adrian99 Napisano 23 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2018 Witam, chciałbym w tym roku spróbować złowić suma ale moje wędziska są za słabe ( 20-40 cw) i planuję kupić wędkę. Dużo szukałem i trafiłem na taki model wędki : ROBINSON WĘDKA SEAFOX CLIPPER 2,70m 80-200g Nadawała by się jako pierwsza wędka "sumowa" ? Głównie bym planował łowić na kurzą wątróbkę i rzadziej na trupka/żywca. Niestety budżet niski jak na wymagania bo do max 120zł. Może Wy mi jakoś doradzicie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 23 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2018 4 godziny temu, adrian99 napisał: Nadawała by się jako pierwsza wędka "sumowa" ? Spokojnie będzie się nadawała. Kompozyt gwarantuje głębszą amortyzację w zmaganiach z sumem niż większość wędzisk węglowych, przy tym nie musisz obchodzić się z taką wędką jak z przysłowiowym jajkiem. Jeżeli nie będzie miała jakiejś ukrytej wady fabrycznej, da się nią wyholować suma kilkudziesięcio kilogramowego. Kiedyś, gdy już będziesz przy kasie i "pójdziesz w węgiel", będziesz wspominał tą wędkę z sentymentem. 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adrian99 Napisano 23 Kwietnia 2018 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2018 To dobrze, że na początek przygody nie muszę wydawać za dużo pieniędzy A takie pytanie z innej beczki, mianowicie żyłka 0,35 by się nadała do holowania nie dużych sumów ( na większe niż 1-1,5m nie liczę) czy lepiej zainwestować w plecionkę? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wartburg Napisano 24 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2018 Żart? 0,35 to Ci przypadkowy przy okazji polowania na leszcze zahaczony nie za wielki sazan na rzece urwie jak go przytrzymasz gdy bedzie lazł w zawade..... Sum to silne bydle i najchętniej "zaloguje" w drzewo..... 0,60 albo plecionka i multiplikator. PS Błogosławieni co uczą sie na cudzych błędach 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 24 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2018 Moim zdaniem, z którym absolutnie nie trzeba się zgadzać, mniej ważne jest na co będziesz łowił a bardziej gdzie. Jeśli to wody stojące, to wędzisko wytrzyma a o żyłce napisał już Wartburg. Jeśli jednak rzeka to niestety wędzisko się nie sprawdzi o ile będziesz polował przez całą dobę. Są szanse połowu nim na płyciznach, gdzie co kilka dni żeruje na drobnicy ale każda próba pokuszenia się połowu w nurcie okaże się porażką. W nurcie rzadko kiedy da się utrzymać obciążenie 250g. U podstaw przykos i przy dołkach jest to nawet nierealne gdyż tam to i 500g może być za mało. Wędzisko ogranicza do zdecydowanie płaskich miejsc i po dobrze rozpoznanym łowisku można podać sumowi przynętę na skraj dołka z dość dużą szansą na sukces. Niestety dla tego wędziska bezpieczne obciążenie to max 150g. Oczywiście można pokusić się o większe lecz moim zdaniem realne jest co najwyżej 100g lecz to będzie spychane przez nurt do brzegu. 150g tak krótkim wędziskiem nie oderwiesz od dna przy ściąganiu zestawu i będzie po nim szorowało aż do pierwszego zaczepu i...zmiana zestawu. I tak w kółko, zarzucenie, ściąganie, zaczep, zerwanie. Rozpoznanie łowiska jest kluczowe, jeśli są zaczepy a nurt silny to nic nie pomoże, potrzeba dużego obciążenia i długiego wędziska. Ja kiedyś tak zrobiłem i do dziś nie żałuję. Mogę łowić gdziekolwiek a jeśli warunki sprzyjają to i obciążenie 50g mi nie przeszkadza choć wędzisko mam 150-250g oraz 4,2m długości. Jednak najważniejsze, że mogę spokojnie zarzucać 150g w nurt Wisły, Narwi, Bugu lub Warty (w niej jeszcze nie miałem przyjemności), i nie przejmować się zaczepami, bo tak mocnym i długim wędziskiem zawsze jestem w stanie natychmiast poderwać zestaw z dna. 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jungu Napisano 24 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2018 Ja mam typowy teleskop karpiowy 3,6m o CW do 100g, żyłkę 0,50 do 40kg i spokojnie w Warcie mogę nią połowić. Kluczem jednak okazuje się jak napisał Zbyszek miejsce łowienia. Łowie takim zestawem w okolicy dołka przy wypłyceniu zaraz obok rynny, tam zawsze przebiega trasa żerowania suma. Tam wystarczy obciążenie 150g do kotwicy z wątróbką (3-4m dalej już brakuje 250g). Jednak zależy co uwiesi się na haku, dwa lata temu miałem żyłkę 0,35 i jak trafiła się lokomotywa to nie miałem nic do gadania, kołowrotek brzęczał, wędka wygięta do granic możliwości i żyłka za słaba... Jednak tej pięknej nocy miałem jeszcze dwa inne brania w których wyholowałem suma 98cm i walczyłem z kolejnym, który poszedł w dołek w którym jest powalone drzewo nie zdołałem oderwać za dużo od dna. W ubiegłym roku zmieniłem na żyłkę 0,50 i już bez problemu złowiłem suma 105cm nie martwiąc się czy coś wytrzyma Sum jest bardzo silną rybą, ale dużo słyszę o wędkarzach z przyłowami suma podczas ganianiem za szczupakiem, więc zapewne nie mają super silnych kijów. