zwykły michał Napisano 19 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 19 Listopada 2016 Nie żebym się czepiał ale posta można potraktować jako działanie wymierzone w działalność klubu. Sprawozdanie z zebrania zostało wysłane przed rozpoczęciem Z natury dokładny jestem i rzuciło mi się w oczy. Z żoną wszystko w porządku, śpi jeszcze wiec awantur brak Później będzie chciała pójść na zakupy i atmosfera się zagęści. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 19 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 19 Listopada 2016 (edytowane) Najwygodniejsza fryzura: Osobiście taką preferuję... Mam nadzieję, że z liczbą włosów "-0" mam kwalifikacje do przyjęcia mnie w skład społeczności klubowej. Edytowane 19 Listopada 2016 przez Alexspin Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marckus Napisano 19 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 19 Listopada 2016 Skarbnik Marcin - dlaczego zero w kasie i dlaczego zawsze tak będzie. Wykład ekonomiczny, może być nudno. Było zero, nagle w kasie pojawiło się 3 zł, kupiłem piwo i dalej jest zero Wykład z ekonomii:Przychód - Koszta = Dochód. Koniec Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
quartz Napisano 20 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 20 Listopada 2016 Było zero, nagle w kasie pojawiło się 3 zł, kupiłem piwo i dalej jest zero Wykład z ekonomii:Przychód - Koszta = Dochód. Koniec Kolega jak zwykle rzeczowo i na temat. Ze swej strony mam dwie propozycje, które pozwolą zachować płynność finansowa: 1. Kupowanie tańszego piwa. 2. Sprzedawanie butelek i puszek. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
quartz Napisano 27 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 27 Listopada 2016 Niniejszym ogłaszam zebranie w dniu dzisiejszym, godzina 19:30. Obecność obowiązkowa. Plan obrad: 1. Pobudzenie Prezesa aby nie zapadł w sen zimowy. 2. Sprawozdanie Skarbnika na temat przychodów. Szczegółowy raport po sprzedaży butelek. 3. Wice Prezes Daniel - pogadanka o tematach technicznych. Szczegółowa analiza wpływu olejowania na łysienie pod koniec listopada. 4. Nowo przyjęty kolega Aleksander - krotka rozprawka o przyłowach. Konkretnie chodzi o złowione kości i ich przydatność do spożycia. 5. Kolega Michał - sprawy małżeńskie i takie tam. Watek przewodni - co kupić zonie pod choinkę. Zeby była mnie niezadowolona niż zwykle. 6. Kolega Astarot - o ile jeszcze żyje po tym smarowaniu się "towotem". Organoleptycznie stwierdzone skutki stosowania smarów maszynowych. 7. Kolega Stawny. No i tu jest problem. Kolega się musi określić. Albo kolega chce należeć do elitarnego klubu łysych - albo nie. Proponuje zwyczajnie wynaturzenia i burze mózgów. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 28 Listopada 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 28 Listopada 2016 Sorry za moją absencję, ale wróciłem dopiero dziś rano... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
quartz Napisano 7 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 7 Grudnia 2016 Sorry za moją absencję, ale wróciłem dopiero dziś rano... Kolego, dziś zebranie tajne. Przed meczem. Bez żadnych obrad, musimy obalić nieruchawą klikę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 8 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 8 Grudnia 2016 I udało się. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
quartz Napisano 8 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 8 Grudnia 2016 I udało się. Ale żeby to był dobry mecz nie mogę powiedzieć. I chyba remis by był bardziej sprawiedliwy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 8 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 8 Grudnia 2016 Quartz pisze: Ale żeby to był dobry mecz nie mogę powiedzieć. I chyba remis by był bardziej sprawiedliwy. Tu nie mogę się z Tobą Quartzu zgodzić. Uważam że był to bardzo dobry mecz ze strony Legii, oczywiście biorąc pod uwagę potencjał zawodniczy, oraz poziom naszych zespołów klubowych. Bardzo dobrze rozegrany mecz od strony taktycznej, czyli wybijanie przeciwnika z rytmu gry i groźne kontrataki. Z tych kontrataków Legia stworzyła sobie kilka świetnych sytuacji pod bramką Sportingu, które przy "zimnej krwi" napastników, powinny być wykorzystane. Taktyka była kluczem do sukcesu, bo gdyby Legia zagrała tak otwarty mecz jak z Borussią D. to wynik mógłby być 4:2 dla Sportingu. Oświadczenie: Nie jestem kibicem Legii, nie byłem i nie będę, przynajmniej w rozgrywkach ligowych. Ale na arenie międzynarodowej kibicuję każdej polskiej drużynie. Ps. Sorry za off-top w pasjonującym wątku klubowym. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
