili z rozkapryszonych i łaknących sukcesu (darmowej lemuzyny ) kretynów? Tak się bada nastroje społeczne i testuje wytrzymałość pospólstwa. I jak widać, mogą sobie jeszcze na wieeele pozwolić i chętnych zawsze będą mieli... Edytowane 3 Września 2016 przez Jotes Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Napisano 12 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 12 Września 2016 I jak tu być powściągliwym w opiniach o PZW skoro w Warszawskich marketach pojawiły się niewymiarowe Sandacze a nawet Bolenie? Ja mam dość i chyba w przyszłym roku zrezygnuję z członkostwa i opłacania tego procederu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 12 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 12 Września 2016 Bolenie z Gospodarstwa Rybackiego, sandaczyki importowane z Kazachstanu. Niestety, ZG nie miał z tym nic wspólnego. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 12 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 12 Września 2016 Niestety, ZG nie miał z tym nic wspólnego. I z tym należy się zgodzić. Ale to ja się pytam, gdzie jest PSR, Policja, SM, Straż Ochrony Przyrody, PIH i wszelkie inne ustrojstwa? Wymiary ochronne określa ustawa i rozporządzenie ministra, więc co do zasady, takie ryby nie mają prawa trafiać w sieci, a co dopiero do handlu!? I bez względu na kraj pochodzenia - w Polsce, podlegają ochronie prawnej. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Napisano 12 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 12 Września 2016 Daniel mógł byś podać źródło czy to informacja z opakowania? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Napisano 12 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 12 Września 2016 Chyba muszę cofnąć słowa o niewymiarowych sandaczach. Na opakowaniu jest inny kraj pochodzenia. A czy wierzymy etykietom na produktach spożywczych to już sami sobie odpowiedzcie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 12 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 12 Września 2016 A czy wierzymy etykietom na produktach spożywczych to już sami sobie odpowiedzcie. Masz racjonalne podstawy podstawy żeby nie wierzyć, czy nie wierzysz " nie, bo nie" ?? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Napisano 12 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 12 Września 2016 W tym momencie to już nie mam wyjścia i muszę wierzyć bo i tak nie ma jak tego sprawdzić. Tak czy inaczej informacja zapożyczona od dużego portalu wędkarskiego, cofam to i nie drążę tematu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 12 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 12 Września 2016 (edytowane) I z tym należy się zgodzić. Ale to ja się pytam, gdzie jest PSR, Policja, SM, Straż Ochrony Przyrody, PIH i wszelkie inne ustrojstwa? Wymiary ochronne określa ustawa i rozporządzenie ministra, więc co do zasady, takie ryby nie mają prawa trafiać w sieci, a co dopiero do handlu!? I bez względu na kraj pochodzenia - w Polsce, podlegają ochronie prawnej. Już to kiedyś pisałem, napiszę ponownie. Zapoznaj się z Art 13 ustawy o rybactwie śródlądowym a ciśnienie powinno spaść. Nie czepiajmy się dzierżawców, ktokolwiek by nim był, a weźmy się za ustawodawcę, który sporządza wiele dokumentów ku radości swojej i swoich tajnych popleczników, którzy w zamian za poparcie środowiska mają prawne przyzwolenie na niszczenie zasobów tego kraju. Trzeba tym bandytom w białych kołnierzykach pozamykać wszystkie furtki ucieczki z wyniszczających działań a dopiero wtedy będą przydatne szubienice. Edytowane 12 Września 2016 przez Docio Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 12 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 12 Września 2016 Zapoznaj się z Art 13 ustawy o rybactwie śródlądowym a ciśnienie powinno spaść. A to nie prościej wziąć po prostu jakiś Tensart, albo inny Vasacor? Zresztą co mnie obchodzi, jak ktoś obniża sobie ciśnienie. Rób jak uważasz. I bez względu na kraj pochodzenia - w Polsce, podlegają ochronie prawnej. Można też czytać ze zrozumieniem. No chyba, że ta ustawa obejmuje również Kazachstan?... Nie czepiajmy się dzierżawców, ktokolwiek by nim był, a weźmy się za ustawodawcę, który sporządza wiele dokumentów ku radości swojej i swoich tajnych popleczników, którzy w zamian za poparcie środowiska mają prawne przyzwolenie na niszczenie zasobów tego kraju. Trzeba tym bandytom w białych kołnierzykach pozamykać wszystkie furtki ucieczki z wyniszczających działań a dopiero wtedy będą przydatne szubienice. Gdyby jednak rozważać kwestię tych nieszczęsnych, niewymiarowych boleni, to ja bym tego procederu trafniej nie potrafił podsumować, a przy okazji nie tylko wskazać winnych, ale nawet i rodzaj kary. Największym lobbystą tej ustawy był... ZG PZW i co chcieli, to mają. Co do kary, jestem za. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Napisano 13 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 13 Września 2016 Stosunek Mazowieckiego PZW do wędkarzy znakomicie obrazuje to pismo. Nie liczy się sport, nie liczy się promocja wędkarstwa, liczy się kasa! Ja uważam że Street Fishing Poland powinno zrezygnować z edycji Warszawskiej na znak protestu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 14 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 14 Września 2016 Nie liczy się sport, nie liczy się promocja wędkarstwa, liczy się kasa! Zgadzam się. Organizatorzy powinni ze wstydu strzelić sobie w łeb za całkowity brak przyswojenia wiedzy od ponad roku. A skoro tak martwią się o kieszeń wędkarzy, to może zasponsorują opłaty z biletów, czyli powszechnie znanego - startowego: Bilet uczestnika - Warszawa - 17.09.2016 50,00 zł Dodatek PREMIUM (koszulka Street Fishing Extreme 2016) - nie zawiera biletu 179,99 zł Bilet uczestnika + koszulka zawodnicza Street Fishing Extreme 2016 - Warszawa VIP - 229,00 zł Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 14 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 14 Września 2016 Odkąd sięgam pamięcią, a to już zamierzchłe czasy, to zawsze warunkiem uczestnictwa w zawodach, były aktualne opłaty w PZW na wody, na których organizowane są zawody. Nawet, jeśli jechałem na MP, to też mnie to obowiązywało. Nigdy te opłaty nie były jednak po stronie organizatora, tylko uczestnika! - Chcesz wziąć udział? To se opłać! Ten sam zwyczaj obowiązuje i na tych zawodach, a wyraźnie podkreślone jest to w pierwszym już punkcie "Plan imprezy": PLAN IMPREZY07:00 Zbiórka Biuro Zawodów - rejestracja i wydawanie kart startowych (na podstawie ważnej karty wędkarskiej) - namiot bura zawodów - Biuro Zawodów zlokalizowano na terenie http://www.miamiwars.pl/. A dostępne jest tutaj! Nie może więc chodzić o te opłaty, tylko o haracz dla PZW za organizację zawodów na ich wodach, a więc jeszcze więcej kasy. No chyba, że PZW nie potrafi czytać ze zrozumieniem?... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 14 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 14 Września 2016 Taaaak. To poruszane przez Ciebie, po raz kolejny, czytanie ze zrozumieniem jest wielce inspirujące, a wyciągnięte karkołomne wnioski zaskakujące i wprawiające wszystkich w osłupienie. Widocznie ja się uczyłem innego języka. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 14 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 14 Września 2016 (edytowane) (na podstawie ważnej karty wędkarskiej) - Ile razy osobiście tłumaczyłeś na tym forum (i wielu innych) różnicę między kartą wędkarską, a legitymacją członkowską? A to Karta wędkarska może być nieważna? Moja odkąd zaczęły obowiązywać, wiąż nie straciła ważności. A czy osoba pisząca ten "Plan imprezy", kompletny laik wędkarski, nie ma prawa do tak błahego błędu? Nie odpowiadaj, znam Twoją odpowiedź. Edytowane 14 Września 2016 przez Jotes Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Napisano 14 Września 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 14 Września 2016 Bydgoszcz - brak opłat od uczestników spoza okręgu. Kraków, Poznań i Wrocław to samo, lokalne okręgi chętnie współpracują i zwalniają uczestników z opłat. Warszawa - panowie prezesi nie zainteresowani imprezą ale zainteresowani pieniążkami. Co ich ryby obchodzą jak oni nawet nie łowią! Dla mnie to jest nienormalne a nie jakieś niedopatrzenie organizatora. Gdzie jest zła wola? Wędkarze czy PZW?? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się