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adrian99 Napisano 24 Kwietnia 2018 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2018 Głównie bym łowił na wodzie stojącej (zalew Koszycki) więc z nurtem nie byłoby problemu, ewentualnie zarośnięte dno. Mój kołowrotek nie ma zbyt pojemnej szpuli bo 0.35/205, 0.40/160, 0.50/100 i zastanawiam się jaką plecionkę zastosować 0.20-0.25 albo coś pomiędzy, by się nie okazało że mam tylko 50m plecionki na kołowrotku. 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 24 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2018 W dniu 23.04.2018 o 17:30, adrian99 napisał: budżet niski jak na wymagania bo do max 120zł. 9 godzin temu, adrian99 napisał: zastanawiam się jaką plecionkę zastosować Odradzam. Wędzisko w tej cenie będzie pewnie wyposażone w przelotki nie najlepszej jakości, które plecionka pięknie wyrzeźbi. Natychmiast zniszczysz plecionkę, którą będziesz miał na kołowrotku jak i każdą inną linkę, na którą ją zmienisz. Myślę ze żyłka 0,50 świetnie zda egzamin. Te 100m to bardzo mało ale zanim nabędziesz większy kołowrotek będzie musiało Ci wystarczyć. 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 24 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2018 15 godzin temu, Docio napisał: Moim zdaniem, z którym absolutnie nie trzeba się zgadzać, mniej ważne jest na co będziesz łowił a bardziej gdzie. Ja na ten przykład się zgadzam, pod warunkiem że Twoje rozważania dotyczą Wisły, ewentualnie Bugo-Narwi, gdzie trzeba daleko "ciepnąć" żeby zestaw znalazł się w nurcie, lub choćby w jego sąsiedztwie. W takich rzekach jak Warta czy Odra, nurt często przebiega niemal pod nogami wędkarza, czy to przy wewnętrznych brzegach, czy też przy szczytach stosunkowo krótkich ostróg. Często więc wystarczy umieścić zestaw 10-15m od główki, na pograniczu warkocza nurtu i spokojnej wody, albo tuż przy burcie brzegowej w zaciszu nurtu odbitego od jakiejś przeszkody, aby przynęta znalazła się na trasie wędrówek sumów. W takich warunkach, nie ma więc potrzeby stosowania ekstremalnie długich wędzisk, aby bezpiecznie ściągnąć zestaw do brzegu. No bo za ekstremalnie długie wędzisko do łowienia sumów, uważam takie o długości 4,20m. Wiem że akurat tak długie wędzisko, było w Twoim przypadku tym jedynie słusznym w określonych okolicznościach, bo kiedyś o tych okolicznościach i warunkach połowu pisałeś. Jednak w większości przypadków zdecydowanie bardziej poręczne będzie znacznie krótsze wędzisko, gdyż moim zdaniem hol suma kilkadziesięcio kg tak długim wędziskiem, musi być istną katorgą. (Przedramieniem pewnie nie można ruszyć z tydzień.) Zdarzało mi się łowić na spinning sumy kilkunasto kilogramowe (w zakresie 12-15kg), spinem 2,70m, a i to w pewnych momentach musiałem trzymać wędkę wysoko lewą ręką tuż pod największą przelotką, prawą za uchwyt kołowrotka, aby przeciwdziałać sile ryby. A co dopiero mówić o wędzisku 4,20m i ewentualnym sumie o wadze kilkudziesięciu kilogramów? Kiedyś w jakiejś dyskusji na forum, optowałem za wędką długości 3,60m (do połowów suma z gruntu), ale Spławik66 skutecznie przekonał mnie do wędzisk sumowych jeszcze krótszych. 8 minut temu, wind napisał: Myślę ze żyłka 0,50 świetnie zda egzamin. Również optował bym za żyłką, ale na początek proponował bym 0,40mm. Może na początek nie trafi się Adrianowi "ojciec wszystkich sumów" na zalewie Koszyce. Z drugiej jednak strony, jest coś takiego jak fart debiutanta... 4 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adrian99 Napisano 27 Kwietnia 2018 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 27 Kwietnia 2018 Jest przypływ gotówki i zastanawiam się nad zakupem kołowrotka do wędki podanej wyżej w temacie. I teraz pytanie czy multiplikator się nada do niej? Wiem tylko że wędka musi być przystosowana pod względem ułożenia przelotek i każda musi się wyginać odpowiednio po praca przy multiplikatorze jest tak jakby w górę (nie wiem czy dobrze kombinuję :/ ) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jungu Napisano 27 Kwietnia 2018 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 27 Kwietnia 2018 Nie wiem czy multiplikator się nada, ale jak masz zastrzyk gotówki to kup coś z bardziej pojemną szpulą. 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się