quartz Napisano 8 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 8 Grudnia 2016 Quartz pisze: Ale żeby to był dobry mecz nie mogę powiedzieć. I chyba remis by był bardziej sprawiedliwy. Tu nie mogę się z Tobą Quartzu zgodzić. Uważam że był to bardzo dobry mecz ze strony Legii, oczywiście biorąc pod uwagę potencjał zawodniczy, oraz poziom naszych zespołów klubowych. Bardzo dobrze rozegrany mecz od strony taktycznej, czyli wybijanie przeciwnika z rytmu gry i groźne kontrataki. Z tych kontrataków Legia stworzyła sobie kilka świetnych sytuacji pod bramką Sportingu, które przy "zimnej krwi" napastników, powinny być wykorzystane. Taktyka była kluczem do sukcesu, bo gdyby Legia zagrała tak otwarty mecz jak z Borussią D. to wynik mógłby być 4:2 dla Sportingu. Oświadczenie: Nie jestem kibicem Legii, nie byłem i nie będę, przynajmniej w rozgrywkach ligowych. Ale na arenie międzynarodowej kibicuję każdej polskiej drużynie. Ps. Sorry za off-top w pasjonującym wątku klubowym. Zle się wyraziłem. Mecz był dobry, natomiast nie był piękny do "oglądania". Przynajmniej dla mnie. Co do kibicowania - mam tak samo. Ogólnie oglądam tylko jakieś ważniejsze mecze z udziałem Polaków, reszta mnie nie interesuje. A watek klubowy jest właśnie od poruszania takich spraw. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 8 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 8 Grudnia 2016 Sorry za off-top w pasjonującym wątku klubowym. Nazwa działu nie obliguje do sztywnego trzymania się tematu. Co do meczu, ja zdania co do zawodowego sportu nie zmieniam. Dwa zagrania ręką w ciągu jednej akcji bez reakcji sędziego i brak ewidentnej żółtej kartki dla Kucharczyka za symulowanie faulu i próbę wymuszenia karnego w końcówce meczu tylko umacnia mnie w swojej ocenie co do uczciwości takich rozgrywek. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
quartz Napisano 8 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 8 Grudnia 2016 Nazwa działu nie obliguje do sztywnego trzymania się tematu. Co do meczu, ja zdania co do zawodowego sportu nie zmieniam. Dwa zagrania ręką w ciągu jednej akcji bez reakcji sędziego i brak ewidentnej żółtej kartki dla Kucharczyka za symulowanie faulu i próbę wymuszenia karnego w końcówce meczu tylko umacnia mnie w swojej ocenie co do uczciwości takich rozgrywek. Co do uczciwości nie chciałem się wypowiadać. Tez to widzę i sam się zastanawiam. Czy to ja oślepłem? A już w szczególności jak oglądam mecze na Polsacie i słucham komentatorów. Oni widza faule drużyny przeciwnej wszędzie. Naszych, ewidentnych za cholerę nie chcą zauważyć. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 9 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Grudnia 2016 (edytowane) brak ewidentnej żółtej kartki dla Kucharczyka za symulowanie faulu i próbę wymuszenia karnego w końcówce meczu tylko umacnia mnie w swojej ocenie co do uczciwości takich rozgrywek. W "tej dziedzinie", to nasi są malutcy pikusie, zupełnie bez znaczenia. Za to Niemcy prym wiodą. Już Borussia strzeliła 7 czy 8 bramek, a jeszcze się wuj jeden z drugim spektakularnie wykładał polując na karnego lub wolnego. A już niekwestionowanym mistrzem w tej dziedzinie był ten obrzydliwek Klosse (reprezentant Niemiec). A zagranie ręką? Sędzia tego nie zauważył, a jego trudno podejrzewać o jakąś sympatię dla Polaków i wyjątkową nieuczciwość. Ot! Błąd człowieka! Nasi przynajmniej mistrzostwa świata w ten sposób nie zdobyli, jak Francuzi. Edytowane 9 Grudnia 2016 przez Jotes Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 9 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Grudnia 2016 wind, dnia 08 Gru 2016 - 21:59, napisał: Co do meczu, ja zdania co do zawodowego sportu nie zmieniam. Dwa zagrania ręką w ciągu jednej akcji bez reakcji sędziego i brak ewidentnej żółtej kartki dla Kucharczyka za symulowanie faulu i próbę wymuszenia karnego w końcówce meczu tylko umacnia mnie w swojej ocenie co do uczciwości takich rozgrywek. Moim zdaniem, sędzia zachował się jak najbardziej prawidłowo w w/w sytuacjach, jak to się ładnie