Jump to content
wind

Spiningowe 2020

Recommended Posts

Witam jade na weekend do teściów,w okolicach Drawna ,może znalazł by sie ktoś kto ma doświadczenia na Drawie chodzi mi o przynęty na ta pore roku... jeżdżę tam często...aż wstyd że bez kija chodze...

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 25.02.2020 o 11:08, jungu napisał:

Rozpoczynam sezon !

Wczoraj opłaciłem kartę, dzisiaj szybki wypad przed pracą na rybki zaowocował pięknym garbuskiem.

1.jpg

2.jpg

3.jpg

Piękny okoń. Połamania!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam
mam pytanie  zacząłem  ostatnio wędkować  metodą spiningową 
zakupiłem spining do 21gr  i moje pytanie brzmi jaki kołowrotek najlepiej kupić do takiej wędki 
pytam ponieważ jestem początkujący jeżeli chodzi o ta metode 
 z góry dziękuje i
 Pozdrawiam 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 26.03.2020 o 06:59, Alexspin napisał:

A przywitać się nie łaska? Wypadałoby. 

nie ma jak to odpowiedź na temat :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak u Was, ale mi mija sezon pod znakiem zapytania .... Czy w ogóle coś jeszcze złowię w tym roku....?

Ponad 26 wyjazdów spinningowych średnio po 3h i zero ryb. Poza kilkoma niewymiarowymi sandaczami i krótkim nieudanym holu bolenia +- 70, nie udało mi się przechytrzyć ani jednej sztuki.  Na pobliskich zbiornikach dramat, nikt nic nie łowi.

Jedynie w czerwcu ruszył się trochę sum.  W ub. roku o tej porze bolenie trzaskały jak szalone w starych miejscówkach na zaporówce, a teraz ślad po nich zaginął... Jak dotąd słyszałem tylko o jednym szczupłym złowionym w moim regionie i to był jeszcze nie wymiarek.

Jakaś klątwa na mnie wlazła czy coś ?:wacko:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dopiszę się do tego dramatu. Ryby łowie ponad 20 lat ale doświadczenie ze spinningiem to zaledwie kilkanaście godzin :)

Przez ostatnie dwa wyjazdy ze spławikiem obserwowałem szczupaka pod moimi nogami! Na oko będzie miał 50 cm z plusem ale woda zniekształca obraz więc się nie napalam. Zeżarł mi rybę przy holu i drugą próbował :D Mam przeczucie że podpływa skuszony odgłosem wrzucanej zanęty i czeka na łatwą zdobycz.

Odkurzyłem dziś spinning, conajmniej dwa lata leżał nieużywany, i porzucałem trochę. Nic nie brało ale znowu go widziałem pod powierzchnią. Uderzony przynętą odpłynął tylko na bok i nic sobie nie robił z mojej obecności! Próbowałem kilku różnych gum, obrotówki i nic. 

Mile widziany jakiś pomysł na takie skubańce :huh: Mam taki staż w spinningu że każdy sposób będzie dla mnie nowy :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, zwykły michał napisał:

Mile widziany jakiś pomysł na takie skubańce

Może nie spining, może żywcówka? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiejszy dwu godzinny wypad na okonie zaowocował 13 sztukami :) , killerem został ketiech 5cm kolor herbaciany. Może byłoby ich więcej, gdyby cwaniaki nie ściągały gum z haczyka. Wszystkie okonki zostały wypuszczone. 

Następnym razem postaram się wstawić jakieś fotki (rzadko zabieram na rybki telefon, żeby nie rozpraszał).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biorąc pod uwagę datę mogę chyba śmiało powiedzieć że spinningiści w tym roku się nie wykazali. Będę miał cały przyszły rok żeby to naprawić. :)  

Edited by ryukon1975

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, ryukon1975 napisał:

Będę miał cały przyszły rok żeby to naprawić. :)  

Trzymamy za słowo ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mikolaj37

No u mnie szczupce brały dobrze czyli tak jak co roku jesienią. Połowy były jednak skromniejsze  a wyjazdy nieliczne ze względu na brak możliwości noclegu.Łowię od października do końca roku. A więc tak dwa wyjazdy październik dwudniowe  we czterech to 23 sztuki jeden wyjazd i 18 sztuk drugi na wszystkich. Listopad dwa wyjazdy dwudniowe raz 9 sztuk na czterech i raz 17 sztuk na dwóch. Oczywiście liczę tylko ryby wymiarowe. Sztuk dużych nie było. Pewnie z 15 ryb w przedziale 60z70 cm kilka lekko ponad 70.Zmienili zasady wędkowania na moim jeziorze i od tego roku łowienie tylko do końca listopada. Sezon skromny w wyjazdy i z niedosytem. Myślę że za rok odbije sobie to za rok. Oczywiście nie zabieramy wszystkich ryb do domu. Ze dwa zjadamy na miejscu i po jednym dla naszych żon i teściowych. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mikolaj37

Jeszcze gwoli uzupełnienia. Na okoniach, boleniach nie byłem ani razu. Jazi, kleni, brzan itp nie łowię na spinning. Sandacze nie brały. Złowiłem kilka niewymiarów i kilka wymiarów ale nie warto wspominać. Sezon podratowały mi sumki. Sumki bo złowiłem 6 w przedziale 82-115cm.Dwa mi poszły bo sprzęt nie sumowy. Ogólnie sezon przez koronawirusa i inne osobiste sprawy nadzwyczaj ubogi. Na rybach spędziłem może 30 proc czasu jaki zwykłem spędzać. Następny rok odbije sobie to z nawiązką. Przynajmniej taki mam plan. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×