mówi, "zgodnie z duchem gry". Trudno mówić o celowym zagraniu ręką, jeżeli piłka wybijana z własnego pola karnego, przemieszcza się od bramki i trafia w rękę innego piłkarza. Zwłaszcza że nie było ruchu ręki w kierunku piłki, tyle tylko że piłka trafiła w jego rękę (nie pomnę kto to był). No bo jakiż byłby sens celowego zatrzymania ręką we własnym polu karnym piłki, która zmierza na "uwolnienie"? (używając języka hokejowego.) Chyba nie po to żeby spotęgować zamieszanie i zagrożenie, na własnym polu karnym. Dlatego moim zdaniem sędzia słusznie nie zareagował "zgodnie z duchem gry". Gdyby piłka przemieszczała się w kierunku bramki, wtedy sędzia mógłby zinterpretować sytuację jako celową obronę ręką we własnym polu karnym, i nie można by było mieć do niego większych pretensji. Co do Kucharczyka, to tym bardziej nie zgadzam się z Szanowanym i Szanowanym Mistrzem Danielem. Sam fakt że nie było faulu, wcale nie oznacza że zawodnik symuluje. Jest wiele sytuacji że obrońca interweniuje jak najbardziej prawidłowo trafiając w piłkę, a rozpędzony napastnik wpada na niego. Można sobie wyobrazić że jest to bolesne. Albo piłka którą uderza napastnik, zostaje w tym samym momencie zablokowana przez obrońcę. W takich sytuacjach zdarzają się bardzo groźne kontuzje stopy, zerwane ścięgna, a przecież formalnie faulu nie było. Jak słusznie zauważył Jarek, są lepsi w symulowaniu fauli niż polscy zawodnicy. Niektórzy potrafią robić to tak sugestywnie, że patrzę ze zgrozą w ekran, czy gdzieś nieopodal nie poniewiera jakaś urwana ręka czy noga. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
quartz Napisano 9 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Grudnia 2016 Ja to się dziwie tym symulantom. Teraz, w dobie tylu kamer na boiskach. Sędzia może nie zauważyć. Ale widzowie telewizyjni, o ile operator czy tam realizator pokaże, wyłapią. Ja bym się zwyczajnie wstydził. Tak po ludzku. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 9 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Grudnia 2016 (edytowane) Sędzia może nie zauważyć. Sędziowie niestety mają bardzo "wyborczą" uwagę, pamięć i takie samo podejście. Pamiętasz, jak niedawno w eliminacjach do MŚ ktoś ściął Lewego przy linii bocznej, że aż salto zrobił w powietrzu? To było na "asa czerwień", a dostał żółtą kartkę, tylko. A dzisiaj mam możliwość samemu sobie replaya włączyć i dokładnie obejrzeć sytuację. Nieraz włosy jeżą mi się na...klacie, bo na głowie nie mam (jak w temacie). Edytowane 9 Grudnia 2016 przez Jotes Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
quartz Napisano 9 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Grudnia 2016 Sędziowie niestety mają bardzo "wyborczą" uwagę, pamięć i takie samo podejście. Pamiętasz, jak niedawno w eliminacjach do MŚ ktoś ściął Lewego przy linii bocznej, że aż salto zrobił w powietrzu? To było na "asa czerwień", a dostał żółtą kartkę, tylko. A dzisiaj mam możliwość samemu sobie replaya włączyć i dokładnie obejrzeć sytuację. Nieraz włosy jeżą mi się na...klacie, bo na głowie nie mam (jak w temacie). Jarek, dla mnie Lewandowski to największy symulant naszej reprezentacji. Na dodatek sam bardzo często fauluje. I to bez piłki. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 9 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Grudnia 2016 A w Ameryce biją murzynów. Mięczaki niech w bierki grają. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
quartz Napisano 9 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Grudnia 2016 A w Ameryce biją murzynów. Mięczaki niech w bierki grają. To niech się zachowuje jak twardziel konsekwentnie. A nie tak jak obecnie, księżniczki nikt nie może dotknąć. Bo zaraz padanie na murawę i udawanie wielkiego cierpienia. A jak on wymachuje łapami, wali z premedytacja z łokcia czy staje komuś na nodze to wszystko jest ok... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 9 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Grudnia 2016 jeżeli piłka wybijana z własnego pola karnego, przemieszcza się od bramki i trafia w rękę innego piłkarza Akurat była odwrotna sytuacja, strzał na bramkę, ręka wyciągnięta. Sam fakt że nie było faulu, wcale nie oznacza że zawodnik symuluje. Ewidentnie szukał lewą nogą nogi obrońcy. Upadając, a właściwie kładąc się. Za to Niemcy prym wiodą. Już Borussia strzeliła 7 czy 8 bramek, a jeszcze się wuj jeden z drugim spektakularnie wykładał polując na karnego lub wolnego. A już niekwestionowanym mistrzem w tej dziedzinie był ten obrzydliwek Klosse (reprezentant Niemiec). A zagranie ręką? Sędzia tego nie zauważył, a jego trudno podejrzewać o jakąś sympatię dla Polaków i wyjątkową nieuczciwość. Ot! Błąd człowieka! Nasi przynajmniej mistrzostwa świata w ten sposób nie zdobyli, jak Francuzi. Tu nie chodzi o barwy narodowe czy klubowe, jedynym co decyduje jest kolor pieniędzy. Zawodnicy, trenerzy, "działacze" to wszystko jedna klika. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 9 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Grudnia 2016 To niech się zachowuje jak twardziel konsekwentnie. A nie tak jak obecnie, księżniczki nikt nie może dotknąć. Bo zaraz padanie na murawę i udawanie wielkiego cierpienia. A jak on wymachuje łapami, wali z premedytacja z łokcia czy staje komuś na nodze to wszystko jest ok... Owiku, a po cóż doszukiwać się całego zła w naszym zawodniku, kiedy on tylko dołączył do światowej elity? Niczego nadzwyczajnego, co odbiegałoby od normy, przecież nie robi. Księżniczka? No już większej panienki na boiskach światowej elity nie znajdziesz od Ronaldo. Lewy z łapami leci? Może i tak, ale przy Robenie, to wciąż pikuś. A w tej dziedzinie i tak Zidane przeszedł do historii futbolu, po akcji, jak "makarona" z dyńki potraktował, aż ten wyłożył się do góry kołami. A zagranie ręką? Cóż Że o "ręce Boga" w wykonaniu Maradony nie wspomnę. I wcale Lewy tutaj nie jest najgorszy. A jeśli już piętnujesz jego, to uczciwie byłoby piętnować wszystkie światowe sławy. Po co się rozdrabniać. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
quartz Napisano 10 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Grudnia 2016 Jarek, gdzie ja kogo piętnuję? Sam o nim wspominałeś, ja tam faulu nie widzę. Trafił w piłkę? No trafił. A te salta aktorskie godne najgorszego serialu to tam były potrzebne jak umarłemu kadzidło. Chciał, wymusił chociaż kartkę. Przecież masz to dokładnie pokazane na tym filmiku z YT. A tej żenady z petarda pod bramka tez nie widziałeś? Jak się widzi, ze lont się kopci - to się spiernicza. A nie się pokazuje sędziemu... Lapie za pysk, pada jak po postrzale by już za chwile wrócić do gry. Nie obchodzi mnie co robią inni. Bo co to za argument? A tak ogólnie to mam piłkę nożną głęboko w rzyci. Ani mnie to grzeje, ani ziębi. I nie mam zamiaru się z nikim spierać. Bo mnie to zwyczajnie wisi i powiewa. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 10 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Grudnia 2016 Wind napisał: Akurat była odwrotna sytuacja, strzał na bramkę, ręka wyciągnięta. Windzie -Danielu. Może mówimy o dwóch różnych boiskowych sytuacjach, być może ja czegoś nie dostrzegłem. W każdym bądź razie Twoja wersja, burzy przyjętą przeze mnie linię obrony (decyzji sędziego). W tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego, jak trwać przy swojej wersji wydarzeń na boisku, tak jak utkwiły w mojej pamięci. Wind napisał: Ewidentnie szukał lewą nogą nogi obrońcy. Upadając, a właściwie kładąc się. Sam wiesz że gra w LM, toczy się o duże pieniądze. Zadaniem napastnika jest zdobyć bramkę, albo sprokurować sytuację która może tą bramkę przynieść. Czyli zrobić wszystko co w jego mocy, aby premia za zwycięstwo ( bodajże 1,5mln euro), trafiła na konto własnego zespołu. Współczesna piłka jest grą bardziej kontaktową, niż to było kilkadziesiąt lat temu. Granica między grą "jeszcze czystą" a "grą faul" jest bardzo subtelna i wiele zależy od interpretacji danej sytuacji przez sędziego. Jeden sędzia gwiżdże wszystko, inny puszcza nawet brutalne faule. Rolą zawodnika jest przechytrzyć zarówno przeciwnika jak i sędziego. Rolą sędziego jest, aby nie dać się na sztuczki zawodników nabrać. Zważywszy na to, że wszystko dzieje się w kontekście naprawdę dużych pieniędzy, nic nie powinno dziwić (mnie bynajmniej nie dziwi). O ideałach " szlachetnej rywalizacji" Pierre de Coubertina, świat już dawno zapomniał. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
quartz Napisano 10 Grudnia 2016 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Grudnia 2016 O ideałach " szlachetnej rywalizacji" Pierre de Coubertina, świat już dawno zapomniał. I to jest najbardziej przykre. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się